Jump to content
Dogomania

MISZA - schorowany,samotny zrozpaczony MA SUPER DOM, ZOSTAJE U MEGII!!!


Recommended Posts

  • Replies 928
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witam wszystkich :) W końcu mi się udało i zalogowałam się na dogo..:lol: Już troszkę śledzę dzieje Miszy i to właściwie dzięki allegro.. Bardzo bym chciała pomóc, bardzo go polubiłam, jeśli potrzebne by były pieniążki to oczywiście wespre.. I cały czas trzymam kciuki za zdrowie i dobre samopoczucie psychiczne Miszy :p Ulga, że ma sie już lepiej i nawet na somoloty szczeka :cool3: A powiedzcie mi jest założone już nowe allegro dla Miszy?

Posted

Mysza, one są w końcu spokojne:) A poza tym kojce są zacienione także nie jest tak źle:) A tak na powaznie to nie zauważyłam specjalnych zmian w ich zachowaniu - ciągle żywiołowe - wszystkie co do jednego:)

Posted

Agusiek napisał(a):
Witam wszystkich :) W końcu mi się udało i zalogowałam się na dogo..:lol: Już troszkę śledzę dzieje Miszy i to właściwie dzięki allegro.. Bardzo bym chciała pomóc, bardzo go polubiłam, jeśli potrzebne by były pieniążki to oczywiście wespre.. I cały czas trzymam kciuki za zdrowie i dobre samopoczucie psychiczne Miszy :p Ulga, że ma sie już lepiej i nawet na somoloty szczeka :cool3: A powiedzcie mi jest założone już nowe allegro dla Miszy?


Witaj Agusiek:loveu: Miło nam ,że choć duchowo nas wspierałaś przez ten czas...ja też nie mogłam długo się zarejestrować:p Czytałam wątki i myślałam ,że się uduszę:evil_lol:
Co do allegro to nie wiem czy ma:shake:
Wróciłam od Miszy chwilę temu, nie umiem Wam opisać słowami jak bardzo się zmienił ... To zaczyna być naprawdę szczęśliwy pies:loveu: Tylko czasem jakby nie pewny co będzie dalej. Ma wilczy apetyt i ciekawski wszystkiego:evil_lol:

Posted

[quote name='Leyla']Witaj Agusiek:loveu: Miło nam ,że choć duchowo nas wspierałaś przez ten czas...ja też nie mogłam długo się zarejestrować:p Czytałam wątki i myślałam ,że się uduszę:evil_lol:
Co do allegro to nie wiem czy ma:shake:
Wróciłam od Miszy chwilę temu, nie umiem Wam opisać słowami jak bardzo się zmienił ... To zaczyna być naprawdę szczęśliwy pies:loveu: Tylko czasem jakby nie pewny co będzie dalej. Ma wilczy apetyt i ciekawski wszystkiego:evil_lol:

Allegro cegiełkowe Miszki skończyło się i wpływają ostatnie wpłaty z niego.
Za moment zrobię podsumowanie wpływów z allegro oraz jego kosztów.

Teraz tylko podsumowanie wpływów z wczoraj 14.07:
_Lukasz D. z Rypina ....10zł

Kwota ta już została przelana na konto Miszki.

A co do allegro..
.mogę wystawić następną turę allegra cegiełkowego.Myślę,ze jest to potrzebne.
Jednak decyzję ,ze względu na koszty, musicie podjąć Wy.:lol:

Posted

Leyla napisał(a):
Witaj Agusiek:loveu: Miło nam ,że choć duchowo nas wspierałaś przez ten czas...ja też nie mogłam długo się zarejestrować:p Czytałam wątki i myślałam ,że się uduszę:evil_lol:
Co do allegro to nie wiem czy ma:shake:
Wróciłam od Miszy chwilę temu, nie umiem Wam opisać słowami jak bardzo się zmienił ... To zaczyna być naprawdę szczęśliwy pies:loveu: Tylko czasem jakby nie pewny co będzie dalej. Ma wilczy apetyt i ciekawski wszystkiego:evil_lol:


I samoloty obszczekuje :evil_lol:

Posted

[quote name='zuzlikowa']

A co do allegro..
.mogę wystawić następną turę allegra cegiełkowego.Myślę,ze jest to potrzebne.
Jednak decyzję ,ze względu na koszty, musicie podjąć Wy.:lol:

Zuzliku byłoby super jakbys mogła bo Miszka musi sie jeszcze podleczyc....koszty aukcji sa nieporównywalne z wpływami;) - ale niech Layla sie wypowie:p:p.....dzisiaj bedzie auktualnienie finansów Miszki...

Posted

Bardzo proszę o allegro cegiełkowe, bo koszty są duże i jeszcze Misza potrzebuje leczenia. Jest dużo dużo lepiej ale to nie koniec..:shake: Pojadę następnym razem ,to zrobię fotki łapek z bliska, jest wielka poprawa, a z tej co kość było widać zszedł pierwszy strupek( Darek go zatrzymał na pamiątkę :cool3:) Najgorsza jest ta pod paszką, ale goi się:p Włoski powoli rosną ,strupki z dupki zeszły:eviltong: a brzuszek okrągleje. Godzinami przygląda sie krowie sąsiada:evil_lol: Tak się go bałam, aon lubi się miziać. Pakuje się pod rękę z tą anteną i czeka na drapanie:cool3:

Posted

Nie czytałam postów wcześniejszych, nie robię rozliczenia...boję się,że mnie wywali nim dam znać...rozliczenie gotowe...wpiszę w worda i wstawię za jednym kliknięciem...może nie wybije mnie...
Miszko...trzymaj się i zdrowiej...

Posted

MIszka, a co tutaj zrobiło sie tak cicho :crazyeye: przecież Dogo zaczęło już działać normalnie. Ciotki gdzie jesteście :mad: Wchodzimy na wątek i miziami Miszkę :loveu:

Posted

[quote name='Leyla']Dopiero w czwartek do Miszki jadę:placz:

Rozumiem ból...sama nie mogłam już wytrzymać nie widząc jego fotek,a co dopiero Ty,nie mogac go wymiziać! W czwartek oczywiście kilka głasków i ode mnie proszę!:oops:

Dziś już chyba bedę mogła się porozliczać z allegra i wstawić nowe.
Lu Gosiek...wysyłam Ci na pw mojego maila, przyślij mi proszę fotki Miszy...
potrzebuję do allegro-tamte zupełnie wcięło...muszę wstawić wszystkie nowe.
Czekam.:lol:

Miszko...cudzie...:loveu::loveu::loveu:

Posted

Leyla napisał(a):
Rozmawiałam dziś z Darkiem, mówił,że Misza skacze w górę na pół metra jak widzi miskę z jedzeniem:crazyeye::crazyeye::crazyeye::cool3: Wymiziam,pewnie ,że wymiziam i powiem mu jak wszyscy Go kochają:p



A to żarłoczek :cool3:

Posted

Leyla, zaraz jak zaraz:) Misza dopiero wrócił ze spaceru bo jak się zorientował, że już wracamy to się zaparł i nie chciał:angryy: Nie wiedzieliśmy co zrobić bo on po prostu nie chciał iśc i już. Ja wróciłam do domu z innymi psami a Darek z nim rozmawiał. Za chwilę zadzwonił do mnie, że rozmowa nic nie daje i zeby zabrać kiełbasę. Misza owszem za kiełbasą szedł ale po każdym kawałku w tył zwrot. Więc ja zostałam z Miszą, a Darek poszedł po kaganiec bo chciał go zanieść na rękach do domu:cool3: No i ja z nim sobie porozmawiałam:evil_lol: Najpierw rzucałam mu kiełbasę w kierunku domu co pare metrów - przesuwał się, potem trochę go pociągnęłam żeby wiedział że on tak do końca nie rządzi i ... stał się cud. Misza zaczął iśc grzecznie do domku i do tego merdająć ogonkiem:lol: W czasie jednego spaceru zjadł cztery spore kiełbasy ale nie dało się inaczej:loveu:







Posted

I jeszcze trochę fotek:) Wiecie , on jak na takiego wielkiego psa nawet ładnie idzie na smyczy i wyglada tak jakby nigdy nie był na spacerze - był zafascynowany wszystkim wkoło:loveu:





Posted

Może on rzeczywiście nie chodził na spacery... Biedaczysko i szczęśliwisko zarazem bo trafił do was :-) Chudziuski jeszcze strasznie, ale pewnie niedługo obrośnie w dobrobycie ;-) dziękuję wam wszystkim w imieniu psów, dobrych ludzi i w ogóle, bo pokazujecie, że cuda sie zdarzają :-)

Posted

Miszko...cudowna wiadomość...to moze ta niechęć do spacerów,to jednak jeszcze ...strach,ze straci,to wszystko co ma teraz...moze powoli ta wiara utrwala się i dlatego zafascynował go świat wokół?
Moze...nozyce:cool3: się odezwą i uporządkują to gdybanie?

...no i tak się zafascynowałam spacerkiem,ze zapomniałam napisać że Miszka już ślicznie wyglada...nawet w tym kloszu...pięknie!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...