Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Justa napisał(a):
A Ty waszkomała zaczęłaś o normalnych porach bytować:evil_lol:


nooo teraz mam inne rzeczy do robienia w nocy :evil_lol:

Medorowa napisał(a):
Cześć Wasiu:grins:
Fot dawno nie było:shake:


i nie będzie jak dalej tak będzie lało i wiało :angryy:

Posted

malawaszka napisał(a):
ahh w ogóle to zapomniałam Wam powiedzieć, że w sobotę 19.I minął rok od pożegnania Bolesławka :-(


A mnie właśnie dziś naszło na pokopanie w Waszej galerii i poznanie Bolusiowej historii. Naogladałam się jego zdjęć i nawzruszałam :loveu::-(:loveu:

Doczytałam przy okazji, że Twoja Lunka i mój Gimli byli włączani do rodziny przy takim samym stanie wiedzy o psach (rodowód nieważny itp.) I w sumie z opisów Lunkowego zachowania wnioskuję, że trafiły nam się niezmiernie kochane psiska, które w główkach mają podobnie zagmatwane :evil_lol: Lunka burka na suczki, Gimli na psy (oba były pogryzione). Oba skaczą jak poplątane zajączki. Oba zazdrośniki. Oba wymyślaja sobie powody, żeby wydrzeć paszczę.
Najwyraźniejsze róznica:
1.Lunka się Ciebie pięknie trzyma, a Gimli uwielbia samodzielne wędrówki (pilnuje gdzie jestem, ale odbiega baaaaaaaardzo daleko, jesli zna teren).
2.Lunka kocha wodę, Gimli nie znosi.

Wniosek będzie wybitnie banalny, ale mi z nim fajnie. Cudowne te sznupeczki :loveu:
Po takiej dawce sznupkomanii tęsknię dziś w pracy strasznie za moim futrzaczkiem :loveu:

Posted

tangerine74 napisał(a):

1. Doczytałam przy okazji, że Twoja Lunka i mój Gimli byli włączani do rodziny przy takim samym stanie wiedzy o psach (rodowód nieważny itp.)

2. w główkach mają podobnie zagmatwane :evil_lol:

3. Lunka się Ciebie pięknie trzyma, a Gimli uwielbia samodzielne wędrówki (pilnuje gdzie jestem, ale odbiega baaaaaaaardzo daleko, jesli zna teren).


ad1. przeszłam na dogo przez fazę że rodowody były ważne, ale poznałam trochę świat wystaw, hodowli i już nie są ważne - co nie znaczy oczywiście, że kupiłabym znowu psa z pseudohodowli - broń boże - o tych też za dużo już wiem :( :angryy: ale mimo tego, że serce mi się rwie do szczeniaczka zwłaszcza jak widze fotki (np teraz u Poświaty sznupkowej olbrzymki), to nie dałabym rady chyba kupić szczeniaczka wiedząc, że mam miejsce na psa ze schroniska - wystarczy tylko dobrze dobrać charakter - a że hodowli nie planuję to po ch.. mi rodowody ;) poza tym zostaje jeszcze sprawa wspaniałego ZKwPl - niedobrze mi się robi jak pomyślę co ta organizacja potrafi tolerować pod swoimi skrzydłami :angryy:

ad. 2 delikatnie mówiąc zagmatwane :evil_lol:

ad. 3 aa to chyba wynika z tego, że Luna to suczka i w dodatku cykor, a Gimli cóż - goniony instynktem samiec ;)

Posted

malawaszka napisał(a):
Doginka co za pora odwiedzin :crazyeye::crazyeye::crazyeye:

Bo wybieram fotki do stronki:razz:

malawaszka napisał(a):
ahh w ogóle to zapomniałam Wam powiedzieć, że w sobotę 19.I minął rok od pożegnania Bolesławka :-(

I siem popłakałam - nie żartuję:placz::placz::placz:

Posted

O maj god, jakie cuuuudo!!!!!!
Czy mu się przypadkiem jakiś szpic w rodowód nie zaplątał? :cool3: Bo taka owczarkoakita trochę z wyglądu. Bosssski! :loveu: Myślę, że ze znalezieniem mu domu nie będzie większego problemu :kciuki:

Posted

fantastyczny jest :loveu: a diabli wiedzą co ma w rodowodzie :lol:


Pepa jest obłędna :evil_lol: pomijam fakt, że wypcham cholerę niedługo to powaliła mnie na łopatki :evil_lol: Pepa szczeka więcej niż Luna - łatwiej ją uciszyć ale częściej zaczyna :angryy: no i dziś jak Oliwia jadła miesio Pepa wychodziła z siebie - żebrała, szczekała, latała po domu jak powalona cała zadyszana - w koncu nie wytrzymała napięcia i się zlała w przedpokoju :mad: cóż - nie było czasu przecież powiedzieć, że siku się chce - a potrafi to doskonale :razz: w końcu przyszła pora na spacer, ubieram się, a Pepa szczeka na mnie - myslę sobie - pewnie mnie pogania bo już chce wyjść - ja do drzwi a Pepa do pokoju mojej Mam :-o:lol: i wraca się i szczeka, dyszy i leci tam i wraca i woła mnie, żebym za nią poszła :mdleje: idę więc - patrzę a tam na stole talerzyk z reszteczką mięska oliwkowego :evil_lol::evil_lol::evil_lol: małpa nie chciała wyjść na dwór dopóki to tam stało :mad::lol:

Posted

Minął rok... Ech..Ale Boluś żyje bo nadal pamiętamy o nim :loveu:


Szczenior jest cudowny i szybko znajdzie domek ;)

A Pepa? Hahahaha zwiewała mi mimo że miałam papu w ręce :mad: A teraz nagle jej się frykasów zachciewa? :cool1::evil_lol::loveu:

Luneta....Zapomniałaś dodać, ze kocha pieszczoty ale wyłącznie dawkowane przez...gosci :diabloti:

Posted

[quote name='malawaszka']fantastyczny jest :loveu: a diabli wiedzą co ma w rodowodzie :lol:


Pepa jest obłędna :evil_lol: pomijam fakt, że wypcham cholerę niedługo to powaliła mnie na łopatki :evil_lol: Pepa szczeka więcej niż Luna - łatwiej ją uciszyć ale częściej zaczyna :angryy: no i dziś jak Oliwia jadła miesio Pepa wychodziła z siebie - żebrała, szczekała, latała po domu jak powalona cała zadyszana - w koncu nie wytrzymała napięcia i się zlała w przedpokoju :mad: cóż - nie było czasu przecież powiedzieć, że siku się chce - a potrafi to doskonale :razz: w końcu przyszła pora na spacer, ubieram się, a Pepa szczeka na mnie - myslę sobie - pewnie mnie pogania bo już chce wyjść - ja do drzwi a Pepa do pokoju mojej Mam :-o:lol: i wraca się i szczeka, dyszy i leci tam i wraca i woła mnie, żebym za nią poszła :mdleje: idę więc - patrzę a tam na stole talerzyk z reszteczką mięska oliwkowego :evil_lol::evil_lol::evil_lol: małpa nie chciała wyjść na dwór dopóki to tam stało :mad::lol:
Ha ha mała cwaniara:loveu::loveu::loveu::evil_lol:
[quote name='malawaszka']ahh w ogóle to zapomniałam Wam powiedzieć, że w sobotę 19.I minął rok od pożegnania Bolesławka :-(



[']['][']:-(
[quote name='malawaszka']ja też sobie popłakałam :-( ale było, minęło... trzeba żyć dalej

Zobaczcie jakiego pięknego szczeniaczka podrzucono do missieek



http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9345493&posted=1

cudny jest, na pewno szybko znajdzie domek:kciuki::kciuki:

Posted

malawaszka napisał(a):
ahh w ogóle to zapomniałam Wam powiedzieć, że w sobotę 19.I minął rok od pożegnania Bolesławka :-(
jej ... to rzeczywiście już rok. :sad:


malawaszka napisał(a):
Pepa jest obłędna :evil_lol: pomijam fakt, że wypcham cholerę niedługo to powaliła mnie na łopatki :evil_lol: Pepa szczeka więcej niż Luna - łatwiej ją uciszyć ale częściej zaczyna :angryy: no i dziś jak Oliwia jadła miesio Pepa wychodziła z siebie - żebrała, szczekała, latała po domu jak powalona cała zadyszana - w koncu nie wytrzymała napięcia i się zlała w przedpokoju :mad: cóż - nie było czasu przecież powiedzieć, że siku się chce - a potrafi to doskonale :razz: w końcu przyszła pora na spacer, ubieram się, a Pepa szczeka na mnie - myslę sobie - pewnie mnie pogania bo już chce wyjść - ja do drzwi a Pepa do pokoju mojej Mam :-o:lol: i wraca się i szczeka, dyszy i leci tam i wraca i woła mnie, żebym za nią poszła :mdleje: idę więc - patrzę a tam na stole talerzyk z reszteczką mięska oliwkowego :evil_lol::evil_lol::evil_lol: małpa nie chciała wyjść na dwór dopóki to tam stało :mad::lol:
:lol: :lol: no się mało nie posikałam :lol: Ty kobito głodzisz tego biednego pieska? :lol: ;)

Posted

malawaszka napisał(a):
mimo tego, że serce mi się rwie do szczeniaczka zwłaszcza jak widze fotki (np teraz u Poświaty sznupkowej olbrzymki), to nie dałabym rady chyba kupić szczeniaczka wiedząc, że mam miejsce na psa ze schroniska - wystarczy tylko dobrze dobrać charakter


Mnie też zafascynował na chwilkę świat psiej arystokracji, ale jedna wystawa i kilka "historii związkowych" błyskawicznie wyleczyło mnie z wiary w magię hodowli.
Sznupkowa sunia rodowodowa kusi ze względów agilitowych. Czyli teraz hodowlę traktowałabym jako miejsce selekcji cech użytkowych.
W sumie to pocieszające, że się tu dokształcamy, zmieniamy poglądy :) Powoli dzieki temu udaje się zmieniać maleńki kawałeczek świata: uswiadamiać otoczeniu, że problemem nie są zwierzęta, ale postepowanie ludzi względem nich.

Psiepiękny ten misiek u Missieek :loveu: Łapuchy grubaśne, futerko puchate:loveu: Wielki psijaciel z niego bedzie :loveu:

Pepa ubawiła mnie setnie :lol: Wymyśliła sobie świetny sposób komunikacji: nikt sie mu nie oprze :lol:

Posted

CHOLERA jak kilka sznupków poszło do domków to zawsze musi się wyrównać :placz::placz::placz: właśnie siędowiedziałam, że Rambuś z Dąbrowy szuka pilnie domu :-(:-(:-(

wstawiam tu jego foti bo znowu łatwiej mi dać na allegro stąd









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...