Tola Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Popłakałam się ze szczęścia:loveu: Po tylu cierpieniach wreszcie szczęśliwa:loveu: Quote
funia Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 bOŻE JAKA ONA PIEKNA ,A JESZCZE MAM W PAMIĘCI OBRAZ JEJ ODGRYZINEGO OGONKA I KIEROWNIKA SCHRONU ,KTÓRY NIESIE JA PRZERAZONA NA KIJU HYCLOWSKIM ,tRAGICZZNE TO BYŁO ; kAMUSIU BADZ SZCZEŚLIWA PEREŁKO Quote
Murka Posted June 16, 2009 Author Posted June 16, 2009 Kama będzie sterylizowana w tym tygodniu w Centrum Małych Zwierząt "Argos" w Stalowej Woli. Tam jest drożej niż u naszej wetki, ale p.Beata ma zaufanie do Centrum i tam chodziła i chodzi ze wszystkimi swoimi zwierzakami. P.Beata obiecała, że w tym tygodniu się z tym uporają. Quote
Torusia Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 A ja mam w pamięci jak funiu siedziałaś nad nią w szpitaliku i ją głaskałaś a suczynka ze strachu cała się trzęsła Quote
funia Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 Torusia napisał(a):A ja mam w pamięci jak funiu siedziałaś nad nią w szpitaliku i ją głaskałaś a suczynka ze strachu cała się trzęsła ale chyba nie z powodu mojej osoby co? Quote
buleczka80 Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 Oj ,szczęśliwa chyba jest nasza Lonia,to nie ta sama suczka co kilka dni temu.Bawi się ,skacze ,szaleje, gryzie kapcie :))I jest wielką pieszczochą.Już wykąpana,czyściutka i pachnąca pojedzie na zabieg do pana doktora.A teraz leży tu obok i zaczepia łapką żeby ją głaskać :))) Quote
halcia Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 Az ciężko uwierzyć w TAKIE zmiany!Ogromna radość:loveu: Quote
Jo37 Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 Wspaniałe wiadomości . Dobrze ,że jej się udało . Dziękujemy Buleczko . Quote
Torusia Posted June 19, 2009 Posted June 19, 2009 Napisał Torusia A ja mam w pamięci jak funiu siedziałaś nad nią w szpitaliku i ją głaskałaś a suczynka ze strachu cała się trzęsła ''ale chyba nie z powodu mojej osoby co?'' Oczywiście że nie,chyba wiadomo z jakiego powodu się trzęsła i była wystraszona,ale jak zwykle muszę coś nie tak napisać,przepraszam,jak źle to odebrałaś Quote
buleczka80 Posted June 19, 2009 Posted June 19, 2009 Teraz juz nasza Lonia sie nie trzęsie,no chyba że z radości;) Szaleje,jak wychodzi do ogródka to biega,ściga się z Kłopotem ale on już dziadunio więc nie ma siły i odpuszcza:p,czuje się przy domownikach już coraz swobodniej.Jeszcze bidulka jak ktoś obcy przyjdzie to ucieka na swój fotel ale powolutku się przyzwyczaja.Jest bardzo przywiązana do mamy,nie odstępuje jej na krok,razem oglądaja tv :eviltong:,tzn. Lonia ogląda a mama ją głaska:lol:Drugiej takiej pieszczochy jak ona to chyba nie ma. Quote
Murka Posted June 19, 2009 Author Posted June 19, 2009 A jak sterylka? Bo miała być w tym tygodniu :roll: Quote
Ulka18 Posted June 19, 2009 Posted June 19, 2009 Mam nadzieje, ze sterylka bedzie, bo az strach sie bac :roll: Ale moze jestesmy z Murka przewrazliwione :oops: Quote
Murka Posted June 19, 2009 Author Posted June 19, 2009 Ja też mam nadzieję, że sterylka będzie. A może już była? Bo chyba odwiedziny w "naszej" lecznicy były? :eviltong: Dziękujemy za 10 kg karmy!!! Przekazuję je na konto psów zamojskich; z tych 100 kg przywiezione przez EMIR to już ponad połowa została pożarta :cool3: Quote
Murka Posted June 28, 2009 Author Posted June 28, 2009 Dzwoniłam dzisiaj do domku Kamowego i wszystko jak najbardziej ok. Kamcia uwielbia przebywać w ogródku i szaleje tam razem z Kłopotem i piłeczką ;) W domu czuje się mniej pewnie, ale jest coraz lepiej. Boi się trochę Pana Domu (znów ten strach do mężczyzn psów zamojskich :roll:) oraz gości, ale też już się przełamuje. Zdarza się jej nasiusiać na dywan :oops: ale nikt z tego tragedii nie robi, poza tym robi to coraz rzadziej. P.Beata nie może wyrazić tego jaki to cudowny, wesoły i pocieszny psiak :cool3: Sterylki jeszcze nie było z tego względu, że wet, u którego byli z Kamą poradził im trochę odczekać aż się sunia zaklimatyzuje, żeby nie narażać jej na kolejny stres i zbyt duży spadek odporności po zabiegu. Zabieg planowany jest na dniach. Jak wszystko dobrze pójdzie, to jutro Kamcię odwiedzi jogi :cool3: Quote
leni356 Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 Ale cudowne wieści :multi: Poróbcie zdjęcia koniecznie Quote
Ulka18 Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 Ciocia Jogi widze w rozjazdach non-stop :lol: Czekamy na zdjecia Kamusi z wizyty Ciotki Jogi. Quote
Tola Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 Kolejna zamojska sunia:placz: Potrzebna pomoc [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/suka-jej-7-szczeniakow-wyrzucone-z-auta-potrzebna-pomoc-141069/#post12537275[/URL] Quote
Murka Posted July 2, 2009 Author Posted July 2, 2009 Ciocia jogi nie była u Kamci, bo... córcia jej wrzuciła telefon do miski z wodą :evil_lol: i nie doinformowałyśmy się... A oto wieści od Kamci Ponieważ w piątek wyjeżdżam,nie będzie mnie miesiąc więc wysyłam kilka aktualnych fotek naszej Loni. Na zdjęciach jest w swoim żywiole,chyba najbardziej lubi przebywać na podwórku i w łóżku z mamą :)))Ulubione też miejsce to balkon i schody,takie jej małe obserwatorium,ze schodów widzi co się dzieje na osiedlu:))śmieszna jest wtedy bo doopką siedzi zawsze o schodek wyżej bo ma takie długie łapy:))).Z naszym staruszkiem Kłopotem chciałaby się bawić ,on niestety z racji wieku nie zawsze ma na to ochotę ale na zabawy z piłką w ogródku jeszcze daje się namówić :)) Szkoda mi jej czasami bo jeszcze się wielu rzeczy boi.Jeśli przychodzi do domu ktos obcy ucieka do kąta miedzy kwiatki,i sobie szczeka,zawsze wtedy ktoś z domowników głaska ją dużo i wtedy dopiero zaczyna czuć się bezpiecznie. Jeszcze nie próbujemy zapinać jej na smycz.Wczoraj mama z Kłopotem chciała wyjść na smyczkę i Lonia(ponieważ asystuje przy wszystkich czynnościach mamy i nie odstepuje jej na krok)niefortunnie zaplątała się w zapiętą juz do Kłopota smycz,bardzo się przestarszyła,reaguje wtedy bardzo nerwowo:(musi mieć bardzo złe wspomnienia .Dlatego na razie jej nie chcemy stresować,powoli się wszystkiego uczy a my się nie spieszymy .Po za tym jak mam idzie z Kłopotkiem na spacer(bo on nie załatwi się na podwórku tylko musi obwąchać całe osiedle :)))to Lonia płacze za mamą,bardzo się przywiązała,do mnie już kilka dni z rzędu przychodzi rano do łóżka jak rodzice pojadą do pracy i wtedy chce się bawić.Pisze o tym dlatego ,że jeszcze nie dawno bała się wejść na poddasze ,do mojej sypialni a teraz bez problmu przychodzi i wskakuje do łóżka. Quote
izzie1983 Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 Ale się ładnie wtapia w otoczenie :loveu: http://img32.imageshack.us/img32/523/12466029.jpg Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.