agaga21 Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Neczka napisał(a):Dzięki Aga za wiarę w niezawodność Neczki :D Do Ajry musiałyśmy kawałek podjeżdżać, więc dlaczego nie mogłybyśmy się przejść do domku Doriana, do którego mam 15 minut drogi piechotą ;) Zakładam, że znam jego przyszłych właścicieli, tylko skojarzyć nie mogę. Supergoga sugeruje pytania apropos kastracji, a Wy macie jeszcze jakieś propozycje ? :razz: chyba sama będziesz wiedziała o co pytać by się dowiedzieć czy psiak dobrze trafi;) Quote
Gdusia Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Oj jakie mile wiesci :):):) Trzymam mocno kciku :) Quote
fioneczka Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 i co ? wizyta już była ? pytam bo nie wiem na kiedy była zaplanowana :oops: moze nie doczytałam :oops: Quote
supergoga Posted May 19, 2009 Author Posted May 19, 2009 Wizyta zaplanowana na jutro. Trzymajcie paluszki!!! Quote
Greven Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 supergoga napisał(a):Trzymajcie paluszki!!! Czymamy!!! Quote
supergoga Posted May 20, 2009 Author Posted May 20, 2009 Na razie czekam na wieści. A dla rozrywki - scenka z życia wzięta: Przed 15 minutami odbieram telefon. - Pani, ma pani jeszcze te pieski - jakie pieski. Dzozwonił się pan do Fundacji, mamy sporo psów do adopcji - no te darmowe - wszystkie psy nasze są do adopcji, nie na sprzedaż, o które chodzi. Poszeptano, pomruczano: - no te z bródkami - a, te kudłate sunie, niestety już poszły do domów - aaa, a te czarne takie - ostatnia sunia zarezerwowana. Mamy jeszcze szczenięta łaciate. Ale proszę coś więcej powiedziec o sobie - a one są chore? - chorych psów Fundacja nie wydaje do adopcji -acha, do widzenia. PO 5 minutach ten sam numer telefonu - dzień dobry - ma pani jeszcze tego PIC-BULA :crazyeye: - nie mamy takiego psa, to pies w typie rasy ale nie rasowy i jest zarezerwowany - a inne pic - bule? :megagrin: - nie mamy takich psów - a może astafy :watpliwy: - także nie - do dowidzenia Ufffffffff :stormy-sad::grab::scared: Quote
fioneczka Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 eeee ja często słyszę ... ale pic bul :evil_lol: i pokazują paluchem na fionkę Quote
snuszak Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 o matko ale jaja :turn-l: ale wiecie co, najgorsze jest to, że tacy ludzie psy biorą :shake: a sielanka ma sie dobrze z tego co wiem, a nam później w schronisku przybywa chorych, agresywnych albo przestraszonych zwierzat Quote
supergoga Posted May 20, 2009 Author Posted May 20, 2009 Ojej, co ja narobiłam. To może ja zadzwonię, mam ten numer, że mamy pic - bulli sporo. Macie tez jakieś - pokażę :lol:. A my czekamy na wieści w sprawie domku dla Doriana. Quote
agaga21 Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 o cholera! supergoga, spławiłaś jakiegoś supermiłośnika pic-bulowatych asfaltów:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: jak mogłaś zmarnować tak dobrze zapowiadający się domek???:mad::mad::mad::diabloti::diabloti::diabloti: Quote
supergoga Posted May 20, 2009 Author Posted May 20, 2009 Pan z Rzeszowa napisał, że wizyta się odbyła. Pyta, czy może przyjechac w poniedziałek i o kastrację. A ja nie wiem, co i jak :placz::placz::placz: Quote
:: FiGa :: Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Spokojnie :cool3: Do poniedziałku jeszcze kilka dni jest, Neczka na pewno się odezwie :) Quote
Neczka Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Jestem, jestem :) Byłyśmy z Majuską wczoraj wieczorem na wizycie i już nie miałam sił usiąść do komputera... Wrażenie jak najbardziej pozytywne. Państwo mieszkają z 16-letnim synem, który wg zamiarów ma być przewodnikiem psiaka. Dorianek będzie chodził codziennie na długie spacerki na pobliski poligon, gdzie biega mnóstwo psiaków, więc będzie miał też kontakt z psimi kolegami. Rodzinka bardzo miła, otwarta na wszelkie sugestie. Bez żadnych oporów oddałabym do tego domu Doriana, myślę, że będzie miał super :) ...aaa, no i co do kastracji :roll: Przekonałyśmy, że jednak trzeba ;) i właśnie Państwo mają się dogadać z Wami co i jak :) Quote
fioneczka Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 czyli ... Dorianku zacznij sie pakować ;) radość wielka :multi::multi::multi: Quote
andzia69 Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Gosiu - to uzgadniaj wszystko z panstwem i niech psina idzie do domciu szybciutko:multi: Quote
agaga21 Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 bardzo się cieszę ze ten dzieciak nie zmarnuje się w schronisku:multi: Quote
supergoga Posted May 21, 2009 Author Posted May 21, 2009 Wszystko uzgadniamy. Ponieważ do poniedziałku czasu mało, kastracje przeprowadzi Pan na miejscu - Neczka mam nadzieję przypilnuje ;). Nie chce robic na chybcika. MOżnaby jutro, ale nie mam gdzie przez weekend przechowac psiaka, a w schroniskowym boksie wolę nie. Pawła nie będzie i tylko dyzury do karmienia psiaków, to za mało. A w poniedziałek przed taką podróżą - to się boję. Myślicie że mam rację. Z Panem jestem w kontakcie - i Doruś pakuje walizki. Quote
Gdusia Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 No to super :):):) Bardzo sie ciesze ze Dorian pojedzie do domku i ze nie musi juz siedziec w kojcu :) Quote
Alicja Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 [FONT=Arial]:cool2: supcio że domek jest [/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.