Jump to content
Dogomania

Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .


Recommended Posts

Posted

[quote name='Alicjarydzewska']witam Cie Pysiu po urlopowa.....ja zaczynam niebawem 10miesięczną labę :p
Taa znowu się chwali:shake::shake::shake: A mi żal dupe ściska:diabloti:
[quote name='Pysia']
A Herod - Baba jestem :diabloti: Ważę AŻ 52 kg :diabloti:


Chwalipięta:shake::shake::shake::evil_lol:
[quote name='clockwork']najpierw przeczytałam TO:


potem TO :crazyeye::crazyeye::crazyeye:



doznałam szoku... :roflt::roflt:
Buhahahhaaaa:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

czesc...

poplakalam sie ze smiechu jak czytalam opowiesci dziwnej tresc z wyprawy na spacer i ze to z Wachackiem i Sarnowem i po prostu......cudnie wesolutko masz jak nie wiem co ...........:loveu: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:


pozdrowionka ...:diabloti:

Posted

Pysia napisał(a):
Nie spimy od 4 rano :eviltong:
Troszkę czas mi pouciekał.....


Qurcze jak ptaszki jakie:loveu: od świtu na nogach:diabloti:

Dobry, ale pewno niewyspany:cool3:

Posted

Dobry Wieczór :loveu:
[quote name='Pegaza']Witam:p czy mnie ktoś tu jeszcze pamięta?:roll:
nadrobiłam galerie- śmieszne fotki Tz:lol:
miłego popołudnia:p
Witaj Pegaza :multi: Oczywiście, że Cię pamiętam ;)
[quote name='Agunia-Pańciunia)']a gdzie Ci uciekl???
Nie wiem gdzie :shake: Szukam go nadal :cool1:

[quote name='madzia i medor']Dobrze się czujemy:icon_roc: :icon_roc: :icon_roc: :diabloti:

Cze Zmorki i Szelmki:p :p
A skąd ja mogę wiedzieć czy dobrze się czujecie? :crazyeye:
Cze madzialeno z medorowatym :)

[quote name='bonita']Qurcze jak ptaszki jakie:loveu: od świtu na nogach:diabloti:

Dobry, ale pewno niewyspany:cool3:
My jestesmy ptaszynki :loveu: Codziennie....


Szelma znowu mi kuleje :cool1: Na przednią łape :shake: Dom jest cały ale niewiele brakowało :razz: Jutro jedziemy na kolejny zastrzyk uodparniajacy to przy okazji wet ją zobaczy. Chyba ją nie boli za bardzo, bo jak ją macam i ściskam to nie cofa łapy. Ale pies kuśtyka ... Misiu a właściwie jego resztki uciekały w pysiu Zmorki. Zmorka ma przyspieszenie jak wyścigówka i świetnie trzyma się drogi na zakrętach, za to Szelma jak już się rozbuja...Ale zakręty wyrabia kiepsko :diabloti: I nawet nie chcę się zastanawiać jak wyglądałby nasz samochód jakby ona na niego wpadła :roll: Jej ubezpieczenie chyba nie wystarczyłoby na usuwanie skutków narobionych szkód :evil_lol:

Posted

Pysia napisał(a):



A skąd ja mogę wiedzieć czy dobrze się czujecie? :crazyeye:
Cze madzialeno z medorowatym :)

:mdleje::mdleje: :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Trzymam kciuki za łapkę:kciuki::p

Posted

[quote name='Pysia']Szelma znowu mi kuleje :cool1: Na przednią łape :shake: Dom jest cały ale niewiele brakowało :razz: Jutro jedziemy na kolejny zastrzyk uodparniajacy to przy okazji wet ją zobaczy. Chyba ją nie boli za bardzo, bo jak ją macam i ściskam to nie cofa łapy. Ale pies kuśtyka ...
Pysiu, na takie urazy mogę z czystym sumieniem polecić Traumeel S w kroplach, Maksiu miał nadwyrężone ścięgno w przedniej łapce, co chwila się odnawiało i po większym wysiłku kulał, a od kiedy to stosujemy nie ma żadnych problemów; schodzimy codziennie kilka razy po schodach, biega i szaleje i wszystko jest ok :multi: Daję mu 2 x dziennie po 10 kropli (na 30kg)

Posted

Witajcie dogociółki :loveu:
Przepraszam za nieobecność ...Czas zapiernicza jak mały wyścigowy samochodzić i ja zaczynam się w nim gubić :crazyeye: Zawsze udawało mi się układać sobie czas a teraz jakoś mam z tym problemy ;)
Nie mam fotek...
Głowa mi pęka więc opowieści nie będzie ....
Haniu!! Ja i Weszka nie oddychamy tym samym powietrzem co oddychałaś Ty :shake: 30 km. dalej od śląska jest już zupełnie inaczej :multi:

Z Szelmy łapką jest różnie. To typowa kontuzja nadwyrężenia ścięgna. I byłoby już po sprawie gdyby gadzina nie skakała na drzewo po gruszki :mad:
Zrobię kojec, zamknę a jak to nie pomoże to wypcham !!

Posted

Nikt mnie nie kocha? Trudno....W ułamku wolnym opowiem Wam coś....
Byliśmy dzisiaj się rozerwać bo ostatnio czas nas nie rozpieszcza :) Postanowiliśmy się oderwać od rzeczywistości i zdezerterować :diabloti: W ten oto sposób znaleźliśmy się w Biskupicach na torze off- road:multi: A tam nasz asfaltowy, wypolerowany Mruczuś pokazał, że jest autem a nie plaskaczem ;)
Pod górke

Po głebokich koleinach w piasku

A tutaj przepaść.... Właściciel tego toru przewiózł nas wcześniej swoim autem i jak dojechaliśmy do tej górki to myślałam, że dybie na nasze życie i chce nas zrzucić z przepaści :crazyeye: Zaczęłam się modlić i nie wiem czy bóg mnie uratował, czy moja goopota bo jednak zjechaliśmy cali i zdrowi :evil_lol: Potem TZ samodzielnie, własnym autem ten wyczyn poprawił, ale tym razem ja byłam na zewnątrz :diabloti: Nie musiałam się modlić :evil_lol:

Powiem Wam że było to strome. Jakoś nie dało się tej stromizny uwiecznić na fotach :shake:

A tu już na dole :multi:

Można tam wypożyczyć quady i poszaleć :) Jest tez paintball ( cholera wie jak to się pisze...). Oczywiscie bar też ;) Super miejsce na odskocznie :multi:
Mam więcej fot ale padłam....Następnym razem zabieram tam psy :) Mam pozwolenie właścicieli ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...