Jump to content
Dogomania

Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .


Recommended Posts

Posted

Vectra napisał(a):
o rzesz kkuurde ...................

i to jest właśnie wieś , wyższość kur nad psami :placz:

Ten jeden dziadek taki :angryy: Reszta dba o swoje psy. Dokarmiają bezdomne itd. Ale ten jest okropny :cool1:

anetta napisał(a):
:o o dzysis :o

A ta sucz nie ma właściciela???



Adrenalinka zadziałała....

Nie wiem czy ma czy nie :placz: Musiałam iść do tej cholernej pracy :placz:
W sumie to zaczęło się od szczekania Szelmy na dworze. Jako że moje psy baaaardzo chętnie wydają z siebie głos to natychmiast byłam na dworze zobaczyć ten cud który to spowodował:cool1: Okazała się nim ta sunia. Wtulona w kat, wystraszona na maxa. Nie wiedziałam dlaczego. Myślałam że Dżeki - pies sąsiadki - ją pogonił. Poszłam do domu zadzwonić. Jak wybierałam drugi numer to usłyszałam skowyt. Wybiegłam natychmiast. I zobaczyłam....Nigdy w życiu bym nie uwierzyła że da sie tą brame przeskoczyć !! Nie wiem nawet jak mi sie to udało. Mam kompletną pustkę.
Lubię pisać i mam wyobraźnie ale nigdy do głowy mi nie przeszło że napiszę coś i zamiast ubarwić to będę musiała skrócić.....

Posted

Pysia napisał(a):
Właśnie przeżyłam horror :placz: Sunia husky zagryzła sąsiadowi kure i ten ją chciał widłami zabić :placz: Darłam się jak opętana ! Nie miałam klucza od bramy więc przeskoczyłam ją ( jak - nie pytajcie :crazyeye:) i zasłoniłam psa własnym ciałem. Dziadek w.....ny na maxa poczęstopwał mnie kilkoma epitetami ale zagroziłam mu sądem za znęcanie się nad zwierzęciem i za obrazę mojej osoby. Byłam zadziwiająco chłodna i rzeczowa...... Teraz nie mam siły stać na nogach nawet......
Jako że wychodzę do pracy to nie wiedząc co robić zadzwoniłam po wolne. Nie dali:placz: Przez Szelme suni nie mogę zabrać do siebie :shake::placz: Jedyne co mogłam zrobić to zapięłam ją na smycz i wyprowadziłam dalej żeby ją facet nie zadźgał jak mnie nie będzie bo ona wystraszona skuliła się w kącie przy moim płocie i bała się nawet ruszyć. Zakatrupił by ja jak nic :angryy:
Cholera.....Cholera....Cholera!!!!!!!!!!! Wychodzę z ogromnym poczuciem winy :placz::placz::placz:

:mdleje::mdleje::mdleje:Pysiu, uratowałaś tej suni życie:Rose:
Pytasz jak przeskoczyłaś ten płot - człowiek w obliczu zagrożenia potrafi robić niesamowite rzeczy;);)

Posted

[quote name='Pysia']


Nie dostaniesz bo nie znoszę laptopów :diabloti:
Witaj córciu :multi::loveu:

no tak Ci staroświeccy :diabloti:rodzice

[quote name='agbar']rzuc te prochy w cholerie:diabloti: ja sie nawrocilam...:roll:
zwracałaś u mojej matki na blogasie :crazyeye::crazyeye::crazyeye:feeeee nieladnie :shake:



Pysiu ....i co z sunią .....masz jakieś wieści ....

witam sie porannie

Posted

Witajcie moje dogociólki :loveu:

[quote name='malawaszka']ehhh masakra jest z huskymi - patrzałam na dogo w zaginionych czy ktoś nie szuka suni hysky i kurna tam większość tematów to o huskych jest - durne burki uciekiniery :shake:
Zgadza się - te psy są niereformowalne dlatego nigdy husky :shake:

[quote name='Paula_']:-o Witaj moja dzielna babciu :glaszcze: :loveu: I co z tą biedną sunią?
Co za dziad porąbany :angryy:
Nie wiem co z tą sunią :shake::placz: Musiałam jechać do pracy :placz:

[quote name='Medorowa']:mdleje::mdleje::mdleje:Pysiu, uratowałaś tej suni życie:Rose:
Pytasz jak przeskoczyłaś ten płot - człowiek w obliczu zagrożenia potrafi robić niesamowite rzeczy;);)
Nie wiem czy jej uratowałam....Nie wiem czy potem nie wpadła gdzieś pod auto :placz: Powinnam zostać w domu i szukać jej włascicieli :placz:
A płot przeskoczył chyba ktoś inny bo to jest niemożliwe :crazyeye:

[quote name='Alicja']no tak Ci staroświeccy :diabloti:rodzice


zwracałaś u mojej matki na blogasie :crazyeye::crazyeye::crazyeye:feeeee nieladnie :shake:



Pysiu ....i co z sunią .....masz jakieś wieści ....

witam sie porannie

Dziecko wiesz jaka klawiatura jest durna w laptopie? :cool1:
Widzisz....Dziwne rzeczy tu się dzieją ;)
O suni wieści nie mam :shake: Byłam na spacerze skoro świt i patrzyłam na podwórkach. Nie widziałam jej :-(

Posted

czesc Pysiuniu,

jestes nadala tak piekna jak pamietam...wszystkie fociaki obejrzalam...i sie zachwyciłam.....

a co do tego obroncy kury to szok...po prostu szok.......
raz ze Ty taka dzielna...to jest pierwsze primo a drugie to ze gosc taki jakis dziwny......zeby nie powiedziec ze malo normalny......


ucałuj dziewczyny...:loveu:.

Posted

[quote name='Alicja']


zwracałaś u mojej matki na blogasie :crazyeye::crazyeye::crazyeye:feeeee nieladnie :shake:







no przeciez u siebie nie bede marasic:grins:


dzien dobry Pysiu:hand:

Posted

[quote name='Agunia-Pańciunia)']c
a co do tego obroncy kury to szok...po prostu szok.......
raz ze Ty taka dzielna...to jest pierwsze primo a drugie to ze gosc taki jakis dziwny......zeby nie powiedziec ze malo normalny......


e tam dziwny :shake: najpospolitszy wieśniak :roll:

Posted

Mam straszną nowine :cool1: ZEPSUŁ MI SIĘ W DOMU KOMPUTER :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Mój najlepszy przyjaciel mnie zdradził :placz: Idę się wiesząc.....

Posted

[quote name='Pysia']Mam straszną nowine :cool1: ZEPSUŁ MI SIĘ W DOMU KOMPUTER :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Mój najlepszy przyjaciel mnie zdradził :placz: Idę się wiesząc.....:-(łączę się z tobą w bólu Matko mla

Posted

Moja dzisiejsza rozmowa telefoniczna z mym synem - Karolem :
Ja - Karolku. Zobacz jak wrócisz z wykładów bo mi monitor zrobił się czarny i tylko diodka świeci.
Karol - Dobrze mamo
Ja- A jak się zepsuł monitor to podłącz mi swój zanim wrócę do domu
I w tym momencie po drugiej stronie nastała cisza więc ;)
Ja - A jak Twój monitor tez nie będzie działał na moim kompie to podłącz cały swój komputer u mnie na dole
I w tym momencie słychać było wielkie westchnienie :diabloti: Następnie po 2 godzinach dostałam SMSa : " Mamo :) Naprawiłem Ci komputer :) Działa " :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Dodam że gdybym mu nie kazała swojego podłączyć to nawet by nie raczył zajrzeć :diabloti: I w ten oto sposób odzyskałam najlepszego przyjaciela :loveu: Mogę sie z Wami pięknie przywitać :multi:

Posted

Vectra napisał(a):
nie ma to jak szantaż , emocjonalny :evilbat: nie ma faceta który by nie zmiękł :diabloti:

dobra robota Pysiu :loveu:

Hahahaha to mocne było bo on wiedział że jak czegoś nie zrobi to jest załatwiony na cacy :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Też jestem dumna z siebie :diabloti::evil_lol: Biedne dziecko upiornej matki :shake::diabloti:

Posted

Pysia napisał(a):
Hahahaha to mocne było bo on wiedział że jak czegoś nie zrobi to jest załatwiony na cacy :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Też jestem dumna z siebie :diabloti::evil_lol: Biedne dziecko upiornej matki :shake::diabloti:

nie , nie moja droga , nie upiorna tylko nowoczesna :diabloti: masz bardzo dobre metody wychowawcze , Twoja przyszłą synowa będzie ci wdzięczna , tyle roboty za nią robisz :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Karol po takim wychowaniu będzie idealnym materiałem na męża :cool3:

Posted

Cze Pyska:p
foty imprezowe facetowe obejrzane:lol:

historia Twojego skoku przeczytana-mam nadzieje ze ten sąsiad jej gdzieś tam nie dobił:mad:

to się nazywa urabianie Karola:evil_lol:

miłego weekendu nie zakrapianego życze:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...