Jump to content
Dogomania

Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .


Recommended Posts

Posted

:multi:cześć Pysiaczku .....:loveu::loveu::loveu:
Ale likierek naprawdę jest wyśmienity:p
Oj Pysiu , Pysiu ...zostawić wiktora pod zastaw karmy :evil_lol::evil_lol::evil_lol:tak mi się przeczytalo:razz:

Posted

paula_z napisał(a):
Havana? Cudna sunia, już tyle czasu czeka na stały domek :-(

Tak...To była Havana :loveu:

Pegaza napisał(a):
Cze Pysiasta :saint1:
a Ty niet żadnych likierów, niciewo?:cool1:

trza było brać na kolanka i myk do domku:p

pozdrowienia słoneczne i mam nadzieje że pogoda dzis nam nie spłata figla:mad:

Cześć :)
U mnie w domu likierów, whiskaczy, win i innych alkoholi pod dostatkiem tylko że nikt tego nie pije :evil_lol:
Havana nie może do mnie iść...Ani żadna sunia...Szelma jeść ma co:shake:

AlKil napisał(a):
Pysiaczku, jak mogłaś porzucić swojego ukochanego Viktora???:roll: A zrobiłaś nim chociaż zdjęcia TEJ, Co Weszła w Serce????:cool3:

Ja go nie porzuciłam tylko o nim zapomniałam :eviltong: On mnie nie lubi to i ja jego :cool1:

Alicjarydzewska napisał(a):
:multi:cześć Pysiaczku .....:loveu::loveu::loveu:
Ale likierek naprawdę jest wyśmienity:p
Oj Pysiu , Pysiu ...zostawić wiktora pod zastaw karmy :evil_lol::evil_lol::evil_lol:tak mi się przeczytalo:razz:

Cześć :multi:
Likierek - ble :shake:

U nas świeci słoneczko, niebo jest czyste a Tommy wrzeszczy :evil_lol: Zaraz idę na pontoniku popływać i porozkoszować się jeszcze urlopem ;)

Posted

Pysia napisał(a):
Monika zabrała mnie do Andzeliki - tej co wyciąga psiaki ze schronu, leczy je i znajduje im domy. I tam jest sunia. Pamiętam że miała złamaną przednia łapkę i miednice połamaną. Opowiadała mi Weszka o niej. I ta właśnie sunia przykleiła się do mnie i tak przytulałaa, tak dopominała się o pieszczoty ze serce mi się zrobiło gąbkowe :roll: A jak wkładałam buty do wyjścia a ona nadal była przy mnie i łasiła się to aż ją ofuknęłam :razz: Bo za bardzo mi wlazła w serce :placz:


ups.... bidulka... dlaczego te psiny tak cierpią przez tych palantów homosapiensów :mad:

Pysia napisał(a):
U nas świeci słoneczko, niebo jest czyste a Tommy wrzeszczy :evil_lol: Zaraz idę na pontoniku popływać i porozkoszować się jeszcze urlopem ;)

no co Ty mówisz... u nas idzie czarna chmura i zara bedzie lać... SUPER!! bo już mnie ta susza męczy :oops:

sie witam :multi::multi:

Posted

clockwork napisał(a):
ups.... bidulka... dlaczego te psiny tak cierpią przez tych palantów homosapiensów :mad:


no co Ty mówisz... u nas idzie czarna chmura i zara bedzie lać... SUPER!! bo już mnie ta susza męczy :oops:

sie witam :multi::multi:

Havana cierpiała ale to już jest za nią ...Zastałam ją w doskonałej kondycji, szczęśliwą, czysciutką, pachnącą i w ogóle nie widać po niej przebytych przejść :multi: Widać że jest pod cudowną opieką :loveu:
anetta napisał(a):
TA?! :cool1::ghost_2:

No pokaaa, pokaaa Havane

Nie pokażę bo nie robiłam fotek :oops: Musisz mi wierzyć na słowo że Havana jest przeurocza :loveu: Zresztą nie tylko ona :loveu: Jest tam jeszze bardzo skrzywdzona sunia. Nie znam jej historii. Jest śliczna :loveu: Ale też bardzo wystraszona.... Kombinowałam żeby do mnie podeszła, zeby mi choć na ułamek sekundy zaufała...I jak już wychodziłam to dostąpiłam ogromnego zaszczytu :multi: Dwa razy polizała moją ręke :multi: :loveu: I ten pies przy dawce wielkiej cierpliwości i podarowaniu mu swojego serca kiedyś może być najwspanialszym psem pod słońcem. Bo jak już zaufa to stanie się nejwierniejszym wśród wiernych!
Widziałam kotki. Czysciutkie, pachnące i zadbane. Widziałam rodzine która kocha... I biję przed nią WIELKIE POKŁONY :modla: :modla: :modla: :modla: :modla:

Posted

Pysia napisał(a):

U nas świeci słoneczko, niebo jest czyste a Tommy wrzeszczy :evil_lol: Zaraz idę na pontoniku popływać i porozkoszować się jeszcze urlopem ;)
:hmmmm: słoneczko ...pontonik ....Pysiu gdzie ty jestes :razz:

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
:hmmmm: słoneczko ...pontonik ....Pysiu gdzie ty jestes :razz:

Do 12-tej było ślicznie a potem słońce przypomniało sobie że nie wykupiliśmy pakietu na lato :angryy: Ale nie pada chociaż ;)
Vectra napisał(a):
a u mnie wicher , czarne chmury i zaraz będzie deszcz lał , buuuuuuuuuu

siemanko Pysia

W/g pogody to u Was będzie dzisiaj zabami nawet rzucało :crazyeye: U nas ma być przelotnie i mam nadzieje że co miało przelecieć to już...poleciało :evil_lol:

Szelma dziwnie spokojna :shake: Aż się martwię bo tylko śpi ...Na dworze nie chce się bawić wcale :shake: Zmierzyłam jej temperature ale ma normalną...Pooglądałam ją dokładnie i wygląda że nic jej nie dolega ale...Ale jest przedziwnie smutna :shake:
Za to Zmorka podczas zabawy uszczypała mnie w doope :mad:

Posted

Hej Pysiu! TZ extra pływak! Z Ciedbie całkiem niezła księżniczka:) Wizyta u Bahiy (matko jak to odmienić?) super. Pięknie rośnie malutka!!!
Pozdrawiamy!

Posted

LAZY napisał(a):
Hej Pysiu! TZ extra pływak! Z Ciedbie całkiem niezła księżniczka:) Wizyta u Bahiy (matko jak to odmienić?) super. Pięknie rośnie malutka!!!
Pozdrawiamy!

Hej :multi:
TZ owszem - pływać potrafi ;)
Buahahahaha - księżniczka ze mnie jest...hym...jak tu powiedzieć...no...podstarzała nieco :evil_lol:
A Bahiya rośnie :loveu: A jak się odmienia? Potraktuj "y" jako "j" i już będziesz wiedzieć ;)
Pozdrawiamy !

madzia i medor napisał(a):
Pysiu dlaczego tyle nagadałaś, no dlaczego:placz::placz::placz:
Idę nadrabiać:cool1:

:crazyeye: Ja nagadałam? :crazyeye: Ja od jakiegoś czasu jestem mało gadatliwa bo dogo chodzi mi jakby miało lada moment zejść z tego świata :diabloti:

Już nie martwię się o Szelme....Pewnien gołąb pomyślał że ona jest posągiem i za blisko podszedł...Efekt? Kilka piór na ogonie mniej i zraniona duma :diabloti: Niech się cieszy ze nie stał się zakąską :evil_lol:

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
:crazyeye:bosz ...Pysiu twój blożek robi się coraz bardziej brutalny:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

No cóż :diabloti: Dopóki miałam tylko Zmorke to wszystko było bezpieczne wokół ;) Teraz wiem że mam też psa :evil_lol:

Co do brutalności to właśnie uratowałam Tommyego przed schowaniem go za kanape...Przyszedł sobie do Zmorki ...A ta postanowiła zachować go sobie "na potem" i zaczęła wciskać za kanape :crazyeye: Chyba robiła to niezbyt delikatnie bo zaalarmowały mnie dość dziwne odgłosy :evil_lol: Tommy lezał w rogu za kanapą a Zmorka wciskała go nosem za tenże mebel :diabloti: Najdziwniejsze jest to ze po odciągnięciu Zmorki kot sam wlazł za kanape i...usnął :crazyeye:
Szelma za to spi...Odmawia wyjścia na dwór :cool1: Podejrzewam drastyczną zmiane pogody bo przypomniało mi się że to zwierze jest wybitnie meteopatyczne ;) Czyżby nadchodziły upały wraz z końcem mojego urlopu? :angryy:

Posted

Pysia napisał(a):
No cóż :diabloti: Dopóki miałam tylko Zmorke to wszystko było bezpieczne wokół ;) Teraz wiem że mam też psa :evil_lol:

Co do brutalności to właśnie uratowałam Tommyego przed schowaniem go za kanape...Przyszedł sobie do Zmorki ...A ta postanowiła zachować go sobie "na potem" i zaczęła wciskać za kanape :crazyeye: Chyba robiła to niezbyt delikatnie bo zaalarmowały mnie dość dziwne odgłosy :evil_lol: Tommy lezał w rogu za kanapą a Zmorka wciskała go nosem za tenże mebel :diabloti: Najdziwniejsze jest to ze po odciągnięciu Zmorki kot sam wlazł za kanape i...usnął :crazyeye:
Szelma za to spi...Odmawia wyjścia na dwór :cool1: Podejrzewam drastyczną zmiane pogody bo przypomniało mi się że to zwierze jest wybitnie meteopatyczne ;) Czyżby nadchodziły upały wraz z końcem mojego urlopu? :angryy:
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:..skomentuję to tak ......zwierzyniec nadaje się na terapię :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Pysia napisał(a):
Szelma za to spi...Odmawia wyjścia na dwór :cool1: Podejrzewam drastyczną zmiane pogody bo przypomniało mi się że to zwierze jest wybitnie meteopatyczne ;) Czyżby nadchodziły upały wraz z końcem mojego urlopu? :angryy:

Dokładnie Pysiu,dokładnie...w niedzielę ma być podobno nawet 30 stopni:crazyeye:

Dobry wieczór:loveu:

Posted

Pysia napisał(a):


Już nie martwię się o Szelme....Pewnien gołąb pomyślał że ona jest posągiem i za blisko podszedł...Efekt? Kilka piór na ogonie mniej i zraniona duma :diabloti: Niech się cieszy ze nie stał się zakąską :evil_lol:


Jak milusio:loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Agga napisał(a):
http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/2299cz1l-115.jpg

A jednak zdjęcia na pontoniku są.
Pysia a gdzie kapok???

Niepotrzebny mi :eviltong: Umiem pływać :p

Alicjarydzewska napisał(a):
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:..skomentuję to tak ......zwierzyniec nadaje się na terapię :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Razem ze mną ...:evil_lol:

*Ania...Niuf* napisał(a):
Dokładnie Pysiu,dokładnie...w niedzielę ma być podobno nawet 30 stopni:crazyeye:

Dobry wieczór:loveu:

No to fajnie :angryy:
Dobry Wieczór :loveu:

madzia i medor napisał(a):
Jak milusio:loveu::loveu::loveu::loveu:

Ululałam TZta :multi: Ululałam Tomisia :multi: Ululałam Zmorke :multi: I ululałam Szelmusie :multi: Mamło przy tym sama się nie ululałam :evil_lol:

Posted

dealer napisał(a):
czesc ululana prawie Pysiu:diabloti: nadrobilam rzetelnie....troche czasu mi to zajelo i sie zmeczylam:evil_lol:

A gdzie masz "ę" ?:diabloti: I " ł" ? :diabloti:
Lecę zaraz na kjakejsa :evil_lol:

paula_z napisał(a):
Cześć Pysiu :multi: Poczytałam i się pośmiałam :D


:grin:

Cześć Paula :multi:
No co? Nigdy Cię pies w doope nie uszczypnął? :cool1: Zabawa ze Zmorką wygląda tak:
Ona łazi i patrząc na mnie macha ogonem. Ja łapię temat i rzucam hasło " ZABAWKA" i biegniemy razem do pierwszej lepszej :evil_lol: Oczywiście jako czterołape zwierze ona jest pierwsza....Ale ja za to mam większy iloraz :diabloti: Więc podstępnie kradnę jej zabawkę i...No właśnie w tym momencie muszę chronić moje tyły bo za kare następuje potężny acz któtkotrwały szczyp w mą doopke :mad: Jeżeli nie wykazuję się odpowiednim sprytem to Zmorce udaje się dokonać tego :mad: Następnie warczę ja, warczy ona a sąsiedzi wzywają karetke pogotowia :diabloti: :evil_lol:

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:tak Pysiulko tak:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Pewnie że tak bo śpiewałam dzisiaj TZtowi kołysanke na dobranoc :evil_lol:

Posted

Hej Pysia:)

Nie zazdraszczam:diabloti:, ale fajnie się masz z tym basenem i pontonikiem w ogódku:loveu::loveu::loveu: też chcem:placz:
Kiedy kończy Ci się urlop, żeby się w końcu pogoda zrobiła:diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

bonita napisał(a):
Hej Pysia:)

Nie zazdraszczam:diabloti:, ale fajnie się masz z tym basenem i pontonikiem w ogódku:loveu::loveu::loveu: też chcem:placz:
Kiedy kończy Ci się urlop, żeby się w końcu pogoda zrobiła:diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Hej Kasiu :)
I to jest moje dziecko? :crazyeye: NIE!! Moja córka nigdy by mnie do pracy nie wygoniła :mad: :evil_lol:
Co do baseniku to polecam składany ;) Nie trzeba go odnawiać co wiosne ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...