Alicja Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 malawaszka napisał(a):strzał w dziesiątkę!!! qrna... a że ja z natury tchórz jestem to tak pewnie zostanie jak jest... to ja Ci powiem ....idź na całość ;) Quote
Maga100 Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 malawaszka napisał(a):hahaha o ślub też mi nie chodzi - to mnie akurat nie pili :shake: jakbym chciała to bym już miała, ale unikam stresujących sytuacji :lol: malawaszka napisał(a):no kiedy sie boje.... :mdleje: tak, przyznaję się bijąc w pierś - nic nie kapuję :shake: Quote
Alicja Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 Maga100 napisał(a):tak, przyznaję się bijąc w pierś - nic nie kapuję :shake: dziewictwo chce stracić ale sie boi :roflt: Quote
Vectra Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 Alicja napisał(a):dziewictwo chce stracić ale sie boi :roflt: tak bez ślubu z chłopem do wyra ??????????????? grzesznica , do tego bezwstydna :( :diabloti: Quote
marako Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 malawaszka napisał(a):ale, że tak powiem, Ty masz już życie ustabilizowane, dziecko odchowane, itd... :oops: ja mam kryzys ostatnio... 3 z przodu i w d-e ze wszystkim... Męczyło mnie to 3 z przodu, sama ostatnio w depresjach siedzę, ale nie pojęłam tego skrótu myślowego. Myślałam, że chodzi o numer stanika. No wiesz, jednak zajrzałam stronkę do tyłu, czego żałuję, więc muszę Ci nawrzucać. Co byś powiedziała na 5 z przodu?!!! O innych problemach nie wspomnę. A ja wcale nie chcę jeszcze do piachu, cieszę się z małej Hondy jak głupia (dziś debiut w bejbikach w Będzinie!). Rozchmurz się, każdy skakałby do góry, jakby miał tylu wielbicieli, robił zdjęcia gniewoszom i zorzom polarnym, o innych cudach nie wspominając. Quote
malawaszka Posted July 25, 2010 Author Posted July 25, 2010 no tak :roflt: rozszyfrowałyście mnie :roflt: hahahha czy wy też macie rozchrzanione forum? Quote
malawaszka Posted July 25, 2010 Author Posted July 25, 2010 marako napisał(a):Męczyło mnie to 3 z przodu, sama ostatnio w depresjach siedzę, ale nie pojęłam tego skrótu myślowego. Myślałam, że chodzi o numer stanika. No wiesz, jednak zajrzałam stronkę do tyłu, czego żałuję, więc muszę Ci nawrzucać. Co byś powiedziała na 5 z przodu?!!! O innych problemach nie wspomnę. A ja wcale nie chcę jeszcze do piachu, cieszę się z małej Hondy jak głupia (dziś debiut w bejbikach w Będzinie!). Rozchmurz się, każdy skakałby do góry, jakby miał tylu wielbicieli, robił zdjęcia gniewoszom i zorzom polarnym, o innych cudach nie wspominając. byliście w Będzinie??? szkoda że nie wiedziałam, chociaż pewnie i tak bym sięnie zmusiła żeby pojechać na imprezę ZK :roll: ale kto wie - bardzo jestem ciekawa jak poszło??????? jakich znowu wielbicieli??????? :roflt: Quote
malawaszka Posted July 25, 2010 Author Posted July 25, 2010 alicja napisał(a):nr stanika :roflt: a 3 to dużo czy mało???? Quote
lolka75 Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 kiedys 3 to sie na miseczke C mowilo chyba.... ale glowy nie dam :) Quote
Alicja Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 zerówka to były takie pryszcze ;) a dalej to nie wiem Quote
malawaszka Posted July 26, 2010 Author Posted July 26, 2010 aa haha jak 3 to C to z tego powodu nie mam kryzysu - starczy mi :lol: Quote
Bliss Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 :crazyeye: a co się tu dzieje? kryzys? stabilizacja? matko ... zobacz tę stabilizację - jadę z psami, kotem i dwójką dzieci na wakacje - wypocznę? :cool3: marzę o 1 września :diabloti: a stabilizacja ... hmmmm wiesz co - to się samo dzieje zobaczysz :p ja marzę o domu bo na razie mam namiasteczkę :placz: ale optymizm mnie nie opuszcza i zamierzam realizować plan :eviltong: na ten rok dwa punkty zrealizowałam - mam kota i inne większe auto :loveu: dom to kolejny punkt ale nie wiem czy się da jeszcze w tym roku :evil_lol: nie zamartwiaj się bez sensu - żyj do przodu a wszystko się ułoży ;) Quote
malawaszka Posted July 26, 2010 Author Posted July 26, 2010 jak to marzysz o domu? a teraz to gdzie mieszkasz? a samo to się NIC nie dzieje niestety - trzeba na wszystko zapracować, a jak dalej będę takim leniem i tchórzem to NIC do przodu nie pójdzie... ja zrealizowałam w tym roku coś co miałam zrealizować 6 lat temu czyli się obroniłam - niezły mam poślizg co? jak tak dalej pójdzie to ... :mdleje: Quote
malawaszka Posted July 26, 2010 Author Posted July 26, 2010 Lolka przywiozła legowisko po Maxinie dla bezdomniaków - chwilowo zostało przejęte przez Sonika :roflt: Quote
Bliss Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 malawaszka napisał(a):jak to marzysz o domu? a teraz to gdzie mieszkasz? a samo to się NIC nie dzieje niestety - trzeba na wszystko zapracować, a jak dalej będę takim leniem i tchórzem to NIC do przodu nie pójdzie... ja zrealizowałam w tym roku coś co miałam zrealizować 6 lat temu czyli się obroniłam - niezły mam poślizg co? jak tak dalej pójdzie to ... :mdleje: gdzie mieszkam? :evil_lol: to długa historia ale zdecydowanie można powiedzieć, że w prowizorce ;) z domem mam poślizg już hmmm... 15 lat :diabloti: aczkolwiek dopiero od dwóch ja osobiście się tym tematem zajęłam no i .... no i w związku z tym mam prowizorkę :evil_lol: ale przynajmniej własną :razz: wyluzuj - 6 lat poślizgu nie robi na mnie wrażenia co do obrony - podziwiam szczerze - ja nie napisałam pracy do tej pory o obronie nawet już nie marzę a minęło lat .... no zdecydowanie więcej niż 6 :p zapracować owszem trzeba - ale ważne żeby do przodu - choćby małymi kroczkami ;) Sonik jest cudna :loveu: - na stałe już u Was? ;) Quote
malawaszka Posted July 26, 2010 Author Posted July 26, 2010 Bliss napisał(a): Sonik jest cudna :loveu: - na stałe już u Was? ;) oto jest pytanie :roll: z dzieckiem są już w domu... kilka dni temu padło pytanie - czy może jeszcze zostać trochę u nas - no przecież nie wyrzucę... a przynajmniej wyleczę do końca... wczoraj byliśmy u nich "oglądać" dziecko - temat Soni został pominięty milczeniem... no ja czekam na rozwój sytuacji... lub na brak rozwoju :roll: a co do reszty - nie licytuję się kto ma z czym większy poślizg :evil_lol: Quote
Bliss Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 malawaszka napisał(a):oto jest pytanie :roll: z dzieckiem są już w domu... kilka dni temu padło pytanie - czy może jeszcze zostać trochę u nas - no przecież nie wyrzucę... a przynajmniej wyleczę do końca... wczoraj byliśmy u nich "oglądać" dziecko - temat Soni został pominięty milczeniem... no ja czekam na rozwój sytuacji... lub na brak rozwoju :roll: a co do reszty - nie licytuję się kto ma z czym większy poślizg :evil_lol: coś długo im się schodzi z odebraniem psa :shake: mam nadzieję, że to nie jest kolejna historia pt zamieniam psa na dziecko ... Quote
malawaszka Posted July 26, 2010 Author Posted July 26, 2010 pt. zamieniam STAREGO psa na dziecko... bo oni mają jeszcze jednego - niby shih tzu... i on owszem jest kochany... bo jest "jej" a Sonia była ojca J i jego brata... też mam nadzieję, że to nie będzie historia tego typu bo będę miała problem żeby się "miło" spotykać z "rodziną" a J ma właściwie już tylko brata... oby nie zrobili tego głupstwa :shake: Quote
Bliss Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 malawaszka napisał(a):pt. zamieniam STAREGO psa na dziecko... bo oni mają jeszcze jednego - niby shih tzu... i on owszem jest kochany... bo jest "jej" a Sonia była ojca J i jego brata... też mam nadzieję, że to nie będzie historia tego typu bo będę miała problem żeby się "miło" spotykać z "rodziną" a J ma właściwie już tylko brata... oby nie zrobili tego głupstwa :shake: :-(:-(:-( a ten drugi normalnie w domu jest? :shake: ............................... Quote
Vectra Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 bardzo ładna historia :) ale przecież Soni jest dobrze w schronisku Wasia Srasia ... a stary pies , to wiesz - choroby i takie tam ... a małe dziecko .. no wiesz :diabloti: no i Ty masz dom , nie masz dzieci , Sonia się zaaklimatyzowała wiesz co , ja to bym już jej im nie oddała ;) to starsze zwierzątko ... potrzebuje spokoju i stabilizacji :) a nie ryków , stęków , kolek , przepychania z kąta w kąt ... Quote
jambi Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 co do Soni... wiesz Waszuś, ja bym sie nie zdziwiła gdyby nagle poprosili Cie o przetrzymanie... albo zwyczajnie zapomnieli odebrać psa... albo (przepraszam, wiem jak to brzmi) przeczekiwali, bo u psa w tym wieku to juz nie może długo potrwać... [quote name='malawaszka'].... o! i nikt mnie nie rozumie :cry: no a jak ma rozumieć? najpierw piszesz do Alicji: "ale, że tak powiem, Ty masz już życie ustabilizowane, dziecko odchowane, itd... ja mam kryzys ostatnio... 3 z przodu i w d-e ze wszystkim... " potem, że to nie o potomstwo chodzi, nie o stabilizację w postaci zamążpójścia to o co? że "3" z przodu? wielkie mi halo! ja też mam 3 z przodu i kryzysu nie mam, a mogłabym mieć bo... np... o! domu nie mam! ani nawet mieszkania! sie nie dorobiłam a "3" z przodu... i bynajmniej nie jest to numer stanika, swoją drogą, tekst marako mnie rozwalił :roftl: a tu Bliss jeszcze roztacza wizje, że taki dom to nawet i 15 lat mozna organizować, to ja mam szanse dziecko na studia puścić i byc może wtedy... chyba będe miała kryzys :shake: Quote
Alicja Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 ja mam kryzys :diabloti:...bo moje dziecko chyba już do pracy pójdzie :evil_lol: musi se troche na studia zarobić jak chce dalej się uczyć ...takie czasy wszawe :roll: Waszeczko ...wiesz , nie żebym była jakaś tam :roll: ale ja bym u brata J. napomknęła paniusi :diabloti: ze w związku z tym , że NIE CHCĄ już Soni to owszem ...niech mieszka , ale wypadało by aby partycypwali w koszta utrzymania i leczenia ... zołza jestem ..powiedzmy po imieniu , ale nie lubie cwaniaczkowatych damulek :diabloti: Quote
Maga100 Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 aha, czyli chodzi o utratę wianka, tak? ale że co? że chetnych brak mimo 3 z przodu? :shake: malawaszka napisał(a):oto jest pytanie :roll: z dzieckiem są już w domu... kilka dni temu padło pytanie - czy może jeszcze zostać trochę u nas - no przecież nie wyrzucę... a przynajmniej wyleczę do końca... wczoraj byliśmy u nich "oglądać" dziecko - temat Soni został pominięty milczeniem... no ja czekam na rozwój sytuacji... lub na brak rozwoju :roll: zupełnie nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że ONI już podjęli decyzję :angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.