Cantadorra Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 Tak brązowa, dużo psów odchodzi ........ :( Quote
Cantadorra Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 Dziewczynki, bardzo serdecznie zapraszam na wątek Kamy ONki: http://www.dogomania.pl/threads/182067-PiAE-kna-ONka-Kama-po-amputacji-paluszkA-w-moA-e-normalnie-chodziAE-szukamy-domu Quote
Olga7 Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 brazowa1 napisał(a):nie powiekszylam zdjęc,bo nie bylam w stanie. jestem wstrząsnieta. Jak mozemy pomoc psu? czego ona potrzebuje? Zachary,jak znam OTOZ,to u nich interwencja jest jednoznaczna z postepowaniem przeciw oprawcy. B.żal mi tej suni ,ktora wycierpiala tyle od swych okrutnych "ludzi " -ale mam też nadzieję ,że ich okrucieństwo i podłość zostały choć trochę napiętnowane i spotkala ich jakas kara -choć najlepszą karą powinno być skazanie ich na taki sam los -jaki oni zgotowali swemu bezbronnemu psu ...................... I takie kary powinny spotykać wszystkich takich zwyrodnialców . Quote
Cantadorra Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Dziewczynki, ogromna prośba! Czy znacie kogoś z okolic Łeby? Potrzebna wizyta przedadopcyjna! Quote
Redpit Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 :shake:... przyszła wiosna a Izunii już nie ma :-( - 2 miesiąc :shake: :candle: Quote
brazowa1 Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 na nieszczęście dużo zagłodzonych psów jeszcze na świecie.... Pamietam,gdy zobaczyłam Ize na zywo-nie wiedzialam wtedy,że to Iza,dopiero potem mi powiedziano.Ale wtedy moje wrażenie było,ze patrze na tłustego owczarka.I nie wiedziałam,czemu kierowniczka schroniska z takim zachwytem mówi o jej wadze. A to Iza była... Quote
Redpit Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 :) tak trochę zrobiła się tłustym ONkiem - z 19 do 30 Kg :) - dobrze, że chociaż na koniec. Potem zdziwienie, że je tak samo a chudnie - ale to było już to choróbsko :( ... a zagłodzenie i zachłanność z tego powodu przyśpieszyło odejście :candle: Quote
Redpit Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 :-( to już trzy miesiące :shake: Szakir w końcu dogadał się z Sarą - a Ciebie już nie ma :-( :candle: Izuniu - pamiętamy o Tobie. :-( :-( :-( Quote
Redpit Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 :shake: ... :candle: :candle: :candle: :candle: :candle: ... była zima - jest lato :( tylko Ciebie już nie ma z nami :-( Quote
Redpit Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Pamiętamy Cię Izuniu :(:(:( - kończy się powoli lato - a to już pół roku :( :candle: :candle: :candle: :candle: :candle: :candle: Quote
Redpit Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 :candle: :candle: :candle: :candle: :candle: :candle: :candle: Quote
gameta Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 Oczywiście, bo Izy nie da sie zapomnieć :) Quote
Redpit Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 :( :candle: [video=youtube;DB2YDrZUo8w]http://www.youtube.com/watch?v=DB2YDrZUo8w[/video] Quote
Ewa OTOZ Animals Posted October 27, 2010 Author Posted October 27, 2010 Dużo więcej niż pięknym: stała sie psem szczęśliwym!!! Dzięki Tobie, jej życie miało sens. Quote
Redpit Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 sabusia napisał(a):biedna suczka;( dlaczego umarła? była biedna u "swoich państwa"...:angryy: - możliwe a raczej napewno, że to jak ją traktowali przyczyniło się do Jej szybszej śmierci (choć i tak miała koło 14 lat) - miała nowotwór, ale śmierć przyszła od skrętu :-( jak to u ON-ków bywa :shake: :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( :candle: Izuniu - pamietamy o Tobie :( Quote
gameta Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 I ja też pamiętam, niezmiennie :) Redpit, nie smuć się, wiesz, że stało się co się miało stać... Quote
Redpit Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Święta za pasem - niestety bez Ciebie - ale jesteś z nami, w naszej pamięci... :) Quote
gameta Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Redpit, ona zawsze będzie z Wami i Wam wierna. Za chwilę powiesisz na choince misie, które kupiłeś na bazarku dla Izy - pamiętasz? Jeszcze wtedy nie Twojej Izy ;) Quote
Redpit Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 ... to już roczek :-( :candle: " Ta część nieba nazywana jest Tęczowym Mostem. Kiedy odchodzi zwierzę, które było szczególnie bliskie komuś, kto pozostał po tej stronie, udaje się na Tęczowy Most. Są tam łąki i wzgórza, na których wszyscy nasi mali przyjaciele mogą bawić się i biegać razem. Mają tam dostatek jedzenia, wody i słońca; jest im ciepło i przytulnie. Wszystkie zwierzęta, które były chore i stare powracają w czasy młodości i zdrowia; te które były ranne lub okaleczone są znów całe i silne, takie, jakimi je pamiętamy marząc o czasach i dniach, które przeminęły. Zwierzęta są szczęśliwe i zadowolone, z jednym małym wyjątkiem: każde z nich tęskni do tej jedynej, wyjątkowej osoby, która pozostała po tamtej stronie. Biegają i bawią się razem, lecz przychodzi taki dzień, gdy jedno z nich nagle zatrzymuje się i spogląda w dal. Jego lśniące oczy są skupione, jego spragnione ciało drży. Nagle opuszcza grupę, pędząc ponad zieloną trawą, a jego nogi poruszają się wciąż prędzej i prędzej. To ty zostałeś dostrzeżony, a kiedy ty i twój najlepszy przyjaciel wreszcie się spotykacie, obejmujecie się w radosnym połączeniu, by nigdy już się nie rozłączyć. Deszcz szczęśliwych pocałunków pada na twoją twarz, twoje ręce znów pieszczą ukochany łeb; patrzysz znów w ufne oczy swego przyjaciela, który na tak długo opuścił twe życie, ale nigdy nie opuścił twego serca. A potem przekraczacie Tęczowy Most - już razem..." Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.