Jump to content
Dogomania

Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .


Recommended Posts

Posted

Teklunia napisał(a):
ha! to jednak u ciebie wszyscy siedzieli :lol:

Jezeli " wszyscy" to Szelma i Zmorka to fakt :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Tommy mi tu miauczy ze jego fotek nie wstawiam ale...:oops: ...muszę mu porobić ;)
Święta tuż tuż, ja mam kupę prania a pralka odmówiła współpracy :placz: Na dodatek zmieniłam dzisiaj pościel a Zmora wlazła po deszczowym spacerku w chwili naszej nieuwagi na nią:placz: Jak ją TZ zganiał to tylko popatrzyła tym cielęcym wzrokiem i nie raczyła się ruszyć:mad: Skutek? Śpi dalej na łóżku :evil_lol: TZ zmiękł i powiedział " i tak już nabrudziła więc niech sobie śpi...":shake: Zastanawiam się jak to jest spać w czystej pościeli...:razz:

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):


:loveu::loveu::loveu:cudeńka

oj już mnie nie przegonisz , niech no tylko mój kierowca będzie miał wolne :razz:

:lol: :lol: :lol: Super :multi: A czy kierowca wie ze sie wybierasz? Powiedziałaś mu? Bo ja mojemu to tak za 5 mówię...:oops: Ale i tak zawsze się zgadza :evil_lol: Pomarudzi, pozgrzędzi i jedzie ;) Oczywiście jak ma czas....

Posted

Pysia napisał(a):
:lol: :lol: :lol: Super :multi: A czy kierowca wie ze sie wybierasz? Powiedziałaś mu? Bo ja mojemu to tak za 5 mówię...:oops: Ale i tak zawsze się zgadza :evil_lol: Pomarudzi, pozgrzędzi i jedzie ;) Oczywiście jak ma czas....
:razz:kierowca wie ale w pracy u TZta nie wiedzą , że ja chcę do Pysi jechać :cool3:

Posted

hahaha Pysia choćbym nie wiem jak nie chciała to muszę Ci posłodzić, że ekstra są te foty jak one się ganiają i mamłają i nie mogę sobie już wyobrazić jak to było jak Zmorka była sama :crazyeye: ona musiała umierać z nudów :crazyeye:

aaaa Szelmie już piórka piękne rosną :klacz: :multi:

Posted

malawaszka napisał(a):
hahaha Pysia choćbym nie wiem jak nie chciała to muszę Ci posłodzić, że ekstra są te foty jak one się ganiają i mamłają i nie mogę sobie już wyobrazić jak to było jak Zmorka była sama :crazyeye: ona musiała umierać z nudów :crazyeye:

aaaa Szelmie już piórka piękne rosną :klacz: :multi:



Jak zobaczyłam to zdjęcie, kiedy one leżą takie przytulone, i te wcześniejsze z ich zabaw, to przyszło mi do głowy pytanie i, muszę je zadac, jak zmieniło się życie Zmorki od momentu pojawienia się Szelmy. A Wasze?

Danka

Posted

Pysia napisał(a):
Cieszę sie ze Ci się podoba :) My mówimy ze jak trzmiel na


U nas ;) Przyjmuje sie wiosne kiedy ulica De Gaullera (czy jakos tak [czyta sie de gola ;) ) przejada motocykle to wiosna wpelni ;) , ale nie jeden, czy dwa, okolo 30-50 motocykli naraz ; ) Jadac na zlot ;D

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
:razz:kierowca wie ale w pracy u TZta nie wiedzą , że ja chcę do Pysi jechać :cool3:

Skubańce...Oni pewnie tacy sami jak Ci u mnie w pracy...Tylko że ja zaczęłam sie ostatnio wywijać ;)
da-NUTKA napisał(a):
Jak zobaczyłam to zdjęcie, kiedy one leżą takie przytulone, i te wcześniejsze z ich zabaw, to przyszło mi do głowy pytanie i, muszę je zadac, jak zmieniło się życie Zmorki od momentu pojawienia się Szelmy. A Wasze?

Danka

Danusiu :)Zmieniło sie bardzo ;) Wydaję dwa razy tyle kasy ( nawet więcej bo musiałam Szelme do takiego porządku doprowadzic jak Zmorka). Do tego mam dwa razy tyle zmartwień no i przez to ze Szelma jest dominantką to musiałam sobie wszystkie dziadkowe nauki poprzypominać :) Jednym słowem mój mózg pracuje sprawniej i nie pozwalam szarym komórkom zanikać ;)
Zmorka ma teraz koleżanke do zabawy. Nie muszę juz tak zajmować się nią. One bawia się teraz częściej same ze sobą.
Na spacerach zniknął tez komfort bo Zmorka chodzi bez smyczy przy nodze a Szelma jako kojcowy psiak - nie. Wiec muszę jedną prowadzać. Uwazac też muszę na inne psy bo jakby tak jakiś Zmorce się nie spodobał ( nie zdarzyło się na spacerku ale wolę dmuchać na zimne) tobym jej raczej nie utrzymała.
A dodatnie strony?
Dwa razy więcej miłosci, radości, śmiechu, zadowolenia, uspokojenia i dla mnie - dogoterapii :) A jak jedna przytuli się z prawej strony a druga z lewej to....Jezu...Tego nawet nie da się wyrazić...To poprostu niemozliwe jest opisanie tego co człowiek czuje jak te dwie mordki sa wpatrzone w człowieka tak blisko....Czasem aż łezka zakręci się w oku ze ma się tyle szczęścia w zyciu...
A co się nie zmieniło?
Mam tyle samo piachu w domu, wody rozlanej i w takim samym stopniu poplute ubrania :) Na spacery też muszę wychodzić tyle samo razy. Do weta też na przeglądy tehniczne i czesanko też tylko kilka minut dłuzej bo dwie są:lol:
daga10011 napisał(a):
fota powalajaca z nog:-o :loveu: .Sliczne pysie:loveu:

One mnie tak powalają właśnie :) Dosłownie i w przenośni:evil_lol:
nathaniel napisał(a):
U nas ;-) Przyjmuje sie wiosne kiedy ulica De Gaullera (czy jakos tak [czyta sie de gola ;-) ) przejada motocykle to wiosna wpelni ;-) , ale nie jeden, czy dwa, okolo 30-50 motocykli naraz ; ) Jadac na zlot ;D

W Dąbrowie też sa co roku zloty wiosną. Ale teraz nie chodzę bo tam psy nie sa mile widziane...No i niufa nie da sie wozić na motorze a dwóch...to zupełnie juz nie :evil_lol:

Posted

sylwiaskalska napisał(a):
Niestety choroba była silniejsza :-( :-( :-( :-( :-(

Byłam właśnie w galerii LAZY. Napisałam kilka słów. Każdy kto był na mojej stronie i ją CZYTAł to wie ze ja tez żegnałam juz psa.
Pamiętam Here. To ONka. Pamiętam jej ciagle wpatrzone we mnie oczy i tą gotowość przyjścia na kazde skinienie. To uczucie ze ona wie co ja czuję i tą nieprawdopodobną reakcje jej zanim coś jej kazałam zrobić. Myślę ze ona mnie tak znała ze moja mowa ciała mówiła jej przed słowami lepiej niz ja sama. To była część mnie a nie pies. Nierozłączne ( nie pracowałam wtedy) ciagle chodziłysmy razem. Nawet do lekarza z dzieckiem szłam z psem. Ona czekała cierpliwie bez smyczy na nas. Taki cień. Wiecie ze bez cienia człowiek to Zombi. I tak właśnie się czułam po jej odejściu - jakbym nagle przestała zyć i czuć. Byłam warzywkiem....Nie jestem typem depresyjnym ale niewiele brakło.
A teraz? Mam dwie cudowne córcie :) Zupełnie inne ale jakże wspaniałe. Hera była jedyna, Zmorka jest jedyna i Szelma jest jedyna.

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
Pysiu , tak jakbym czytała o sobie :cool3:

Sama Alu widzisz. I Paulinka się pozbiera. I dla niej znowu zaświeci słoneczko. Inne ale tak samo gorące i dające szczęście :) Wiem o tym ...

Posted

Pysia napisał(a):
Sama Alu widzisz. I Paulinka się pozbiera. I dla niej znowu zaświeci słoneczko. Inne ale tak samo gorące i dające szczęście :) Wiem o tym ...
i tego jej życzę z całego serca i życzę aby nastąpiło to jak najprędzej , aby mogła ze spokojem wspominać chwile spędzone z Kruszynką

Posted

g_o_n_i_a napisał(a):
Witamy

Ojejciuś, jakie Misiaczki :iloveyou:


Przytulanki... :multi:

Witajcie :multi:
Na obu fotka suczki mokre...Ech to nieszczesne oczko ...;)

Posted

Z okazji urodzin życzę Ci,
aby jedynymi łzami, które
pojawią się w Twoich oczach
były kryształowe łzy szczęścia,
aby radosnego uśmiechu na Twej
twarzy nie zakryły ciężkie chmury
smutku, aby płatki róż wyścielały
drogę Twego przeznaczenia,
a szczęście, zdrowie, radość i
miłość były przeznaczeniem Twych dni.


Posted

Pogadamy sobie

Bez podsłuchiwania!!

Czyżby pyłki?

A mowiłam - nie zadawaj sie z wiesniakami!!

Roztrzepana Zmorka

Zmorka i bazie

Zmorka i....chyba drewno do kominka...Zmora!! Odłoz to na miejce!!

Posted

malawaszka napisał(a):
Z okazji urodzin życzę Ci,


aby jedynymi łzami, które
pojawią się w Twoich oczach
były kryształowe łzy szczęścia,
aby radosnego uśmiechu na Twej
twarzy nie zakryły ciężkie chmury
smutku, aby płatki róż wyścielały
drogę Twego przeznaczenia,
a szczęście, zdrowie, radość i

miłość były przeznaczeniem Twych dni.






Ojej ...Wasiu :loveu: Wzruszyłam sie :) Dzieki za piekne zyczenia :loveu:

Posted

PiotrekJ napisał(a):
Pysiulka, wszystkiego najlepsiejszego :lol: ...

Co Ty się nie chwaliłaś wcześniej? :cool3: :cool3: :cool3:

Zapomniałam.... Poprostu zastanowiło mnie dlaczego moj TZ nie oponował jak sobie w sklepie drogą pralke wybrałam a obok stała tańsza o takim samym wyglądzie. Potem w domu zaproponował ze posprząta dokładnie łazienke zanim postawi pralke a syn wyszedł z psem natychmiast jak powiedziałam mu że jestem ciut zmeczona :evil_lol: Wtedy przypomniało mi sie :evil_lol:

Posted

Pysia napisał(a):
Zapomniałam.... Poprostu zastanowiło mnie dlaczego moj TZ nie oponował jak sobie w sklepie drogą pralke wybrałam a obok stała tańsza o takim samym wyglądzie. Potem w domu zaproponował ze posprząta dokładnie łazienke zanim postawi pralke a syn wyszedł z psem natychmiast jak powiedziałam mu że jestem ciut zmeczona :evil_lol: Wtedy przypomniało mi sie :evil_lol:


:roflt::roflt::roflt::roflt::roflt:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...