Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 761
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Odebraliście już Keiti? Jak się czuje?

Ja prawdopodobnie jutro zawiozę moją malutką Silvę do Krakowa do dr. Tarabuły bo rozmawiała z nią Pani, która do mnie to maleństwo przywiozła i pani doktor małą przebada, ma jakiś plan działania - generalnie jest nadzieja oczywiście o ile to nei jest wada rozwojowa/wrodzona

Posted

Byliśmy wczoraj w Myślenicach ale mała Kejti została, ponieważ okazało się, że dzisiaj bedzie w Myślenicach dr Niedzielski-neurolog i ortopeda i szkodaby było, żeby nie zoabczyl naszej małej. Ma być jakoś po południu...zobaczymy co powie na temat Kejti :roll:

Posted

koty gorzej idą niz psy na allegro zauwazyłam:roll:

W tym samym czasie wystawiłam psiaka, tytuł podobny, bo psiak wykastrowany, śliczny i młody, on miał już na starcie sporo wiecej wejść. Pies znalazł dom, więc podmieniłam aukcję na sunię wysterylizowaną i iloscią wejść bije zorka o kilka setek.

Dziś kończy się allegro.
Czy mam wystawić ponownie, czy macie koty w wiekszej potrzebie?

Posted

Jogi w zasadzie w wielkiej potrzebie jest Igraszka-ktora od dwóch lat czeka na dom, Igril i kocięta-które sa upchnięte u Gema i ilośc kotów tam jest ogromna, kociaki ze wsi-którym grozi likwidacja, Gajda i maluchy, ktorym kończy się dt w piątek...

Te są w najwiekszej potrzebie, może któregoś z tych kociaków teraz wystawić ??

Posted

Kejti jest małym kociaczkiem, wciąga łapki do zabawy, zaczepia inne koty, przytula się i mruczy, ma apetyt i załatwia się bez problemu.

Niestety diagnoza Dr Niedzielskiego potwiedziła to co najgorsze. Kejti nigdy nie będzie zdrowa...nigdy się nie wyleczy. To trwałe uszkodzenie najprawdopodobniej w mózgu. Najprawdopodobniej jakis z enzymow nie jest rozkładany i odkłada się w mózgu powodując zaburzenia niektórych osrodków. To genetyczne sprawy. Odruchy neurologiczne niektóre są ok, niektórych nie ma wcale a niektóre sa zbyt sinlne.
Dr Niedzielski badał Kejti bardzo długo i niestety zalecił eutanazję

Jesli znajdzie się domek, który zaopiekuje się kotką...mała pożyje jeszcze-ile?? tego nie da się przewidzieć...
Opieka jakiej potrzebuje mała nie jest jakaś bardzo szczególna
Kejti potrzebuje:
-codziennych ćwiczeń tylnych kończyn-żeby zaniki mięśni nie postępowały
ćwiczenia co najmniej godzine dziennie-może być np po 15 min 4 razy dziennie lub po 30 min dwa razy dziennie itd... (oczywiście może byc więcej)
-kotke trzeba kapać ponieważ załatwia się pod siebie-kłopoty z poruszaniam się. Z kąpaniem nie ma najmniejszego problemu-wkłada się tył pod kran.
-codziennej porcji witamin, które Kejti zjada z ręki
-człowika, który jest gotowy dać kotce kochający dom na ostatnie chwile jej życia

Jesli chodzi o eutanazje to ja nie jestem w stanie podjąć takiej decyzji w
przypadku Kejti.
Kotka jest bardzo świadoma i mimo wszystko chce życ !!

Domku prosze Cię, znajdź sie i dasz małej Kejti prawdziwy, kochający dom, żeby mała mogła zostac jeszcze troszkę na tym świecie

Posted

tragedia :-( nie wiem co powiedzieć i chyba pójdę popłakać tak się boję... ale moja malutka ma o tyle lepszą sytuację, że ona ma dom, który się nią zajmie nawet mimo kalectwa jak u niej jest to samo co u Keiti - to ludzie, którzy o nią walczyli od jej pierwszego dnia i będą walczyć dalej - w Krakowie oni już przejmą nad nią opiekę; ja sama bym ją u siebie zostawiła gdyby nei to, że u mnie koty muszą być sprawne bo psy mają momenty, że gonią i taka kicia nie miałaby szans uciec, no i moje koty wychodzą na dwór

Posted

hej. widzę, że przez ten czas, kiedy ja się wylegiwałam na słońcu tyle tu nieszczęść..... :placz: jeżeli jest potrzebna pomoc w ogłoszeniach podajcie mi tylko które koty najpilniejsze i mogę robić ogłoszenia na gumtree czy allegro ( tylko z tego wszystkiego nie wiem już które mają :oops: )

Posted

Jogi czy doszedł mój mail ??

W tym tyg będa sprawdzane domki dla Uli i Nutki.
Do domku powinny wyjechać w tym tyg Fila, Łatka o ile karmicielka znów nie odstawi takiego numeru jak w czwartek. Bylismy umowieni na odbiór kotki rano przed wyjazdem do Warszawy, kobieta nie przyszła...kręci, ze była w umowionym miejscu czyli w lecznicy, innej osobie powiedziała, ze była ale w innej lecznicy a sasiadka potwierdza, ze czekała na nas w domu...Tak czy inaczej Łatka wtedy nie pojechała. domek dalej czeka i jesli jutro nie bedzie kotki to chyba zamorduje pania H. :mad:
Jeździlismy z Gemem po lecznicach, bylismy w u karmicialki w domu ale nie zastaliśmy jej nigdzie. Telefonu nie odbierała.
Mam nadzieję, ze teraz uda się z Łatka bo drugi domek dla tej kici szybko sie nie znajdzie. Jej adopcja jest o tyle pilna, że Łatka w piwnicy mieszka.

Do domku w Warszawie ma tez jechac jeden z maluchów ze wsi (Batman-czyli ten z czarna maska), ktore miały być zlikwidowane. Jeden znalazł juz domek czyli do adopcji została jeszcze trójka.

Posted

Fiona dziś będzie allegro, bo Marlenie, która robi oprawę graficzną cos padło i nie dała rady zrobić. Ale jak dziś pytałam to powiedziała, że własnie robi:multi:

Posted

Super, że allegro sie robi bo zakocenie potworne i moze ktos dojrzy na allegro swojego mruczka ;)

Zapomniałam dodać jeszcze, że szanse na domek maja Gala i Tolek ;)
W związku z czym prosimy o kciuki :cool1:

Posted

Fiona.22 napisał(a):
skleroze juz mam chyba...:oops:
Zapomniałam powiedzieć, że Kejti jedzie do ds do Torunia :multi:


CUDOWNA wiadomość!!!!!!! :laola:


moje maleństwo od dziś w Krakowie - miała ją dziś oglądać dr Diana Tarabuła - mam nadzieję, że jej się uda :kciuki:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...