Jump to content
Dogomania

Stary jamniczek. Rak, bezdomność , co jeszcze ? Proszę o pomoc na leczenie !!!MA DOM


Recommended Posts

Posted

Wrocilam. Maks byl na spacerku i nne psy też. Maksik wyglada dobrze taki 100 % jamniol , tylko końce uszu i ogona takie jakby posypane cementem i wysuszone. Nie wiem czy to oznaka choroby czy sypie sie cement z posadzki. Na fotki nie miałam czasu. Próbowalysmy oblaskawić bialo-czarnego psa , ktory od 2 dni przychodzi do nas z lasu. Nie dał do siebie podejść, uciekał.
Lusia bardzo chce wyjść z boksu, poznaje mnie i piszczy. Na spacerku miała niemiłą przygodą . narobiła .... w kubraczek, bo byl troche za duży. Zdjełyśmy do prania. Rana goi się dobrze. I to by bylo na tyle. Idę do wanny bo cała jestem w sierści, błocie i psich zapachach.

Maks powinien już iść do domu, na fotel i kocyk !:placz:

  • Replies 363
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Basiu a jakie badania Maks miała robione, bo dla mnie osobiście te wyłysienia nie wyglądają dobrze, ale może jestem przewrażliwiona.

A i mam jeszcze takie nietypowe pytanie, czy Maksiu ma oba jądra :roll:.

Posted

W lecznicy przed zabiegiem z Maksem była Róża, powiedziała, że wet, mu robil badania / jest taka możliwośc na miejscu/ i stwierdził, że są w normie. Przyznam się , że osobiście ich nie ogladalam.
Jądra ma oba, nie macalam ale tak na moje oko są 2 .
Wplyneła wpłata Danuty 1234 -100zl i Kasi K -70zl na sterylke.
Dziękujęmy :lol:.

Posted

Maksik nie ma żadnych ogloszeń ! Prosze o pomoc w ogloszeniach. U mnie interwencja goni interwencje ! Działamy przy trasie e-7 , ludzie jadą nad morze , po drodze wyrzucają psy. Parkingi, zajazdy, pobliskie wsie :placz:

Posted

basia0607 napisał(a):
Maksik nie ma żadnych ogloszeń ! Prosze o pomoc w ogloszeniach. U mnie interwencja goni interwencje ! Działamy przy trasie e-7 , ludzie jadą nad morze , po drodze wyrzucają psy. Parkingi, zajazdy, pobliskie wsie :placz:


To jutro robię Maksiowi ogłoszenia ;)

Posted

Czy te najnowsze fotki są w formacie nie pomniejszanym, nie obcinanym. [SIZE=2]Do allegro byłyby lepsze na tych to ... niewiele widac. Fotki moga byc na maila.


Sorry ze sie teraz odzywam ale łapałam "mendy" na allegro, teraz bezie wesoło.
:cool1:

Posted

basia0607 napisał(a):
Isadorko , podaj mi swojego meila, wyśle fotki. Te wstawiała Charly, nie wiem czy zmniejszała .:shake:


nie potrafię takich cudów robić:lol:

Posted

[quote name='Isadora7'][email protected]

Wyslalam .:lol:

To są wyniki Maksia CREA<0.500 mg/dl
UREA-39.0
WBC-18.0 H GPT-94.7 U/1
RBC-6.33 ALP-917 U/1
HBG-15.6 BIL-<0.500
HCT-46.6
PLT-565 H
DIFF
%LYM-6.0
%MON-2.5
%GRA-91.5
MCV-74
MCH-24.6
MCHC-33.4
RDW-14.2
MPV-7.8
#LYM-1.0
#MON-0.4
#GRA-16.6

Posted

Maks jest pogodny, łagodny , ciekawski jak to jamnik. U mnie w domu nie zwracal uwagi na kota ani inne psy. W przytulisku udzieliła mu sie rywalizacja o miske i o nasze względy. Pięknie chodzi na smyczy, jest ładnie zbudowany. Rana zagoiła się , dalej to wielka niewadoma.
Płacze w boksie, chce do czlowieka. Wyrzucony z premedytacją.
I to by było na tyle. Dziekuję ślicznie za każdą udzieloną mi pomoc.
Znalazłam dzisiaj sponsora na 2 budy :multi:/tzn. mój Tz znalazł /i sponsora na zadaszenie boksów !!!! Boje się cieszyć aby nie zapeszyć.

Posted

Znacznie obniżone limfocyty wskazywać mogą między innymi na zaawansowaną chorobę nowotworową (ale też na niewydolność nerek i krążenia, zapalenie wątroby, nosówkę).
Podwyższone leukocyty i granulocyty też wskazują na nowotwór, ale też mogą być tego inne przyczyny.

Posted

Wyniki byłu robione na drugi dzień po znalezieniu psa. Byl odwodniony, zmeczony. Balismy sie o nerki. PO wynikach nie bylo widac choroby nerek a krew też nie wykazywała żadnej utajonej choroby. Nie znam sie na wynikach, dlatego je przepisalam. Obecnie Maks utrzymuje mocz, jak na swój wiek i chorobę jest w dobrej formie. Wyniki badań pobranego wycinka powinny juz być. We wtorek mam być w Elblagu więc je wezmę.
Operowal go b. dobry lekarz, wspólpracuje z nim i mam zaufanie. Gdyby było tradiczniepowiedzial by aby nie meczyć psa. Myśle , że Maks jeszcze troche pożyje .Oj, jest w nim jeszcze tyle energi ...:evil_lol:

Posted

[quote name='basia0607']Wyniki byłu robione na drugi dzień po znalezieniu psa. Byl odwodniony, zmeczony. Balismy sie o nerki. PO wynikach nie bylo widac choroby nerek a krew też nie wykazywała żadnej utajonej choroby. Nie znam sie na wynikach, dlatego je przepisalam. Obecnie Maks utrzymuje mocz, jak na swój wiek i chorobę jest w dobrej formie. Wyniki badań pobranego wycinka powinny juz być. We wtorek mam być w Elblagu więc je wezmę.
Operowal go b. dobry lekarz, wspólpracuje z nim i mam zaufanie. Gdyby było tradiczniepowiedzial by aby nie meczyć psa. Myśle , że Maks jeszcze troche pożyje .Oj, jest w nim jeszcze tyle energi ...:evil_lol:

Basiu a co oznacza, ze utrzymuje mocz jak na swój wiek i chorobę? Czy to znaczy, że trafia się nie utrzymać ai tak nie jest źle?

Posted

Odpowiadam na pytanie Isadory. Przez 2 pierwsze dni pobytu Maksa u nas pil bardzo dużo i dużo sikał. Stal przy misce pil wode i od razy oddawal. Bałysmy sie , że ma uszkodzone nerki. Dlatego odwiozlam go do boksu bo ani ja ani koleżanka nie dawałyśmy sobie rady z tym oddawaniem moczu.
Lekarz robil usg, wyniki i stwierdzil że pies jest tylko odwodniony, nerki są bez zmian. Wiem, że Maks dlugo szedl do Pasłeka , nie wiem ile dni się błakał a były okropne upały. Cieszę sie bardzo, że kontroluje mocz, ponieważ adopcja bezwiednie sikającego psa jest praktycznie niemożliwa.
Wszyscy wiemy, że rana pod ogonem to zmiany nowotworowe, które zagoily się bardzo szybko. Lekarz nas przestrzegał, że rana może długo się goić ale na szczęście trwalo to krótko.
Na dzień dzisiejszy nie widać żadnej oznaki chorobowej u psa. Z wyjatkiem lekkich wyłysień uszu i ogona. Zazanaczam, że malowidocznych. Dostał lek firmy Bayer, na choroby skóry, czekamy czy zadziala.
Osobiście wydałam ok 200 psów , były to psy zdrowe i z problemami. Zwsze informuję przyszłych wlascicieli o zaletach i wadach psa. Ludzie muszą być swiadomi czego się podejmują . Wszystko musi przebiegać uczciwie.
Dzisiaj przez godzine tlumaczyłam kobiecie , że nie wydam jej psa do chlewa. Ona swoje a ja swoje. Mimo tego, że mamy 40 psów , do chlewa nie wydam żadnego. Kobieta chyba nie rozmumiała moich argumentow !:placz:

Posted

Maksio ma bardzo dobry charekter. Łagodny, milusi, żadnej agresji.Chce być glaskany, blisko czlowieka, w centrum uwagi. Nie jest problemowy. Tak jak pisalam to 100 % jamnik z wygladu i charakteru. To jest 3 jaminik w podeszlym wieku, ktorego znam. One wszystkie są takie same.Kochane, dziadeczki, przylepy, waleczne serca.Moje jamniki zawsze robiły dużo hałasu gdy na choryzoncie widziały dużego psa. Robily wrażenie psów obronnych ,ha ha.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...