Poker Posted November 25, 2024 Posted November 25, 2024 Oby inne portale nie wpadły na takie pomysły. Quote
Tola Posted November 25, 2024 Author Posted November 25, 2024 Dnia 24.11.2024 o 14:56, Jaaga napisał: Porywam się z motyka na słońce, ale nie wiadomo, czy uda się w ogóle uratować kolejne. Tam sytuacja jak siedzienie na beczce prochu. Zarezerwowałam z ostatniego zdjecia czarną Nataszkę. Dnia 24.11.2024 o 20:12, Poker napisał: Sytuacja jest bardzo zmienna. Pani Ola pisała do mnie, że jest szansa na transport 30. listopada. Dnia 25.11.2024 o 09:58, Poker napisał: Spróbuję spytać się p.Anety. Mogę wziąć tę o dwóch twarzach. Cudne te wszystkie sunie, oby udało się z transportami - tym pod koniec listopada i kolejnymi... Serce pęka, że tylko nieliczne mają szansę na inne życie:( Quote
Tola Posted November 25, 2024 Author Posted November 25, 2024 Mam natomiast dużo lepsze informacje o kociakach - jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to malutki Hipolit już niedługo pojedzie do swojego domu w Warszawie:) Domkiem podzieliła się zamojska Shaza, która też jest w hoteliku u Murki pod opieką Alaskan - o adopcję czarnego kocia starały się dwie super rodziny z Warszawy. Bardzo dziękuję Alaskan i Jo37, że pamiętały o Hipolicie Hipolit nawet się nie domyśla, co tu się szykuje 1 Quote
Tola Posted November 25, 2024 Author Posted November 25, 2024 Wszystko wskazuje też na to, że szczęście uśmiechnie się do malutkiej Jemiołki - dzisiaj zadzwoniła p. Klaudia z Krakowa, że chętnie dadzą jej dom. P. Klaudia adoptowała w 2015 roku z fundacji koteczkę Chanel; kocia została odebrana interwencyjnie, miała sporo lęków, była b. zaniedbana. Przez te lata miałam b. dobry kontakt z rodziną, aktualne zdjęcia i informacje. Jemiołka została zabrana z bezdomnego stada razem z Hipolitem, czeka w hoteliku u Murki. 2 Quote
Tola Posted November 25, 2024 Author Posted November 25, 2024 A my mamy kolejne maleństwo znalezione w przepuście drogowym, kocia już nie miała siły uciekać Jutro jedziemy do weta i jak stan pozwoli to do hoteliku do Murki. Quote
Poker Posted November 25, 2024 Posted November 25, 2024 Radość z powodu adopcji kociąt. A wielki smutek jak się patrzy na to maleństwo pewnie z kocim katarem i licho wie z czym jeszcze.. Quote
Poker Posted November 26, 2024 Posted November 26, 2024 Anecik zgodziła się przyjąć tę druga sunię. Tylko p. Ola musi obie sunie przechować do 9 grudnia. 2 Quote
Jaaga Posted November 26, 2024 Posted November 26, 2024 Dnia 26.11.2024 o 16:13, Poker napisał: Anecik zgodziła się przyjąć tę druga sunię. Tylko p. Ola musi obie sunie przechować do 9 grudnia. Ola wiedziała o tym. Szkoda tylko tej trzeciej. Dwie jadą, a ona zostaje Quote
elik Posted November 26, 2024 Posted November 26, 2024 Zapraszam na bazarek dla byłych zamojszczaków - Neruni i Dylana < L I N K > Quote
Poker Posted November 26, 2024 Posted November 26, 2024 Dnia 26.11.2024 o 16:53, Jaaga napisał: Ola wiedziała o tym. Szkoda tylko tej trzeciej. Dwie jadą, a ona zostaje Która to 3.? Niestety nie wezmę trzech pod opiekę. Quote
Tola Posted November 26, 2024 Author Posted November 26, 2024 Dnia 26.11.2024 o 16:53, Jaaga napisał: Ola wiedziała o tym. Szkoda tylko tej trzeciej. Dwie jadą, a ona zostaje Szkoda Quote
Tola Posted November 26, 2024 Author Posted November 26, 2024 Mała Letycja była dzisiaj u wetki - jest slabiutka, zapchlona, z wszołami i kocim katarem, badania wykazały anemię. Dostała leki i jutro jedzie do Murki. Testy wyszły ujemne. Quote
Tola Posted November 26, 2024 Author Posted November 26, 2024 Dzisiaj do swojego nowego domciu w Krakowie pojechała Jemiołka 2 1 Quote
Poker Posted November 26, 2024 Posted November 26, 2024 Dnia 26.11.2024 o 16:53, Jaaga napisał: Ola wiedziała o tym. Szkoda tylko tej trzeciej. Dwie jadą, a ona zostaje Tam zostają setki Quote
Jaaga Posted November 26, 2024 Posted November 26, 2024 Dnia 26.11.2024 o 18:36, Poker napisał: Która to 3.? Niestety nie wezmę trzech pod opiekę. Wiem i jak najbardziej rozumiem, bo jestem w tej samej sytuacji. Obie te sunie, które bierzemy są już dla nas dodatkowe. Jednak żal, bo 3 pokazane, dwie dostają szansę na nowe życie, a trzecia nie. Co innego tu w zwykłym schronisku, ale tam nie wiadomo, co będzie. Dziś mi bardzo smutno, bo zmarł mi kot na rękach. Jechałam do dentysty kiedy zauważyłam stojących ludzi na chodniku i jakieś miotające się u ich nóg zwierzę. Myślalam, ze ich zwierzak dostal ataku padaczki. Wysiadłam, to byl kot i wg słów Pani, która stała nad nim bezradnie, jakieś babsko przed nimi go potrąciło i nawet nie zatrzymało się. Oni zatrzymali sie, ale tylko stali nad nim. Kot tak mocno dostał w głowę, że wypadło oko, był we wstrząsie. Podałam Lalicje mężowi, wzięłam go na kolana, żeby zawieźć do pobliskiej przychodni, ale niestety uraz mózgu był na tyle silny, że zmarł. Do dentysty dojechałam jakbym wyszła z rzeźni. Nie potrafię się otrząsnąć. Kot wyglądał na domowego, zadbany, nie chudy. I kto był winny bardziej jego śmierci? Właściciel, który beztrosko go wypuścił czy kobieta, która potrąciła? 1 Quote
Poker Posted November 26, 2024 Posted November 26, 2024 Biedny kiciuś. Najbardziej winni właściciele. Kierowczyni mogła nie mieć szans zatrzymać się, bo koty często wybiegają na jezdnię jak szalone. Mogła zatrzymać się po fakcie. Quote
Jaaga Posted November 26, 2024 Posted November 26, 2024 Dnia 26.11.2024 o 21:58, Poker napisał: Biedny kiciuś. Najbardziej winni właściciele. Kierowczyni mogła nie mieć szans zatrzymać się, bo koty często wybiegają na jezdnię jak szalone. Mogła zatrzymać się po fakcie. Też tak uważam, tym bardziej że tamci i my zatrzymaliśmy się. Zrobiła się kolejka, ale nikt nie trąbił, nie krzyczał, kierowcy czekali, aż go ułożyłam i zabrałam do auta. Tamci ludzie złożyczyli kobiecie, bo naprawdę zachowała się nieludzko, zostawiajac go. Tylko tak wielu mieszkających w domach wypuszcza swoje koty: bo mają ogród, bo kot nigdy dalej nie idzie, bo zawsze wracał, a to one potem umierają w takich męczarniach. Quote
Poker Posted November 26, 2024 Posted November 26, 2024 Różnie bywa. Koty moich sąsiadów były wychodzące. Jeden dożył 17 lat. Drugi też,ale zginął pod kołami samochodu drugiej sąsiadki. Wlazł pod samochód i nie ruszył się. Dziewczyna mało nie dostała bzika. Pojechała z nim natychmiast do weta, Próbowali ratować,ale nic z tego. Nasza kicia wychodzi na ogródek tylko jak jest ciepło i nie ruszy się poza niego. Na odgłosy z ulicy ucieka natychmiast do domu i na moje zawołanie przychodzi do domu jak pies. Najbardziej zadziwiają mnie właściciele, którzy wypuszczają koty na blokowiskach, gdzie ruch samochodowy jest bardzo duży. Quote
Murka Posted November 27, 2024 Posted November 27, 2024 Dnia 25.11.2024 o 19:45, Tola napisał: A my mamy kolejne maleństwo znalezione w przepuście drogowym, kocia już nie miała siły uciekać Jutro jedziemy do weta i jak stan pozwoli to do hoteliku do Murki. Malutka już u mnie. Ma apetyt, pręży się głaskana i nawet cichutko mruczy. Zaczęła się też myć, a to dobry znak. Jest cudowna 6 Quote
Tola Posted November 27, 2024 Author Posted November 27, 2024 Dnia 27.11.2024 o 18:57, Murka napisał: Malutka już u mnie. Ma apetyt, pręży się głaskana i nawet cichutko mruczy. Zaczęła się też myć, a to dobry znak. Jest cudowna Ale nam Kasiu zrobiłaś niespodziankę, czarodziejka z Ciebie Letycja jakby podmieniona, wygląda dużo lepiej niż jeszcze przedwczoraj. Cieszymy się bardzo z postępów malutkiej (waży 0,5 kg), rośnij maleńka i nabieraj sił. Quote
Tola Posted November 27, 2024 Author Posted November 27, 2024 Ten domek dla Hipolita rozsupłał chyba mocno zawiązany do tej pory sznurek i posypały się oferty adopcyjne Własny, wspólny dom mają prawdopodobnie bracia Kajko i Kokosz, nazwani przez terra w ogłoszeniach Bolek i Lolek I to okazało się doskonałym wyborem - zadzwoniła przesympatyczna pani z Bielska B., że jak Bolek i Lolek to muszą zamieszkać tylko w Bielsku B. Zaoferowała miejsce i dużo miłości w dużym domu u 3 - pokoleniowej rodziny, która od lat ma koty niewychodzące. Myślę, że wizyta PA będzie tylko formalnością 5 Quote
Poker Posted November 27, 2024 Posted November 27, 2024 Letycja jest rozkoszna. Super, że tyle kotków będzie miało domki. Quote
Tola Posted November 28, 2024 Author Posted November 28, 2024 Ten bazarek Mazowszanki na pokrycie kosztów promowania zamojskich kotów na OLX to świetna sprawa - ruszyły adopcje, Hipolit i Jemiołka mają już swoje domy, z ich wyróżnionych ogłoszeń mogą skorzystać kolejne kociaki.:) 3 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.