Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='malawaszka']jakiś inny pasożyd :diabloti:
eeeeeeee nie jest taki zły ten inny pasożyd - potrafi żyć w symbiozie z innymi żytami:diabloti:
Witaj Waszko, wreszcie zostałam odblokowana:multi: Jutro wkleję trochę fot do galerii sznutków:p Teraz idę już spać;) Ale oglądałam fotki zrobione przez Ciebie - są super;)

Posted

[quote name='Vectra']się wyspałam strasznie :angryy: położyłam się , przytuliłam do podusi , zamknęłam oczy ...i rozdarł się telefon ... TZ mi przypomniał że czas do roboty :placz:


osz a to przykre :shake:...................... :diabloti:

[quote name='madzia i medor']Kici kici... taś taś...:loveu::loveu::loveu::diabloti:
http://img259.imageshack.us/img259/4392/dsc0265om5.jpg

mrrraaaauuuuuuuuu :diabloti:

[quote name='Doginka']eeeeeeee nie jest taki zły ten inny pasożyd - potrafi żyć w symbiozie z innymi żytami:diabloti:
Witaj Waszko, wreszcie zostałam odblokowana:multi: Jutro wkleję trochę fot do galerii sznutków:p Teraz idę już spać;) Ale oglądałam fotki zrobione przez Ciebie - są super;)

oooo witaj nawrócona - już nie musi mi kaktus na dłoni rosnąć ufffff :evil_lol: a z tą symbiozą to różnie bywa :evil_lol:

Posted

Przybyłam Cię powitać :p

Gdybyś chciała mnie odwiedzić , to informuję, że czasowo zmieniam adres:
Połoniny Bieszczadzkie, Wołosaty, Cisna, Baligród i te sprawy :multi:

Posted

malawaszka napisał(a):
osz a to przykre :shake:...................... :diabloti:







zawsze wiedziałam , że u Ciebie znajdę odrobine współczucia :loveu:

:diabloti:

Posted

HankaRupczewska napisał(a):
Przybyłam Cię powitać :p

Gdybyś chciała mnie odwiedzić , to informuję, że czasowo zmieniam adres:
Połoniny Bieszczadzkie, Wołosaty, Cisna, Baligród i te sprawy :multi:


aaaaaaa ukochaj ode mnie Bieszczadzkie anioły i diabły i Wetlinę moją ukochaną, a w Wetlinie Bazę Ludzi z Mgły odwiedź koniecznie!!! tam spędziłam najpiękniejsze w moim życiu urodziny - CAŁA knajpa pełna ludzi świętowała ze mną :loveu::loveu::loveu::multi:

Vectra napisał(a):
zawsze wiedziałam , że u Ciebie znajdę odrobine współczucia :loveu:

:diabloti:


polecam się :loveu:

Posted

malawaszka napisał(a):
no ale właśnie na tym polega ich artyzm :diabloti:

:boom:

wspaniałomyślna Vectra napisał(a):
monitor sobie rozjaśnij :diabloti:

Już nie mogę :diabloti:

Posted

waszko waszko !!!

dziękować za pomoc w trudnych chwilach :loveu:
galina czuje się nadzwyczaj dobrze, kompletnie nic jej nie było oprócz tego, że robiła koopy we wszystkich kolorach teczy :diabloti:
ale co się strachu najdałam to się najadłam - bo okazało się, że wtryniła jeszcze orzeszki ziemne :mad:

w każdym razie wielkie SPASIBA !!! :loveu: za uspokojenie mych skołatanych nerów. jesooo jak ja będe tą wete studiować jak ja bladego pojęcia o niczm nie mam :crazyeye:

PS. Zdjęcia Oliwki REWELKA !!!:multi:

Posted

Witanko Justa ;) nie ma za co - ja też nie wiem zbyt wiele, dla własnego spokoju jak Ci odpisałam skonsultowałam jeszcze z Vectrą przypadek Galciowego obżarstwa :lol: dobrze, że wydaliła paskudztwo bez problemów ;)

Posted

malawaszka napisał(a):
Witanko Justa ;) nie ma za co - ja też nie wiem zbyt wiele, dla własnego spokoju jak Ci odpisałam skonsultowałam jeszcze z Vectrą przypadek Galciowego obżarstwa :lol: dobrze, że wydaliła paskudztwo bez problemów ;)


:multi:
Oh to w takim razie dziękuję też Vectrze :multi:

Gdybym w domu była to co innego niz jak jestem na komplentym odludziu, do najbliższego wtererynarza ze 20km, a ja nie mam samochodu :cool3:
Dobrze, ze ten mój alergik na to uczulony nie był, bo pewnie bym chałupy nie odratowała no i psa.. :roll:

A jak aparacik i obiektyw? Sprawują się?:cool3:

Posted

malawaszka napisał(a):
one tak - gorzej ze mną, no ale cóż - mus się jeszcze duuużo nauczyć :lol:


no proszę cię, nie bądź juz taka skromna :diabloti:

Posted

:diabloti:rób se te impre.......
na koncercik nie jedziemy .....CS nie gra :placz:...więc siedzimy w domeczku ...nie mogłaś pojechać to poczarowałas ze nie zagrają :angryy:


CZE WASZKO :eviltong:

Posted

malawaszka napisał(a):
taaak to ja to ja to ja!!! :loveu::loveu::loveu: dziś zdałam sobie sprawę z tego, że ja TAM będę naprawdę szczęśliwa!!! wystarczy mi co jakisczas taki widok zachodzącego Słońca!!! :multi::multi::multi:


Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Ci, żebyś witała wspólnie z J. te kosmiczne zachody słońca i biegając boso po mokrej od trawy rosie, witała nowe wspólne dni :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

[quote name='malawaszka'] pracowałam U SIEBIE W DOMU NA WSI!!! chyba dopiero to do mnie dociera :oops: jak skończyłam wyszłam sobie na coś co kiedyś będzie tarasem i zobaczyłam jaki cudowny zachód słońca się rozpoczyna :mdleje: boszzz a ja nie wzięłam aparatu :placz: poszłam więc na łąki w kierunku zachodzącego słońca i nie mogłam oderwać oczu!!!

[quote name='malawaszka']dziś zdałam sobie sprawę z tego, że ja TAM będę naprawdę szczęśliwa!!! wystarczy mi co jakisczas taki widok zachodzącego Słońca!!! :multi::multi::multi:


moja droga, w końcu cię rozumiem i w końcu ty masz szansę zrozumieć mnie :p
I ty zrozumiesz dlaczego nie przeszkadza mi codzienny 50minutowy dojazd do pracy, okresowo-czasowe-zbyt-częste wyłączanie prądu, kosmiczne opłaty za ogrzewanie, dom-skarbonka-bez-dna, wiocha i brak sklepu wokolicy - własnie dla takich chwil, są BEZCENNE (za wszystko inne zapłacę MasterCard :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: )
[quote name='malawaszka']
- gdyby nie to, że zaczynało się robić ciemno i pojawiła mi się wizja czających się za krzakami dzikich dzików to poszłabym chyba ze sto kilometrów w stronę zachodzącego słońca :loveu: ale jakiś dziwny wewnętrzny głos kazał mi wracać :roll:

czy ten dziwny wewnętrzny głos chrumkał? :evil_lol:



[quote name='malawaszka']

przypomniał sobie, że mła nie ma i szuka :loveu: a ja przycupnięta drobinka

przycupnieta CO? :diabloti:

Posted

[quote name='Maga100']moja droga, w końcu cię rozumiem i w końcu ty masz szansę zrozumieć mnie :p
I ty zrozumiesz dlaczego nie przeszkadza mi codzienny 50minutowy dojazd do pracy, okresowo-czasowe-zbyt-częste wyłączanie prądu, kosmiczne opłaty za ogrzewanie, dom-skarbonka-bez-dna, wiocha i brak sklepu wokolicy - własnie dla takich chwil, są BEZCENNE (za wszystko inne zapłacę MasterCard :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: )
Wzystko piknie, ale te stada pająków w domu :shake: :mdleje:
To sprawia, że raczej nigdy się na wieś nie wyniosę
(bo przeciez brak funduszy na wiejską posiadłośc to rzecz niewarta wzmianki, prawda? :cool1::evil_lol: )

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...