Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
Dnia 24.11.2024 o 14:56, Jaaga napisał:

Porywam się z motyka na słońce, ale nie wiadomo, czy uda się w ogóle uratować kolejne. Tam sytuacja jak siedzienie na beczce prochu. Zarezerwowałam z ostatniego zdjecia czarną Nataszkę.

 

Dnia 24.11.2024 o 20:12, Poker napisał:

Sytuacja jest bardzo zmienna. Pani Ola pisała do mnie, że jest szansa na transport 30. listopada.

 

Dnia 25.11.2024 o 09:58, Poker napisał:

Spróbuję spytać się p.Anety. Mogę wziąć tę o dwóch twarzach.

Cudne te wszystkie sunie, oby udało się z transportami -  tym pod koniec listopada i kolejnymi...

Serce pęka, że tylko nieliczne mają szansę na inne życie:(

Posted

Mam  natomiast dużo lepsze informacje o kociakach - jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to malutki Hipolit już niedługo pojedzie do swojego domu w Warszawie:)

Domkiem podzieliła się  zamojska Shaza, która też jest w hoteliku u Murki  pod opieką Alaskan - o adopcję czarnego kocia starały się dwie super rodziny z Warszawy.

Bardzo dziękuję Alaskan i Jo37,  że pamiętały o Hipolicie kwiat-ruchomy-obrazek-0015.gif

Hipolit nawet się nie domyśla, co tu się szykuje

hipo12.jpg.895ff03d3a9fc4206bbb6de10fafa195.jpg

  • Like 1
Posted

Wszystko wskazuje też na to, że szczęście uśmiechnie się do malutkiej Jemiołki - dzisiaj zadzwoniła p. Klaudia z Krakowa, że chętnie dadzą jej dom.

P. Klaudia adoptowała w 2015 roku z fundacji koteczkę Chanel; kocia została odebrana interwencyjnie, miała sporo lęków, była b. zaniedbana. Przez te lata miałam b. dobry kontakt z rodziną, aktualne zdjęcia i informacje.

Jemiołka została zabrana z bezdomnego stada razem z Hipolitem, czeka w hoteliku u Murki.

jemiol9.jpg.c29cc29af67d219c884ad7eb4c971e28.jpg

  • Like 2
Posted

A my mamy kolejne maleństwo znalezione w przepuście drogowym, kocia już nie miała siły uciekać😢 Jutro jedziemy do weta i jak stan pozwoli to do hoteliku do Murki. 

IMG-20241125-WA0009.jpg

IMG-20241125-WA0007.jpg

IMG-20241125-WA0006.jpg

Posted
Dnia 26.11.2024 o 16:13, Poker napisał:

Anecik zgodziła się  przyjąć tę druga sunię.  Tylko p. Ola musi obie sunie przechować  do 9 grudnia.

Ola wiedziała o tym.

Szkoda tylko tej trzeciej. Dwie jadą, a ona zostaje 😞

Posted
Dnia 26.11.2024 o 16:53, Jaaga napisał:

Ola wiedziała o tym.

Szkoda tylko tej trzeciej. Dwie jadą, a ona zostaje 😞

Która to 3.? Niestety  nie wezmę trzech pod opiekę. 

Posted

Mała Letycja była dzisiaj u wetki - jest slabiutka, zapchlona, z wszołami i kocim katarem, badania wykazały anemię. Dostała leki i jutro jedzie do Murki. Testy wyszły ujemne. 

IMG-20241126-WA0005.jpg

IMG-20241126-WA0006.jpg

IMG-20241126-WA0011.jpg

IMG-20241126-WA0008.jpg

IMG-20241126-WA0009.jpg

Posted
Dnia 26.11.2024 o 18:36, Poker napisał:

Która to 3.? Niestety  nie wezmę trzech pod opiekę. 

Wiem i jak najbardziej rozumiem, bo jestem w tej samej sytuacji. Obie te sunie, które bierzemy są już dla nas dodatkowe. Jednak żal, bo 3 pokazane, dwie dostają szansę na nowe życie, a trzecia nie. Co innego tu w zwykłym schronisku, ale tam nie wiadomo, co będzie. 

Dziś mi bardzo smutno, bo zmarł mi kot na rękach. Jechałam do dentysty kiedy zauważyłam stojących ludzi na chodniku i jakieś miotające się u ich nóg zwierzę. Myślalam, ze ich zwierzak dostal ataku padaczki. Wysiadłam, to byl kot i wg słów Pani, która stała nad nim bezradnie, jakieś babsko przed nimi go potrąciło i nawet nie zatrzymało się. Oni zatrzymali sie, ale tylko stali nad nim. Kot tak mocno dostał w głowę, że wypadło oko, był we wstrząsie. Podałam Lalicje mężowi, wzięłam go na kolana, żeby zawieźć do pobliskiej przychodni, ale niestety uraz mózgu był na tyle silny, że  zmarł. Do dentysty dojechałam jakbym wyszła z rzeźni. Nie potrafię się otrząsnąć. Kot wyglądał na domowego, zadbany, nie chudy. I kto był winny bardziej jego śmierci? Właściciel, który beztrosko go wypuścił czy kobieta, która potrąciła?

  • Like 1
Posted

Biedny kiciuś. Najbardziej winni właściciele. Kierowczyni mogła nie mieć szans zatrzymać się, bo koty często wybiegają na jezdnię jak szalone. Mogła zatrzymać się po fakcie.

Posted
Dnia 26.11.2024 o 21:58, Poker napisał:

Biedny kiciuś. Najbardziej winni właściciele. Kierowczyni mogła nie mieć szans zatrzymać się, bo koty często wybiegają na jezdnię jak szalone. Mogła zatrzymać się po fakcie.

Też tak uważam, tym bardziej że tamci i my zatrzymaliśmy się. Zrobiła się kolejka, ale nikt nie trąbił, nie krzyczał, kierowcy czekali, aż go ułożyłam i zabrałam do auta. Tamci ludzie  złożyczyli kobiecie, bo naprawdę zachowała się nieludzko, zostawiajac go. Tylko tak wielu mieszkających w domach wypuszcza swoje koty: bo mają ogród, bo kot nigdy dalej nie idzie, bo zawsze wracał, a to one potem umierają w takich męczarniach. 

Posted

Różnie bywa. Koty moich sąsiadów były wychodzące. Jeden dożył 17 lat. Drugi też,ale zginął pod kołami samochodu drugiej sąsiadki. Wlazł pod samochód i nie ruszył się. Dziewczyna mało nie dostała bzika. Pojechała z nim natychmiast do weta, Próbowali ratować,ale nic z tego.

Nasza kicia wychodzi na ogródek tylko jak jest ciepło i nie ruszy się poza niego. Na odgłosy z ulicy ucieka natychmiast do domu i na moje zawołanie przychodzi do domu jak pies.

Najbardziej zadziwiają mnie właściciele, którzy wypuszczają koty na blokowiskach, gdzie ruch samochodowy jest bardzo duży.

Posted
Dnia 25.11.2024 o 19:45, Tola napisał:

A my mamy kolejne maleństwo znalezione w przepuście drogowym, kocia już nie miała siły uciekać😢 Jutro jedziemy do weta i jak stan pozwoli to do hoteliku do Murki. 

IMG-20241125-WA0009.jpg

IMG-20241125-WA0007.jpg

IMG-20241125-WA0006.jpg

Malutka już u mnie. Ma apetyt, pręży się głaskana i nawet cichutko mruczy. Zaczęła się też myć, a to dobry znak. Jest cudowna

 

letycja.jpg

letycja1.jpg

letycja2.jpg

letycja3.jpg

letycja4.jpg

letycja5.jpg

letycja6.jpg

letycja7.jpg

  • Like 6
Posted
Dnia 27.11.2024 o 18:57, Murka napisał:

Malutka już u mnie. Ma apetyt, pręży się głaskana i nawet cichutko mruczy. Zaczęła się też myć, a to dobry znak. Jest cudowna

letycja.jpg

letycja1.jpg

letycja2.jpg

letycja3.jpg

letycja4.jpg

letycja5.jpg

letycja6.jpg

letycja7.jpg

Ale nam Kasiu zrobiłaś niespodziankę, czarodziejka z Ciebie 🥰 Letycja jakby podmieniona, wygląda dużo lepiej niż jeszcze przedwczoraj. Cieszymy się bardzo z postępów malutkiej (waży 0,5 kg), rośnij maleńka i nabieraj sił.

Posted

Ten domek dla Hipolita rozsupłał chyba mocno zawiązany do tej pory sznurek i posypały się oferty adopcyjne 🙂

Własny, wspólny dom mają prawdopodobnie bracia Kajko i Kokosz, nazwani przez terra w ogłoszeniach Bolek i Lolek🙂 I to okazało się doskonałym wyborem  - zadzwoniła przesympatyczna pani z Bielska B., że jak Bolek i Lolek to muszą zamieszkać tylko w Bielsku B.😉

Zaoferowała miejsce i dużo miłości w dużym domu u 3 -  pokoleniowej rodziny, która od lat ma koty niewychodzące. Myślę,  że wizyta PA będzie tylko formalnością🙂 

FB_IMG_1730231677369.jpg

IMGP7246.JPG.bcdb2f71b009af6edaf64b9e4b94c678.jpeg

IMGP7241.JPG.e5b891115bbc49001966a84b2192481a.jpeg

  • Like 5
Posted

Ten bazarek Mazowszanki na pokrycie kosztów promowania zamojskich kotów na OLX  to świetna sprawa - ruszyły adopcje, Hipolit i Jemiołka mają już swoje domy,  z ich  wyróżnionych ogłoszeń mogą skorzystać kolejne kociaki.:)

  • Like 3

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...