Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Neczka napisał(a):
Dzięki Aga za wiarę w niezawodność Neczki :D

Do Ajry musiałyśmy kawałek podjeżdżać, więc dlaczego nie mogłybyśmy się przejść do domku Doriana, do którego mam 15 minut drogi piechotą ;)
Zakładam, że znam jego przyszłych właścicieli, tylko skojarzyć nie mogę.

Supergoga sugeruje pytania apropos kastracji, a Wy macie jeszcze jakieś propozycje ? :razz:

chyba sama będziesz wiedziała o co pytać by się dowiedzieć czy psiak dobrze trafi;)

  • Replies 140
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Na razie czekam na wieści.

A dla rozrywki - scenka z życia wzięta:

Przed 15 minutami odbieram telefon.

- Pani, ma pani jeszcze te pieski
- jakie pieski. Dzozwonił się pan do Fundacji, mamy sporo psów do adopcji
- no te darmowe
- wszystkie psy nasze są do adopcji, nie na sprzedaż, o które chodzi.
Poszeptano, pomruczano:
- no te z bródkami
- a, te kudłate sunie, niestety już poszły do domów
- aaa, a te czarne takie
- ostatnia sunia zarezerwowana. Mamy jeszcze szczenięta łaciate. Ale proszę coś więcej powiedziec o sobie
- a one są chore?
- chorych psów Fundacja nie wydaje do adopcji
-acha, do widzenia.


PO 5 minutach ten sam numer telefonu

- dzień dobry - ma pani jeszcze tego PIC-BULA :crazyeye:
- nie mamy takiego psa, to pies w typie rasy ale nie rasowy i jest zarezerwowany
- a inne pic - bule? :megagrin:
- nie mamy takich psów
- a może astafy :watpliwy:
- także nie
- do dowidzenia


Ufffffffff :stormy-sad::grab::scared:

Posted

o matko ale jaja :turn-l:

ale wiecie co, najgorsze jest to, że tacy ludzie psy biorą :shake:
a sielanka ma sie dobrze z tego co wiem, a nam później w schronisku przybywa chorych, agresywnych albo przestraszonych zwierzat

Posted

Ojej, co ja narobiłam. To może ja zadzwonię, mam ten numer, że mamy pic - bulli sporo. Macie tez jakieś - pokażę :lol:.

A my czekamy na wieści w sprawie domku dla Doriana.

Posted

o cholera! supergoga, spławiłaś jakiegoś supermiłośnika pic-bulowatych asfaltów:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: jak mogłaś zmarnować tak dobrze zapowiadający się domek???:mad::mad::mad::diabloti::diabloti::diabloti:

Posted

Jestem, jestem :)
Byłyśmy z Majuską wczoraj wieczorem na wizycie i już nie miałam sił usiąść do komputera...
Wrażenie jak najbardziej pozytywne. Państwo mieszkają z 16-letnim synem, który wg zamiarów ma być przewodnikiem psiaka. Dorianek będzie chodził codziennie na długie spacerki na pobliski poligon, gdzie biega mnóstwo psiaków, więc będzie miał też kontakt z psimi kolegami.
Rodzinka bardzo miła, otwarta na wszelkie sugestie. Bez żadnych oporów oddałabym do tego domu Doriana, myślę, że będzie miał super :)

...aaa, no i co do kastracji :roll:
Przekonałyśmy, że jednak trzeba ;) i właśnie Państwo mają się dogadać z Wami co i jak :)

Posted

Wszystko uzgadniamy. Ponieważ do poniedziałku czasu mało, kastracje przeprowadzi Pan na miejscu - Neczka mam nadzieję przypilnuje ;).
Nie chce robic na chybcika. MOżnaby jutro, ale nie mam gdzie przez weekend przechowac psiaka, a w schroniskowym boksie wolę nie. Pawła nie będzie i tylko dyzury do karmienia psiaków, to za mało.

A w poniedziałek przed taką podróżą - to się boję.
Myślicie że mam rację.

Z Panem jestem w kontakcie - i Doruś pakuje walizki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...