Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

malawaszka napisał(a):
no mam nadzieję, ale mam też obawy troszkie czy uda mi się zdominować wpływ mamy :diabloti:


możemy mamusie w odpowiednim czasie przerobić :diabloti::mad:

Posted

Czytam, że czarną magię uprawiasz? mam się już bać, skoro znasz mój adres? :evil_lol:
My wróciliśmy z działki. Wszędzie upał, ale tam przynajmniej było duzo cienia, a teraz znów moja pustynia :shake:

Posted

malawaszka napisał(a):
tak Madziu - powinnaś chyba zacząć się obawiać :diabloti:



dobrze, więc ześlij na mnie burzę z piorunami i wielkim deszczem, a ja się będę obawiać :p

Posted

[quote name='Maga100'] napisała 16-07-2010 23:16 : dobrze, więc ześlij na mnie burzę z piorunami i wielkim deszczem, a ja się będę obawiać :p

hmmm... zaczynam wierzyć... a wiesz Wasiu, że 17.07 zaraz po północy w Wawce lało? i była burza z piorunami? ... :look3:

qrcze, napiszę tu, bo 3 razy próbowałam napisać na watku Cypisa i za każdym razem mnie dogo olewało...

ja Cię kiedys zamorduję... chociaż w obliczu Twoich uzdolnień jeszcze się może zastanowię :look3: ... czy Ty nie możesz iść sobie na urlop?

wątek Julki - szczęśliwe zakończenie, i nawet nacieszyc się nie można bo mija kilka chwil i bach! pojawia się Cypis...
wątek Cypisa - "prawie" happy end, i nagle? bęc! informacja o gryzionym Toffiku...

daj się kiedyś nacieszyć co?

a z innej beczki - strasznie sie cieszę, że Julek zostaje Ci pod bokiem! lepiej byc nie mogło :lol:

Posted

jambi_ no co poradzę :shake:


Alu - ze spotkania fotki ma Lolka - fajne te Lolki są - bardzo miło spędziłam czas - się odstresowałam i w ogóle, a Borys to taki cudownie całuśny jest, że ahhhhh, Maxina lalunia :loveu: szkoda, że tak krótko i szkoda, ze moje burki takie dzikusy są :shake: Lolki w drodze, mam nadzieję, że spokojnie i bezpiecznie dotrą do domu więc czekamy na wieści




a ja przepraszam za brak entuzjazmu, ale umarł dziś nasz podopieczny sznaucer niewidomy Haśko :( [']

Posted

[quote name='malawaszka']jambi_ no co poradzę :shake:


Alu - ze spotkania fotki ma Lolka - fajne te Lolki są - bardzo miło spędziłam czas - się odstresowałam i w ogóle, a Borys to taki cudownie całuśny jest, że ahhhhh, Maxina lalunia :loveu: szkoda, że tak krótko i szkoda, ze moje burki takie dzikusy są :shake: Lolki w drodze, mam nadzieję, że spokojnie i bezpiecznie dotrą do domu więc czekamy na wieści

no to czekamy ;)




a ja przepraszam za brak entuzjazmu, ale umarł dziś nasz podopieczny sznaucer niewidomy Haśko :( [']

:glaszcze: .....

  • Posted

    [quote name='malawaszka']Lolki już w domku - odpoczywają :loveu: kociaki zrelaxowane już szaleją - wiedzą gdzie im będzie dobrze :)

    [FONT=Arial]uffffffff :)[/FONT]

    Posted

    jambi_ napisał(a):
    Wasia, a to Ty psa na kilka dni na przechowanie dostałaś i już ją po wetach ciągasz???



    :oops: no i co??????? to nie moja wina, że jest zaniedbana - bo tak wg mnie jest... nie jest psu komfortowo jak sika pod siebie, zwłaszcza w taki upał - ja ją podmywam manusanem, ale oni niekoniecznie... nie wiem jak można ale to zwyczajnie nawet (pomijając jej komfort) nie pachnie kwiatkami w domu :shake: wczoraj zawiozłam jej siuśki do badania i co? i jest przewlekły stan zapalny... wrrr

    Posted

    a to przepraszam :)
    no to nieładnie to świadczy o Twoim "prawie" szwagrostwie... chociaż z drugiej strony, może w świetle ostatnich wydarzeń (zbliżające się narodziny) "troszeczkę" psa "zaniedbali", a może ona się tego dopiero co nabawiła... w sumie nieistotne, ale widzę, że Alicja ma rację :) żadnemu nie przepuścisz, wszystkie muszą być zdrowe, wesołe i szczęśliwe :0

    Posted

    jambi_ napisał(a):
    a to przepraszam :)
    no to nieładnie to świadczy o Twoim "prawie" szwagrostwie... chociaż z drugiej strony, może w świetle ostatnich wydarzeń (zbliżające się narodziny) "troszeczkę" psa "zaniedbali", a może ona się tego dopiero co nabawiła... w sumie nieistotne, ale widzę, że Alicja ma rację :) żadnemu nie przepuścisz, wszystkie muszą być zdrowe, wesołe i szczęśliwe :0


    ani troszeczkę, ani ostatnio... niestety... no ale mam nadzieję, że chociaż teraz będzie jej lepiej i że uda sie to jako tako opanować - ona mnie tak diabelnie rozczula, że nie mogę :lol: ostatnio zaczęła kozaczyć do Luny :mdleje: ledwo na tych łapinkach stoi, czasem się rozjeżdżają, ale do Lunety się pręży i stroszy :lol:

    Posted

    malawaszka napisał(a):
    ... ledwo na tych łapinkach stoi, czasem się rozjeżdżają, ale do Lunety się pręży i stroszy :lol:


    taaa... ja też się rozczuliłam wczoraj... na wieczornym spacerze pusto było, puściłam więc Arona ze smyczy (kiedyś cały czas chodził bez, ale już od jakiegoś czasu ze względu na głuchote i zaawansowana pierdołowatość spacerujemy tylko na sznurku, no ale wczoraj odmiana), i tak sobie szliśmy wolnym kroczkiem rozkoszując się chłodem wieczoru, Aron się troszkę oddalił, gdy nagle dostrzegłam jak na wprost Arona maszeruje laska z białym pittbullem... (dygresja: pies młody, warczący, laska prowadza go tylko na smyczy dookoła bloczku i drze na niego morde, reasumując - zawsze starałam się unikać... ) no i widze tak z daleka ta z pittem, a na nich lezie Aron. Zamarłam, bałam się zwłaszcza, żeby małe cholery nie zaczęły japać bo wtedy Aron jak nic "stanie w ich obronie" i nagle... moje stare psisko zupełnie nie miało ochoty na kontakt z pittkiem, przechodząc obok "przytulił " sie do zaparkowanego samochodu, niestety, nie zauważył odstępu i zsunęła mu się łapa z krawężnika, a za łapą spierniczył się cały pies... te krawęźniki wcale nie są wysokie... i to wcale nie było śmieszne... raczej żałosne i smutne gdy patrzyłam jak ten dumny i silny niegdyś pies z trudem podnosi się z chodnika

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    ×
    ×
    • Create New...