Medorowa Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 Cześć Wasiu:grins: Fot dawno nie było:shake: Quote
malawaszka Posted January 22, 2008 Author Posted January 22, 2008 Justa napisał(a):A Ty waszkomała zaczęłaś o normalnych porach bytować:evil_lol: nooo teraz mam inne rzeczy do robienia w nocy :evil_lol: Medorowa napisał(a):Cześć Wasiu:grins: Fot dawno nie było:shake: i nie będzie jak dalej tak będzie lało i wiało :angryy: Quote
Justa Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 malawaszka napisał(a):nooo teraz mam inne rzeczy do robienia w nocy :evil_lol: Nie wnikam :cool3: Ale to zmienia postać rzeczy :razz: Quote
malawaszka Posted January 22, 2008 Author Posted January 22, 2008 ahh w ogóle to zapomniałam Wam powiedzieć, że w sobotę 19.I minął rok od pożegnania Bolesławka :-( Quote
tangerine74 Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 malawaszka napisał(a):ahh w ogóle to zapomniałam Wam powiedzieć, że w sobotę 19.I minął rok od pożegnania Bolesławka :-( A mnie właśnie dziś naszło na pokopanie w Waszej galerii i poznanie Bolusiowej historii. Naogladałam się jego zdjęć i nawzruszałam :loveu::-(:loveu: Doczytałam przy okazji, że Twoja Lunka i mój Gimli byli włączani do rodziny przy takim samym stanie wiedzy o psach (rodowód nieważny itp.) I w sumie z opisów Lunkowego zachowania wnioskuję, że trafiły nam się niezmiernie kochane psiska, które w główkach mają podobnie zagmatwane :evil_lol: Lunka burka na suczki, Gimli na psy (oba były pogryzione). Oba skaczą jak poplątane zajączki. Oba zazdrośniki. Oba wymyślaja sobie powody, żeby wydrzeć paszczę. Najwyraźniejsze róznica: 1.Lunka się Ciebie pięknie trzyma, a Gimli uwielbia samodzielne wędrówki (pilnuje gdzie jestem, ale odbiega baaaaaaaardzo daleko, jesli zna teren). 2.Lunka kocha wodę, Gimli nie znosi. Wniosek będzie wybitnie banalny, ale mi z nim fajnie. Cudowne te sznupeczki :loveu: Po takiej dawce sznupkomanii tęsknię dziś w pracy strasznie za moim futrzaczkiem :loveu: Quote
malawaszka Posted January 22, 2008 Author Posted January 22, 2008 tangerine74 napisał(a): 1. Doczytałam przy okazji, że Twoja Lunka i mój Gimli byli włączani do rodziny przy takim samym stanie wiedzy o psach (rodowód nieważny itp.) 2. w główkach mają podobnie zagmatwane :evil_lol: 3. Lunka się Ciebie pięknie trzyma, a Gimli uwielbia samodzielne wędrówki (pilnuje gdzie jestem, ale odbiega baaaaaaaardzo daleko, jesli zna teren). ad1. przeszłam na dogo przez fazę że rodowody były ważne, ale poznałam trochę świat wystaw, hodowli i już nie są ważne - co nie znaczy oczywiście, że kupiłabym znowu psa z pseudohodowli - broń boże - o tych też za dużo już wiem :( :angryy: ale mimo tego, że serce mi się rwie do szczeniaczka zwłaszcza jak widze fotki (np teraz u Poświaty sznupkowej olbrzymki), to nie dałabym rady chyba kupić szczeniaczka wiedząc, że mam miejsce na psa ze schroniska - wystarczy tylko dobrze dobrać charakter - a że hodowli nie planuję to po ch.. mi rodowody ;) poza tym zostaje jeszcze sprawa wspaniałego ZKwPl - niedobrze mi się robi jak pomyślę co ta organizacja potrafi tolerować pod swoimi skrzydłami :angryy: ad. 2 delikatnie mówiąc zagmatwane :evil_lol: ad. 3 aa to chyba wynika z tego, że Luna to suczka i w dodatku cykor, a Gimli cóż - goniony instynktem samiec ;) Quote
Doginka Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 malawaszka napisał(a):Doginka co za pora odwiedzin :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Bo wybieram fotki do stronki:razz: malawaszka napisał(a):ahh w ogóle to zapomniałam Wam powiedzieć, że w sobotę 19.I minął rok od pożegnania Bolesławka :-( I siem popłakałam - nie żartuję:placz::placz::placz: Quote
malawaszka Posted January 22, 2008 Author Posted January 22, 2008 ja też sobie popłakałam :-( ale było, minęło... trzeba żyć dalej Zobaczcie jakiego pięknego szczeniaczka podrzucono do missieek http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9345493&posted=1 Quote
asher Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 O maj god, jakie cuuuudo!!!!!! Czy mu się przypadkiem jakiś szpic w rodowód nie zaplątał? :cool3: Bo taka owczarkoakita trochę z wyglądu. Bosssski! :loveu: Myślę, że ze znalezieniem mu domu nie będzie większego problemu :kciuki: Quote
malawaszka Posted January 22, 2008 Author Posted January 22, 2008 fantastyczny jest :loveu: a diabli wiedzą co ma w rodowodzie :lol: Pepa jest obłędna :evil_lol: pomijam fakt, że wypcham cholerę niedługo to powaliła mnie na łopatki :evil_lol: Pepa szczeka więcej niż Luna - łatwiej ją uciszyć ale częściej zaczyna :angryy: no i dziś jak Oliwia jadła miesio Pepa wychodziła z siebie - żebrała, szczekała, latała po domu jak powalona cała zadyszana - w koncu nie wytrzymała napięcia i się zlała w przedpokoju :mad: cóż - nie było czasu przecież powiedzieć, że siku się chce - a potrafi to doskonale :razz: w końcu przyszła pora na spacer, ubieram się, a Pepa szczeka na mnie - myslę sobie - pewnie mnie pogania bo już chce wyjść - ja do drzwi a Pepa do pokoju mojej Mam :-o:lol: i wraca się i szczeka, dyszy i leci tam i wraca i woła mnie, żebym za nią poszła :mdleje: idę więc - patrzę a tam na stole talerzyk z reszteczką mięska oliwkowego :evil_lol::evil_lol::evil_lol: małpa nie chciała wyjść na dwór dopóki to tam stało :mad::lol: Quote
Doginka Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 :loveu:No i widzisz jak Pepa potrafi z Tobą rozmawiać:diabloti: Quote
anetta Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 Ma wysokie IQ :lol::lol::lol: Cudeńko ten szczenior ii te uchiii. Missieek to dzielna dziewczyna. Quote
Pysia Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 Minął rok... Ech..Ale Boluś żyje bo nadal pamiętamy o nim :loveu: Szczenior jest cudowny i szybko znajdzie domek ;) A Pepa? Hahahaha zwiewała mi mimo że miałam papu w ręce :mad: A teraz nagle jej się frykasów zachciewa? :cool1::evil_lol::loveu: Luneta....Zapomniałaś dodać, ze kocha pieszczoty ale wyłącznie dawkowane przez...gosci :diabloti: Quote
Medorowa Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 [quote name='malawaszka']fantastyczny jest :loveu: a diabli wiedzą co ma w rodowodzie :lol: Pepa jest obłędna :evil_lol: pomijam fakt, że wypcham cholerę niedługo to powaliła mnie na łopatki :evil_lol: Pepa szczeka więcej niż Luna - łatwiej ją uciszyć ale częściej zaczyna :angryy: no i dziś jak Oliwia jadła miesio Pepa wychodziła z siebie - żebrała, szczekała, latała po domu jak powalona cała zadyszana - w koncu nie wytrzymała napięcia i się zlała w przedpokoju :mad: cóż - nie było czasu przecież powiedzieć, że siku się chce - a potrafi to doskonale :razz: w końcu przyszła pora na spacer, ubieram się, a Pepa szczeka na mnie - myslę sobie - pewnie mnie pogania bo już chce wyjść - ja do drzwi a Pepa do pokoju mojej Mam :-o:lol: i wraca się i szczeka, dyszy i leci tam i wraca i woła mnie, żebym za nią poszła :mdleje: idę więc - patrzę a tam na stole talerzyk z reszteczką mięska oliwkowego :evil_lol::evil_lol::evil_lol: małpa nie chciała wyjść na dwór dopóki to tam stało :mad::lol: Ha ha mała cwaniara:loveu::loveu::loveu::evil_lol: [quote name='malawaszka']ahh w ogóle to zapomniałam Wam powiedzieć, że w sobotę 19.I minął rok od pożegnania Bolesławka :-( [']['][']:-( [quote name='malawaszka']ja też sobie popłakałam :-( ale było, minęło... trzeba żyć dalej Zobaczcie jakiego pięknego szczeniaczka podrzucono do missieek http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9345493&posted=1 cudny jest, na pewno szybko znajdzie domek:kciuki::kciuki: Quote
Katerinas Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 malawaszka napisał(a):ahh w ogóle to zapomniałam Wam powiedzieć, że w sobotę 19.I minął rok od pożegnania Bolesławka :-( jej ... to rzeczywiście już rok. :sad: malawaszka napisał(a):Pepa jest obłędna :evil_lol: pomijam fakt, że wypcham cholerę niedługo to powaliła mnie na łopatki :evil_lol: Pepa szczeka więcej niż Luna - łatwiej ją uciszyć ale częściej zaczyna :angryy: no i dziś jak Oliwia jadła miesio Pepa wychodziła z siebie - żebrała, szczekała, latała po domu jak powalona cała zadyszana - w koncu nie wytrzymała napięcia i się zlała w przedpokoju :mad: cóż - nie było czasu przecież powiedzieć, że siku się chce - a potrafi to doskonale :razz: w końcu przyszła pora na spacer, ubieram się, a Pepa szczeka na mnie - myslę sobie - pewnie mnie pogania bo już chce wyjść - ja do drzwi a Pepa do pokoju mojej Mam :-o:lol: i wraca się i szczeka, dyszy i leci tam i wraca i woła mnie, żebym za nią poszła :mdleje: idę więc - patrzę a tam na stole talerzyk z reszteczką mięska oliwkowego :evil_lol::evil_lol::evil_lol: małpa nie chciała wyjść na dwór dopóki to tam stało :mad::lol: :lol: :lol: no się mało nie posikałam :lol: Ty kobito głodzisz tego biednego pieska? :lol: ;) Quote
Katerinas Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 A szczeniorek fajny. Będzie trochę owczarkowaty, nie? Quote
tangerine74 Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 malawaszka napisał(a): mimo tego, że serce mi się rwie do szczeniaczka zwłaszcza jak widze fotki (np teraz u Poświaty sznupkowej olbrzymki), to nie dałabym rady chyba kupić szczeniaczka wiedząc, że mam miejsce na psa ze schroniska - wystarczy tylko dobrze dobrać charakter Mnie też zafascynował na chwilkę świat psiej arystokracji, ale jedna wystawa i kilka "historii związkowych" błyskawicznie wyleczyło mnie z wiary w magię hodowli. Sznupkowa sunia rodowodowa kusi ze względów agilitowych. Czyli teraz hodowlę traktowałabym jako miejsce selekcji cech użytkowych. W sumie to pocieszające, że się tu dokształcamy, zmieniamy poglądy :) Powoli dzieki temu udaje się zmieniać maleńki kawałeczek świata: uswiadamiać otoczeniu, że problemem nie są zwierzęta, ale postepowanie ludzi względem nich. Psiepiękny ten misiek u Missieek :loveu: Łapuchy grubaśne, futerko puchate:loveu: Wielki psijaciel z niego bedzie :loveu: Pepa ubawiła mnie setnie :lol: Wymyśliła sobie świetny sposób komunikacji: nikt sie mu nie oprze :lol: Quote
malawaszka Posted January 23, 2008 Author Posted January 23, 2008 haha nie - to kocurek 8 mies który szuka domu - jest u missieek, a fotki tu sobie wkleiłam bo z dogo mi łatwo kopiować do allegro :oops::lol: Quote
malawaszka Posted January 23, 2008 Author Posted January 23, 2008 CHOLERA jak kilka sznupków poszło do domków to zawsze musi się wyrównać :placz::placz::placz: właśnie siędowiedziałam, że Rambuś z Dąbrowy szuka pilnie domu :-(:-(:-( wstawiam tu jego foti bo znowu łatwiej mi dać na allegro stąd Quote
Katerinas Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 cholerka. ... a czemu chcą go oddać :sad: ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.