Jump to content
Dogomania

Yrsa - bestia z piekła rodem i Tesia [*] - starsza dama. A teraz jeszcze Tari!


Recommended Posts

Posted

Dzielna z Ciebie dziewczyna! Nie ma co, trzymaj się ciepło. Tesia się u Ciebie miała na pewno super i cudownie bo ty jesteś ekstra babka! Nic nie musisz mówić, Yrsa wszystko mi wygadała swoja uśmiechniętą morduchną, to najlepszy wyznacznik :)

  • Replies 730
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted



taka z niej była mordula za pięknych czasów. Wcale nie tak dawno. A jednak w psiej kategorii dawno. Dla starego psa miesiąc to kawał czasu.
Brakuje mi jej, mimo, że czasami nie było łatwo znosić kaprysy, sikanie po domu itp. Tym bardziej teraz żałuję, jak się na nią zdenerwowałam czasem itp.

  • 3 weeks later...
Posted

no to z Yrsą próbujemy nowości... byłam z nią na dogtrekkingu na trasie 45km (wzrosła pewnie do ok. 50km bo się nam zgubiło parę razy). Oprócz tego w końcu spróbowałam bikejoringu - ciekawie było :D myślałam, że to takie bardziej wywrotne przez cały czas. A tymczasem wywrotkę bym miała jedną, bo Yrsa zapragnęła wskoczyć do rowu z wodą. Rów głęboki, droga na nasypie... wkrótce dodam jakieś fotki ;)

Posted

Bardzo mi przykro :( Zaniedbałam waszą galerię, ale miałam nadzieję że nic się nie zmieniło.
Cóż, ale przeżyła świetne psie życie - nie jeden pies jej zazdrości.

Posted

no smutnawo w domu, jednopsowo, tym bardziej więc trzeba się ruszyć itp. Z Tesią chcę zrobić kilka grafik - takie jakby epitafium

Posted

trzymaj się... ja znałam Tesię tylko przez neta, ale polubiłam tą 'stateczną starszą damę', no i nie spodziewałam się, że to już... czytałam wszystkie twoje ostatnie wpisy, raz było lepiej, raz gorzej, ale nie myślałam, że :(
no, ale dobrze że możesz się teraz skupić na Yrsie, życzę sukcesów ;)

Posted

limonka: też nie myślałam, że to już... do tej pory się zastanawiam, czy dało się coś jeszcze zrobić i czy dobrze zrobiłam czy źle. Czasami mnie opada zwątpienie, zwłaszcza jak oglądam zdjęcia. Tesia to tak do końca trzymała się super a potem nagłe załamanie. Zresztą może to i lepiej, była mobilna i ile się dało, tyle sobie z życia miała zamiast pełzać i wić się egzystując dalej.

A teraz kilka fotek:

Mój wyjcoszczekun na treningu:



Booo jak ta pani mogła mnie przy drzewie przywiązaaaać! To co, że inne psy przywiązane i czekają spokojnie na swooją kolej na trening... hauuuu ja nie chcę!

Usłyszała mnie już?



Yrsa jak zwykle wyszła ładnie a ja wyszłam jak burak :P no cóż. Gwiazdy, jak wiadomo, chodzą w futrach ;)
Próba bikejoringu wyszła pomyślnie, fajnie było. Mam już pałąk na własnym rowerze, tylko mniej możliwości wożenia go a koło mnie bikejoringowanie wchodzi w grę raczej tylko bardzo wcześnie rano - potem za dużo ludzi w parkach i na chodnikach, którymi bym mogła dojechać nad jeziorko



jęzor!

Posted

Ale zmęczona pannica. Ja też tęsknie za rowerykiem, a na razie od 11dni siedze w domu :( Jak tylko ładna pogoda to musiałam dostać zapalenia oskrzeli.
Fajnie sobie radzicie. A taki drąg do roweru gdzie można kupić?

Posted

drąg można kupić w rowerlandzie ale jest to droga sprawa. 70zł wołają sobie za taki pałąk-wysięgnik, który wiąże się do ramy roweru i taki patyk wystaje przed kierownicę. Z tego co wiem, to kiedyś były też takie wyginane za 50; a realny koszt takiego przedsięwzięcia to ok. 15zł na rurkę pcv i dwa kolanka oraz kilka śrubek. Ostatnio mąż uczestniczki treningów zrobił mi taki pałąk :) wystarczy mieć jakąś maszynę, dzięki której to się wygnie (zginarka? czy coś tam innego :D) plus jakaś zgrzewarka czy diabli wiedzą co, żeby te kolanka dołączyć. Słyszałam też ,że pod gorącą wodą można taką rurkę wygiąć. No a potem przewiercić dziurkę w kierownicy i założyć kolanka na kierownicę. Niektórzy mają też to jakoś tak wykombinowane, że zakładają na rogi. A pałąk też się bardzo dobrze sprawdza - przetestowałam właśnie na treningu na pożyczonym rowerze :)

o proszę, a tu przykład stoickiego spokoju przy drzewku:



zero paniki i jojczenia, że przecież pieska zostawią i w ogóle straszne rzeczy się dzieją, okropne i niewyobrażalne. I właściwie większość tak ma, czasami tam sobie coś pogadają, jak to północniaki :D ale nigdy takie marudzenie jak moje paskudztwo :o

  • 3 weeks later...
  • 3 weeks later...
  • 1 month later...
Posted

nikt się nie interesuje no ale troszkę odkurzę ;)

Chcecie zobaczyć, jak pies pilnuje wikińskiego obejścia? :D





Z zajęć psa Wikingów: obgryzanie topora bojowego



co futrzaki lubią robić najbardziej?

  • 1 month later...
Posted

nikt tu nie zagląda, to se wrzucę ot tak... :P

Ostatnio z Yrsą byłam na 2,5-dogtrekkingu ;)
Tu kilka fotek:

Przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę...(ten tekst zna chyba każdy miłośnik gier rpg :D)



każda chwila dobra, by pośpiewać



odpoczynek po trasie

Posted

hehe ano :) Yrsie się podobają przeszkody

zdjęcia niestety słabej jakości, bo robiono nam je zwykłym kompaktem i przy braku światła ;P ale poglądówki



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...