BasiaD Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 JA jestem kociara, więc moje opinie są takie sobie... Ale to przeciw nie podoba mi się.. Quote
stonka1125 Posted July 13, 2009 Author Posted July 13, 2009 opinie kociarzy i nie tylko bardzo mile widziane:lol:też mam mruczydła Quote
Dana i Muszkieterowie Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 stonka1125 napisał(a):............................mieli dwa psy,jednego staruszka który uciekł i podrzuconego onka który zniknął(prawdopodobnie ukradziony),wiem ze to sie zdarza,wiem ze często,zdaję sobie sprawe z tego ze takich wypadków nie sposób przewidzieć,ale byłoby mi łatwiej zrozumieć gdyby to był jeden zaginiony pies,ale na przyszłość(przynajmniej ja )zabezpieczyłabym się po stokroć i nie miesci mi się w głowie jak mógł zniknąć drugi,nauczona doswiadczeniem po prostu pilnowałabym psa jak oka w głowie..................... Staruszek uciekł ? Onek ukradziony ? Stonka, masz rację, to zastanawiające.... :roll: Lady powinna mieć domek pewny, dość się nacierpiała. A i ta kanapa dla ślicznej Lady, powinna też być;). Quote
Vlk Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 chyba od kanapy ważniejsza jest miłość i własny kąt? A co do ucieczek... to nie można od razu defetyzować. Wypadki chodzą po ludziach i psach niestety także. Mówicie, że psica nie jest zbyt chętna do odchodzenia nie wiadomo gdzie (a tak przynajmniej zrozumiałam). Więc jak się przyzwyczai to może nie będzie problemu. A przy dalszych wątpliwościach może warto zrobić wywiad środowiskowy u sąsiadów (taki jak robi policja o kimś, kogo ma przyjąć do pracy, zapytać o opinie, jak tam zajmują się psami, jak to mogło być, ogólnie o charakterze tych państwa) Quote
monta Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 dopiero dzis moge wejs na strone ,wczoraj niestety nie chciala sie otworzyc przez caly dzien dlatego napisze krotko jak wizyta w domku mieszkaja 3 panie(2siostry z mama) i syn jednej z kobiet 23 letni. wszyscy bardzo sympatyczni i mysle dobrzy ludzie,domek zadbany,ogolnie nastawieni pozytywnie co do calej umowy adopcyjnej i wizyt po adopcji ,, nie kazdy pies musi spac na kanapie i jesc droge zarcie-i tak bylo by to lepsze zycie niz schroniskowe panie z Aleksandrowa chetne do wspolpracy = chca wiedziec co jest dobre dla psa a co nie=to na pewno dalo sie wyczuc mysle ze jak mialabym dac im psiaka ze schronu to bym im dala bo mialby tam dobrze tylko nie wiem czy akurat LADY-to nie moja decyzja-ja to bym chciala zeby miala pelen wypas i spanie przy lozku lub na lozku wlasciciela :evil_lol: co do tych pan to zgodzily sie tez ze jak dostana Lady to bede mogla do nich zagladac i odwiedzac Lady i mowily ze zaloguja sie na dogomani i beda wklejaly raz na jakis czas fotki Lady z i pisaly co i jak u niej Quote
monta Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 co do chodzenia po sasiadach to ja na pewno nie bede chodzila i ich pytala -to juz dla mnie przesada -sasiedzi sa rozni-niektorzy specjalnie moga nagadac glupot bo sa po prostu wredni a dobro psa moga miec gdzies a ten onek zostal skradziony fakt-wlascicielki mowily ze przez to ze byl bardzo ladny-nie powiem ze lady nie jest ladna bo piekna ale raczej to chyba jej nikt z ta lapka nie ukradnie bo ze schronu to tez jej nie chca przez lapke zabrac tak tylko pisze ja sama mialabym problem z decyzja dlatego wspolczuje Quote
monta Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 a mnie jeszcze zastanawia co bedzie z Miska mama Lady jak ta odejdzie ze schronu.One sa ze soba na maxa zwiazane,wiem nowy domek dla Lady to super sprawa tylko starsze psy jak Miska to malo ludzi chce zaadoptowac-a do hoteliku to dluga kolejka-dobrze by bylo jakby ktos tez ja zabral od razu ze schronu,wiecie moze czy ona ma gdzies w necie ogloszenia porobione?? Quote
Ania+Milva i Ulver Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Misia nie jest ogłaszana...to był watek Lady a ona sie tak doczepiła:evil_lol: Teraz i Misia się zajmiemy- tak jak dla Lady -teraz dla Misi zrobie allegro. Co do domku- czy Lady ma do dyspozycji do spania kojec, czy tez moze spac w domu...ale nie na kanapie? Monta wyraza się przychylnie o domku , i z tego co pisze domek jest otwarty na współpracę. Moim zdaniem uwazam ,że warunki sa ok. Najwazniejsze aby sunia była kochana, nie była na łańcuchu i żeby mogła sobie swobodnie chodzic po ogrodzie. Domek byłby pod kontrolą więc chyba mozna zaryzykowc;) Jak jednak z przewieieniem suni? Czy ci Państwo pokryja koszty paliwa, czy sami pojada? I jak ze sterylką?? Quote
monta Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 wchodzilaby do domu a spala w tzw.przedsionku domu razem z innym pieskiem (tam gdzie zazwyczaj trzyma sie buty) co do kojca to brak,łancuch odpada,a nawet mowilam ze jesli bym ja kiedykolwiek zobaczyla na lancuchu to od razu ja zabieramy (tylko niestety byla tam mala buda po poprzednim psie-byl wiazany bo gryzl gosci:-() a i mowilam ze w umowie tez bedzie zawarte ze jesli cokolwiek by sie dzialo i kiedys w przyszlosci suczka musialaby opusic dom-zainteresowane musza kontaktowac sie z dziewczynami z Jarocina lub ze mna,zeby Lady nie wpadla w obce rece:evil_lol: Quote
li1 Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Witam, przeczytalam watek z grubsza. Duzym minusem w zaoferowanym domku sa ucieczki 2 psow. Tak na odleglosc musze powiedziec, ze nie oddalabym im psa. Ale zmienie zdanie, jak uslysze dobre wytlumaczenie. W razie czego dokladam 20 zl miesiecznie na hotelik dla dziewczyn. Quote
SARA.dierra Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 sprawa sterylizacji w tej sytuacji była tu niedawno opisana - ucieczka psa ? - to mógł być przypadek - stary pies szedł przed siebie i stracił orientację ? nie wiem - kradzież psa to też mógł byc przypadek - tylko skąd pewność że to kradzież? ktos to widział? czy tez ucieczka ? - jak w tej chwili panie sie zabezpieczyły przed ucieczką ? może furtka się niedomyka ? trzeba naprawić ? może to nie ważne , ale chciałabym wiedzieć skąd panie wiedzą o psie , Lady i dlaczego zdecydowały sie akurat na nią ? to chyba ważne - dlaczego ona ? - gdzie pies będzie trzymany gdy będzie padało ? gdy będzie zimno ? w korytarzu ? czy będzie mógł wejść do pokoju , czy tylko korytarz ? w zimie gdy zasypie i ogród będzie tylko na ścieżkach odśnieżony ? - ona ma problemy z łapką - nie skacze, nie biega - wydaje mi się że pies powinien mieć prawo wstępu do pokoju , jeśli nie ma kojca - jakąkolwiek decyzje podejmie Ania i stonka to na pewno będzie dobra decyzja - one wiedzą co robią i na pewno nie zdecydują źle dla psa - jeśłi chodzi o kwestię domu dla psa wierzę tym dwóm osobom i ufam - jeśli nawet nie dla Lady to może dla innego psa - ale jeśli Monta podejmie się kontroli nad całą sytuacją i interweniować w razie czego to zaryzykowałabym - sprawa sąsiadów ? plusy i minusy - sprawa ucieczek - wywiad typu - rodzaj zabezpieczeń i ewentualnie adresówka ( a w niej numer telefonu wolontariuszki / lub którejkolwiek z nas tu ... Quote
Ania+Milva i Ulver Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 pani wypatrzyła Lady na moim allegro i juz dawno nawiązała kontakt w sprawie adopcji;) decyzje podejmuje Stonka jako załozycielka watku Uwazam ,że jesli dom jest chetny na współpracę, to nie przesadzajmy i nie wymagajmy złotych klamek- ten dom i tak bedzie duzo lepszy niz schron. A nikt inny o Lady nie pytał.:shake: To nie jest młody pies- a do tego z defektem łapki. Jeżeli jednak zostanie podjęta decyzja ,że pies nie zostanie wydany , to ja z wielka przyjemnościa przyjme bidulaka do siebie na hotel aby móc ja całować i przytulac razem z Misią;) Quote
Ania+Milva i Ulver Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Wpłyneło dziś + 30 zł od dana:loveu: Razem jest + 396 zł:multi: Quote
SARA.dierra Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Ania+Milva i Ulver napisał(a):pani wypatrzyła Lady na moim allegro i juz dawno nawiązała kontakt w sprawie adopcji;) skoro dawno nawiązała kontakt i widziała zdjęcia i łapkę w powiększeniu na zdjęciu , skoro zgodziła sie na wizytę przedadopcyjną, skoro zgodziła się na wizyty Monty , skoro zgodziła się na pogłębianie wiedzy na temat pokarmu itp - moim zdaniem to plus , to przemyślana decyzja - dla mnie problem to sprawdzenie czy pies nie ma możliwości po prostu sobie wyjść nie świadomie z posesji i zginąć - wszystko inne się da - tam są trzy panie - - nie ma dzieci - myślę że można spróbować - pies ma szansę byc tam kochany rozsądnie i ma tam szansę na spokój Quote
nika28 Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Ania+Milva i Ulver napisał(a): decyzje podejmuje Stonka jako załozycielka watku Uwazam ,że jesli dom jest chetny na współpracę, to nie przesadzajmy i nie wymagajmy złotych klamek- ten dom i tak bedzie duzo lepszy niz schron. A nikt inny o Lady nie pytał.:shake: To nie jest młody pies- a do tego z defektem łapki. Mam takie samo zdanie... :roll: Quote
stonka1125 Posted July 15, 2009 Author Posted July 15, 2009 spokojnie drogie panie,trwa burza mózgów,wszyscy chcemy dla lady jak najlepiej,a jeżeli chodzi o finalną decyzje to ona i tak nie będzie moja,wiecie mam nadzieje o czym piszę :razz:mam nadzieje że nie TYLKO dla nas los lady i misi jest wazny,rozmawiałam dzisiaj z panią ,pytałam o mozliwość wzięcia dziewczyn razem(miśki w ramach domu tymczasowego do zwolnienia miejsca w hotelu,z karmą wyprawką i wszelkimi kosztami weterynaryjnymi)panie pomyślą i dadzą znać,bardzo boje się o miśkę ,jak zostanie sama to moze tego nie przezyć,są bardzo związane:shake: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 no tak, ale potem i tak zostanie zabrana do hotelu, więc rozłąka jest nieunikniona. My stawiamy dodatkowe kojce i jesli nic się szybciej nie zwolni to na koniec sierpnia beda nowe i dla Misi miejsce bedzie. Psy mimo wszystko szybko dostosowuja się do nowych sytuacji -dziewczyny na pewno sa zżyte, Misia bedzie potrzebowała więcej czułosci...ale przerzucanie jej ciagle z miejca na miejsce:shake: No chyba ,że z domu tymczasowego zrobiłby sie mimo wszystko dom stały:cool3: Trzymam kciuki!!! Quote
stonka1125 Posted July 15, 2009 Author Posted July 15, 2009 chodzi mi o to,że jak zostana rozdzielone ,to zupelnie inaczej wygląda zabranie misi od lady do fajnego miejsca,gdzie będzie miała ludzi,spacerki i zainteresowanie,niż zostawienie miski w schronie samej z otwieranym raz na dzien boksem żeby połaziła,one i tak nie spacerują wypuszczone z boksu,robią siusiu i wracaja do boksu,takie smutne z nich sunie,kurcze mam w domu czternastolatka który jest totalnym wariatem,uwielbia spacerki,bieganie i zabawy piłeczką,im nikt nigdy nie dał tej szansy,zasłuzyły na nią ,wiecie jak to jest,psy szybko sie przyzwyczajaja do warunków jakie im oferujemy,ale równie łatwo zapominają jeżeli dostają w zamian cos fajnego,potrzeba tylko odrobiny serca,a to co napisałaś na końcu ..........marzenie:lol: Quote
elkate Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 Ania+Milva i Ulver napisał(a):Piękne słowa!:loveu: Wpływy z dziś: + 10 zł Torusia:loveu: +100 zł Ukryty smok:loveu: ------------ Było + 160 zł +110 zł Razem : +270 zł:multi: Witam, wysłałam 03.07. następne 20,00 i nie widzę w podliczeniu:shake: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 rzeczywiście - zgadza się- wpadł mi przelew jednen po drugim i nie zauwazyłam:oops: dzieki za czujność oczywiście doliczam + 20 zł od elkate:loveu: Jest więc razem +416zł:multi: Quote
SARA.dierra Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 heh , ja i tak dziwię sie Ani że daje radę z tymi finansami i przelewami , różnymi psami , bazarkami, - ja zrobiłam jeden bazarek , kupiłam cztery rzeczy na innych bazarkach i już mi sie merdało co , komu , po co i za ile - tak więc podziwiam :crazyeye: Quote
SARA.dierra Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 proszę o chwilowe wstrzymanie decyzji na temat Lady - dostałam email przed chwilą - w związku z allegro które wystawiłam - w tej chwili wiem tylko że to duże cztery pokoje całe dla Lady - nie ma ogrodu ale jest miłość i spacery regularne ( w związku z łapką to chyba nie jest tragedia - pani prosi o telefon - ja nie mam doświadczenia , wolałabym podać numer osoby która zna sie lepiej - zna sprawę jednego domku i drugiego - osoby która ma doświadczenie ) - pani od dłuższego czasu szuka pieska dla siebie - ze względu na brak ogrodu szukała małego pieska - ale miłość , cztery pokoje ? w przypadku Lady to chyba nie jest mało - byłaby jedynym ukochanym , wyczekanym , wyśnionym , wybranym z miliona innych - pani napisała że Lady ją urzekła od pierwszego spojrzenia , że nie przeszkadza jej łapka - martwi się o to czy jej mieszkanie byłoby odpowiednie , martwi sie na zapas , bo chce żeby pies miał u niej wszystko co zamarzy , a ma wątpliwości czy jej mieszkanko spełnia te warunki - jedno czego nie chce to to by pies miał u niej źle , martwi się że warunki mieszkaniowe które może zapewnić psu nie będa odpowiednie dla Lady - pragnie by miała wszystko co najlepsze - pragnęłaby dla niej domu z ogrodem ale wie że go nie ma - ale ( 4 pokoje - mnóstwo miejsca - mizianie , przytulanie, wszystko co najlepsze , kanapy , dywany , spacery , miłość , wszystko tylko dla niej ) - proszę o kontakt - czyj numer telefonu moge podać - Ania ? Stonka ? kto pociągnię tę sprawę ? kto zdecyduje ? hotelik u Ani ? Aleksandrów ? 4 pokoje ? - ja odpisuje pani - podaję chwilowo swój numer po to by przekazać jej telefonicznie numer którejś z was - ja z braku doświadczenia pewnie nie umiałabym rozmawiać - nie wiedziałabym jak prowadzic rozmowę - może kiedyś jak tu dłużej posiedzę - jestem pełna dobrych myśli -poza tym myślę że skoro sa dwa domki i Hotelik zaklepany to znaczy że tu ratuje sie nie jedno psie życie ...... Quote
stonka1125 Posted July 16, 2009 Author Posted July 16, 2009 domek z aleksandrowa zrezygnował,może to przeznaczenie? podawaj mój numer,wysyłam na pw,jeżeli sytuacja wygląda tak jak piszesz,to byłoby fantastycznie,a które to piętro? a ja też nie mam domu z ogrodem ,za to mam trzy własne psy,tymczasowiczkę i dwa koty,i nawet nie mam czterech pokoi,warunki mieszkaniowe niespecjalnie istotne,najważniejsze serce,chętnie pogadam z panią:lol: ania czy ten koniec sierpnia dla misi jest aktualny?:razz: Quote
SARA.dierra Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 nic więcej nie wiem prócz tego co napisałam , pani napisała do mnie wczoraj około 22 - więc myślę źe dziś też będzie około tej godziny - napisałam jej ładną wiadomość w której podałam mój telefon - jakąś godzinę temu - jakby co to ma do mnie dryndnąć to ja jej wtedy telefonicznie podam numer stonki - teraz wepchnęłam się na sekundę bo dzieci okupują komputer - jej wiadomość brzmiała tak uspokajająco - tak jaka własnie jest Lady :) - zobaczymy co z tego wyniknie - zdążyłam tylko kliknąć na allegro - pani ma 130 pozytywnych opinii i kupuje ładne rzeczy - to też dla mnie plus - jedyny błąd jaki zrobiłam na moim allegro że nie podałam numeru telefonu ani żadnych danych - więc tylko email - jestem dobrej myśli - poza tym mówiąc o domku w Aleksandrowie miałam wątpliwości, tutaj nie wiem czy przeczucie ale nie mam żadnych - jedynie strach by pani nie rozpłynęła sie jak bańka mydlana i żeby to nie był tylko sen... Quote
Ania+Milva i Ulver Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 stonka-myslę,że do końca sierpnia Misia bedzie mogłą przyjechac- wszystko aktualne;) To czekamy na informacje co z pania od 4 pokoi hi hi;) Sara przpomina mi mnie sama jak zaczynałam:lol: Podekscytowana i pełna nadziei- oby w tym przypadku sie udało..ja niestety nauczyłam sie juz nie cieszyć zbyt wcześnie. A czy pani z aleksandrowa podała jakis powód dlaczego zrezygnowali? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.