Olcia Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 ktoś się wczoraj na tvn-ie filmu naooglądał właśnie o plotce:):) Quote
malawaszka Posted December 28, 2009 Author Posted December 28, 2009 Agga napisał(a):To wy nie wiedzie kobity, że w plotce jest zawsze odrobina prawdy :p Się będą baby ze mnie naśmiewać. Ja się tu z lekka reaktywuje. Ale się przekopać. przez te strony to masakra. znaczy się Ty też w ciąży???? bo tu ostatnio reaktywują sie te co w ciązy albo już z lekka odchowały :lol: Quote
Agga Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 waszunia normalnie to ja bym chciała ale wiatropylna to ja nie jestem ha ha ha Może Nowy Rok w końcu jakiegoś księcia mi ześle. Ileż można czekać. Olcia no właśnie nie oglądałam :P Quote
Olcia Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 malawaszka napisał(a):znaczy się Ty też w ciąży???? bo tu ostatnio reaktywują sie te co w ciązy albo już z lekka odchowały :lol: do czego pijesz moja droga:):):) Agga oglądałam wczoraj ale nie wiem jak się skończyło:( Quote
Agga Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 Olcia jakbyś jeszcze powiedziała co to leciało o tych plotkach byłabym wdzięczna ;) Muszę chyba więcej czytać to może i mnie jakoś bocian odwiedzi :p Quote
Olcia Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 film fabularny skopiowany opis: W ramach pracy semestralnej troje studentów college'u postanowiło przeanalizować mechanizm tworzenia się i rozprzestrzeniania plotek. Wszystko zaczęło się podczas prywatki, na której byli Cathy, Derrick i Travis oraz Naomi, dziewczyna o bardzo konserwatywnych zasadach moralnych. Chłopcy zauważyli, że koleżanka zbyt dużo wypiła i zniknęła gdzieś z przystojnym Beau. Następnego dnia studenci puścili w obieg nieprawdziwą informację, że Beau zgwałcił pijaną Naomi. Autorzy nawet nie podejrzewali, jak poważne konsekwencje przyniesie ich eksperyment Quote
Olcia Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 eksperyment zakończył się śmiercią panienki o której była plotka Quote
malawaszka Posted December 28, 2009 Author Posted December 28, 2009 Olcia napisał(a):do czego pijesz moja droga:):):) Agga oglądałam wczoraj ale nie wiem jak się skończyło:( piję do lustra moja droga hahaha :roflt: wszystkiescie wróciły po urodzeniu albo w ciąży - Ty, Maga, Debe, Cola haha ja miałam oglądac ten film ale zasnęłam snem kamiennym zanim sie zaczął... Quote
Agga Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 To ja tego nie oglądałam :D Co nie zmienia faktu musze nadrobić czytanie. wszystkiescie wróciły po urodzeniu albo w ciąży - Ty, Maga, Debe, Cola Ło choroba to oznacza, że wróciłam.... :evil_lol: Quote
Vectra Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 malawaszka napisał(a): haha ja miałam oglądac ten film ale zasnęłam snem kamiennym zanim sie zaczął... to możesz z moim TZ opowiedzieć sobie ten film , on też tak oglądał :evil_lol: Quote
Olcia Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 nic nie stracili początek był nawet ok ale zamiast się rozwijać to zwalniał obejrzałam ale bez polotu i nie do końca Quote
Maga100 Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 malawaszka napisał(a):piję do lustra moja droga hahaha :roflt: wszystkiescie wróciły po urodzeniu albo w ciąży - Ty, Maga, Debe, Cola tak. Żeby pochwalić się swym szczęściem niepomiernym :diabloti: malawaszka napisał(a): haha ja miałam oglądac ten film ale zasnęłam snem kamiennym zanim sie zaczął... jeżeli jeszcze mi napiszesz, że jak cię obudzili, to wykrzyknęłaś, ze przecież OGLĄDASZ, to znaczy, że jesteś Arturem :crazyeye: Quote
malawaszka Posted December 28, 2009 Author Posted December 28, 2009 Maga100 napisał(a): jeżeli jeszcze mi napiszesz, że jak cię obudzili, to wykrzyknęłaś, ze przecież OGLĄDASZ, to znaczy, że jesteś Arturem :crazyeye: nie :evil_lol: obudziłam się tylko w środku nocy bo J miał mega głoda i siorbał truskawkami z kompotu - nie mówiłam, ze oglądam, mówiłam, że jest czubem i zasnęłam dalej :lol: Quote
Olcia Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 malawaszka napisał(a):nie :evil_lol: obudziłam się tylko w środku nocy bo J miał mega głoda i siorbał truskawkami z kompotu - nie mówiłam, ze oglądam, mówiłam, że jest czubem i zasnęłam dalej :lol: hmmm to Ty powinnaś mieć zachcianki i truskawki w nocy wyjadać z kompotu Quote
Cola Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 Olcia napisał(a):hmmm to Ty powinnaś mieć zachcianki i truskawki w nocy wyjadać z kompotu a to nie wiesz, że TZci też mają zachcianki i mdłości gdy ich kobieta jest w ciąży :roll: taka empatia :evil_lol: Quote
Olcia Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 [quote name='Cola']a to nie wiesz, że TZci też mają zachcianki i mdłości gdy ich kobieta jest w ciąży :roll: taka empatia :evil_lol:[/QUOTE] omineło mnie to:):):) Quote
Cola Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 [quote name='Olcia']omineło mnie to:):):)[/QUOTE] ciesz się :cool3: mój TZ jakimś dziwnym trafem miał zachcianki takie jak ja i ciągle mi wszystko wyżerał (migdałów mu nie oddałam i trzymam w sekretnej skrytce :p ) :mad: nooo...tylko jednej zachcianki nie chciał :evil_lol: grejfrutów :roll: Quote
Olcia Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 brrrr nie lubię ani migdałów ani grejrutów a na zgagę choć miałam bardzo którko to najlepiej pomagała mi szklanka zimnego mleka Quote
malawaszka Posted December 28, 2009 Author Posted December 28, 2009 pragnę tylko wtrącić, że ani ja ani tym bardziej mój TZ nie jesteśmy w ciąży :grins: Quote
Cola Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 po zimnym to moje dziecko dostaje czkawki i kopie mnie żebrach :roll: jak do tej pory migdały działały rewelacyjnie na zgagę a grefjrutki chyba już mi się przejadły i czekam na kolejny fazowy owoc :evil_lol: Quote
Olcia Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 [quote name='malawaszka']pragnę tylko wtrącić, że ani ja ani tym bardziej mój TZ nie jesteśmy w ciąży :grins:[/QUOTE] jeszcze o tym nie wiecie:) Quote
Vectra Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 [quote name='malawaszka']pragnę tylko wtrącić, że ani ja ani tym bardziej mój TZ nie jesteśmy w ciąży :grins:[/QUOTE] nie znasz dnia ani godziny kiedy się to zmieni :diabloti: znam takie co mówiły że NIGDY dzieci , a były np w 2 miesiącu ciąży*... :) peszek :evil_lol: * mnie to nie dotyczy :diabloti: Quote
Olcia Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 [quote name='Vectra']nie znasz dnia ani godziny kiedy się to zmieni :diabloti: znam takie co mówiły że NIGDY dzieci , a były np w 2 miesiącu ciąży*... :) peszek :evil_lol: * mnie to nie dotyczy :diabloti:[/QUOTE] dobrze gadasz ja od swojego brata zawsze wychodziłam z bólem głowy po spędzonym dniu z jego dwójką a teraz sama niańcze:) dobrze że za 6 dni wracam do pracy:) Quote
malawaszka Posted December 29, 2009 Author Posted December 29, 2009 [quote name='Vectra']nie znasz dnia ani godziny kiedy się to zmieni :diabloti: znam takie co mówiły że NIGDY dzieci , a były np w 2 miesiącu ciąży*... :) peszek :evil_lol: [COLOR=Red][B]* mnie to nie dotyczy [/B][/COLOR]:diabloti:[/QUOTE] a to dobre :roflt: ale ja się nie zarzekam, że nigdy - tylko JESZCZE nie teraz - mam aktualnie problemy natury egzystencjalnej - czy aby na pewno chcę całe zycie robić to co robię, czy chcę to w ten sposób robić, czy to mi wystarczy, czy na pewno ta branża, itd itp.... a z drugiej strony na jakiekolwiek zmiany brak mi odwagi :( i dupa zbita tak wiszę i się zastanawiam.... takie to do bańki bo czas przez palce ucieka i nic do przodu :shock: no to się wyżaliłam, musiałam to w koncu z siebie wyrzucić i idę spać :oops: aaa jutro uwaga uwaga - jedziemy po blat do kuchni :roflt: Quote
malawaszka Posted December 29, 2009 Author Posted December 29, 2009 :bigcool:kupiliśmy kupiliśmy blaty - to może za jakies 3 miechy będą założone :angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.