Jump to content
Dogomania

Galeria psów z Grupy 3 (prosimy zakladac oddzielne tematy)!


Recommended Posts

Posted

Ali W tym szkopuł, że Lord wpatruje sie w pancie (piłeczke), a Regon skacze, żeby ja zabrać. Nie zdąży TZ zrobic foty. Juz lepsze te gapy na drzewie, do których może sie tylko modlić, nie dosięgnie.

  • Replies 3.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nitencja - z jaką dumą jak na AT przystało siedzi chłopak w tym łóżeczku - :lol:
hi hi własnie wczoraj w parku przechodziła kobieta w średnim wieku z wnuczkiem i pokazje mu na Vigo --zobacz jaki śliczny Terier Walijski-- :lol:
i tak dobrze ze coś kojarzy :wink:

Posted

Też to znam, w Przechlewku Elmo wlazł do klatki Makarona :o :lol:
wcisnąl sie tak, że ledwo go wyjęłam....
A będąc w gościach u Łezi - namiętnie sypiał pod stołem w kuchni w jej posłaniu - wyglądał zupełnie jak Jantar :D

Posted

Najlepsze jeszcze jest dopasowywanie sie do poslania..... Albo mu lapy wystaja .... albo tylek. Ja to juz placze ze smiechu bo Jantar do tego "dyskutuje" z poslankiem wydajac z siebie dziwne szczeki i pomruki. :lol:

Posted

[quote name='borsaf']Fuka Elmo juz wydobrzał po tychperturbacjach jelitowych? Teraz niech mu pancia same pyszności szykuje, żeby w Poznaniu pazur pokazał.

On w tych Stanach pewnie tylko suche dostawał i biedaczek musi sie przestawiać. Poza tym, jak go musi stresowac ta nasza szeleszcząca mowa? Rozumiec to on nie musi, ale słyszy nagle jakies śćźńąęszcz, a słuch przecie ma dobry.
Borsaf, jelita odpukać lepiej, a Elmo jest z Anglii :roll: i jadł tam suche zmieszane z mielonymi zołądkami wołowymi (żołądki były wraz zawartoscią)
Myslę, że najgorszym problemem jest tutaj to, że ma takie urozmaicenie :facelick:
a po biegunkach jest teraz tak wygłodzony, że rzuca się dosłownie na wszystko, ostatnio go złapałam jak się dobierał do kromki chleba z masłem leżącej na stole :nonono2: w ogóle - o ile na poczatku pluł chlebem i nie mogł pojąć co w nim widzą moje kundle, to teraz już wie i rzuca sie nawet na suchy :shocked!:

Posted

Nitencja napisał(a):
Najlepsze jeszcze jest dopasowywanie sie do poslania..... Albo mu lapy wystaja .... albo tylek. Ja to juz placze ze smiechu bo Jantar do tego "dyskutuje" z poslankiem wydajac z siebie dziwne szczeki i pomruki. :lol:

znaczy się, ze masz za male posłanka - Łezia ma całkie spore i jak sie dobrze postarac, to na upartego da sie w srodku nawet zwinąć w kłębek, ale muchy już się tam wtedy nie wciśnie :roflt:
Natomiast Fuka przeżywała Jantarowe katusze w szczenięcym posłaniu Kawy - było najlepsze 8)

Posted

Fuka Jak to Anglik to mu herbatke z mlekiem o 17 zafundyj :lol:

Co za świństwaon tam jadł :evil:

Chlebek mu nie zaszkodzi, tylko czemu od razu ze stołu :o Moja Keri była
straszna złodziejką, w 2 min potrafiła spałaszowac wałówke, którą córa na tydzien sobie uszykowala - pieczone piersi indycze :evilbat:

Posted

dlatego najpierw mu powiedziałam co myslę o samoobsłudze, a potem żal mi sie zrobiło głodomora i....
sama mu podałam :cool2:

Posted

[quote name='borsaf']Ali W tym szkopuł, że Lord wpatruje sie w pancie (piłeczke), a Regon skacze, żeby ja zabrać. Nie zdąży TZ zrobic foty. Juz lepsze te gapy na drzewie, do których może sie tylko modlić, nie dosięgnie.

Ludwiś też skacze co gorsza wieszając się tą swoją paszczą na mnie. Na szczęście najczęściej trafia w ubranie, ale Ali widziała z jak uroczo nadgryzionym paluszkiem wracałam z placu :evilbat:

Generalnie staram się ignorować takie zachowania, chyba że bardzo szaleje to mówię mu stanowczo "nie" i blokuje smyczą. Jednak głównie tak jak Ali pisała używam piłeczki jako nagrody. Za dobre zachowanie- chodzenie czy siad z patrzeniem się w oczy jest piła, więc warto się starać :)

Co do posłania to młody też ma tendencję do pakowania się w małe przytulne kąciki po to by za chwilę mruczeć z niezadowoleniem kiedy nie może się wyciągnąć lub coś mu się nie mieści.. Może to jakieś typowe zachowanie AT :o

Posted

Regonik dzisiaj pogonił po ogrodzie z ONkiem i foxiczką, roczna sunią.
Jęzorek po godzinie ganiania miał do ziemi, co chwila popijali i dalej w tany.. W domu padł ale po półtorej godzinki mała niespodzianka :evilbat: W korytarzu mała kałużą przy drzwiach wyjściowych, a piesek leży na swoim posłaniu. Zaraz zawołałam go na dwór i lał jak z cebra pewnie ze 2 min cięgiem, aż nie do wiary, gdzie sie to mieści.
On przy zabawie nie ma czasu na sikanie, a pije dużo, idzie do domu i spi i ja musze pamietać, by po godzinie go z poslania wypędzić.
Niestety Regon nie piszczy przy drzwiach, jak chce siku :evilbat:
On poprostu jest co jakis czas wypuszczany naogrod i oprócz tego chodzi 2-3 x dziennie na spacer. Może jak wydorośleje to bedzie piszczal?
Safra piszczala, a Keri siadała przy drzwiach.
Ale w nocy to potrafi wytrzymać od 20 do 9 rano, kiedy go wypycham już z poslania na poranny spacerek.
Oczywiście nadal chwalony z siku, jak przy mnie zrobi.

Posted

Dzielny malec :) On ma przecież dopiero 5,5 misiąca, borsaf. I tak zrobił duże postępy.
Deryl w nocy już 12 godzin potrafi wytrzymać, a w dzień dzisiaj 7,5 zniósł mężnie :)
No ale Deryl starszy od Regona o 3 miesiące.
Jeszcze troszkę, a Regonik też uszczelni zameczki :D

Posted

O wytrzymywanie nie chodzi.
On wytrzymuje spokojnie ,jak nas nie ma to idzie na swoje posłanie spać.
Akurat trafil mi sie pies, który nie piszczy jak pancia wychodzi.
Tak było od samego początku.
On nie woła, że chce siku! Ja jego poprostu pilnuję, co jakis czas wypuszczam na ogród i tyle. W domu jest sucho.
W nocy to on napewno nie nasika, chodzi o dzień, żeby piszczał, nie wiem drapał drzwiwyjściowe :evilbat: , siadal przy drzwiach?
Może ja tu cos robię nie tak?
Może trzeba go przetrzymać w dzień az sam poprosi lub narobi?
Wygląda na to, że on wie, gdzie sie sika i idzie z posłania w kierunku drzwi, tylko już na ostatnią minutę i po drodze są małe kałuże?, bo potem wypuszczony leje i leje.
To nie jest problem, bo zdarzylo mu sie 2 razy tak narobić i zawsze po bieganiu z Maxem po ogrodzie. Zmęczony śpi i jak już go nacisnie to pewnie musi być zaraz.

Posted

borsaf napisał(a):
Niestety Regon nie piszczy przy drzwiach, jak chce siku :evilbat: ... Może jak wydorośleje to bedzie piszczal?
Safra piszczala, a Keri siadała przy drzwiach.

Moje sunie również nie piszczą i nie drapią w drzwi. Każda z nich sygnalizuje konieczność załatwienia swojej potrzeby inaczej. Starsza, Gaja ciężko i głośno dyszy. Tak głośno, że jest mnie w stanie tym obudzić nawet w środku nocy :evil:. Natomiast młodsza, Trudzia siada przy mnie unosi do góry głowę i patrzy mi prosto w oczy. Kiedy przez dłuższą chwilę nie reaguję na jej zachowanie zaczyna na mnie pomrukiwać, aby zwrócić moją uwagę :roll:. W obu przypadkach wiem, że niezależnie od pory dnia czy nocy muszę natychmiast z nimi wyjść :evil: :wink:

Posted

Moje tez nie piszcza pod drzwiami..Koka majestatycznie "zalega " w przedpokoju a Heksia siada tak blisko drzwi,że domyka je i słychac trzask.Nic więcej. A w nocy po prostu schodza na dół -a idac wolno budza mnie i wtedy gnam za nimi. Jeszcze nie zdarzyło się,żebym się nie obudziła :wink: może wtedy zaczęłyby piszczec lub szczekać ?? ale boje się eksperymentowac z wiadomych przyczyn :evilbat:

Posted

Jazon gdy chce wyjść zachowuje się tak jak Trudzia , zadziornego.

Na dodatek trąca nosem, bardzo delikatnie , a gdy tego za mało to jeszcze trąca łapą i pomrukuje. :D :D :D

Gdy siedzę przy kompie i nie reaguję , to włazi mi pod pachę i burczy.

Jak tu nie iść.
A teraz jakaś suka na osiedlu ma cieczkę i ten ciągle sidzi przy mnie ...........to dopiero jest cyrk jak próbuję go przetrzymać.......... :D :D :D

Posted

Moja Kika jak musi koniecznie wyjśc,pochodzi do drzwi balkonowych(nie ważne czy otwarte czy zamkniete) i siada,jak nie reagujemy to zaczyna warczeć,wtedy czas sie ubrac i wyjśc.... :lol: :wink:

Posted

nitencja - podziękuj bo za zdjęcia :o ,na pierwszym udało się jej uchwycić jakiegoś intruza :o pod Waszym balkonem...........ninja jakiś w zielonej masce.......... Dziewczyny uważajcie :P :lol: :lol: :wink: :wink: :roll:

Posted

Hihihi - prosze sie zabrac dzielnie do "walki" z liscmi.
Melduje. ze ja juz skonczylem akcje pt. "JESIENNY ZLOTY LISC" (jak wspomne ile tego bylo robi mi sie slabo).

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...