Fiona.22 Posted May 12, 2009 Author Posted May 12, 2009 W czwartek najprawdopodobniej do nowego domku pojedzie Cylkopka...mam nadzieję, ze mi_mi nic nie wypadnie bo to ona ma wieźc kota do Warszawy Dziekuje Wejadze za przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej Jutro zawozimy do nowego domku Titu Dzisiaj bylismy na przedadopcyjnej Ale sytuacja i tak jest dośc mocno skomplikowana...mam za duzo kotów !! Quote
malagos Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 a ja za mało :shake: Tylko mam krakowskiego Boryska. ale za to psów całe stado, nawet ten tymczasik, dla którego postawiliśmy kojec i budkę, jest oczywiscie w domu (bo jak inaczej... :cool1:), raze 6 sztuk. Rodzina nie godzi sie na wiecej stworzeń :cool1: chyba, zeby tymczasik poszedł do domu stałego (prawdopodobnie w środę), to moze zgodzą sie na kota? Mi sie marzy jakiś nieadopcyjny, ktory ma małe szanse na dom, ale wychodzący. Quote
Fiona.22 Posted May 13, 2009 Author Posted May 13, 2009 Nieadopcynych tu mamy całe mnóstwo, niestety :( Na pewno znajdzie sie jakis biedak... Quote
Fiona.22 Posted May 13, 2009 Author Posted May 13, 2009 Znów potrzebna wizyta przedadopcyjna w Warszawie Tym razem dla Neski... Cyklopka jedzie jutro, Titu dzisiaj do nowych domków A przed chwila miałam zgloszenie o kolejnej kotce z maluchami w tragicznej sytuacji. Kotka jest na terenie zakładu gdzie złomuja samochody. Niestety przenosi maluchy z samochodu do samochodu. Maluchy maja ok 2 tyg sa cztery ogony. Kotka domowa miziasta...nie ma miejsca ale kicia zostanie upchnieta w lecznicy w hoteliku...i poczeka az zwolni sie miejsce na jakims dt... Miało nie byc przyjęć...ale obawiam sie, ze w tej sytuacji kolejnemu kotu bedziemy musieli odmówic pomocy... A na pomoc czeka jeszcze kocurek z Hożej z urwaną nogą...:-( Quote
czarna_zaba Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 i sie przypominam z kotkami z Morawicy:( Kicia z przepukliną, z bliżej niedookreślona ilością malców siedzi, jak sie okazało w dość bezpiecznej piwnicy. Za to w przyszpitalnych ruinach okociła sie dzika kocica- koty maja ok 2 tyg i chyba jak podrosna trzeba je będzie wykraść matce (chociaż dziewczynki), żeby nie powiększyły i tak licznej grupy dzikich kotów, mnożących sie kilka razy w roku:angryy: do bezmiaru nieszczęści zobaczcie to: http://www.dogomania.pl/forum/f28/pobite-szczeniaki-jedyny-ktory-przezyl-pilnie-potrzebuje-dt-137702/#post12284029 Quote
ewelinka_m Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 to ja wstawię kilka fot ode mnie z naszej 'akcji' ;) opisanej tu: klik w 42 poście miejsce w którym kicia umieściła maluchy.... i tu już bezpeiczni w transporterku: z racji, że kicia wybrała miejsce budowlane z mnóstwem styropianu....wszyscy wyglądaliśmy tak: :evil_lol: ...jakoś mało wyszło tych fotek. pamiętasz Fionka jak pokazywałam Ci te kotki ode mnie...tam był jeden taki cały czarny maluch, dziś bliżej mu się przyjrzałam...biedaczysko nie ma oczka :-( zrobiłam kilka zdjęć całej gromady, wstawię później Quote
Fiona.22 Posted May 14, 2009 Author Posted May 14, 2009 Ewelinka wstawiaj zdjęcia...biedaczek bezoczek :-( może uda się jakos pomóc :shake: Quote
ewelinka_m Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 kicia bez oczka...maluch jest młodziutki, na moje oko ma ok4 miesięcy. jeszcze nie tak dawno wszystko było z nim ok :-( Quote
ewelinka_m Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 i kocia gromada... :-( brakuje tu jeszcze 2 maluszków jednego całego pręguska i czarno-białego. bura kicia to prawdopodobnie matka maluchów, w tym też i tego bez oczka. szylkretka.. Quote
Fiona.22 Posted May 14, 2009 Author Posted May 14, 2009 kolejne biedaki...a my nie mamy gdzie upchnąć Do tego mały Falkor źle się czuje Zaraz jedziemy do weta z nim. Jest osowiały, przysypiający, bez zainteresowania otoczeniem, nie ma apetytu, bez biegunki, wysięków z nosa i oczu, pysio ładny bez nadżerek:( Nie chciałabym oceniac ale wygląda mi to na robaczyce...niestety objawy sa bardzo podobne a kociaków z robaczycą przewinęło się troche. A tak przy okazji moja sunia jest kochana. Kocinka spi u mnie na kolanach a ona chyba wie, zę coś jest nie tak...siedzi przy mnie podaje mi łape i liże malucha w buźkę Quote
Fiona.22 Posted May 15, 2009 Author Posted May 15, 2009 Mały Falkor juz doszedł do siebie...kota bolało brzusio :roll: Wczoraj od razu po powrocie z lecznicy odzywskał humor, apetyt i wszystko. Maluch dostał nospe w inj i przy okazji odrobaczenie. Reszta rodzinki tez się wczoraj odrobaczyła. Berbecie waża juz 0,26 kg czyli od ostatniej wizyty przytyły 0,04 kg :) Quote
Fiona.22 Posted May 15, 2009 Author Posted May 15, 2009 5,5 kg rudo-białego kocura trafiło dzisiaj pod naszą opiekę...kocio ma istny syf w uszach, swierzbowiec wylazil az na zewnątrz. Kot został na obserwacji kilka dni w lecznicy a potem musimy cos wymyslec dla niego... Gem wynalazł dziiaj kolejnego biedaka. kocurek, młodziutki taki klekikowaty. Upchnięty do poniedziałku a potem muimy co wymyleć... Proze o kciuki dla Neki i Erani. Sa domki poważnie zaintereowane koteczkami. Do nowego domku wyjechala dziiaj Cylkopka. więcej informacji na jej watku Za to na jej miejce przybyły dw kolejne koty...jeden idzie do domku a przybywaja na jego miejce dwa...albo cała kocia rodzina... Nietety ciagle jetemy na poważnym pluie jeli chodzi o ilość kotów Sa kotki juz całkiem przygotowane do adopcji tzn odrobaczone, zaszczepione i wyterylkowane. Przydałby się dla nich niej zakocony dt gdzie moglyby sobie spokojnie czekac na domek i zwolnic miejce dla tych czekajacych na "pierwszą" pomoc Quote
Gem Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 [quote name='Fiona.22'] Sa kotki juz całkiem przygotowane do adopcji tzn odrobaczone, zaszczepione i wyterylkowane. Przydałby się dla nich niej zakocony dt gdzie moglyby sobie spokojnie czekac na domek i zwolnic miejce dla tych czekajacych na "pierwszą" pomoc Oj, rozmarzyłaś się teraz ;) Gem wynalazł dziiaj kolejnego biedaka. kocurek, młodziutki taki klekikowaty. Upchnięty do poniedziałku a potem muimy co wymyleć... Gem go nie wynalazł, Gemowi go zgłoszono. Kot płakał rozpaczliwie w piwnicy, z której nie potrafił wyjść. Dobra dusza uwolniła go i zadzwoniła do mnie. Dalej było jak zawsze: wizyta u lekarza, czyszczenie uszu, Advocat i poszukiwanie DT. Chwała osobom, które go przyjęły, bo naprawdę nie wiem, gdzie byśmy go umieścili. Quote
Fiona.22 Posted May 16, 2009 Author Posted May 16, 2009 Troszke Niusi z dzisiaj Najpierw lekcja biologii razem z Anikiem Quote
Fiona.22 Posted May 16, 2009 Author Posted May 16, 2009 Pora na niespodzianke Aniczkową To teraz troszkę na kolankach i na rączkach...najfajniej jest przytulać się całymi pleckami ale mizianko po pleckach tez jest fajne Quote
Fiona.22 Posted May 16, 2009 Author Posted May 16, 2009 mizianki z boku też sa fajne a może po pleckach fajniejsze... mimo wszystko najfajniejsze sa głupie minki Taki długi jestem i na boczku tez lubie lezeć Quote
Fiona.22 Posted May 16, 2009 Author Posted May 16, 2009 i nawet umiem sie uspiechać Do reki też się lubie przytulac *** KONIEC*** Quote
ewab Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 Fotoreportaż z miziania super. Tak sobie myślę, że początkowa "dzikość" Anika to bardziej był strach przed bólem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.