Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

malawaszka napisał(a):
hahahaha taki to już nasz los :lol:

Dziś przespaliśmy całą noc i to do 9 :mdleje: wow i nie było nasikane ani nic :) mam nadzieję, że wirus sobie poszedł na wieki :shake: ale ja miałam jazdę znowu hahaha oglądałam film, oczywiście przysnęłam :oops: (chyba się zamieniam w faceta :evil_lol: ) nagle patrzę a tu mega giga pająk na ścianie :eek2: a ponieważ miewam takie jazdy (zwłaszcza jak pełnia jest) że budzę się i jakieś robactwo przeganiam czy wydaje mi się, że łazi po ścianie itp to teraz leżałam, gapiłam się na niego i myyyyśleee myyyśleeee czy to prawdziwy czy nie :splat: no i niestety był prawdziwy i musiałam przerwać słodki sen J i pozwolić mu uratować swoją księzniczkę :B-fly:



biedny J. :roflt:

Posted

jak to biedny J? to JA biedna że mi jakieś mutanty po ścianach łazą... ja nie mam arachnofobii ale taki wielki to mógł mi zrobić krzywdę :shock: :evil_lol:

aaa no i znowu nocą odbywała się jakaś impreza na naszym podwórku :lol: słyszałam poszczekiwanie, ale myślałam, ze to amatorzy Soni cieczkowej, wychodzę dziś rano a tu buty po całym podwórku rozwleczone znowu :lol: chyba wszystkie odnalazłam :lol:

Posted

kutwa.... mamy wilgoć w piwnicy :mdleje: przez głupi rów z którego nie ma odpływu bo ktoś kieeeeedyś zasypał i rów przestał spełniać swoją funkcję meliorowania terenu :shake: przez te deszcze które trwają od miesięcy rów wypełnił się wodą i podniósł się poziom wód gruntowych :shake: shit... teraz chłopaki przekopują :roll: kto to widział - W NIEDZIELE :errrr:

Posted

malawaszka napisał(a):
kutwa.... mamy wilgoć w piwnicy :mdleje: przez głupi rów z którego nie ma odpływu bo ktoś kieeeeedyś zasypał i rów przestał spełniać swoją funkcję meliorowania terenu :shake: przez te deszcze które trwają od miesięcy rów wypełnił się wodą i podniósł się poziom wód gruntowych :shake: shit... teraz chłopaki przekopują :roll: kto to widział - W NIEDZIELE :errrr:



wszędzie się gruntowe podniosły ...

mojej Babci schną niektóre drzewa!!!! bo jak ogrodnik znajomy powiedział - te wyższe wody niesą chemię i syf ze sobą ...

Posted

malawaszka napisał(a):
kutwa.... mamy wilgoć w piwnicy :mdleje: przez głupi rów z którego nie ma odpływu bo ktoś kieeeeedyś zasypał i rów przestał spełniać swoją funkcję meliorowania terenu :shake: przez te deszcze które trwają od miesięcy rów wypełnił się wodą i podniósł się poziom wód gruntowych :shake: shit... teraz chłopaki przekopują :roll: kto to widział - W NIEDZIELE :errrr:


widzę, że u Ciebie równie wesoło jak u mnie. U nas jakiś debil odciął rynnę i cała woda która miała iść w odpowiednie miejsce lała się po budynku do piwnicy:angryy: teraz mamy tam mega wilgoć:2gunfire::snipersm:

Posted

nie no ja myślę, że szybko to chłopaki opanują bo rów już przekopany prawie całkiem więc poda spłynie i poziom opadnie na podwórku, a w piwnicy mamy też ogrzewanie w podłodze więc się na troche odkręci na lekko ciepły i powinno wyschnąć raz dwa

Posted

malawaszka napisał(a):
kutwa.... mamy wilgoć w piwnicy :mdleje: przez głupi rów z którego nie ma odpływu bo ktoś kieeeeedyś zasypał i rów przestał spełniać swoją funkcję meliorowania terenu :shake: przez te deszcze które trwają od miesięcy rów wypełnił się wodą i podniósł się poziom wód gruntowych :shake: shit... teraz chłopaki przekopują :roll: kto to widział - W NIEDZIELE :errrr:




jak to KTO WIDZIAŁ ... :hmmmm:................... wszyscy widzieli :roflt: cała wieś :diabloti:

ale serio ...współczuwam

Posted

Alicja napisał(a):
jak to KTO WIDZIAŁ ... :hmmmm:................... wszyscy widzieli :roflt: cała wieś :diabloti:

ale serio ...współczuwam


hahaha dobreee :roflt:

okazuje się, że może to nie od wody gruntowej tylko panowie coś przekombinowali z odprowadzaniem wody destylowanej z pompy ciepła i coś tam coś tam coś tam sami podlewali od pewnego czasu mury aż się zebrało :mdleje: hahahaha

Posted

no prosze ale efekt spolecznej pracy bedzie dlugo komentowany hihihi
wies tygo tak latwo nie zapomni zesta w niedziele pracowali ! ale pocieszcie sie ,ze przynajmniej row jest drozny!!!!
a poza tym wszystko oki ? dawno mnie nie bylo tu.

Posted

Niestety z niektórych psów człowiek zrobił kaleki w imię swoich chorych wyobrażeń :(
A ten koleś ze spanielem przegiął. Powinien go sędzia opierniczyć za takie poniewieranie psem. Bez przesady.

Z wodą w tym roku są niesamowite problemy. Nawet w miejscach gdzie nigdy tego nie było.

Posted

[quote name='malawaszka']hodowle... inbredy i inne takie :shake: smutne...
http://www.youtube.com/watch?v=3O0l0f50AAk&feature=player_embedded

do czego zmierza to wszystko? w tym poprzednim zobaczcie ONy :shake: im bardziej kaleki tym wyższa lokata? :crazyeye:



Boże Wasia, zepsułaś mi humor... ale jedno Ci muszę przyznać, co do tych ONów masz rację - im większy kaleka tym większy zwycięzca... czy Ci ludzie sa ślepi? głupi? nienormalni?

ale druga część tego "PEDIGREE DOGS EXPOSED" jest gorsza... bokser z padaczką... nie, no znowu sie poryczałam w pracy przed komputerem...

Posted

Tekla64 napisał(a):
br

ludziska nigdy nie maja dosyc zwyciestw,kasy i wladzy a szkoda ze nie znamy umiaru


szkoda tylko, że kosztem innych istot, które żyją, czują.... przykro to powiedzieć, ale sama znam kilka osób, które za pomoca psów leczą swoje własne kompleksy, braki, chorą ambicję...

Posted

samo życie...


Ja dziś mam nowe siwe włosy :grins: Bibi nie robiła kupy od ponad 50 h więc rano zbierałam się z nią do weta bo zaczynała mi się panika :roll: przed wyjazdem wzięłam standardowo psy na spacer - blisko, na podwórku, bo niedawno były... wracam do domu, Pepy NIE Ma :mdleje: wszyscy są, Bibi już w aucie a Pepa rozpłynęła się w powietrzu - byłam TYLKO na podwórku, chwilke wczesniej widziałam jak Pepa robi siku, a nagle zniknęła :mdleje: dom jest duży... więc psy szybko wrzuciłam do domu i dawaj biegać po domu - u mamy, u nas, piwnica, u siostry... NIE MA no to dawaj po Lune i Dropsa i poprosiwszy darmozjadów o pomoc pognałam na łąki z myslami, że Pepa pewnie straciła mnie z oczu i jak to ona wpadła w panikę/amok i dawaj kurcgalopkiem szukać pańci :shock: w adidaskach po mokrej łące :shake: wołać nie ma sensu bo z daleka to Pepa na bank nie usłyszy, ale i tak się darłam... darmozjady brodate oczywiście - aaa jaka super zabawa, pancia z nami biega po łące :angryy: ja im "szukaj Pepy" a ci w trawie dawaj sznupać i tarzać się :angryy: przyznam, ze miałam już ciepło... panika poziom zylion :shake: Pepa ostatnio bardzo mało chodzi, bolą ją łapy, no starość... a tu w panice pobiegła mnie szukać... mokre miałam wszystko po zadek... ale wypatrzyłam powsinogę - zupełnie niezrozumiałe i tym samym bardziej przerażające, że poszła w kierunku, w którym NIGDY nie chodzimy bo jeżdżą samochody (nie dużo, ale jeżdżą) - przebiegła łąkę i jak zawsze skręcamy na dróżkę w lewo to ona w prawo... szok! dobrze, że te uszy stawia jak mnie szuka bo tylko je zauwazyłam frędzelki moje kochane :loveu: i przyniosłam ją do domu na rękach bo jakby miała iść to chyba szłybyśmy do teraz... :mdleje:

masakra z tymi psami

Posted

wiesz co, żarty żartami, ale teraz to ja Ci powiem, że Ci współczuję. Wyobrażam sobie co musiałaś czuć...kurde i co ja Ci mam napisać "musisz na nie uważać"? przeciez Ty to sama wiesz! ale serio... dobrze że się znalazła :glaszcze:

Posted

ja bym się w życiu nie spodziewała, że ona się uda w tamtą stronę - szukałabym na naszych stałych trasach, ale tam w życiu! tym bardziej muszę uważać na głupola bo jak widać w panice robi rzeczy kompletnie nieprzewidywalne... a to była chwilka jak ona się załatwiała, ja przeszłam dookoła takiej niedużej górki na podwórku i ona już mnie zgubiła i sruuuuuuu :mdleje: no jakiś obłęd... ja chcę ogrodzenie :cry:


aha! mam nowe koty :loveu::loveu::loveu: 6 :roll: malusie tyci tyci brudasy piwniczniaki :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...