Jump to content
Dogomania

Przerażona, pogryziona KAMA w typie PONa. Ogonek amputowany. KAMA W SWOIM DOMU!!!


Recommended Posts

  • Replies 246
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

dziewczyny bardzo was przepraszam, ale tak jak napisała Murka, moja latorość wykąpała mi w dniu wyjazdu z Polski telefon w misce z psia wodą. W tym dniu miałam dostać od Murki potwierdzenie czy mam iść z wizytą i takie potwierdzenie dostałam, ale odczytałam je już w Angoli jak telefon wyschl i się włączył:roll:
Skutkiem tego zawaliłam również Ulkę18 i Agusięzet. Sorki dziewczyny:oops:

a tak poza tym. To ja znam tego psa Kłopota:lol: Panciów nie znam, ale psa i owszem. W końcu to moje osiedle:evil_lol:

  • 1 month later...
  • 1 month later...
Posted









Jak zawsze brakuje mi czasu żeby poczytać forum więc w dużym skrócie powiem ,że Lonia ma się bardzo dobrze.

Po sterylizacji która odbyła się na wakacjach doszła szybko do siebie, zadomowiła się na dobre u nas. Bardzo lubi być na podwórku, szaleje wtedy i biega bez opamiętania, wciąż chce się bawić, nasz staruszek Kłopot stał się przy niej bardziej aktywnym psem :)))Czasami zdarzy jej się jeszcze załatwić w domu ale sporadycznie. Od niedawna wychodzi na spacery na smyczy po osiedlu ,z początku był to dla niej stres teraz już coraz bardziej lubi i sama zaczepia jak widzi że Kłopot wybiera się na smycz.

Wciąż bardzo boi się ludzi, oprócz nas domowników nie akceptuje innych, szczególnie boi się mężczyzn ale też zdarza się że podczas pobytu gości zagląda z daleka kto przyszedł i powoli podchodzi ale jeszcze bardzo nieśmiało. Musiała być w przeszłości bardzo zle traktowana bo na każdy bardziej gwałtowny ruch reaguje nerwowo, ucieka do kąta. Powolutku uczy się wszystkiego a my staramy się żeby na każdym kroku czuła się bezpiecznie, jest wielką pieszczochą więc głaskamy ją w każdej wolnej chwili. No i troszkę przytyła :))

Przesyłam kilka aktualnych fotek Loni i ciepło pozdrawiam!

Posted

Dziekujemy za zdjecia i relacje.To zawsze wzrusza jak wiadomo,ze i psiak jest szczesliwy i ludzie adoptujacy nie zawiedli .Oby takich wiecej!:loveu:A staruszkowi dobrze zrobi towarzystwo.

  • 2 months later...
Posted

Wieści od Loni - Kamy :)

Chciałam się pochwalić ,że Lonia po raz pierwszy udała się z nami w podróż i w obce miejsce. Spędzaliśmy święta w górach i warunkiem wyjazdu była przede wszystkim możliwość zabrania naszych piesków. Bardzo martwiliśmy się jak zniesie podróż i czy uda jej się zaklimatyzować w nowym miejscu. Okazało się ,że nie ma grzeczniejszej suni od niej. Całą podróż leżała sobie grzecznie na tylnym siedzeniu samochodu a w domku w którym mieszkaliśmy na nikogo nie szczekała ,bawiła się swoją ulubioną piłką, pilnowała się nas cały czas. Chodziła krok w krok za mamą ale to dlatego, że wciąż się boi choć już nie tak jak kiedyś. Pięknie chodzi na smyczy ,zaliczyła długi spacer po Krupówkach J)) a tam tyle psiaków i tyle różnych zapachów J)) Z naszym Kłopotkiem tworzą bardzo zgrany duet J))

Jak sobie przypomnę początki Loni (Kamy) u nas, oj nie było łatwo ,bardzo się bała, była bardzo skrzywdzonym psem. Teraz jest chyba szczęśliwa ,nie ma wierniejszej suni od niej ,śpi z mamą ,tuli się jak małe dziecko, szaleje na podwórku ,pięknie spacerują na smyczy a jak ja puszczamy ze smyczy podczas spaceru to pilnuje się nogi i nie odchodzi na krok, jest kochana , sprawia nam tym wszystkim ogromną radość każdego dnia.



Być może wyolbrzymiam i piszę o rzeczach które dla innych właścicieli psów są normalne ale dla nas (moich rodziców i mnie) to wszystko czego Lonia się nauczyła przez te pół roku to naprawdę dużo. Ona na początku nie potrafiła chodzić po schodach, nie chciała jeść, wyrywała się ze smyczy, bała się wszystkich itd. A teraz ? Jest taka kochana…


Dostałam też kilka super zdjęć, ale muszę zapytać czy je mogę tu umieścić :)

  • 3 months later...
Posted

To i ja w końcu cos rzucę o Lońci :)

Byłam u Beatki w domu niedługo po tym jak adoptowali Lońkę. To był wystraszony kłebuszek, a teraz?! Psiak cudowny, kochany, wiecie na pewno o co chodzi: to sie widzi w psich oczach, dłuższe spojrzenie mówi jak psisko się czuje, a Lonia (Kama) ma wyjatkowo wesołe i coraz bardziej ufne oczy.

DZIĘKUJĘ CI BEATKO ZA LONIĘ!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...