Jump to content
Dogomania

Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .


Recommended Posts

Posted

dealer napisał(a):
dzien dobry:multi:jak sie czujesz Pysiata?



jak sie ciesze ze juz nic nie lotto:diabloti:

Och dealerowa :loveu: Ty jedna mnie kochasz :loveu: Choc napadam u Weszki na ludzi :crazyeye::roll::oops:
Czuję sie lepiej :multi: Moje futra dostają kobla bo trzeci dzień są bez spaceru :cool1: Karol nie ma czasu, ja chora a TZ nie wyjdzie bo twierdzi że maja plac i siebie :roll: Tak ...Tylko że one ten plac rozniosą niedługo zwłaszcza Zmorka :evil_lol: Dom mi też rozniesie :diabloti: Szelma przy niej to pod tym kątem jest aniołek :loveu:

Posted

Pysia napisał(a):
Och dealerowa :loveu: Ty jedna mnie kochasz :loveu: Choc napadam u Weszki na ludzi :crazyeye::roll::oops:
Czuję sie lepiej :multi: Moje futra dostają kobla bo trzeci dzień są bez spaceru :cool1: Karol nie ma czasu, ja chora a TZ nie wyjdzie bo twierdzi że maja plac i siebie :roll: Tak ...Tylko że one ten plac rozniosą niedługo zwłaszcza Zmorka :evil_lol: Dom mi też rozniesie :diabloti: Szelma przy niej to pod tym kątem jest aniołek :loveu:


chyba sie nie zrozumialysmy:diabloti:nie pisalam ze cie kocham tylko jak sie czujesz:diabloti::diabloti:

Posted

dealer napisał(a):
chyba sie nie zrozumialysmy:diabloti:nie pisalam ze cie kocham tylko jak sie czujesz:diabloti::diabloti:

I Ty tez Brutusie przeciwko mnie? :placz:
Pegaza napisał(a):
Cze Pyśka:p
przez nikogo nie kochana :eviltong:
życze zdrówka i cierpliwości a juz niedługo polatasz z tymi upiorami:eviltong:

Cześć :p
Upiór Szelma co chwile prosi aby ją do domu wpuścić bo jej doopka marznie :evil_lol:
Upiór Zmorka został przyłapany na lustracji kosza na śmieci w kuchni :mad: Po czym został wywalony na dwór gdzie z kolei został przyłapany na eliminowaniu krzaka :mad:
Upiór Tommy poluje na moje nogi :mad:
A ja - czyli upiór naczelny siedzę samotnie w domu bo Karola nie ma i licho wie kiedy będzie ( jest w końcu piątek :evil_lol:) a TZ pojechał sobie właśnie do Włoch :cool1: Zaczynam mieć klaustrofobie :roll: Nie znoszę bezczynnosci :placz:

Posted

cze pysiowata... nie nadrabiam... nie czytam...doba jest stanowczo za krótka :cool1: przeleciałam tak szybko... i zdrówka zycze!!!
a tera zmykam do chałpki bo juz nadgodzinkowo tu wlazłam :roll:

Posted

[quote name='clockwork']cze pysiowata... nie nadrabiam... nie czytam...doba jest stanowczo za krótka :cool1: przeleciałam tak szybko... i zdrówka zycze!!!
a tera zmykam do chałpki bo juz nadgodzinkowo tu wlazłam :roll:
Wiem co to brak czasu :cool1: Życzenia zdrówka się przydadzą bo dostaję swira w domu :evil_lol:

[quote name='Alicjarydzewska']:multi::multi::multi:Heyka Pysiu wieczornie ;)
Pysiowata wieczornie dogorywa w łóżku :roll: Wpadła na sekunde i idzie dalej dogorywać :evil_lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
no i znowu Cię nie ma - ale może pamiętasz w jakich godzinach w soboty jest otwarta lecznica??? :cool1:

Pamiętam :) Od 9 do 13-tej chyba :)
A co się stało?

Posted

Zapomniałam Wam opowiedzieć o pełnej grozy walce o OOOGRROMNYYMM pająkiem, który przyszedł wyssać mą krew i zrobić ze mnie pożywke dla dalszych pajęczych istnień....
Zauwazyłam go kątem oka jak zakradał się po cichu od tyłu. Nie wiem kompletnie jak to się stało, ale udało mi się zachować zimną krew :crazyeye:
Jako że wielkie, czarne pająki wykazują nadprzeciętną inteligencje musiałam wykazać się wielkim aktorstwem i udać że gada nie widzę :shake: Wstałam i jakby nigdy nic wyszłam z pokoju:multi: Biegałam po całym domu nagle spocona obmyślając morderczy plan. Jak wspominałam wcześniej w mym domu nie ma ani jednego męskiego osobnika ( Tommy przecież jest bez jaj :evil_lol:), więc zmuszona byłam radzić sobie sama.
Miałam w ręce nóż.....Ale chyba by się nie sprawdził :shake: Siekiera w mej delikatnej dłoni jakoś tak dziwnie leżała :cool1: Już miałam wziąść buta - ale wyobraziłam sobie flaki wychodzące z pająka i .....but wrócił na swoje miejsce a ja musiałam napić się odrobiny domowej nalewki :diabloti:
Przerzucajac przeróżne narzędzia zbrodni przez mój umysł przebiegały przeróżne scenariusze horrorów :cool3: Trochę kryminałów też sie zapisało w mych szarych komórkach ale nigdy nie lubiłam tego typu czytadeł więc szybko zostały wyparte z myśli ;)
W pewnym momencie uświadomiłam sobie, że w pokoju na dole zostawiłam niewinną Zmoreczke :placz: Juz widziałam oczami wyobraźni jej cudne kudłate ciało otoczone nierozerwalną nicią pajęczą :-( I wtedy przestałam myśleć a zaczęłam działać :mad: Nie oddam Zmoreczki !! Wzięłam słoik, miesięcznik Przyjaciel Pies i dalej na pająka :angryy: Bez pardonu i bez sumienia złapałam wielkiego paskude do słoika, podsunęłam Mojego Psa i na zimno z nim :diabloti:
A masz ty paskudny stworze czyhający na życie mojej biednej psiny :angryy:

Posted

........:hmmmm: Pysiu ile nalewki domowej ropboty wypiłaś .:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
mnie by tak wzięło po 6 piwie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

[quote name='Alicjarydzewska']........:hmmmm: Pysiu ile nalewki domowej ropboty wypiłaś .:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
mnie by tak wzięło po 6 piwie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:


hahaha jej nie trzeba wiele - wystarczy, że powącha :evil_lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
buuuahahahah tak Pysiu - jesteś walnięta :roflt: i to zdrowo :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Twoje zdanie się nie liczy bo w Twym mózgu zachodzą ostatnio procesy chemiczne, które są niezbadane do końca przez biochemików. Jedno wiadomo - w takich chwilach szarych komórek u kobiety nie stwierdzono :evil_lol: Więc jesteś niewiarygodna w swoich opiniach :diabloti:

Posted

Pysia napisał(a):
Twoje zdanie się nie liczy bo w Twym mózgu zachodzą ostatnio procesy chemiczne, które są niezbadane do końca przez biochemików. Jedno wiadomo - w takich chwilach szarych komórek u kobiety nie stwierdzono :evil_lol: Więc jesteś niewiarygodna w swoich opiniach :diabloti:


bo wkleję to co napisałaś mi na gg :diabloti::evil_lol: toż to są tylko Twoje słowa a z nimi nie śmiem się nie zgadzać :evil_lol:

Posted

[quote name='Alicjarydzewska']........:hmmmm: Pysiu ile nalewki domowej ropboty wypiłaś .:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
mnie by tak wzięło po 6 piwie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Tylko 1 cm. bo jestem na prochach :diabloti:

[quote name='malawaszka']hahaha jej nie trzeba wiele - wystarczy, że powącha :evil_lol:
Kłamczucha :diabloti:

[quote name='malawaszka']bo wkleję to co napisałaś mi na gg :diabloti::evil_lol: toż to są tylko Twoje słowa a z nimi nie śmiem się nie zgadzać :evil_lol:
Animisięważ :mad:


Chyba mam problemy ze snem bo tym dziennym leżakowaniu :placz:

Posted

[quote name='Pysia']Tylko 1 cm. bo jestem na prochach :diabloti:
:hmmmm:
wstrzykiwałaś :crazyeye::crazyeye::crazyeye:Pysiu :crazyeye::crazyeye::crazyeye:i jeszcze prochy :crazyeye:...Sodomia i Gomoria:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

a poza tym WITANKO :multi::multi::multi:

Posted

[quote name='Alicjarydzewska']:hmmmm:
wstrzykiwałaś :crazyeye::crazyeye::crazyeye:Pysiu :crazyeye::crazyeye::crazyeye:i jeszcze prochy :crazyeye:...Sodomia i Gomoria:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

a poza tym WITANKO :multi::multi::multi:
Nie wstrzykiwałam :shake: Wszystko przyjmuję doustnie :evil_lol:
Witanko :multi:
Była u nie Justynka :multi: A Tommy mnie zaskoczył bardzo :crazyeye: Siedział przy niej, łasił się i nawet prawie dał jej buzi :crazyeye::crazyeye::crazyeye:

Posted

[quote name='Pysia']Zapomniałam Wam opowiedzieć o pełnej grozy walce o OOOGRROMNYYMM pająkiem, który przyszedł wyssać mą krew i zrobić ze mnie pożywke dla dalszych pajęczych istnień....
Zauwazyłam go kątem oka jak zakradał się po cichu od tyłu. Nie wiem kompletnie jak to się stało, ale udało mi się zachować zimną krew :crazyeye:
Jako że wielkie, czarne pająki wykazują nadprzeciętną inteligencje musiałam wykazać się wielkim aktorstwem i udać że gada nie widzę. Wstałam i jakby nigdy nic wyszłam z pokoju:multi: Biegałam po całym domu nagle spocona obmyślając morderczy plan. Jak wspominałam wcześniej w mym domu nie ma ani jednego męskiego osobnika ( Tommy przecież jest bez jaj, więc zmuszona byłam radzić sobie sama.
Miałam w ręce nóż.....Ale chyba by się nie sprawdził :shake: Siekiera w mej delikatnej dłoni jakoś tak dziwnie leżała Już miałam wziąść buta - ale wyobraziłam sobie flaki wychodzące z pająka i .....but wrócił na swoje miejsce a ja musiałam napić się odrobiny domowej nalewki :diabloti:
Przerzucajac przeróżne narzędzia zbrodni przez mój umysł przebiegały przeróżne scenariusze horrorów :cool3: Trochę kryminałów też sie zapisało w mych szarych komórkach ale nigdy nie lubiłam tego typu czytadeł więc szybko zostały wyparte z myśli ;)
W pewnym momencie uświadomiłam sobie, że w pokoju na dole zostawiłam niewinną Zmoreczke :placz: Juz widziałam oczami wyobraźni jej cudne kudłate ciało otoczone nierozerwalną nicią pajęczą I wtedy przestałam myśleć a zaczęłam działać :mad: Nie oddam Zmoreczki !! Wzięłam słoik, miesięcznik Przyjaciel Pies i dalej na pająka :angryy: Bez pardonu i bez sumienia złapałam wielkiego paskude do słoika, podsunęłam Mojego Psa i na zimno z nim :diabloti:
A masz ty paskudny stworze czyhający na życie mojej biednej psiny :angryy:
BUHAHHAHAHA
Wyobraziłam sobie to :roflt::roflt: Zwłaszcza wypływające flaki :lol:
Hhhahahahah. Przyjaciela Psa w to wciągnęłaś :lol::lol:
A słoik głęboki był? Ja to zawsze biore jak najbłębszy bo mam taką schize że pająk wyjdzie i popełźnie mi po dłoni brrrrrrrrrrrrrrrrrr :nerwy: :mdleje:
Albo jeszcze tak mam że nawet słoikiem go nie potrafie potraktować bo moja dłoń będzie za blisko pająka :mdleje:
Ostatnio nawet odkurzaczem nie chciałam zgarnąć takiego jednego bo....był za duzy :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Zgarnięcie spadło na mamuśke chociaż ta też nie chciała się do niego zbliżyć :evil_lol::evil_lol: A ojca nie było więc był pomysł żeby iść po sąsiada :lol::lol::lol::evil_lol: No ale jakoś dała rade :evil_lol: A ile smiechu było buhahahahah

Posted

[quote name='asia40']Witaj :) jak dawno do Ciebie nie zaglądałam
Co słychac u czarnych Zmorek? Czy te jeże to na zawsze w ogrodzie? Jak je zwabiłas? Ja tez chce :)
Witaj Asiu :multi:
Zmorka w tym momencie zawodzi pod drzwiami oburzona faktem wywalenia jej samotnie na dwór :diabloti: Przed wywaleniem zamieniłam się w nauczycielke zmorowatą i przeprowadzałam lekcje pt: " Wody z akwarium się nie wypija" :mad:
Szelma wywalic się nie dała :shake: Ostatnio po mistrzowsku opanowała sztukę pt: " Jestem martwa - nie widzisz? " :evil_lol: Ona wybitnie nie lubi jak jest jej zimno wdoopke ;)
Jeze chętnie zapiszę Ci w testamencie...Co ja gadam :roll: Juz teraz dam Ci je WSZYSTKIE tylko musisz podpisać dokument w obecności prawnika ze pod żadnym pozorem one do mnie nie wrócą :diabloti:
[quote name='anetta']BUHAHHAHAHA
Wyobraziłam sobie to :roflt::roflt: Zwłaszcza wypływające flaki :lol:
Hhhahahahah. Przyjaciela Psa w to wciągnęłaś :lol::lol:
A słoik głęboki był? Ja to zawsze biore jak najbłębszy bo mam taką schize że pająk wyjdzie i popełźnie mi po dłoni brrrrrrrrrrrrrrrrrr :nerwy: :mdleje:
Albo jeszcze tak mam że nawet słoikiem go nie potrafie potraktować bo moja dłoń będzie za blisko pająka :mdleje:
Ostatnio nawet odkurzaczem nie chciałam zgarnąć takiego jednego bo....był za duzy :evil_lol: Zgarnięcie spadło na mamuśke chociaż ta też nie chciała się do niego zbliżyć :evil_lol::evil_lol: A ojca nie było więc był pomysł żeby iść po sąsiada :lol::evil_lol: No ale jakoś dała rade :evil_lol: A ile smiechu było buhahahahah
Nie tylko Przyjaciela Psa bym wciągnęła ale nawet Moje Dziecko jakbym tokowe prenumerowała :evil_lol: Jezeli chodzi o słoik to był litrowy :evil_lol: Do tego aby nie mieć wyobrażenia że przez szkło chce mnie dopaść bestia to trzymałam słoik przez szmatke :diabloti: Ale się gadzina w srodku ciepała :cool3: A ja ją sruuuuuuuu na deszczyk i hahahahahaha - niech ma za swoje :angryy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...