Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 293
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Karilka napisał(a):
dzodzo a Ty nie możesz choćby do kojca wepchnąć?:cool3:
Sucza przecież domek w mig znajdzie;).


no niestety nie, ja nawet czegos takiego jak buda nie posiadam:shake: a moja rodzina nie wyraza zgody na żadne DT .Ja nie mam nic do gadania bo w domu bywam jakies 2 h/na dzien i z zapewnieniem opieki swojemu psu mam problem i musze go ciągac do biura...

myśle o jednym miejscu bo wlasnie DT wyadopotowal dobka ale nie wiem czy sie zgodzi.Sprobowac nie zaszkodzi jednak;)

Posted

czesc CIOTECZKI:-)dostalam linka od KLEMENTYNKI za co bardzo jej dziekuje:-)DZODZO czy ty myslalas o mnie z tym DT?czytam i czytam piszecie ze dobcia nie jest agresywna dla innych psiakow to fajnie :-)pytam poniewaz teraz u siebie mam ich troche.a powiedzcie mi jak zachowuje sie gdy biega luzem?mam dzialke 29 arow i niski plot ale nie mialam jeszcze przypadkow zeby ktorys z psiakow przeskoczyl:-)DOBKA JEST :loveu:PIIIIIIIIIIIIIIEKNA:loveu:co powiecie na DT u mnie?

Posted

[quote name='dobermanica1987']czesc CIOTECZKI:-)dostalam linka od KLEMENTYNKI za co bardzo jej dziekuje:-)DZODZO czy ty myslalas o mnie z tym DT?czytam i czytam piszecie ze dobcia nie jest agresywna dla innych psiakow to fajnie :-)pytam poniewaz teraz u siebie mam ich troche.a powiedzcie mi jak zachowuje sie gdy biega luzem?mam dzialke 29 arow i niski plot ale nie mialam jeszcze przypadkow zeby ktorys z psiakow przeskoczyl:-)DOBKA JEST :loveu:PIIIIIIIIIIIIIIEKNA:loveu:co powiecie na DT u mnie?
cioteczkooooo:loveu::multi::multi:byloby bajkowo i superowoooooo dziekujemyyy nasze serca rosnaaaa :multi::iloveyou::ylsuper::ylsuper:Dobenki hopa:loveu:

Posted

dzodzo napisał(a):
tak dobermanico o Tobie myślałam:loveu:

pomyślałam ze skoro Budrysek pojechal to moze dałabyś rade dac DT tej suni tak na szybko



na miejscu Budryska mam juz inna dobke Laure z Cieszyna:-)ale ta tez przygarne:-)jest :loveu:SLODKA:loveu:jesli nie jest agresywna dla innych psiakow to po co ma siedziec w schronie a do tego ona szybko znajdzie domek:-)

Posted

dobermanica1987 napisał(a):
na miejscu Budryska mam juz inna dobke Laure z Cieszyna:-)ale ta tez przygarne:-)jest :loveu:SLODKA:loveu:jesli nie jest agresywna dla innych psiakow to po co ma siedziec w schronie a do tego ona szybko znajdzie domek:-)

O Bogowie,nie wierze
jezeli tak...to napisz kiedy mozesz ja zabrac
a ja wczesniej umówie sie z wetem na tą oparacje...niech jzu pojedzie kurowac sie w przyjaznej atmosferce
nooo i rycze:-(

Posted

dobermanica1987 napisał(a):
CIOTECZKI jest 1 problem :-(ja nie mam czym przyjechac po psiaczka:-(trzeba skombinowac jakis transport...

Daj na pv gdzie trzeba dowiezc...będę myslec
Wiesz jeszcze jej nie puszczamy na luzaka
bo ona na kwarantannie jest do czwartku
ale moge wziąc linke 20metrów i sprawdze czy wraca i jak sie porusza po obcym teranie:oops:

Posted

dobermanica1987 napisał(a):
mam nadzieje ze to lzy szczescia;)Dobcia moze do mnie przyjechac w kazdej chwili:-)ona jest :loveu:SLICZNA:loveu:normalnie sie zakochalam

szczęcia ...łzy szczęscia
tak sie cieszę:evil_lol:
dogadamy sie....reszte na pv;)

Posted

majqa napisał(a):
Gisellko, obrobię dobusia i wrzucę tu info o ogłoszeniach.

Dziekuej majqo:loveu:

dobermanico.....wiecej jak 200km>?
moze ktos pomoze przy małej....kurcze zobaczymy
pieniazki na bazarkach juz zbieram....ciotki pomagają:oops:

Posted

Karilka napisał(a):
Czy nie uważacie, że pies jest w pilniejszej potrzebie?:oops:

Uważamy, stąd właśnie zainteresowałam się dobkiem, a nie dobcią i postaram się jak najszybciej zrobić mu tekst ogłoszeniowy i poogłaszać.

Posted

Piękno i przerażenie. (Mix) doberman. Pomocy!

Praktycznie nie ma nic...Praktycznie,...bo to co ma, w ludziach, którym zapadł w serca, budzi plątaninę współczucia, żalu i rozgoryczenia okrucieństwem świata. Ten piękny pies jest (nie)szczęśliwym posiadaczem ogromnych pokładów przerażenia, paraliżującego jego wszelkie poczynania. Cóż takiego musiało się wydarzyć w ciągu dwóch lat jego życia, że odcisnęło tak głębokie piętno na psychice? Czy nadużyciem jest przekonanie, że stać musiał za tym człowiek? Hm...co zabrał jeden, drugi niemałym trudem usiłuje odbudować. Błagamy o dar serca, łaskawe oko i przemyślaną decyzję o ofiarowaniu opisanemu stworzeniu domu i szansy na lepszą przyszłość! Wszystko wskazuje na to, iż może być ono wspaniałym materiałem na przyjaciela, prawdziwą ozdobę, towarzysza na dobre i na złe. Jednego, czego mu potrzeba, to czasu na oswojenie się z myślą, że człowiek nie krzywdzi, że obcowanie z nim zaowocuje dobrem. Pies, którego Państwu przedstawiamy, ze wszech miar godzien jest wspomnianej inwestycji, ta zwróci się z nawiązką! W warunkach schroniskowych, a w takich właśnie przebywa, nie poradzi sobie na dłuższą metę. Nie ma co liczyć na to, że będzie miał okazję spodobać się schroniskowym gościom choć jego bezapelacyjna uroda przyciąga uwagę. Ten czterołapek, nie przejawiający agresji, łagodny, cichy i potulny, stara się wtopić w tło, ukryć we wnętrzu budy, byle tylko umknąć spojrzeniom. Porażający strach, który bierze w nim górę nad odwagą otworzenia się przed ludźmi, pozbawia go wszelkich możliwości. Nie pozwólcie mu zgasnąć, dopełnić ostatnich jego dni w psiej samotni! Dajcie mu sposobność zaistnieć, podarujcie siebie, dom, imię...tego ostatniego również przecież nie ma! Ten pies - cień nie jest zdolny sam poprosić o pomoc... Ktoś skutecznie zadbał o to, by czuł się winny, że istnieje, czuje, myśli, oddycha... Może właśnie Pan/ Pani zechce wrócić mu wiarę w człowieka? Dobeczek, zdrowy, zaszczepiony, odrobaczony, jest gotowy
do adopcji...Sama gotowość nie przesądza jednakże o niczym, niestety...


Osoby zainteresowane losem psiaka proszone są o kontakt
pod numerem 0-664315852 lub drogą mailową, pisząc na adres [email protected]

Posted

pies jest niewątpliwie w pilniejszej potrzebie ale on musi miec taki DT gdzie będzie z nim mozliwosc pracy i zajęcia sie nim indywidualnie.Nie wyobrazam sobie psa w takim stanie psychicznym wpuscic do stada psów a nasze DT maja w tej chwili po kilka psow.Innych DT niestety na tą chwilę nie znam.
Zakładam ze dobka moze trafić do takiego domku na rekonwalescencje a Dobi wg mnie nie bo jesli inne psy zaczna go tlamsic będzie z nim jeszcze gorzej

Posted

[quote name='majqa']

Piękno i przerażenie. (Mix) doberman. Pomocy!




Praktycznie nie ma nic...Praktycznie,...bo to co ma, w ludziach, którym zapadł w serca, budzi plątaninę współczucia, żalu i rozgoryczenia okrucieństwem świata. Ten piękny pies jest (nie)szczęśliwym posiadaczem ogromnych pokładów przerażenia, paraliżującego jego wszelkie poczynania. Cóż takiego musiało się wydarzyć w ciągu dwóch lat jego życia, że odcisnęło tak głębokie piętno na psychice? Czy nadużyciem jest przekonanie, że stać musiał za tym człowiek? Hm...co zabrał jeden, drugi niemałym trudem usiłuje odbudować. Błagamy o dar serca, łaskawe oko i przemyślaną decyzję o ofiarowaniu opisanemu stworzeniu domu i szansy na lepszą przyszłość! Wszystko wskazuje na to, iż może być ono wspaniałym materiałem na przyjaciela, prawdziwą ozdobę, towarzysza na dobre i na złe. Jednego, czego mu potrzeba, to czasu na oswojenie się z myślą, że człowiek nie krzywdzi, że obcowanie z nim zaowocuje dobrem. Pies, którego Państwu przedstawiamy, ze wszech miar godzien jest wspomnianej inwestycji, ta zwróci się z nawiązką! W warunkach schroniskowych, a w takich właśnie przebywa, nie poradzi sobie na dłuższą metę. Nie ma co liczyć na to, że będzie miał okazję spodobać się schroniskowym gościom choć jego bezapelacyjna uroda przyciąga uwagę. Ten czterołapek, nie przejawiający agresji, łagodny, cichy i potulny, stara się wtopić w tło, ukryć we wnętrzu budy, byle tylko umknąć spojrzeniom. Porażający strach, który bierze w nim górę nad odwagą otworzenia się przed ludźmi, pozbawia go wszelkich możliwości. Nie pozwólcie mu zgasnąć, dopełnić ostatnich jego dni w psiej samotni! Dajcie mu sposobność zaistnieć, podarujcie siebie, dom, imię...tego ostatniego również przecież nie ma! Ten pies - cień nie jest zdolny sam poprosić o pomoc... Ktoś skutecznie zadbał o to, by czuł się winny, że istnieje, czuje, myśli, oddycha... Może właśnie Pan/ Pani zechce wrócić mu wiarę w człowieka? Dobeczek, zdrowy, zaszczepiony, odrobaczony, jest gotowy
do adopcji...Sama gotowość nie przesądza jednakże o niczym, niestety...



Osoby zainteresowane losem psiaka proszone są o kontakt
pod numerem 0-664315852 lub drogą mailową, pisząc na adres [email protected]


I sie poryczałam
tekst super piekny
ciesze sie ze dobcio ma ludzi ktorzy o nim pamietają
staram sie z nim pracowac...gadac i gadac....on juz zaczyna cos chwytac...rozumie wszystko tylko jeszcze ten strach
ale juz coraz mniejszy.....wychodzi po ciasteczka
napic sie wody
nie kłóci sie z kolegami ani nie szczeka...jest
a jednoczesnie nie ma psiaka:shake:
Dobinka zas to urocza i komunikatywna panieneczka tyle ze potrzebna operacja...ale to sie zrobi jak zorganizujemy transport
bardzo Wam cioteczki dziekuje
jak ona maszanse na szybka adopcje to
najpierw ja wyekspediuje i dalej bede przy dobeczku pracowac....:oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...