Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Autobus z Mielca do Krakowa jedzie ok. 3 godziny, bus ok. 2,5, a własnym ok. 2 godziny jak nie ma korków, rzecz jasna. Szkoda, że wcześniej nie wiedziałam o potrzebie transportu do Krakowa, mąż wczoraj jechał, wprawdzie Corsa zapakowana po dach, ale choć jeden piesek by się zabrał. Córka jedzie ok. 23 na obronę pracy, pewnie naszym autem, ale piesek musiałby być w transporterku i odbiór dograny całkowicie, bo nie miałaby czasu na niańczenie ew. nie odebranego zwierzaka!

Posted

Dziewczyny - zadra ma transport do Krakowa - tylko nie wiem kiedy i ja chyba tez - ok 14 - 15 listopada - - wiec jakos to moze rozwiązemy....
Albo dowiezc chociaz psiaka do Murki...

Posted

Będę od czwartku w Zamościu i jestem w stanie porobić trochę fot psom. Robię na pewno gejszy, bo umówiłam się już z piranhią. Jeśli są jakieś psiaki w Zamościu, czy kociaki również, potrzebujące dobrych fot ogłoszeniowych, to mogę pomóc. Tylko jestem niezmotoryzowana, więc daleko się nie udam, będę potrzebowała transportu. Zdjęć na jedną sesję dla jednego stworzenia w końcowym efekcie wychodzi ok. 100 zwykle ;) Jeśli ktoś chce pomocy - zapraszam do kontaktu ;) Charytatywnie of course.

Posted

[quote name='ladySwallow']Będę od czwartku w Zamościu i jestem w stanie porobić trochę fot psom. Robię na pewno gejszy, bo umówiłam się już z piranhią. Jeśli są jakieś psiaki w Zamościu, czy kociaki również, potrzebujące dobrych fot ogłoszeniowych, to mogę pomóc. Tylko jestem niezmotoryzowana, więc daleko się nie udam, będę potrzebowała transportu. Zdjęć na jedną sesję dla jednego stworzenia w końcowym efekcie wychodzi ok. 100 zwykle ;) Jeśli ktoś chce pomocy - zapraszam do kontaktu ;) Charytatywnie of course.
Rozmawialam juz z zadrą na ten temat; da znac co i jak

Posted

Tola napisał(a):
Rozmawialam juz z zadrą na ten temat; da znac co i jak


Ok, jestem do dyspozycji, tylko proszę o wcześniejszy kontakt, bo muszę jeszcze parę spraw innych załatwić :)

Posted

[quote name='ladySwallow']Będę od czwartku w Zamościu i jestem w stanie porobić trochę fot psom. Robię na pewno gejszy, bo umówiłam się już z piranhią. Jeśli są jakieś psiaki w Zamościu, czy kociaki również, potrzebujące dobrych fot ogłoszeniowych, to mogę pomóc. Tylko jestem niezmotoryzowana, więc daleko się nie udam, będę potrzebowała transportu. Zdjęć na jedną sesję dla jednego stworzenia w końcowym efekcie wychodzi ok. 100 zwykle ;) Jeśli ktoś chce pomocy - zapraszam do kontaktu ;) Charytatywnie of course.

Tolu nie zapomnij prosze o Tayi ,Tosi ,Pestce i Hunterku !!!!!!!!!!!!

Posted

W obecnej chwili najbardziej pasuje mi piątek do ok. 15 - potem już kompletnie nie ma światła do zdjęć, bo słońce się chowa, a przy takiej pogodzie będzie jeszcze gorzej.

Posted

mshume napisał(a):
Poprosze o duuuzo fotek kudlatych sióstr :)


Jeśli tylko dziewczyny się jakoś umówią, to nie ma problemu :) Wyjeżdżam już, zostawiam swój "psi" numer, można dzwonić, bo PW odbiorę możliwe, że dopiero jutro. 519 851 337

Posted

Mam informacje dla zainteresowanych.
Psy ( suki ), których przyszły właściciel zgłosi chęć wykupienia psa wykastrowanego, będą miały przeprowadzony zabieg.
W przypadku suk, należy zgłosić to 10 dni wcześniej, bo w grę wchodzi zdjęcie szwów.
Mam nadzieję, że to dobra wiadomość.

Posted

Tak, w szpitaliku.
Na kiedy ma być wykastrowany?
Zadzwoń do schronu, powiedz kierownikowi, o którego psa Ci chodzi i kiedy go chcesz odebrać.
Wet kastruje " hakowo " co nie wymaga zakładania szwów ( u psów ) i w zasadzie 2 dni po zabiegu psa można odebrać.
Wiemy dobrze, że psy schronowe są w gorszej kondycji fizycznej, mają mniejszą odporność niż te domowe i po zabiegu potrzebna jest im inna dieta i więcej witamin.
Ja osobiście, byłabym za tym, żeby takiego wykastrowanego psiaka szybko wyciągać ze szpitalika, bo w schronie koniec pobytu w szpitaliku oznacza powrót do boksu i ponowny stres dla psa.

Posted

[quote name='Żunia']Mam informacje dla zainteresowanych.
Psy ( suki ), których przyszły właściciel zgłosi chęć wykupienia psa wykastrowanego, będą miały przeprowadzony zabieg.
W przypadku suk, należy zgłosić to 10 dni wcześniej, bo w grę wchodzi zdjęcie szwów.
Mam nadzieję, że to dobra wiadomość.[/QUOTE]

Ela, naprawdę wielki szacunek dla Ciebie.

Posted

a ja jako wet, chciałabym się dowiedzieć co to za metoda hakowa u psa, która nie wymaga zakładania szwów? Nie chcę tu absolutnie być złośliwa, ale nigdy o takowej nie słyszałam i nijak nie idzie mi sobie wyobrazić jak można przecisnąc dwa spore jądra przez maleńki otworek, który nie wymagalby zszycia?
Taka metoda jest stosowana owszem u kotek i części suk jak najbardziej, ale nie u samców.

Posted

[quote name='jogi']a ja jako wet, chciałabym się dowiedzieć co to za metoda hakowa u psa, która nie wymaga zakładania szwów? Nie chcę tu absolutnie być złośliwa, ale nigdy o takowej nie słyszałam i nijak nie idzie mi sobie wyobrazić jak można przecisnąc dwa spore jądra przez maleńki otworek, który nie wymagalby zszycia?
Taka metoda jest stosowana owszem u kotek i części suk jak najbardziej, ale nie u samców.[/QUOTE]

Wiem, że tą metodą był kastrowany Frodo, mix wyżła, i Maniek, jamnik. Nie było zakładanych szwów, wszystko się ładnie zagoiło. Ale o szczegóły trzeba pytać weta.

Posted

którego? bo ja bym sie chętnie dowiedziła. My tu tobimy jedno małe cięcie, ale nigdy nie puszczamy psa bez zabezpieczenia w postaci szwów. Ja by się bała osobiście, ale jeśli to bezpieczna metoda to może się przekonam

Posted

[quote name='jogi']którego? bo ja bym sie chętnie dowiedziła. My tu tobimy jedno małe cięcie, ale nigdy nie puszczamy psa bez zabezpieczenia w postaci szwów. Ja by się bała osobiście, ale jeśli to bezpieczna metoda to może się przekonam[/QUOTE]

Nie wiem, kto jest wetem schroniskowym, napiszę Ci na PW, kto kastrował Mańka. Z Frodem się pomyliłam, on miał szwy, bo przecież u Murków był kastrowany.

Posted

Tolu w piatek w schronie widziałam ta małą suczke ,która prawie rodziła kiedys w boksie ...WIesz o która mi chodzi ? mala kulawa w naroznym boksie tam gdzie gejsza była .Sunia była swiezo po pogryzieniu bo z uszu i głowy kapała krew i to sporo .Ile jeszce jest w stanie wutrzymac ta malutka sunieczka ..Prosze uwzględijcie ja jak bedzie jakieś miejsce .Ona juz taka umeczona jest .Poszłam powiedziec pracownikowi ,ale wiem ze pewnie nic z tym nie zrobił ....Psy czuja krew aby tylko nie dokończyły dzieła ....

Posted

[quote name='funia']Tolu w piatek w schronie widziałam ta małą suczke ,która prawie rodziła kiedys w boksie ...WIesz o która mi chodzi ? mala kulawa w naroznym boksie tam gdzie gejsza była .Sunia była swiezo po pogryzieniu bo z uszu i głowy kapała krew i to sporo .Ile jeszce jest w stanie wutrzymac ta malutka sunieczka ..Prosze uwzględijcie ja jak bedzie jakieś miejsce .Ona juz taka umeczona jest .Poszłam powiedziec pracownikowi ,ale wiem ze pewnie nic z tym nie zrobił ....Psy czuja krew aby tylko nie dokończyły dzieła ....[/QUOTE]

Miejsca na razie nie ma i nic nie zanosi się, ze będzie...
Ani Tajga, ani Saba nie wybierają się niestety do domów.
Sigma jest u Murki, ale jak znajdzie dom to musze zcekac w kolejce, wiec znowu trzeba czasu...
To trzeba chyba czekac, az zwolni sie meiesce po zamojszczakach u Ciebie.
Moze Tosia spodoba sie komus...

Posted

Nie wiem na czym polega ta metoda.
W ten sposób był kastrowany mój golden, który " klejnoty" raczej duże posiadał.Było to ponad 2 lata temu i byłam pacjentką prywatną, więc zależało mu na utrzymaniu klienta.
Przy tym ceny miał przystępne, choć jak się ostatnio od niego dowiedziałam, te same ceny ma jeszcze kilku wetów w Zamościu.
Nic się nie ślimaczyło, nie krwawiło.
Z tego co wiem, wet ze schronu ma specjalizację z psów i kotów.
Staż odbywał w Niemczech, pracował w ( jako weterynarz, bo to istotne ) w Anglii.
Nie sądzę, żeby robił coś " na wariackich papierach ".
Telefon do schronu chyba masz, o tym, że wet wykonuje zabiegi w lecznicy przy uk. Sienkiewicza też prawdopodobnie wiesz, a jeżeli nie, wystarczyło kogoś zapytać.
Nie jestem wetem, nie potrafię Ci udzielić odpowiedzi.
Może zamiast negować umiejętności i fachowość oraz skuteczność kolegi po fachu, zadzwoń do Niego, umów się" na koleżeńską asystę przy zabiegu " ( sądzę, że chcesz się rozwijać i pogłębiać umiejętności ) i wszystkiego się dowiesz.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...