Fiona.22 Posted August 5, 2009 Author Posted August 5, 2009 04.08- czyli wczoraj Kolejny kot, ktory trafił w ręce debili (inaczej nie mozna tego nazwać) potrzebuje pomocy !!! Mowa o śnieżnobialej persiczce w wieku 2,5 romu z pieknymi brązowymi oczami. A tak to sie zaczeło... Bylismy dzisiaj z Gemem w lecznicy z Igraszką. Wpadli ludzie z połamanym kotem zawinietym w ręcznik. Kot wypadł z 8 piętra !!! Zrobiono prześwietlenie, złamana prawa kośc udowa. Tyle wystarczyło...dezycja o eutanazji... Przepiekna sniezynka lezy na stole i patrzy swoimi bursztynowymi oczkami. Własciciele zrzekli sie praw do kota. Pusia została w szpitalu i jutro bedzie miała operacje. Bedzie prześwietlona jeszcze miednica ale lekarz dyżurny zostawił to lekarzowi, który bedzie operował. Na prawej nóżce miedzy bialym futerkiem widać czerwona dziurę, kotka bardzo cierpliwa, nie protestowała dała się obejrzec z kazdej strony. Co najgorsze to jest czwarty kot tych ludzi Poprzednie trzy zabily sie lub zostały dospione w lecznicy po upadku z 8 pietra. Pusia w ciągu swojego dwuletniego zycia wypadła drugi raz. Pierwszym razem miała coś z lewa przednia łapka, którą teraz układa w pozycji do tyłu-kiedy leży. Ogolnie normalnie sie porusza, korzystając z tej łapy...teraz kolejny upadek i tył straskany. kotka po wypadnięciu z balkonu chciała uciec ale niestety tył wlokla za soba. Mam nadzieję, ze uda się bidulce wyjśc z tego. Ma krwiaka na oku i rozdarta powieke i ogólnie kotka w szoku była. Ludzie maja kupe kasy i perwnie zakupia sobie kolejna zabawke. Zobowiązali sie opłacic leczenie kotji...chociaz na tyle ich było stac. Kiedy mówiłam, ze trzeba zabezpieczyc balkon, włascicielka stwierdziła, ze jest zabezpieczony ale to jest kot i mimo wszystko po barierce spaceruje...szlag mnie trafił na miejscu. Pytam czy kotka jest wysterylizowana...oczywiscie nie. z ludzmi był ich syn w wieku ok 9 lat, który pochwalił się, ze Pusia miała rujki co kilka dni !!! Nic dodac nic ująć... Potzrebny dla Pusi kochający, troskliwy i odpowiedzialny dom !!! Quote
Fiona.22 Posted August 5, 2009 Author Posted August 5, 2009 I od razu hurtem wiesci z dzisiaj Zabieg sie udał. Złamana była tylko noga albo aż noga... Złamanie było nie fajne bo z odpryskami i jedna część kości pękła jeszcze na pół. Kotka na razie średnio się czuje, pewnie po narkozie jeszcze. To dosłownie cud, ze kotka po drugim juz upadku z 8 pietra zyje i skończyło sie na złamaniu nogi...widocznie nie było jej dane jeszcze umierać !!! Teraz ograniczenie ruchu przez jakis czas wiec kotka musi byc w klatce. Niestety z tego co mowi wet kotka ma kosci bardzo miekkie i słabe jak u 10 letniego kota. Powodem tego jak się moge domysleć jest żywienie. Spotkalismy się w lecznicy z byłymi włascicielami i dostalismy wyprawke dla Pusi w postaci reklamowki z karma...a karma tragiczna kolorowa, ochydna i niestety psia. Widac kawałki w kształcie kostek. Nie ma sie co dziwic, ze kotka ma słabe kości skoro tak była żywiona. Ale popracujemy nad tym Na razie będzie royal, duzo miesa i koniecznie witaminki...jakis calo pet czy cos takiego. Pusia jest ogolona tzn futerko dopiero odrasta bo jak stwierdziła jej włascicielka strasznie sie kołtuniła i nie chciała grzecznie siedzieć przy czesaniu tylko gryzła i drapała taka wredna jest... Byli własciciele zapłacili dzisiaj za operacje 260 zł ale dalsze leczenie, przeswietlenia kontronle, zmiana opatrunku itd juz na nas spadają. Pusia ma na razie załozony miekki opatrunek a jak zejdzie opuchlizna opartunek bedzie zamieniony na gips. Noga musi byc unieruchomiona a kotka bez ruchu bo jest ryzyko, ze kośc może strzelić (z powodu odwapnienia) jak kotka będzie próbowala na niej stawać. Dowiedzielismy sie, ze kotak lubi psy poniewż w domu jest jeszcze buldożek francuski... Włascicielka nie mogła tez pojąc dlaczego siostra męża nie chciała Pusi wziąc do siebie skoro dom wybudowała...przynajmniej miałby kto myszy łapać. I ona w ogóle nie rozumiała co jej to przeszkadzało, zeby kot był Najbardziej zal mi dziecka, które niestety jest wychowywane tak jak jest... mały w zyciu nie bedzie miał szacunku do zwierząt jeśli widzi co robia rodzice... Mały zapytał jeszcze na poczekalni swojego tate kiedy będa mieć kotka Strasznie smutne to wszystko...dowiedzielismy się jeszcze, ze jeden z poprzednich kotow uciekl z domu i zjadł trutke...oczywiście juz go nie ma A teraz moje własne przemyslenia... Tak sie przez chwile zastanowiłam. Przyszło mi do głowy, ze te wszystkie zwierzaki, ktore tam mieszkały...że to nie był wypadek. Wydaje mi sie, ze te koty po prostu chciały popełnic samobójstwo One nie chcialy tak życ a na pewno dobrze im tam nie było... Kiedys chcielismy dać bezdomniaczkom na osiedlu tabletki na odrobaczenie...żaden nie tknął kawałka z tabletka w środku... a tu nagle kot wybiega z domu i od razu do trutki sie rzuca I te koty które wypadły przez balkon...to wręcz nie prawdopodobne, że zadem 5 lat nie dozył tylko sie bidulki pozabijały... A oto Pusia Biedne oczko z krwiakiem Quote
malawaszka Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 boże drogi brak mi słów :shake: i takich kotków będą mieli więcej i więcej i kto wie ile ich jeszcze wypadnie i zostaną zabite... za co? :placz: a na takich drani nie ma bata bo kto im zabroni? :angryy::angryy::angryy: mam wieści od mojej malutkiej kici i niestety też nie wesołe :placz: tak jak u Keiti postawiono na niedorozwój móżdzku - mała ma zachowane wszystkie odruchy, przednie łapki funkcjonują dobrze, tylnie też dobrze, ale... osobno - przód z tyłem zupełnie nie współpracuje - jakby były od dwóch różnych kotków :placz: dostała jakieś leki na pobudzenie mózgu czy nerwów nie wiem bo jej pani nie wiedziała też co to za lek dokładnie, dostaje witaminy, i coś na odporność - ale no sami wiecie jakie są szanse na poprawę - tak mi szkoda tego dziecka :-( Quote
Fiona.22 Posted August 5, 2009 Author Posted August 5, 2009 Na domek czeka jeszcze sunia Tina, w typie pinczerka, bez sterylki, 5 lat wiecej w naszym psim wątku Quote
Fiona.22 Posted August 5, 2009 Author Posted August 5, 2009 I na koniec Tori i Tajson Tajson jest lepszym skoczkiem niż nie jeden koń sportowy Quote
jogi Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 czytam to co piszesz Fiono i włos mi się na głowie jeży:shake: bo wiem, że to nie są odosobnione przypadki. Nawet nie ma jak debili ukarać:angryy: Quote
eliza_sk Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 Na tę chwilę obrobiłam kociczki łaciatki, allegro na małopolskie, mazowieckie, dolnośląskie i świętokrzyskie: łaciate: URATUJ jedną z 70 KOTEK z Kielc-SLICZNE łaciatki (707007404) - Aukcje internetowe Allegro czarnule: http://allegro.pl/show_item.php?item=707020457 Buraski: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=707034458 Idę dalej ;) Quote
jogi Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 brawo:) no to moje na jedną kocią rodzinkę sie nie umywa:oops: Quote
eliza_sk Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 Kocury i maluchy obrobię już jutro. Każde z nich jest na 4 województwa - mam nadzieję, ze coś pomoże. Quote
Fiona.22 Posted August 5, 2009 Author Posted August 5, 2009 [quote name='eliza_sk']Na tę chwilę obrobiłam kociczki łaciatki, allegro na małopolskie, mazowieckie, dolnośląskie i świętokrzyskie: łaciate: URATUJ jedną z 70 KOTEK z Kielc-SLICZNE łaciatki (707007404) - Aukcje internetowe Allegro czarnule: URATUJ jedną z 70 KOTEK z Kielc-SLICZNE czarnule (707020457) - Aukcje internetowe Allegro Buraski: URATUJ jedną z 70 KOTEK z Kielc-SLICZNE buraski (707034458) - Aukcje internetowe Allegro Idę dalej ;) Elizo dziękuje najmocniej za allegro dla dziewczynek ;) Jesli mogę poglindzić a wiem, że nie powinnam to czrnulka Tajga nam gdzieś się pogubiła po drodze ;) Jogi, a może akurat kocia rodzinka z Twojego allegro znajdzie domek ;) Im więcej ogłoszeń tym szanse rosną :multi: Na koniec musze dodac smutną wiadomośc Igraszka jutro bedzie otwierana :placz: Od tygodnia wymiotyje, nie je nie pije i co raz mniej sikała...weci zrobili wszystkie badania jakie się dało i wszystkie narządy wew ok. Było też zdjęcie z kontrastem i niestety wet który nas przyjmował nie zauważył jednej rzeczy :shake: Zrobił lewatywe i powiedział, że powinno byc ok...ale niestety Przed chwilą wrócilismy z Gemem z dyżuru nocnego...Igraszka ma najprawdopodobniej sznurek w jelitach :-( Na zdjęciu sznurka nie widać ale układ jelit wskazuje na ciało obce. Jelita amiast prostuch "rurek" wyglądają jak koraliki nawleczone na sznurek. Tym bardziej ufam wetowi w tej diagnozie, że dopiero po tym rozpoznaniu powiedziałam o zabawce, którą Igraszka na tydzień temu rozebrała na częsci pierwsze...a owa zabawka ze sznurka, takiego jak sie drapaki robi, była :-( Quote
jogi Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 ojoj, to niedobrze. tydzień to długo trzymam kciuki za jutro. a która to igraszka? Quote
eliza_sk Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Kocury czarnuszki: URATUJ jednego z 70 KOTÓW z Kielc-ŚLICZNE czarne (707233918) - Aukcje internetowe Allegro Łaciate: http://allegro.pl/show_item.php?item=707239087 bure: http://allegro.pl/show_item.php?item=707243893 Quote
eliza_sk Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Kociaki szare: URATUJ jednego z 70 KOCIAKÓW z Kielc-cudne SZARE (707251570) - Aukcje internetowe Allegro burasy: http://allegro.pl/show_item.php?item=707257347 czarne: http://allegro.pl/show_item.php?item=707266193 łatki: http://allegro.pl/show_item.php?item=707274757 Każda z aukcji jest na 4 województwa. Mam nadzieję, że coś się ruszy i ze nikogo nie ominełam. Quote
ewab Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Fiona, jak nie urok to przemarsz wojsk? Dziś wetka mówiła, że w ilości wizyt jeszcze nam troche brakuje do Ciebie:evil_lol:. Trzymam kciuki abyś nie musiała bywać u doktorów za często. Czy już wiadomo jak Igraszka? Co do właścicieli połamanej kociczki, to najbardziej mnie zastanawiało, jak można podejmować takie decyzje w obecności dziecka:angryy:. Wg mnie ono nawet 9 lat nie miało. Quote
Fiona.22 Posted August 6, 2009 Author Posted August 6, 2009 Dzisiaj były trzy telefony o kociaczki dwa tel o łaciatki i jeden o tygryski, oczywiście kocięta...na razie nic konkretnego :roll: Igrasia juz po zabiegu, jeszcze spi i nic więcej mi nie powiedzieli :( Quote
Fiona.22 Posted August 7, 2009 Author Posted August 7, 2009 Do nowych domków wyjechała dzisiaj Fila ;) która zamieszka w Pruszkowie. Pojechała tez Kejti i Łacia. One zatrzymają się w warszawie do poniedziałku i potem pojadą dalej juz do domków stałych do Torunia. Odbyła sie tez wizyta przedadopcyjna w domku dla Uli i domek okazał sie byc bardzo fajny. Ula jedzie w przyszłym tygodniu w piatek, ale...to jeszcze nie koniec dobrych wieści ;) Ulowy domek zdecydował się na adopcje Kleksika. Oczywiście nie od razu tylko domkowi trzeba było troszkę pomóc w podjęciu decyji :cool3: Szanse na damoek ma ciągle Nutka i Nelly ale czekamy jeszcze na wynik wizyt przedadopcyjnych ;) Igraszka zjadła dzisiaj trzy małe porcje i na razie bez wymiotów, niestety nie ma tez sikania...bidulka sika tylko jak wet za pęcherz sciśnie :roll: Quote
kika22 Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 eliza_sk napisał(a):Czy to efekt allegro :cool3: ? Pewnie tak Eliza:loveu: Quote
Fiona.22 Posted August 8, 2009 Author Posted August 8, 2009 Ula z gumtree plus Kleksik w pakiecie ;) Nutka z gimtree Nelly z polecenia wetki ;) Ale jest jeszcze domek dla Itona i ton juz z allegro ;P Quote
Fiona.22 Posted August 10, 2009 Author Posted August 10, 2009 Do domków dojechały dzisiaj Kejti i Łacia. Teraz kolej na następne kociatka czyli Kleksik i Ula ;) I na tym jak na razie koniec adopcji :roll: Quote
kika22 Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 Fiona mam cos na odjajczenie jakiego kawalera:evil_lol: Moze uda mi sie do Ciebie jakos dotrzec:eviltong: Quote
Fiona.22 Posted August 10, 2009 Author Posted August 10, 2009 Kochana, ja w tym tygodniu w domu siedze ;) Więc dzwoń śmiało jakbyś była w pobliżu ;) Quote
Fiona.22 Posted August 10, 2009 Author Posted August 10, 2009 Jak zwykle zapomniałam...:oops: Zaprazm na aukcję cegiełkową dla kieleckich stworków. Oczywiście prosze cegiełki kipować :eviltong: Aukcje AFN - koty z Kielc (706863788) - Aukcje internetowe Allegro Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.