Leyla Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 Kaja i Aza napisał(a):A jest szansa, zeby Misza zostal tam na stale? ćśśśśśśśśśś;) jest:p Quote
Agusiek Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 Witam wszystkich :) W końcu mi się udało i zalogowałam się na dogo..:lol: Już troszkę śledzę dzieje Miszy i to właściwie dzięki allegro.. Bardzo bym chciała pomóc, bardzo go polubiłam, jeśli potrzebne by były pieniążki to oczywiście wespre.. I cały czas trzymam kciuki za zdrowie i dobre samopoczucie psychiczne Miszy :p Ulga, że ma sie już lepiej i nawet na somoloty szczeka :cool3: A powiedzcie mi jest założone już nowe allegro dla Miszy? Quote
mysza 1 Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 Jak Miszka znosi te makabryczne upały? No i reszta psiaków przy okazji? Quote
megii1 Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 Mysza, one są w końcu spokojne:) A poza tym kojce są zacienione także nie jest tak źle:) A tak na powaznie to nie zauważyłam specjalnych zmian w ich zachowaniu - ciągle żywiołowe - wszystkie co do jednego:) Quote
Leyla Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 Agusiek napisał(a):Witam wszystkich :) W końcu mi się udało i zalogowałam się na dogo..:lol: Już troszkę śledzę dzieje Miszy i to właściwie dzięki allegro.. Bardzo bym chciała pomóc, bardzo go polubiłam, jeśli potrzebne by były pieniążki to oczywiście wespre.. I cały czas trzymam kciuki za zdrowie i dobre samopoczucie psychiczne Miszy :p Ulga, że ma sie już lepiej i nawet na somoloty szczeka :cool3: A powiedzcie mi jest założone już nowe allegro dla Miszy? Witaj Agusiek:loveu: Miło nam ,że choć duchowo nas wspierałaś przez ten czas...ja też nie mogłam długo się zarejestrować:p Czytałam wątki i myślałam ,że się uduszę:evil_lol: Co do allegro to nie wiem czy ma:shake: Wróciłam od Miszy chwilę temu, nie umiem Wam opisać słowami jak bardzo się zmienił ... To zaczyna być naprawdę szczęśliwy pies:loveu: Tylko czasem jakby nie pewny co będzie dalej. Ma wilczy apetyt i ciekawski wszystkiego:evil_lol: Quote
zuzlikowa Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 [quote name='Leyla']Witaj Agusiek:loveu: Miło nam ,że choć duchowo nas wspierałaś przez ten czas...ja też nie mogłam długo się zarejestrować:p Czytałam wątki i myślałam ,że się uduszę:evil_lol: Co do allegro to nie wiem czy ma:shake: Wróciłam od Miszy chwilę temu, nie umiem Wam opisać słowami jak bardzo się zmienił ... To zaczyna być naprawdę szczęśliwy pies:loveu: Tylko czasem jakby nie pewny co będzie dalej. Ma wilczy apetyt i ciekawski wszystkiego:evil_lol: Allegro cegiełkowe Miszki skończyło się i wpływają ostatnie wpłaty z niego. Za moment zrobię podsumowanie wpływów z allegro oraz jego kosztów. Teraz tylko podsumowanie wpływów z wczoraj 14.07: _Lukasz D. z Rypina ....10zł Kwota ta już została przelana na konto Miszki. A co do allegro...mogę wystawić następną turę allegra cegiełkowego.Myślę,ze jest to potrzebne. Jednak decyzję ,ze względu na koszty, musicie podjąć Wy.:lol: Quote
__Lara Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 Leyla napisał(a):Witaj Agusiek:loveu: Miło nam ,że choć duchowo nas wspierałaś przez ten czas...ja też nie mogłam długo się zarejestrować:p Czytałam wątki i myślałam ,że się uduszę:evil_lol: Co do allegro to nie wiem czy ma:shake: Wróciłam od Miszy chwilę temu, nie umiem Wam opisać słowami jak bardzo się zmienił ... To zaczyna być naprawdę szczęśliwy pies:loveu: Tylko czasem jakby nie pewny co będzie dalej. Ma wilczy apetyt i ciekawski wszystkiego:evil_lol: I samoloty obszczekuje :evil_lol: Quote
Lu_Gosiak Posted July 16, 2009 Author Posted July 16, 2009 [quote name='zuzlikowa'] A co do allegro...mogę wystawić następną turę allegra cegiełkowego.Myślę,ze jest to potrzebne. Jednak decyzję ,ze względu na koszty, musicie podjąć Wy.:lol: Zuzliku byłoby super jakbys mogła bo Miszka musi sie jeszcze podleczyc....koszty aukcji sa nieporównywalne z wpływami;) - ale niech Layla sie wypowie:p:p.....dzisiaj bedzie auktualnienie finansów Miszki... Quote
Leyla Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 Bardzo proszę o allegro cegiełkowe, bo koszty są duże i jeszcze Misza potrzebuje leczenia. Jest dużo dużo lepiej ale to nie koniec..:shake: Pojadę następnym razem ,to zrobię fotki łapek z bliska, jest wielka poprawa, a z tej co kość było widać zszedł pierwszy strupek( Darek go zatrzymał na pamiątkę :cool3:) Najgorsza jest ta pod paszką, ale goi się:p Włoski powoli rosną ,strupki z dupki zeszły:eviltong: a brzuszek okrągleje. Godzinami przygląda sie krowie sąsiada:evil_lol: Tak się go bałam, aon lubi się miziać. Pakuje się pod rękę z tą anteną i czeka na drapanie:cool3: Quote
__Lara Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 Krowie sąsiada się przygląda :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
zuzlikowa Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 Nie czytałam postów wcześniejszych, nie robię rozliczenia...boję się,że mnie wywali nim dam znać...rozliczenie gotowe...wpiszę w worda i wstawię za jednym kliknięciem...może nie wybije mnie... Miszko...trzymaj się i zdrowiej... Quote
LACRIMA Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 A mnie dzisiaj nie wywala i sobie skaczę po watkach aż milo. Całuję Miszkę w mordę i pozdrawiam wszystkich. Quote
marysia55 Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 MIszka, a co tutaj zrobiło sie tak cicho :crazyeye: przecież Dogo zaczęło już działać normalnie. Ciotki gdzie jesteście :mad: Wchodzimy na wątek i miziami Miszkę :loveu: Quote
zuzlikowa Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 [quote name='Leyla']Dopiero w czwartek do Miszki jadę:placz: Rozumiem ból...sama nie mogłam już wytrzymać nie widząc jego fotek,a co dopiero Ty,nie mogac go wymiziać! W czwartek oczywiście kilka głasków i ode mnie proszę!:oops: Dziś już chyba bedę mogła się porozliczać z allegra i wstawić nowe. Lu Gosiek...wysyłam Ci na pw mojego maila, przyślij mi proszę fotki Miszy... potrzebuję do allegro-tamte zupełnie wcięło...muszę wstawić wszystkie nowe. Czekam.:lol: Miszko...cudzie...:loveu::loveu::loveu: Quote
LACRIMA Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Leyla, wymiziaj ode mnie też!!! Ale Ci zazdroszczę! Kochane psisko! Quote
Leyla Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Rozmawiałam dziś z Darkiem, mówił,że Misza skacze w górę na pół metra jak widzi miskę z jedzeniem:crazyeye::crazyeye::crazyeye::cool3: Wymiziam,pewnie ,że wymiziam i powiem mu jak wszyscy Go kochają:p ....al e tu trzeba podpisać, bo okropności się dzieją:placz::placz::placz::placz: Stop Killing Dogs - the petition to stop brutal dog torture and dog meat consumption in South Korea Quote
__Lara Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Leyla napisał(a):Rozmawiałam dziś z Darkiem, mówił,że Misza skacze w górę na pół metra jak widzi miskę z jedzeniem:crazyeye::crazyeye::crazyeye::cool3: Wymiziam,pewnie ,że wymiziam i powiem mu jak wszyscy Go kochają:p A to żarłoczek :cool3: Quote
Leyla Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Dzwonił Darek!!! są z Miszką na s p a c e r z e:crazyeye::crazyeye: pierwszy raz po za terenem:crazyeye: Zaraz będą fooootyyyyy!!!!;) Quote
megii1 Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Leyla, zaraz jak zaraz:) Misza dopiero wrócił ze spaceru bo jak się zorientował, że już wracamy to się zaparł i nie chciał:angryy: Nie wiedzieliśmy co zrobić bo on po prostu nie chciał iśc i już. Ja wróciłam do domu z innymi psami a Darek z nim rozmawiał. Za chwilę zadzwonił do mnie, że rozmowa nic nie daje i zeby zabrać kiełbasę. Misza owszem za kiełbasą szedł ale po każdym kawałku w tył zwrot. Więc ja zostałam z Miszą, a Darek poszedł po kaganiec bo chciał go zanieść na rękach do domu:cool3: No i ja z nim sobie porozmawiałam:evil_lol: Najpierw rzucałam mu kiełbasę w kierunku domu co pare metrów - przesuwał się, potem trochę go pociągnęłam żeby wiedział że on tak do końca nie rządzi i ... stał się cud. Misza zaczął iśc grzecznie do domku i do tego merdająć ogonkiem:lol: W czasie jednego spaceru zjadł cztery spore kiełbasy ale nie dało się inaczej:loveu: Quote
megii1 Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 I jeszcze trochę fotek:) Wiecie , on jak na takiego wielkiego psa nawet ładnie idzie na smyczy i wyglada tak jakby nigdy nie był na spacerze - był zafascynowany wszystkim wkoło:loveu: Quote
sonikowa Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Może on rzeczywiście nie chodził na spacery... Biedaczysko i szczęśliwisko zarazem bo trafił do was :-) Chudziuski jeszcze strasznie, ale pewnie niedługo obrośnie w dobrobycie ;-) dziękuję wam wszystkim w imieniu psów, dobrych ludzi i w ogóle, bo pokazujecie, że cuda sie zdarzają :-) Quote
megii1 Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 A tu Misza na poczatku wraca grzecznie do domu a na drugim zdjęciu zaczyna się strajk :diabloti: Quote
zuzlikowa Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Miszko...cudowna wiadomość...to moze ta niechęć do spacerów,to jednak jeszcze ...strach,ze straci,to wszystko co ma teraz...moze powoli ta wiara utrwala się i dlatego zafascynował go świat wokół? Moze...nozyce:cool3: się odezwą i uporządkują to gdybanie? ...no i tak się zafascynowałam spacerkiem,ze zapomniałam napisać że Miszka już ślicznie wyglada...nawet w tym kloszu...pięknie! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.