Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='malawaszka']ale ja nienawidzę biegać :shake: ja mam dodatkowo problemy z oddychaniem przez alergię bo jak kilka lat miałam spokój z astmą po odczulaniu, tak znowu się od zeszłego roku zaczyna to rozkręcać, muszę z tym się uporać najpierw bo bieganie przy astmie to samobójstwo :mdleje: muszę znowu wziąć serię odczulań[/QUOTE]

Niestety, z astmą już tak jest, że wraca :(.

Posted

Oj zdołowałyście mnie zdziebko tym bieganiem i ćwiczeniem. Też by mi się przydało zrzucić trochę wagi, ale jakoś tak... Nie ciągnę tematu.:eviltong:

No to spojrzałam sobie na tagi wątku.
malawaszka i wasia - ok.
sympatyczna pani i terrorystka to to samo co wyżej tylko w zależności od humoru;
pepy jakoś nie kojarzę - czy to jakaś psina, co w przez swój śmierdzący itd. została szybko zjedzona?
Ale czarciego kopytka nijak nie kumam:niewiem:
;) ;) ;)

Posted

[quote name='ulana']
No to spojrzałam sobie na tagi wątku.
1. malawaszka i wasia - ok.
2. sympatyczna pani i terrorystka to to samo co wyżej tylko w zależności od humoru;
3. pepy jakoś nie kojarzę - czy to jakaś psina, co w przez swój śmierdzący itd. została szybko zjedzona?
4. Ale czarciego kopytka nijak nie kumam:niewiem:
;) ;) ;)

ha ha :D nie wiem kto te tagi dodawał... dawne czasy

1. zgadza się
2. nie to samo :eviltong:
3. Pepa to moja kochana staruszka, która już nie żyje, chorowała na to samo co Zgreduś; a Śmierdzący Pierd Pepy to było jej indiańskie imię wymyślone przez małą Oliwię :lol:



4. a Czarcie Kopytko to była ksywka Oliwii kiedyś :D

Posted

tyyyy to ty chyba nie jestes na biezaco z ta atsma? popatrz kto wygral MS w biegach narciarskich, wlasnie [a niedawno miala klopity z sercem, jak przegrywala z Kolwaczyk] astmatyczka
hihihi


ja tam biegania tez nie lubie a jesc lubie , za to szybkie marsze[ bo psy nie lubia wolnego tempa] i rowerek daja troche kondycji

Posted

[quote name='Tekla64']tyyyy to ty chyba nie jestes na biezaco z ta atsma? popatrz kto wygral MS w biegach narciarskich, wlasnie [a niedawno miala klopity z sercem, jak przegrywala z Kolwaczyk] astmatyczka
hihihi
[/QUOTE]

hahah no tak... to chyba muszę zacząć się szprycować tym co ona

Posted

[quote name='Saththa']ooooooooooooo tylk o trzeba zróżnicować :) zeby wsie mięsnie ruszyc;)[/QUOTE]
Widzisz Wasiu jakie dobre rady :) I biegać nie będziesz musiała :)

Posted

Tez nie lubie biegac a na rower, to juz dwa sezony sie z sasiadka umawiam :evil_lol: Jedynie co lubie, to jezdzic na rolkach - no ale w lasach i na polach, to teraz sie nie da hihi Sezon by sie juz zaczal, to przynajmniej w ogodku lopata mozna bylo by pare dziur zrobic, bo mam troche chabazi do posadzenia ... albo kazac zrobic dziury piesiom hmmm to jest mysl, czlek siedzi sobie na lezaczku a robota sie sama robi :cool3:

Posted

Nooo ja karierę swoją z rolkami zakończyłam bardzo szybko :lol: mam lęk wysokości i na rolkach dla mnie za wysoko :errrr: a tak serio to jeździłam - tzn uczyłam się, chęci miałam, zaczynało mi się podobać, a nagle gwiiiizd koncertowo, filmowo wyprzedziły mnie rolki, walnęłam na dupsko i chyba z miesiąc bolała mnie kość ogonowa... więcej się nie odważyłam :D

Posted

My na rolkach jezdzilismy dosc intensywie kiedys - kupe kilometrow sie robilo. Ja pierwsza, za mna Junior na rowerze a TZ asekurowal tyly tez na rolkach. Jak Floydika kupilismy, to wszyscy na rowerach zasuwalismy, bo jak Floyd sie zmeczyl, to ladowal w koszyku zeby mogl odpoczac. Ale od kiedy go nie ma, to i rowery nie uzywane, bo sie nie chcialo.

Posted

Pink a mozesz pokazac zdjęcie Floyda? Bo pisałas ze czarno srebrny potem brązowy i tak sie zastanawiam jak arystokrata wygląda :) Jak kupiliśmy Inke to chciałam zacząć biegac.. ale nie wyszło :evil_lol: a) nie chciało mi się b) musiałabym strasznie się namęczyć z Inką zeby ją tego nauczyć bo jej naturalne predyspozycje były nastawione na to ze gdy się biega to ona ma szczekać i skakać po mnie i mi haki podstawiać aż sie nie zatrzymam(lub wywrócę) :p i tak pomysł przepadł :)

Posted

a Figa dzisiaj dostała swoją pierwszą niczym nie hamowaną głupawkę :multi: jest przeboska!!! ona nie jest miniaturą - nie rusza się jak miniatura - ona się rusza jak malutki olbrzymek - nie wiem jak to określić, ale jak ona pędzi to zupełnie inaczej niż minixy, sadzi takie susy że szok i co najfajniejsze to głupawka nie była skierowana do psów tylko do mnie - zapraszała mnie do zabawy i szalała :sweetCyb:

Posted

Moj Floyd nigdy nie chodzil z dluga sierscia, bo byl co rusz robiony, tak ze jako takich fot pogladowych nie mam.
Ale na tej widac, ze na lapach i grzywce wlos nie jest czarny tylko zrudzialy. Jemu ten dlugi wlos nie szarzal, tylko wlasnie brazowial przez ten rudy.



Do tego srebrny wlos na lapach i czesciowo na mordzie, przebarwial sie makabrycznie. To byly skutki piachu z pierwiastkami miedzi na jakich mieszkalismy.



Posted

Pink jaki elegancki przystojniak:loveu: Faktycznie w brąz szedł. Śliczny!

Malawaszka to super! no jak już ma głupawkę to znaczy, ze czuje sie w pełni zadomowiona :)
Przeżyłaś swój pierwszy raz, następnym razem nie będziesz juz w szoku to nagraj! :eviltong:

Posted

Waszku, to co pijemy? taka okazja, to za kolnierz nie mozna wylac :cool3:

ps. dziewuszki dzieki, psiak byl naprawde fajowy :loveu: do tego malutki jak ja to lubie - 30 cm tylko mial - no jak minius, to minius... z charakteru marzenie nie pies.

Posted

pijemy!!! chociaż ja to ostatnio stara już jestem taka, że szok... wypiłam w piątek jedno piwko i całą sobotę mnie głowa bolała :evil_lol: wyszłam coś z wprawy :D

wow taki maluteńki on był??? jak Furiatka :mdleje:

Posted

Tekla64 napisał(a):
ja se juz wyobrazam jak to Malawaszka pedzi rowerem a za nai rozwrzeszczane stado maluchow czesciowo szczesliwych czesciowo sfrustrowanych!!!
hihihi to bylby widok


nooo z roweru to by mnie Luna szybciorem zdjęła :D przy niej się nie da bo skacze i szczypie i łapie za nogawki

Posted

Mnie znowu po czerwonym zawsze lupie ale biore to na klate, bo czerwone bardzo lubie.
Floyd malutki byl 30x30 cm i 6 kg wazyl.... przy 10-cio kilowym kocie kartuzie, wygladalo to komicznie.

Posted

Pink napisał(a):
Mnie znowu po czerwonym zawsze lupie ale biore to na klate, bo czerwone bardzo lubie.
Floyd malutki byl 30x30 cm i 6 kg wazyl.... przy 10-cio kilowym kocie kartuzie, wygladalo to komicznie.


piesio pikny,poka kota

miniki dla mnie są za małe,średniaki są w sam raz

Figa-super,super są te pierwsze głupawki

rower to fajna sprawa,ostatnio nie jeżdżę ze względu na zdrowie ale teraz to nie mogę,bo dla Mordziastej to było by złe

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...