Yana Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 czyżby teściówka zajrzała na wątek :razz::evil_lol: Quote
AgnS Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Yana napisał(a):czyżby teściówka zajrzała na wątek :razz::evil_lol: Spokojnie Yana, jej to nie grozi jeśli nie dostanie odpowiedniego impulsu :) Quote
Soema Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 OO 3 kilo :loveu: rośnie chłopak, aż miło :) i mądry.. Tylko zazdrościć ;) jak z gryzieniem? Zęby zaczyna gubić?:eviltong: Quote
AgnS Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Soema napisał(a):OO 3 kilo :loveu: rośnie chłopak, aż miło :) i mądry.. Tylko zazdrościć ;) jak z gryzieniem? Zęby zaczyna gubić?:eviltong: Tiaaa, chce gryźć wszystko co się da, a zwłaszcza nasze ręce :) hmmm. Ciekawe skąd mu się to wzięło? Czy ktos tu za gryzaka swego czasu nie robił?:P Jak tylko widze ze zabiera się za gryzienie czegoś czego nie powinien od razu podkładam mu gryzaka, albo sznurkowa zabawkę (czasem podgryza jak chce się bawić). Skacze po nogach i drapie <auć!> Quote
AgnS Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 3.9.2009 - Drugie szczepienie Tofika... Dziś wreszcie byliśmy u weterynarza się zaszczepić... (po raz drugi) Teraz już rozumiem co Soema miała na myśli mówiąc, że nigdy nie zapomni jego wzroku...Tofik jak nigdy dostał adrenalinki i przez całą drogę wariował, wyrywał się i gryzł mnie, potem stwierdził ze ma czas na zabawę i się tak nakręcił, że nawet u weterynarza gonił jak wariat. Boszzz.. skąd on ma tyle energii??? <szok> Na zaszczyk juz nie zareagował jak ostatnio... już wiedział co się święci...Po szczepieniu dalej brykał jeszcze przez jakieś pół godziny...A pan doktor? mimo ukłucia dalej jest spoko gość dla niego :) (skakał mu na kolana) :D Quote
AgnS Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 No tak: Nie może być za pięknie :( Tofik bardzo źle zniósł szczepienie i po kilku godz. ledwo chodzi i go boli, ciężko stwierdzić co...Nie da sie nawet wziąć na ręce bo piszczy i gryzie...:( Quote
Soema Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Ojj.. co się stało? Może mu źle wbił igłę weterynarz? Wszystko w porządku? Quote
zarskraf Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 z tego co mi wiadomo to Tofik ma gorączke, co powoduje ogólny bół i rozzłoszczenie. niestety nie ma najnowszej informcji - -- w pracy -- AgnS po 20stej powinna sie pojawic online Quote
Soema Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Może zadzwonić do jakiegoś weta, żeby przyjechał? Czy mówił, że mogą być takie objawy? Quote
zarskraf Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 spokojnie. SoE .. naprawde wszystko jest pod kontrola. takie mogą byc objawy, zeczenie goraczka sennosc a nawet wymioty wet poradzil . nawet AgnS poszła do apteki poł czegośtam :P Quote
Soema Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Po coś tam :mdleje: dobra, nie panikuje... ale wiem gdzie mieszkacie :mad::eviltong: Taki miał być dzielny, jeszcze żaden psiak tak nie zareagował na szczepienie u mnie..:roll: i chyba dobrze, bo bym na zawał zeszła :oops: Quote
AgnS Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Soema. Też pierwszy raz widziałam taką reakcję :crazyeye: Nie przejmuj się ja właśnie spańkowana dzwoniłam do weterynarza, ale już jest ok. Nawet się bawi :D I o dziwo obyło się bez środka przeciwgorączkowego :) Quote
AgnS Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Soema napisał(a):No to dobrze... :) zuch :) Niom...:) Ale co się strachu najadłam to moje.... Quote
Soema Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Ja się domyślam, w końcu trzecie dziecko :) już wszystko okey? a kiedy jakieś zdjęcia?:eviltong: Quote
chita Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 uff Tofik nie ladnie tak pancie stresowac:mad: a oto efekt gryzaka z dziecinstwa:eviltong: :loveu: Quote
Soema Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Ale Ci Chita zeszło..:mad: ale on był mysiaaa :loveu: nie do poznania :) Quote
chita Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 [quote name='Soema']Ale Ci Chita zeszło..:mad: ale on był mysiaaa :loveu: nie do poznania :) ttee a Ty badz mila bo reszty nie wstawie:eviltong: jak widac Toffik u Soemy nie mial lekko....dostwal jesc co jakies 3h:evil_lol: uczyl sie tanczyyc:p i tak sie odpacał:evil_lol::loveu: cdn.... Quote
AgnS Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Matkoo.. Jaki on był... :P Eee tam. Dalej jest słodziutki :) Co do straszenia...Chyba mu się to spodobało :P Wiecie jaki on numer dzisiaj nam wykręcił??? <szok> Mamy remont w łaziene...Tofik postanowił się gdzieś zaszyć. I tak się schował ze go szukaliśmy przez pół godziny po całym domu, wołaliśmy a on nic. Już na klatkę wyszłam sprawdzić czy nie wywędrował niepostrzeżenie...(nie było go) Płacz miałam na końcu nosa... usiadłam na łóżku i wołam dalej , choć już zwątpiłam że jest w domu :placz: Nagle ... jakby coś za łóżkiem się ruszyło... Patrzę Tofik leży..."No chyba mu się nic nie stało" - pomyślałam. Dotykam go a ON patrzy na mnie zaspanym wzrokiem pytając "..ale o soo chodziii, Czego mnie budzisz?":razz: Aha: Dziś stwierdził ze zabawka piszczałka tez jest fajna :D Nawiasem mówiąc Christian mu ją kupił :D Quote
zarskraf Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Adin Dwa Tri .. :/ Skupić się nie można [SIZE=7]]:D Quote
zarskraf Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 znaleźli mnie !!! ... pod łóżkiem :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.