danka4u1 Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 U nas też teraz śnieg.................... Chi, razem pisałysmy Quote
chi23 Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 [quote name='danka4u1']U nas też teraz śnieg.................... Chi, razem pisałysmy[/QUOTE] U nas deszcz:roll: Quote
margaret Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 na Dolnym Sląsku snieg i mróz, hehe ale się porobiło w sobotę było 24 na plusie i rozpływałam się w upale, wczoraj wyniosłam zimowa kurtkę do piwniy, a dziś musiałam z powrotem pobieżyć po nią:) zastanawiam sie nad kozaczkami, no to doniosłam meteo a teraz idę was czytać:) Quote
ULKA12 Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Z tego co wiem do P&M są wysterylizowane. Nie pisała bym też, że przebywają w Żarkach może wystarczy okolice Częstochowy lub na Śląsku. Warto też by dopisać, że pomożemy w transporcie gdyby DS był bardzo daleko. No i nowy dom musi wiedzieć, że Pegy potrzebuje trochę czasu aby się zaaklimatyzować. U nas biało i nadal sypie, zaraz się będą drzewa łamać, co to za maj, chyba o tym końcu świata to jednak prawda. Quote
danka4u1 Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Przeczytałam. Tak jak Ula- myslę, ze wystarczy podać miejsce pobytu okolice Częstochowy, ewentualna pomoc w transporcie,Peggi potrzebuje czasu no i obie są wysterylizowane. Nie wiem, czy Meggi dobrze czułaby się w bloku...nic nie mogę powiedzieć na ten temat,ale z mojego blokowego punktu widzenia trochę jest za GIGANTYCZNA i przyzwyczajona do wolności. Nie wiem, niech wypowiedzą się na ten temat Ula i Angel, bo one znają M&P. Quote
chi23 Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Poprawione;) Aktualnie padają gigantyczne płatki śniegu z deszczem:roll: Quote
danka4u1 Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Dzięki chi. Do mnie bardziej przemawia ta druga, bezpośrednia wersja - od samych zainteresowanych domkiem, ale to moje zdanie. Dzięki Tobie chi udało sie ugotować obiad dla wygłodniałej rodziny i zadbać o zaniedbane zwierzaki... Quote
margaret Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 a jakbyście potrzebowały gdzieś dłuższą i bardzo rzewną wersję ogłoszenia to ułozyłam:) w sumie moga pójść dwie wersje w świat? czy portale ogłoszeniowe dają jakiś limit znaków, długości tekstu? mi wyszło długie bo raz że zawsze za dużo piszę, taka natura :) a dwa że lubię dużo czytać i sama po takiej długiej rzewnej opowieści dałam się złapać na psa:) Quote
Szarotka Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 To jest wlasnie dylemat czy tekst ma byc dlugi czy krotki ........... Quote
danka4u1 Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 No to może trzeba zrobić mix - urzewniony i wypośrodkowany pod względem długości. Quote
margaret Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 no to ja wkleję swoje wypociny , mozemy robić miks, albo puścić raz serie ogłoszęń na krótkim potem drug a serie na długim, jesli bedzie trzeba a tak wogle to ja się nie znam na robieniu ogłoszeń:) więc może to wogle nie trzyma sie kupy ani niczego to śmiało mówcie, przynajmniej sie nauczę [FONT=Verdana]Peggy i Meggy – gdyby umiały mówić, opowiedziałyby Ci niezwykle wzruszającą historię: historię ludzkiej podłości i ludzkiego poświęcenia, ale nade wszystko niezłomnego psiego charakteru. Peggy i Meggy zostały znalezione razem jako porzucone młode suczki przywiązane do drzewa przez bezdusznego człowieka i skazane na powolną śmierć w męczarniach. Spróbuj sobie choć przez chwilę wyobrazić siebie w takim położeniu – sznur na szyi, samotnia wokół, resztki nadziei uciekają z każdą godziną. Być może, gdyby zagryźć i zjeść towarzysza niedoli – dane byłoby mi dłużej żyć i zwiększyć swoją szansę na przetrwanie? Peggy i Meggy postawiły na lojalność - to, co się między nimi wydarzyło, gdy czekały wspólnie na śmierć, głodne i przerażone, stało się potem ich niezwykłą siłą. Ich przyjaźń wprawiała w ciągłe zdumienie pracowników i wolontariuszy schroniska, do którego szczęśliwie trafiły. Schronisko to nie jest łatwy los dla żadnego psa, Peggy i Meggy nadal dawały sobie wzajemne oparcie starając się przetrwać trudne schroniskowe realia. Nie sposób było przejść obojętnie wobec mocy ich więzi, a jednocześnie ta przyjaźń skazywała je na dalsze życie bez swojego domu: któż bowiem przychodząc po psa do schroniska miałby odwagę wziąć dwa na raz? Liczymy na to, że znajdzie się w świecie człowiek, który doceni niezwykłe walory tych dwóch suczek i da im obojgu dom. Wolontariusze zrobili wszystko by przygotować Peggy i Meggy do tego – w końcu – lepszego losu. Po latach beznadziei w schronisku zostały zabrane do domu tymczasowego,w którym w końcu mogą choć trochę poczuć się „jak w domu”. Okazuje się, że to pełne radości około 7-letnie suczki, potrafiące zachować czystość, łagodne, zdrowe. Są wysterylizowane, zaszczepione. Świetnie dogadują się z innymi psami i kotami, potrafią chodzić na smyczy. Meggy – jest bardziej otwarta i odważna, Peggy potrzebuje czasu by zaufać, jest ostrożniejsza w kontakcie. Czekają na wyjątkowego człowieka, który przygarnie je obie, doceniając zarówno ich niezwykłą przyjaźń, jak i każdą z nich z osobna. [/FONT] [FONT=Verdana]Peggy i Meggy nie są wymagające, jedno czego nie mogą znów zaznać to łańcuch i buda. To są psy potrzebujące zamieszkać w domu, gotowe oddać całą swoją lojalność i miłość człowiekowi, który stworzy im szansę na lepszy los. Obecnie przebywają w domu tymczasowym koło Częstochowy. Jeśli to daleko od Ciebie – możemy pomóc w transporcie. Wszelkie informacje: mail, telefon. [/FONT] Quote
ULKA12 Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 To Pegy jest bardziej nieufna i zamknięta w sobie, natomiast Megi bardzo szybko się zaaklimatyzowała, tylko to bym zmieniła. Quote
margaret Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 no patrz Ula! przecież wiedziałam! i pokręciłam:) juz edytuję Quote
Szyna13222 Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 wg mnie to najlepszy byłby domek jednorodzinny z ogrodem a nie mieszkanie w bloku. Quote
margaret Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 szyna pewnie że najlepszy, ale ja bym nie grymasiła gdyby znaleźli sie dobrzy ludzie z bloku, sama w końcu mieszkam w bloku i mam dwupak, i dajemy radę, naprawdę a domek to i dla mnie byłby najlepszą opcją, ogródek, płotek, trawka, rabatki, marzenie....:) Quote
danka4u1 Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Małgosiu, jesteś genialna:loveu: Tekst super i ja zaraz załapałabym sie na podwójną adopcję po jego przeczytaniu, tylko nie wiem, czy wszyscy lubia tak duzo czytać....czasy jakby inne, skrótowe i pospieszne...:shake: Moze rzeczywiście, by nie popsuć czegoś podczas mixowania, dać dwa rodzaje ogłoszeń- dłuższy tekst i krótszy. Ten dłuższy tekst byłby chyba dopbry na Allegro, ale tez mało znam się na ogłoszeniach. Jedno pewne, mamy duży wybór ładnych zdjęć. Quote
ULKA12 Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Niektóre portale ogłoszeniowe mają ograniczoną liczbę znaków, więc konieczna jest wersja skrócona. Quote
chi23 Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 [quote name='danka4u1']Dzięki chi. Do mnie bardziej przemawia ta druga, bezpośrednia wersja - od samych zainteresowanych domkiem, ale to moje zdanie. Dzięki Tobie chi udało sie ugotować obiad dla wygłodniałej rodziny i zadbać o zaniedbane zwierzaki...[/QUOTE] [CENTER]:oops:[/CENTER] [LEFT]Ja myślę że lepsza jest ta druga:razz: Do mnie osobiście przemawiałaby taka wersja bardziej od serca, no.. [/LEFT] Quote
danka4u1 Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 [quote name='ULKA12']Niektóre portale ogłoszeniowe mają ograniczoną liczbę znaków, więc konieczna jest wersja skrócona. Angel bedzie wiedziała, gdzie wymaganan jest ograniczona ilość znaków i wtedy może dać tę krótką wersję drugą,, a tam gdzie możemy sobie poszaleć bez ograniczeń, spróbować z wersją dla intelektualistów lubiących czytać czyli wersję Margaret. Quote
margaret Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 ja jeszcze sie odezwę z roli Poborcy Podatkowego brrrr:) otóż na pierwszej stronie naszej widnieje jako darczyńca w zleceniach stałych i kolejnych miesięcznych markofix a tymczasem powinno być : markofix1 mała poprawka a jednak, bo pisałam do markofixa i od niego sie dowiedziałam, cytuję: "Darczyńcą jest markofix1 - już przekazałem informację." serdecznie dziękujemy markofixowi! i czekamy na markofixa1 :) co do ogłoszeń - ja nie umiem krótko i jak widac zawężam tym samym krąg odbiorców ogłoszeń do tych lubiących czytać:) myślę, że warto puścić w sieć ogloszenie chi i jeśli to wogle możliwe na jakiejś jednej czy 2 stronach dłuższe, jak ktoś cierpliwy to dotrze, a i tak zapewne najbardziej przemawiają zdjęcia, Quote
danka4u1 Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 Miła nocna zjawo, zanim zaczniemy straszyć zaprzyjaźnioną zjawę z innej strefy czasowej o nazwie Szarotka, chciałam Ci powiedzieć, że bardzo ciesze się i cenię Twoje nocne wedrówki po dogo. Nie czuję się taka osamotniona między tymi śpiącymi juz wątkami i mam nadzieję- spiącymi smacznie psiakami... Nieoceniony Poborco Podatkowy. z takim poborcą Dwupak jest bezpieczny. W zyciu nie zauważyłabym tej rożnicy między markofixem 1 a markofixem bez jedynki. Masz rację, małe jeden czyni różnicę. Twoje ogłoszenie jest artystycznym wyczynem i jako taki musi znależć się na tych portalach, gdzie koczują ludzie lubiący czytać. Nie można zmarnować takiego tekstu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.