Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

marcyha napisał(a):
Funia już wchodzi do budy, a Liszka na mój widok biega po kojcu i szczeka - bestia:p. Chyba jest trochę lepiej. Apetyt mają wilczy:)



I kupy też w ilościach hurtowych. Śmieszne są , takie kojoty jak z kreskówek. Psy cienie...
Po dachu na budzie przechodzą do ich kojca szczeniaki, myślę, że to one pokazały staryuszkom po co jest buda. No i mają jakieś bodźce. Ale jutro szczeniaki jadą do DT i staruszki zostaną same....

  • Replies 87
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bardzo przydałby sie Dt, bardzo. One nie są stracone.Jedzą, zaczęły sie poruszać po kojcu, idzie to naprzód. Gdyby znalazł sie dom myślę, że one dość szybko by sie zaadoptowały do nowych warunków.

Ale domu na razie nie ma...

Zagladajcie do nas...

Posted

Fajnie że "staruszki" mają "szczylki" jako towarzystwo do wspólnego pomieszkiwania. Może w ten sposób trochę się otworzą i zobaczą że ten "nowy świat" nie jest całkiem taki zły...

Na razie trzymam kciuki i zaglądam do nich z nadzieją na dobre wieści.

Posted

Funia i Liszka zostały same, bo maluchy pojechały do DT.
Myślimy, że staruszki szybko by przystosowały sie do innych warunków, gdyby tylko dostały szanse.

Posted

No to mamy 4 staruszki. Wczoraj marcyha przywiozłą jeszcze dwa. Pan poszedł do szpitala skąd prosto idzie do domu opieki. Mała 14 letnia sunia i jej syn , nie wiadomo ile ma. Zadbane socjalizowane, miłe pieski. Na razie trochę zszokowane że trafiły do kojca. Powinny trafić do domów, tym bardziej że są czyste w domu i w ogóle edomowe. Zdjęcia będą później. Zaktualizuje też pierwszy post.
No to mamy geriatryk...

Posted

Dorothy napisał(a):
Ale, no i co u staruszków, co taka cisza :-(



Dorota, a co tu pisać. W ich życiu nie dzieje się nic ciekawego. Dwa razy dziennie ktoś przychodzi z jedzeniem, posiedzi chwilę i to w szystko. To jest żadna socjalizacja. One powinny iść do domu, albo przynajmniej koło domu, tak żeby miały cały czas kontakt z człowiekiem. Wtedy miałayby szansę. One naprawdę rokują. Funia wchodzi do budy, Liszka śpi w budce z gąbki. Chodzą po kojccu, ciekawi ich człowiek. Jedzą, nie zapadają się w sibie, ale mają niewiele czasu.
Obok zainstalowały się inne dwa staruszki. Mika i Kubuś, matka i syn. Ich pan poszedł do domu starców. Musiał je kochać i rozpieszczać, bo pieski są przemiłe, garna sie do człowieka, wchodza na kolana, liżą po twarzy. Stoją przy siatce i szczekają....
Nie wiadomo, które cierpia bardziej.....

Czekam na zdjęcia tych piesków.

Posted

Alojzyna napisał(a):
zajrzałam tu na chwilkę...

czy będą zdjęcia tej drugiej pary?



No cały czas czekam na przesłanie, pewnie będę musiała jechać sama i porobić.

Posted

Ciężko będzie:shake:Staruszków nikt nie chce, a dołączenie ich do grupy mlodych psów jest ryzykowne. Mogą je pozagryzać:-(No to chyba macie psi dom starców:shake:

Posted

Makabra. Może napiszcie jakiś plan finansowy dla geriatryków i skorzystajcie ze skarbonki!!! Tam są pieniądze dla staruszków w potrzebie, ponad 3 tysiące złotych. Starość okazała się dla psiaków straszna, koniecznie trzeba im pomóc!!!

Posted





2 pieski które odziedziczyliśmy po panu, który poszedł do domu opieki. Rodzina oczywiście umyła ręce.
Czarna sunia wg relacji ma 14 lat. Jak na ten wiek jest zadziwiająco sprawna i żywotna. Śliczna. Wyglada jak mimi spaniel. To mama pieska w łaty. Ma na imię MIKA.

Kubuś to jej syn. Większy od mamy i z pewnością wdał sie w tatę. Wiek nieznany, ale młodość to już raczej za nim.
Oba pieski są przemiłe, bardzo ufne, bardzo potrzebują człowieka. Przybiegaja wołane, liżą po rękach i po twarzy, zwłaszcza KUbuś. Teraz siedzą same w kojcu i bardzo cierpią. Ich płacz kiedy zamykamy je w kojcu i odchodzimy , jest rozdzierający.

Na cito potrzebują domów. Sa gotowe do adopcji, czyste, jeszcze bez złych nawyków.

Posted

są piękne :loveu: i wcale nie wyglądają na stare. Takie psiaki, jak są zadbane dożywają długiego wieku :p
dla starszej osoby byłyby idealne... ;) może wartałoby je intensywnie poogłaszać?

a jak zachowują się tamte dzikuski? Czy już się oswoiły?

Posted

Alojzyna napisał(a):
są piękne :loveu: i wcale nie wyglądają na stare. Takie psiaki, jak są zadbane dożywają długiego wieku :p
dla starszej osoby byłyby idealne... ;) może wartałoby je intensywnie poogłaszać?

a jak zachowują się tamte dzikuski? Czy już się oswoiły?


Mika i Kubuś to pieski , które były prawdopodobnie bardzo dobrze traktowane przez swojego pana. Są zadbane, odżywione, bardzo pro ludzkie. Mogłyby być towarzyszem starszej osoby jeszcze kilka lat. Na zdjęciach wyglada to dość sielankowo, ale nie oszukujmy się -ich codzienność jest bardzo smutna.

Funia i Liszka, zwłaszcza w porównaniu z tymi emerytami, to tragegia.
Dzikie, smiertelnie wystraszone, pochowane po kątach. Nie ma z nimi kontaktu.
Funia siedziw budzie, jak kiedyś Morgana. Można założyć że jej nie ma. Jeśli nie dostaną szansy w postaci DT z człowiekiem, umrą.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...