Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='malawaszka']czekam na bieszczadzkie opowieści i fotki - nie mam w tym roku wyjazdu urlopowego więc napawam się fotkami znajomych

Gimlas przeszedł a nami Połoninę Wetlińską :loveu: Niestety okazało się, ze w Bieszczadach również jest juz zakaz wędrówek z psami :shake: Dlatego Gimli chodził z nami tylko jeden dzień. Później kolejno mieliśmy psie dyżury, czyli dni odpoczynku, który bardzo się przydał.
Myślę, ze Gimlasiowi tez wyszło to na dobre, bo pogoda była za dobra i bałam się, ze się malec przegrzeje. W lesie chodził wspaniale, ale po wyjściu na połoniny wyraźnie szukał cienia. Po jakimś czasie zaczął kłaść się w wysokiej trawie, a póxniej w cieniu stojących obcych turystów:cool3: Musiałam donieść go wtedy do najblizszego cienia albo rozkładać parasol :cool3:

Hej, gdzieś tam na połoninie...






W drodze powrotnej z gór zwiedzaliśmy Łańcut:loveu::loveu::loveu:, Kazimierz Dolny:loveu: i odwiedziliśmy Gimlasiową mamę i siostrę:loveu:. Niestety fotki z psiego spotkania były robione tylko w domu i wyszły kiepskie. Za to spotkanie bardzo udane :multi: Gdyby jeszcze Gimli nie gonił kotów i jedna kotka nie zawłaszczyła jego kojca... to w ogóle byłoby cudownie. Trudno spać w pokoju, do którego usiłuje dostać sie drapiezna kocica, która za cel życia obrała sobie wtłuczenie psu w jego własnym kocju :mad::lol::mad:

Teraz, gdy juz odespalismy zmęczenie drogą, obydwoje przeżywamy pourlopowy dołek związany z powrotem do zwyczajnej egzystencji...;)

Posted

[quote name='Vectra']cześc Wasiu :diabloti:

wasiu srasiu :diabloti:

[quote name='madziamn']u mnie tez słychac warkot Luniastej wrrrr...to mój patyk...wrrrrr...:razz:

dzisiaj też? :evil_lol:

[quote name='AlKil']Witaj Mo!!!:lol: Obejrzałam zdjęcia.:evil_lol:

nie kłam:mad:

[quote name='tangerine74']Gimlas przeszedł a nami Połoninę Wetlińską :loveu: Niestety okazało się, ze w Bieszczadach również jest juz zakaz wędrówek z psami :shake:

no właśnie zdziwiła mnie fotka Gimlonia n połoninach bo wiem,, że tam też nie wolno z psami - a jak ten jeden raz go wzięliście to nikt się nie czepiał?

Trudno spać w pokoju, do którego usiłuje dostać sie drapiezna kocica, która za cel życia obrała sobie wtłuczenie psu w jego własnym kocju :mad::lol::mad:

hahahaha skądś znam takie kocice :evil_lol:

Teraz, gdy juz odespalismy zmęczenie drogą, obydwoje przeżywamy pourlopowy dołek związany z powrotem do zwyczajnej egzystencji...;)

no tak - to zaczynam się cieszyć, że nigdzie nie pojechałam w tym roku - wszyscy co wracają to zamiast sięcieszyć że byli gdzieś i odpoczęli to mazgają się że musieli wrócić :mad::mad::mad:

Posted

Waszko, to pojawisz się w Mysłowicach na Międzynarodowych Targach Wolontariatu przu Offie? :cool3:
Ja będę w piątek i w sobotę, od 16-tej do 20-tej, Słupna Park w Mysłowicach (btw nie mam pojęcia gdzie to jest :evil_lol:). W piątek zostaję na koncerty, w sobotę spadam do Trzebini do rodzinki.

Posted

malawaszka napisał(a):
no tak - to zaczynam się cieszyć, że nigdzie nie pojechałam w tym roku - wszyscy co wracają to zamiast sięcieszyć że byli gdzieś i odpoczęli to mazgają się że musieli wrócić :mad::mad::mad:

:p:eviltong::p Juz nie marudzę.

Ja nie wiedziałam, że jest zakaz chodzenia z psem w góry. Rodzice byli w Bieszczadach 3 lata temu i sporo ludzi chodziło wtedy z psami. Teraz nie wolno, bo Park Narodowy i ochrona zwierząt...:shake: Ogólnie to ja to rozumiem, ale na flexi da sie psa kontrolować w górach, no i wcale nie ma tak wielu chętnych do łażenia z psami.
Jak zawsze wszystko od d...strony :angryy: Zamiast egzekwować smycze i kagańce plus ewentualnie sprzątanie odchodów lepiej zakazać i mieć wszystko z głowy, a na dodatek dochód na rzecz Parku :angryy: ech...

Udało nam sie nie dostać mandatu, dzieki życzliwości ludzi "o! jaki dzielny sliczny piesek! uważajcie, bo tam jest strażnik, który wlepia mandaty". Ostrzegli nas i udało nam sie go obejść poza szlakiem...

Posted

[quote name='asher']Waszko, to pojawisz się w Mysłowicach na Międzynarodowych Targach Wolontariatu przu Offie? :cool3:
Ja będę w piątek i w sobotę, od 16-tej do 20-tej, Słupna Park w Mysłowicach (btw nie mam pojęcia gdzie to jest :evil_lol:). W piątek zostaję na koncerty, w sobotę spadam do Trzebini do rodzinki.

kurde ja chyba w piątek nie dam rady - planowałam w sobotę pojechać - ale J pracuje i kuna nie wiem jak to zrobić - ciągle wydaje mi się, że jeszcze dużo czasu :mdleje:

[quote name='clockwork']:eek2::eek2::flaming::oops:

:evil_lol: KCM :loveu:

[quote name='BeaC'].........................przyszłam
z re-wizytą

:multi::multi::multi:


witaj :cool3:

[quote name='LeCoyotte']ja chce w goryyy:placz::evil_lol:


ja też :placz: i nad morze :placz: i nad jeziora :placz: i gdziekolwiek :placz:

[quote name='tangerine74']
Udało nam sie nie dostać mandatu, dzieki życzliwości ludzi "o! jaki dzielny sliczny piesek! uważajcie, bo tam jest strażnik, który wlepia mandaty". Ostrzegli nas i udało nam sie go obejść poza szlakiem...

:klacz: :lol:

Posted

:pchyba przestane załować ze w tym roku nigdzie nie wyjeżdżam :cool1:...jak mam sama sie szwędać bo z piesem nie wolno to mam to w doopalonie ...wole domeczek i moje Bezludzie :cool1:

cze :hand:

Posted

ja i tak jeżdżę bez psów bom se nie wychowała :lol:

Madzia - daj Andusi czas - ja myślę że nie bawem przestanie być taka cichutka ;):lol:


a moja lalunia tak pomaga pańci w pracy




Pepa chciałaby już mieszkać na wsi - nie musieć chodzić na spacery, załatwiać się dwa kroki od tarasu i całymi dniami pilnować kuchni :lol: i mnie


w te kangurzym susem


wewte inochodem :lol: i to z jakim wykrokiem :-o:evil_lol:

Posted

no wczoraj Anda już szczekła w domku. Śliczne te Twoje panienki Moniczko:loveu::loveu::loveu:A zapomniałam wczoraj dodac ze przeglądałam bloga adopcyjnego i Majeczka domek znalazła bardzo mnie to ucieszyło aby był dobry i sunia kochana.

Posted

[quote name='BeaC']bo na wsiowie jest faaaaaajnie............
tylko psy trochę........... hmmm dziczeją:diabloti::diabloti::diabloti:


moje chowane w mieście i jakie dzikusy, więc gorzej już nie będzie :evil_lol:

Posted


:multi::loveu:



Na obszarze Pienińskiego Parku Narodowego zabrania się;
a) zaśmiecania i zanieczyszczania wód, powietrza i gleby,
b) polowania, wędkowania, chwytania i zabijania dziko żyjących zwierząt,
c) pozyskiwania, niszczenia lub uszkadzania drzew i innych roślin,
d) wprowadzania psów,
e) zbioru dziko rosnących roślin albo ich części, w szczególności owoców i grzybów,
f) niszczenia i uszkadzania zabytków kulturowych,
g) zakłócania ciszy, obozowania i wzniecania ognia,
h) prowadzenia działalności handlowej, umieszczania tablic, napisów, ogłoszeń reklamowych i innych znaków bez zgody Dyrektora Parku,
i) używania lotni i motolotni oraz łodzi motorowych.

Posted

[quote name='malawaszka']Dobranoc :hand:

Śliczny portrecik:crazyeye::loveu:
[quote name='malawaszka']qrdwa to co ja mam zrobic? chcę żeby wszystkie 5 osób które tu wchodzą widziały fotki :lol:
Ja widzę wszystkie foty:p
[quote name='malawaszka']
Dziś umarła moja Babcia... nie zdążyłam pojechać... :-([']

Monika, przyjmij moje kondolencje:-(
Dla BABCI
[quote name='Alicja']:pchyba przestane załować ze w tym roku nigdzie nie wyjeżdżam :cool1:...jak mam sama sie szwędać bo z piesem nie wolno to mam to w doopalonie ...wole domeczek i moje Bezludzie :cool1:

cze :hand:

Ale w Stegnie wszędzie możesz z pieskami wejść - i na plażę i do restauracji i do lasu;)

Posted

[quote name='Alicja']:pchyba przestane załować ze w tym roku nigdzie nie wyjeżdżam :cool1:Wyjedź do Mysłowic :cool3: :modla:
Waszka miała przyjechac i mnie wesprzeć no i chyba mnie wystawiła do wiatru :placz: :mad: I będę tam sama samiuśka w tym tłumie, bez żadnej bratniej duszy :placz::placz::placz:

Posted

Asher jeszcze nic nie wiadomo - chciałabym przyjechac w piątek ale nie samochodem żeby piwka się napić, a nie wiem jak sie tam dostać inaczej :oops::lol: no i nie wiem czy dam radę i co z burkami zrobię :niewiem:

byłam na rowerku :loveu::multi: Pysiu droga OBJECHAłAM KUźNICę!!! :eviltong: :grins: bo Pysia mówiła, że za trudne trasy wybieram na początek :eviltong: byłoby całkiem łatwiutko gdyby nie to, że się zgubiłam :mdleje: hahaha i zamiast pojechać za dziewczyną, która wyglądała jakby często jeździła tam, to NIE - JA pojadę inną drogą i pojechałam - skończył się asfalt, skończyła się ubita droga, skończyła się kamienista droga... zaczął się piach... :mdleje: no i ani rusz dalej :shake: a był znak, że droga rowerowa :angryy: qwa ciekawe dla jakich rowerów :angryy: więc dawaj pchać ten rower po tym piachu :evil_lol: no i tam zmęczyłam się najbardziej :roll: bo było piaszczyście, kręto i pod górę :lol: i pusto - ciekawe dlaczego nikt tamtędy nie jeździ :hmmmm:

Posted

malawaszka napisał(a):
a nie wiem jak sie tam dostać inaczej :oops::lol:
Pociągiem? Autobusem? Na miotle? Rowerem? :cool3:


malawaszka napisał(a):
no i nie wiem czy dam radę i co z burkami zrobię :niewiem:

Dasz radę!!!! :ylsuper:
A burki porzuć Jotowi, przecież tak ładnie się nimi opiekuje :loveu:
No przyyyyyyyyyyjedź :placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...