eria Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 http://img198.imageshack.us/img198/1015/dsc0144m.jpg ta fotka tak mi się skojarzyła ze zdjęciami z sawanny , takie przyczajone w trawach lwy itp.:lol: Quote
malawaszka Posted September 3, 2009 Author Posted September 3, 2009 nooo bo to moja lwica jest :lol: Quote
tangerine74 Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 http://img196.imageshack.us/img196/1329/dsc0108lgn.jpg Jedna lwica, a druga pantera :lol: Tylko uszy wciaz zajęcze :lol: Quote
malawaszka Posted September 3, 2009 Author Posted September 3, 2009 [quote name='tangerine74']http://img196.imageshack.us/img196/1329/dsc0108lgn.jpg Jedna lwica, a druga pantera :lol: Tylko uszy wciaz zajęcze :lol: i dusza :lol: Quote
anetta Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 http://img198.imageshack.us/img198/1015/dsc0144m.jpg świetne! Agabas, współczuję. Quote
madziamn Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Agabas, współczuję:-( a może psiakowi tu wątek na PW załozyc? tylko nie wiem czy tak można bo on niby domek ma sama nie wiem. A może popytaj znajomych moze ktos by mógł go wziąsc. Moniczko czy ja kiedys juz pisałam ze uwielbiam te Twoje psice? Jesli nie to teraz piszę. Quote
Doginka Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Qrcze, próbowałam się doszukać tych lwów w sawannie:evil_lol: Ale masz piękne widoki za oknem:crazyeye::loveu: A tak w ogóle to dobrywieczór;) Quote
malawaszka Posted September 4, 2009 Author Posted September 4, 2009 Utłukę te małe pindy moje :mad::mad::mad: pożarły się dziś o FLIPSA :angryy: musiałam rozdzielać bo Pepa jak już pójdzie w tany to koniec :angryy: potem patrzę ,a tej z nosa krew leci :crazyeye: mało nie zemdlałam bo już miałam wizję Pepy na stole operacyjnym i mój jeszcze bardziej pusty niż zwykle portfel :mdleje: poogladałam ją i okazało się, że kieł został naruszony nie wiem jakim cudem, ale to z niego ta krew przez nos poszła :mdleje: juz jest ok, ale chyba i tak nie obędzie się bez usunięcia kła bo się rusza i pewnie jakiś syf sie tam wda bo ona ma straszny kamień na zębach :placz: Quote
madziamn Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 oj Pepulka, Pepulka i Luniasta czy wy musicie ciągle Pańci "rozrywki" zapewniac zeby sie jej nie nudziło? Quote
madziamn Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 oj Pepulka, Pepulka i Luniasta czy wy musicie ciągle Pańci "rozrywki" zapewniac zeby sie jej nie nudziło? Quote
Alicja Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 :roll: bosh co za charakterne baby :mad: Quote
lolka75 Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 malawaszka napisał(a):Utłukę te małe pindy moje :mad::mad::mad: pożarły się dziś o FLIPSA :angryy: musiałam rozdzielać bo Pepa jak już pójdzie w tany to koniec :angryy: potem patrzę ,a tej z nosa krew leci :crazyeye: mało nie zemdlałam bo już miałam wizję Pepy na stole operacyjnym i mój jeszcze bardziej pusty niż zwykle portfel :mdleje: poogladałam ją i okazało się, że kieł został naruszony nie wiem jakim cudem, ale to z niego ta krew przez nos poszła :mdleje: juz jest ok, ale chyba i tak nie obędzie się bez usunięcia kła bo się rusza i pewnie jakiś syf sie tam wda bo ona ma straszny kamień na zębach :placz: ja pierdziu:crazyeye: Wasia... ale jak od zeba poszla krew nosem to jakas kosc moze byc uszkodzona:shake:. Ja piernicze... ja sobie tego nie moge wyobrazic ze na codzien ze soba mieszkaja a walcza o bzdury az sie krew leje:placz::shake: a jakiekolwiek pozytywne uczucie miedy nimi zauwazylas kiedys? Mam nadzieje ze tak:roll: Quote
AnkaG Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 :crazyeye: o rany o taką bzdetę krew się leje. Quote
malawaszka Posted September 4, 2009 Author Posted September 4, 2009 lolka75 napisał(a):ja pierdziu:crazyeye: Wasia... ale jak od zeba poszla krew nosem to jakas kosc moze byc uszkodzona:shake:. Ja piernicze... ja sobie tego nie moge wyobrazic ze na codzien ze soba mieszkaja a walcza o bzdury az sie krew leje:placz::shake: a jakiekolwiek pozytywne uczucie miedy nimi zauwazylas kiedys? Mam nadzieje ze tak:roll: nawet mnie nie strasz - krew szybko przestała lecieć, Pepa michę suchego wrąbała więc chyba źle nie jest, ale obserwuję i jak coś będzie nie tak to jutro do weta :angryy: bywaja miłe chwile, ale nie jak jest jedzenie, albo jak ja jestem między nimi - niestety obydwie to zazdrosne pindy - zazdrosne i zawzięte :mad: miłe chwile sa na spacerach jak zapytam Luny gdzie Pepa to wtedy leeeciiii i skacze koło niej :lol: i to tyle miłych chwil :roll: Quote
zerduszko Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 lolka75 napisał(a): Ja piernicze... ja sobie tego nie moge wyobrazic ze na codzien ze soba mieszkaja a walcza o bzdury az sie krew leje:placz::shake: Jakie bzdury?? Toż to skarby, u mnie obierki z marchewek sa super ważne :evil_lol: Oby Pepa się nie doigrała, zdrówka. Quote
malawaszka Posted September 4, 2009 Author Posted September 4, 2009 zerduszko napisał(a):Jakie bzdury?? Toż to skarby, u mnie obierki z marchewek sa super ważne :evil_lol: Oby Pepa się nie doigrała, zdrówka. dokładnie - pilnować się da wszystkiego :shock: nawet okruszka suchego chleba... Pepa potrafi zostawić sobie po kolacji ziarenko karmy, przyniesć je do salonu, wypluć na środku, położyć się w odległości ok metra i pilnować tego przed Luną - istna prowokacja :angryy: Quote
AnkaG Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Sorki ale jak przeczytałam to się obśmiałam - a na taką niewinną na fotach Pepcia wygląda :evil_lol: Aniołeczek Quote
malawaszka Posted September 4, 2009 Author Posted September 4, 2009 AnkaG napisał(a):Sorki ale jak przeczytałam to się obśmiałam - a na taką niewinną na fotach Pepcia wygląda :evil_lol: Aniołeczek nooo one obie takie niewinne jak ja spokojna i opanowana :roll: Quote
Pysia Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 malawaszka napisał(a):Utłukę te małe pindy moje :mad::mad::mad: pożarły się dziś o FLIPSA :angryy: musiałam rozdzielać bo Pepa jak już pójdzie w tany to koniec :angryy: potem patrzę ,a tej z nosa krew leci :crazyeye: mało nie zemdlałam bo już miałam wizję Pepy na stole operacyjnym i mój jeszcze bardziej pusty niż zwykle portfel :mdleje: poogladałam ją i okazało się, że kieł został naruszony nie wiem jakim cudem, ale to z niego ta krew przez nos poszła :mdleje: juz jest ok, ale chyba i tak nie obędzie się bez usunięcia kła bo się rusza i pewnie jakiś syf sie tam wda bo ona ma straszny kamień na zębach :placz: A może tak popytasz Pysię jak naumieć ze sobą żyć dwie suki? ;) Quote
malawaszka Posted September 4, 2009 Author Posted September 4, 2009 Pysia napisał(a):A może tak popytasz Pysię jak naumieć ze sobą żyć dwie suki? ;) ale one żyją ze sobą i takie historie to incydenty - dobrze znasz Lunę i wiesz, że na lizanie uszka to nie ma co liczyć :lol: choćbym jajo zniosła :diabloti: Quote
Pysia Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 malawaszka napisał(a):ale one żyją ze sobą i takie historie to incydenty - dobrze znasz Lunę i wiesz, że na lizanie uszka to nie ma co liczyć :lol: choćbym jajo zniosła :diabloti: No tak... Sznup to jednak nie niuf :diabloti: Quote
malawaszka Posted September 4, 2009 Author Posted September 4, 2009 Pysia napisał(a):No tak... Sznup to jednak nie niuf :diabloti: bo żyć z pieprzykiem to trzeba umić :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.