Medorowa Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 Kici kici... taś taś...:loveu::loveu::loveu::diabloti: http://img259.imageshack.us/img259/4392/dsc0265om5.jpg Quote
Doginka Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 [quote name='malawaszka']jakiś inny pasożyd :diabloti: eeeeeeee nie jest taki zły ten inny pasożyd - potrafi żyć w symbiozie z innymi żytami:diabloti: Witaj Waszko, wreszcie zostałam odblokowana:multi: Jutro wkleję trochę fot do galerii sznutków:p Teraz idę już spać;) Ale oglądałam fotki zrobione przez Ciebie - są super;) Quote
malawaszka Posted August 31, 2007 Author Posted August 31, 2007 [quote name='Vectra']się wyspałam strasznie :angryy: położyłam się , przytuliłam do podusi , zamknęłam oczy ...i rozdarł się telefon ... TZ mi przypomniał że czas do roboty :placz: osz a to przykre :shake:...................... :diabloti: [quote name='madzia i medor']Kici kici... taś taś...:loveu::loveu::loveu::diabloti: http://img259.imageshack.us/img259/4392/dsc0265om5.jpg mrrraaaauuuuuuuuu :diabloti: [quote name='Doginka']eeeeeeee nie jest taki zły ten inny pasożyd - potrafi żyć w symbiozie z innymi żytami:diabloti: Witaj Waszko, wreszcie zostałam odblokowana:multi: Jutro wkleję trochę fot do galerii sznutków:p Teraz idę już spać;) Ale oglądałam fotki zrobione przez Ciebie - są super;) oooo witaj nawrócona - już nie musi mi kaktus na dłoni rosnąć ufffff :evil_lol: a z tą symbiozą to różnie bywa :evil_lol: Quote
Hanna R. Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Przybyłam Cię powitać :p Gdybyś chciała mnie odwiedzić , to informuję, że czasowo zmieniam adres: Połoniny Bieszczadzkie, Wołosaty, Cisna, Baligród i te sprawy :multi: Quote
Vectra Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 malawaszka napisał(a):osz a to przykre :shake:...................... :diabloti: zawsze wiedziałam , że u Ciebie znajdę odrobine współczucia :loveu: :diabloti: Quote
malawaszka Posted August 31, 2007 Author Posted August 31, 2007 HankaRupczewska napisał(a):Przybyłam Cię powitać :p Gdybyś chciała mnie odwiedzić , to informuję, że czasowo zmieniam adres: Połoniny Bieszczadzkie, Wołosaty, Cisna, Baligród i te sprawy :multi: aaaaaaa ukochaj ode mnie Bieszczadzkie anioły i diabły i Wetlinę moją ukochaną, a w Wetlinie Bazę Ludzi z Mgły odwiedź koniecznie!!! tam spędziłam najpiękniejsze w moim życiu urodziny - CAŁA knajpa pełna ludzi świętowała ze mną :loveu::loveu::loveu::multi: Vectra napisał(a):zawsze wiedziałam , że u Ciebie znajdę odrobine współczucia :loveu: :diabloti: polecam się :loveu: Quote
anetta Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 malawaszka napisał(a):no ale właśnie na tym polega ich artyzm :diabloti: :boom: wspaniałomyślna Vectra napisał(a):monitor sobie rozjaśnij :diabloti: Już nie mogę :diabloti: Quote
Alicja Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 :multi::multi::multi:ogladałyśmy fotaski ......Matrix zaje2bisty ;) Quote
malawaszka Posted August 31, 2007 Author Posted August 31, 2007 Anka - parapety chiba takie same albo baardzo podobne, ale kominek chyba z innego kamienia co???? :razz: Alutka witano :loveu: Quote
Justa Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 waszko waszko !!! dziękować za pomoc w trudnych chwilach :loveu: galina czuje się nadzwyczaj dobrze, kompletnie nic jej nie było oprócz tego, że robiła koopy we wszystkich kolorach teczy :diabloti: ale co się strachu najdałam to się najadłam - bo okazało się, że wtryniła jeszcze orzeszki ziemne :mad: w każdym razie wielkie SPASIBA !!! :loveu: za uspokojenie mych skołatanych nerów. jesooo jak ja będe tą wete studiować jak ja bladego pojęcia o niczm nie mam :crazyeye: PS. Zdjęcia Oliwki REWELKA !!!:multi: Quote
malawaszka Posted August 31, 2007 Author Posted August 31, 2007 Witanko Justa ;) nie ma za co - ja też nie wiem zbyt wiele, dla własnego spokoju jak Ci odpisałam skonsultowałam jeszcze z Vectrą przypadek Galciowego obżarstwa :lol: dobrze, że wydaliła paskudztwo bez problemów ;) Quote
Justa Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 malawaszka napisał(a):Witanko Justa ;) nie ma za co - ja też nie wiem zbyt wiele, dla własnego spokoju jak Ci odpisałam skonsultowałam jeszcze z Vectrą przypadek Galciowego obżarstwa :lol: dobrze, że wydaliła paskudztwo bez problemów ;) :multi: Oh to w takim razie dziękuję też Vectrze :multi: Gdybym w domu była to co innego niz jak jestem na komplentym odludziu, do najbliższego wtererynarza ze 20km, a ja nie mam samochodu :cool3: Dobrze, ze ten mój alergik na to uczulony nie był, bo pewnie bym chałupy nie odratowała no i psa.. :roll: A jak aparacik i obiektyw? Sprawują się?:cool3: Quote
malawaszka Posted August 31, 2007 Author Posted August 31, 2007 Justa napisał(a):A jak aparacik i obiektyw? Sprawują się?:cool3: one tak - gorzej ze mną, no ale cóż - mus się jeszcze duuużo nauczyć :lol: Quote
Justa Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 malawaszka napisał(a):one tak - gorzej ze mną, no ale cóż - mus się jeszcze duuużo nauczyć :lol: no proszę cię, nie bądź juz taka skromna :diabloti: Quote
AnkaG Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Kominek z piaskowca ale półki na kominku z tego samego co parapety.:cool1: Quote
agbar Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 bylam, widzialam, czytalam. dobranoc:cool1: Quote
Paula Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 [quote name='dealer']bylam, widzialam, czytalam Ja też :grins: Fajny ten matrix :lol:http://img206.imageshack.us/img206/2391/dsc0261bf0.jpg Quote
agbar Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 zas bylam:razz: podpisalam liste obecnosci....:diabloti: Quote
Alicja Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 :diabloti:rób se te impre....... na koncercik nie jedziemy .....CS nie gra :placz:...więc siedzimy w domeczku ...nie mogłaś pojechać to poczarowałas ze nie zagrają :angryy: CZE WASZKO :eviltong: Quote
clockwork Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 melduje że byłam..... jestem... bede jeszcze kieyś ... Quote
Medorowa Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Kuku... :loveu: Dawno nie było biegającego psa:diabloti: Quote
beria Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 malawaszka napisał(a):taaak to ja to ja to ja!!! :loveu::loveu::loveu: dziś zdałam sobie sprawę z tego, że ja TAM będę naprawdę szczęśliwa!!! wystarczy mi co jakisczas taki widok zachodzącego Słońca!!! :multi::multi::multi: Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Ci, żebyś witała wspólnie z J. te kosmiczne zachody słońca i biegając boso po mokrej od trawy rosie, witała nowe wspólne dni :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Maga100 Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 [quote name='malawaszka'] pracowałam U SIEBIE W DOMU NA WSI!!! chyba dopiero to do mnie dociera :oops: jak skończyłam wyszłam sobie na coś co kiedyś będzie tarasem i zobaczyłam jaki cudowny zachód słońca się rozpoczyna :mdleje: boszzz a ja nie wzięłam aparatu :placz: poszłam więc na łąki w kierunku zachodzącego słońca i nie mogłam oderwać oczu!!! [quote name='malawaszka']dziś zdałam sobie sprawę z tego, że ja TAM będę naprawdę szczęśliwa!!! wystarczy mi co jakisczas taki widok zachodzącego Słońca!!! :multi::multi::multi: moja droga, w końcu cię rozumiem i w końcu ty masz szansę zrozumieć mnie :p I ty zrozumiesz dlaczego nie przeszkadza mi codzienny 50minutowy dojazd do pracy, okresowo-czasowe-zbyt-częste wyłączanie prądu, kosmiczne opłaty za ogrzewanie, dom-skarbonka-bez-dna, wiocha i brak sklepu wokolicy - własnie dla takich chwil, są BEZCENNE (za wszystko inne zapłacę MasterCard :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ) [quote name='malawaszka'] - gdyby nie to, że zaczynało się robić ciemno i pojawiła mi się wizja czających się za krzakami dzikich dzików to poszłabym chyba ze sto kilometrów w stronę zachodzącego słońca :loveu: ale jakiś dziwny wewnętrzny głos kazał mi wracać :roll: czy ten dziwny wewnętrzny głos chrumkał? :evil_lol: [quote name='malawaszka'] przypomniał sobie, że mła nie ma i szuka :loveu: a ja przycupnięta drobinka przycupnieta CO? :diabloti: Quote
asher Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 [quote name='Maga100']moja droga, w końcu cię rozumiem i w końcu ty masz szansę zrozumieć mnie :p I ty zrozumiesz dlaczego nie przeszkadza mi codzienny 50minutowy dojazd do pracy, okresowo-czasowe-zbyt-częste wyłączanie prądu, kosmiczne opłaty za ogrzewanie, dom-skarbonka-bez-dna, wiocha i brak sklepu wokolicy - własnie dla takich chwil, są BEZCENNE (za wszystko inne zapłacę MasterCard :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ) Wzystko piknie, ale te stada pająków w domu :shake: :mdleje: To sprawia, że raczej nigdy się na wieś nie wyniosę (bo przeciez brak funduszy na wiejską posiadłośc to rzecz niewarta wzmianki, prawda? :cool1::evil_lol: ) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.