Romka Posted September 13, 2013 Posted September 13, 2013 Wychodzimy z wody: a potem spał słodko w trawie: Quote
Romka Posted September 13, 2013 Posted September 13, 2013 A tu cała nasza gromadka,brakuje tylko Ewy,która robi zdjęcie. Upał był wtedy okropny,narzekałyśmy a teraz...szkoda,że lato się skończyło...:lol: Quote
Romka Posted November 12, 2013 Posted November 12, 2013 Pakunio był kilka dni chory.Luźna coopa,nie chciał jeść.Gotowałam ryż z kurczakiem.Nieźle mnie wystraszył,ale teraz jest już wszystko dobrze.:lol: Quote
Becia66 Posted November 12, 2013 Author Posted November 12, 2013 Kochany dziadunio pewnie większośc dnia przesypia. Kiedy widzę wpis na wątku aż boje sie wchodzić, że to już Pakuś doszedł kresu swoich dni. Czas nie jest łaskawy dla niego niestety ...zresztą jak i dla wszystkich. Quote
Romka Posted November 12, 2013 Posted November 12, 2013 Becia66 napisał(a):Kochany dziadunio pewnie większośc dnia przesypia. Kiedy widzę wpis na wątku aż boje sie wchodzić, że to już Pakuś doszedł kresu swoich dni. Czas nie jest łaskawy dla niego niestety ...zresztą jak i dla wszystkich. Tak Beciu,większość dnia przesypia.A drugą część dnia chodzi po mieszkaniu i zagląda do wszystkich możliwych kątów.Np:wchodzi za drzwi albo za sedes w łazience albo pod niski stół albo za szafki kuchenne...nie wiem co mu się tam podoba.:lol:Przy tym zwiedzanie mieszkania w ten sposób nie jest bezgłośne.Pakunio chodzi i gada do siebie...:lol: Quote
Becia66 Posted November 22, 2013 Author Posted November 22, 2013 maluszek kochany, strasznie mnie rozczula, jak dobrze że na starość tak sobie szcześliwie żyje...:loveu: Quote
Romka Posted January 28, 2014 Posted January 28, 2014 A tak wygląda mój Pakunio,chodzi najczęściej z opuszczonym łepeczkiem i coś tam sobie mruczy pod noskiem: A to kąt pomiędzy meblami,z takiego kącika najtrudniej wyjść,cóż starość nie radość.Jak jest problem to Pakunio przywołuje mnie rozpaczliwie. A teraz śpi i szczeka przez sen,pewnie śnią mu się czasy jak był największym zawadiaką na podwórku.:lol: Quote
Becia66 Posted March 2, 2014 Author Posted March 2, 2014 Romka jak tam Pakuś sie czuje, lepiej coś ? :roll: Quote
Romka Posted March 2, 2014 Posted March 2, 2014 Becia66 napisał(a):Romka jak tam Pakuś sie czuje, lepiej coś ? :roll: Już lepiej Beciu,niebezpieczeństwo minęło.Mały waży teraz tylko 6,5 kg a ważył 7,8kg.Przez siedem dni codziennie dawałam mu w tę małą dupinkę zastrzyki,antybiotyki i witaminy.Po cztery codziennie.Teraz dostaje tylko karsiwan i tak będzie już do końca jego życia.Ma apetyt,sygnalizuje siusiu i coopę.Muszę tylko tego nie przeoczyć bo inaczej coopa jest w domu.Ma słabe łapiny,więc jak robi coopę na podwórku to żeby nie zdarzyła się wpadka czyli zeby nie usiadł dupinką na coopę to czasami trzymam małego.Tak spędza najczęściej czas. Zajął miejsce Misi,łożko już jest za wysoko.Boję się,że spadnie.Zrezygnowałam ze wszystkich wyjazdów.Póki co mam zamiar opiekować się małym jak długo będzie można.:lol: Quote
Becia66 Posted March 2, 2014 Author Posted March 2, 2014 Cieszę się Romeczko że sprawa opanowana bo wyglądało to nieciekawie. Cudne Pakusiątko utulone w kocyku wygląda tak słodko...:loveu: Quote
Romka Posted August 14, 2014 Posted August 14, 2014 Pakunio w ubiegłym tygodniu: [IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/bb2637c1ebf167d38049a2d297a48406,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/d80cdb8a1502cf6778ba89a3d60a11e4,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/a2e36a3e5ed4623cff89e05c2728cda3,10,19,0.jpg[/IMG] Quote
Becia66 Posted August 14, 2014 Author Posted August 14, 2014 jaki on chudziutki, kochana starowinka taka bardzo rozczulająca. A jak z jego wzrokiem i słuchem ? moja prawie 14-letnia Figa już nie słyszy ale na szczęście jeszcze widzi. Okropna ta starość...:shake: Quote
Romka Posted August 14, 2014 Posted August 14, 2014 (edited) Beciu,bardzo zeszczuplał,choć ma apetyt.Ale chyba jak większość starych psiaków traci masę mięśniowa.Nie widzi,nie słyszy,mam wrażenie,że nie ma też węchu,bo muszę miseczkę z jedzeniem przesunąć pod sam nosek.Nie zejdzie już po schodach na podwórko,muszę go znosić.Nie chodzimy więc na spacerki tylko wychodzimy na siusiu na podwórko i tu zostajemy jakiś czas,żeby Pakunio trochę powąchał .Jak spaceruje po podwórku to najczęściej kręci się w kółeczko.Trzeba mu wtedy wskazać inny kierunek a wtedy idzie przed siebie.Reaguje na dotyk.Kiedy wezmę go na ręce to jest wszystko ok.Budzi się bardzo wcześnie ,nawet o 4 00 i chodzi po mieszkaniu.Co raz częściej zdarza mu się coopa w domu ale siusiu jest raczej na dworze.Nie lubi naszej sąsiadki Lusi,suczki sąsiadów,spanielki.I kiedy mała jest na podwórku w tym samym czasie co i mój Pakunio,podchodzi do niej,pokazuje zęby i zaciska je na jej pysiu nie gryząc.Taki z niego zawadiaka!!!! Prawie cały dzień śpi.Jest bezbronny,rozczulający i trzeba nieustannie mieć go na oku.Przemywam mu oczka bo zawijają mu się rzęsy.Pakunio żyje w swoim świecie,reaguje na mnie tylko kiedy go dotykam.Masz rację Beciu,okropna ta starość... Edited August 14, 2014 by Romka Quote
majuska Posted August 15, 2014 Posted August 15, 2014 weszłam tu trochę z duszą na ramieniu...dobrze, że Pakunio jeszcze całkiem na chodzie, matko, ile on może mieć lat teraz ? Quote
Romka Posted August 15, 2014 Posted August 15, 2014 Moim zdaniem około 15-16,w umowach adopcyjnych zawsze trochę odmładzamy psiaki;) .W mojej było napisane 9 lat,jest u mnie już 5 lat... Quote
Romka Posted February 11, 2015 Posted February 11, 2015 Pakunio odszedł...już za Tobą tęsknię mój okruszku... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.