Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Matko, to aż nie możliwe - dziś cały eanek myslałam o Izie i o tobie Redpit, a teraz tu piszesz, że dziś rocznica. Niesamowite, ktoś mnie ściągnął myślami...
Izuniu, jak widzisz nieustająco pamiętam...

  • Replies 288
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Chociaż na ostatnie m-ce swego życia sunia miala dom szczesliwy dom i dobrych ludzi...
Napiszę jednak: mam żal do sąsiadów /i innych pobliskich mieszkańców/tych sadystów ,że dużo wcześniej nie reagowali skuteczniej by ratować tę sunię,zanim pies zostal aż tak bardzo zaglodzony. Takie wyniszczenie psa nie nastąpiło w ciągu kilku m-cy ale trwalo prawie 3 lata .Wiem,że dokarmiali sunię ,poki mogli.Jednak cierpienie tego psa trwało w sumie ok.3 lat chyba.Wlaściciele -sadyści winni być dużo wcześniej ukarani wyrokiem sądu za okrucieństwo i znęcanie się na tym psem.Zanim minęło aż prawie 3 lata.Winnymi cierpienia tej suni są nie tylko jej okrutni wlaściele-sadyści ,ale także i w pewnym sensie ci ,ktorzy nie pomogli psa dużo wcześniej uratować z rąk oprawców. Pies juz nie żyje,ale może ktoś przeczyta ten wątek jeszcze kiedyś i w podobnej sytuacji ludzie będą wcześniej zglaszać takie przypadki okrucieństwa wobec zwierząt-nie tylko psów i kotów. A tych oprawców suni-trzeba by tak potraktować ,jak oni tego psa.Powinni umrzeć śmiercią glodową,uwiązani do ogrodzenia swego ladnego domu.

  • 3 months later...
  • 1 month later...
  • 2 weeks later...
Posted

Wspominam i ja sunię ,ktora tyle wycierpiala z powodu okruciucieństwa swych wlaścicieli -podlych ludzi ......Biegaj tam za TM suniu szczęsliwa ..Choć na koniec życia bylaś szczęśliwa, kochana i bezpieczna .

  • 3 weeks later...
  • 5 weeks later...
  • 1 month later...
Posted



Izuniu...

Ja też pamiętam ten entuzjazm i niedowierzaie Brązowej, gdy opowiadała mi, że widziała Izę - ogromną, szczęśliwą, grubą Izę! Redpit, to było możliwe dzięki Tobie!

Posted

6 tygodni temu zagineła suczka adoptowana ze schroniska,błąkała sie przez ten czas po osiedlu. Jak w przypadku każdego myslacego psa,bardzo sie poprawila na osiedlowym wikcie-tu jadla cos wysypane dla kotów,tam kanapki spod szkoły,a zakąszała sernikiem wygrzebanym ze smietnika.Nie zartuje-na gigancie dostała pieknej,błyszczacej sierci i przytyła,mimo tego,że ciagle była w ucieczce i stresie.
Te psie szkielety to sa zawsze psy przywiązane na łańcuchu,które nawet nie maja możliwości pogrzebania w smietniku ani upolowania czegokolwiek. I to jest najgorszy żywot dla psa.Bo jest skazany tylko na ludzkie miłosierdzie.
To takie refleksje po tym,jak kolejnego zwłoka odwiązano z łańcucha,juz na łapach nie mogl biedak ustać ;(

  • 2 weeks later...
  • 2 months later...
  • 5 weeks later...
  • 6 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...