martka1982 Posted April 7, 2011 Author Posted April 7, 2011 Stivi spoczywa już w pokoju, wolny od trosk tego świata a Renia nie poddała się wcale!!!! gdy rozmawialyśmy przez telefon powiedziała,że póki będzie mogła, póki starczy jej sił i wytrwałości, to będzie pomagać tym, których kocha najbardziej - psom. Dla mnie to była radość przez łzy, bo tak naprawdę aby szansę dostał kolejny psiak, życie musiał stracić inny. Nestorek, psiak, którego link wklejam poniżej może pojechać do Reni w każdej chwili. Jednak potrzebne jesteśmy Wy, osoby dzięki którym Stivi zawitał do Renaty, aby pomóc i tej sierocie. Po Stivim na moim koncie pozostało 1145zł (na dzień wczorajszy). Jeśli choć część z Was zdecyduje się zostawić swoją deklarację, ja będę łatać tę kwotą u Nestorka to, co zostanie do opłacenia w każdym miesiącu. Zgadzacie się? Zostaniecie z nami? Proszę...... Nestorek: http://www.dogomania.pl/threads/205382-Nestor-15-letni-niewidomy....czy-czeka-go-ju%C5%BC-tylko-%C5%9Bmier%C4%87-w-schronisku?p=16627924#post16627924 Quote
kazik132 Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Reniu!Ukłony! Po prostu kochana jesteś, ale słowa nie są w stanie wyrazić wdzięczności za to, co robisz dla tych najwiekszych jakie sa bid:) Stivku, biegaj radosny i szczęsliwy za TM i czekaj tam na Renatę!Na pewno wybiegniesz jej na spotkanie, kiedy nadejdzie czas:) Quote
GoskaGoska Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 no i mi lzy ciekną :( kibicowalam mu i mimo, ze znam go tylko wirtualnie to bardzo mi smutno :placz: Quote
Randa Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Renia wielki szacun, że się nie poddajesz. Ja się deklaruję jak dotąd Quote
bonheur Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Reniu jesteś Wspaniała!! Te biedotki nieraz pewnie tylko dzięki Tobie dowiadują się co znaczy dobry, kochający człowiek.... :buzi: Quote
Yv1958 Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Zostaje z Wami. Swoja wplate wplace po 15 kwietnia. Quote
Karolcia_ko5 Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Stivuniu [*].. bo co tu więcej powiedzieć. Wspaniale, że kolejny biedak dostanie szansę. Możliwości działania i pomocy nowemu biedakowi musi dać nam wszystkich sił . . Quote
malicja Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 wchodzilam na dogo przez pare dni dopiero przed chwila odebralam pw od martki..strasznie mi przykro i smutno :-( oczywiscie podtrzymuje swoja deklaracje na Nestora, Reniu jestes niesamowita i masz ogromne serce. Quote
Lionees Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Zaraz powklejam ostatnie fotki Stivusia:-( Wiecie...w zyciu jest juz tak,że jak sie dostanie obuchem po łbie,to życie musi poprawić z drugiej strony,żeby równo puchło.Umarł mi dzisiaj jamniczek Precelek:-(,pobiegł za Stivusiem:-( Stivus przegrał z chorobą,jamniczek przegrał ze starością... http://www.dogomania.pl/threads/191875-Male%C5%84ki-stare%C5%84ki-quot-jamniczek-quot-od%C5%BCy%C5%82-po-zabraniu-ze-schronu-teraz-szuka-najlepszego-DS/page7 Te psiaki myslą chyba,że jestem ze stali:-( Quote
kazik132 Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Lionees napisał(a):Zaraz powklejam ostatnie fotki Stivusia:-( Wiecie...w zyciu jest juz tak,że jak sie dostanie obuchem po łbie,to życie musi poprawić z drugiej strony,żeby równo puchło.Umarł mi dzisiaj jamniczek Precelek:-(,pobiegł za Stivusiem:-( Stivus przegrał z chorobą,jamniczek przegrał ze starością... http://www.dogomania.pl/threads/191875-Male%C5%84ki-stare%C5%84ki-quot-jamniczek-quot-od%C5%BCy%C5%82-po-zabraniu-ze-schronu-teraz-szuka-najlepszego-DS/page7 Te psiaki myslą chyba,że jestem ze stali:-(Mój Boże! Jeszcze kilka dni temu były razem i dziś...znowu są razem! Myśle, że Precelek poszedł za Stivusiem:( Nie wiedziałam,że oni tak razem często leżeli obok!:( Maleństwa nasze...:( Quote
ulvhedinn Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Lionees, tak mi przykro......... Mam nadzieję, że nie będziecie mi mieć tego za złe, ale błagam, pomóżcie znaleźć przystań dla naszego Jeżyka: http://www.dogomania.pl/threads/193158-smutna-jesień-życia-staruszka-Jeżyka-PILNIE-potrzebny-DT Jeżulec od ponad pół roku tkwi w ciasnej klateczce w szczeniakarni, dobrze, że ma chociaż spacery z wolontariuszami. Teraz okazuje sie że ma guzy- tak bardzo bym chciała, żeby ktoś go przytulił chociaż na koniec zycia.... Quote
Randa Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Przykro...czekaliśmy końca marca a tu i kwiecień marnie się zaczął Quote
paulinken Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 ulvhedinn napisał(a):Lionees, tak mi przykro......... Mam nadzieję, że nie będziecie mi mieć tego za złe, ale błagam, pomóżcie znaleźć przystań dla naszego Jeżyka: http://www.dogomania.pl/threads/193158-smutna-jesień-życia-staruszka-Jeżyka-PILNIE-potrzebny-DT Jeżulec od ponad pół roku tkwi w ciasnej klateczce w szczeniakarni, dobrze, że ma chociaż spacery z wolontariuszami. Teraz okazuje sie że ma guzy- tak bardzo bym chciała, żeby ktoś go przytulił chociaż na koniec zycia.... I ja się dołączam do prośby! Renatko, znajdź proszę miejsce dla tego malucha... Quote
Lionees Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 Przekopiuję co napisałam na wątku Precelka,bo to najszczersza prawda Ktoś może powie,że akurat wszystkie psy umierają mi na rękach,kolanach,bo tak jest pisane na wszystkich wątkach moich psiaków,które odeszły.Ale to jest prawda.Nauczyłam sie od nich umierania,wiem,kiedy zbliża sie ten czas,widzę to po tych psiakach.W tych chwilach nie liczy sie dla mnie nic co sie dzieje wokoło,nie ma znaczenia,czy to noc,czy dzień,zawsze wiem,kiedy psiak odchodzi i zawsze jestem z każdym do ostatniego oddechu,do ostatniego uderzenia serduszka.Jestem i tulę te umierające ciałka.Płaczę,głaszczę,mówię,ale zawsze daję odejść.Raz jeden jedyny zatrzymywałam Antosia.Czuwałam kilka dni i nocy,płakałam,nie dawałam mu odejść.A On już nie miał siły żyć,ale nie miał tez siły odejśc,bo ja Go zatrzymywałam.W końcu jednej nocy poszłam się zdrzemnąć na 4 godzinki i Antoś w tym czasie umarł.Poczekał,aż Go zostawię i umarł.Od tamtej pory nigdy nie zatrzymuję psiaków.Zawsze im mówię,że je kocham,że jestem,ale jak już nie mają siły walczyć,to mogą odejść.I odchodzą wtulone we mnie.Boszsze....ale żal:-( Wszystkich psiaków jest mi ogromnie żal,ale te niewidome mają szczególne miejsce w moim sercu.Stivusia też utuliłam,do ostatniego uderzenia serduszka mówiłam jak bardzo Go kocham.On wiedział,że jest kochany i mimo,że nie widział,to myślę,że się nie bał odchodzić... Ostatnie chwile razem...5 kwietnia...dzień przed śmiercią Stivusia,2 dni przed śmiercią Precelka...:-( Żegnaj Stivi,Kochany mój psie...kocham Cię,pamiętaj o tym... Antoś,Opaliś,Morusek,jamnisia Biedroneczka,Punio,Satka i Dianka wybiegną Ci na spotkanie..teraz leżycie wszystkie obok siebie,dołączył do Was jeszcze jamniczek Precelek...ale ból...:-( Quote
kazik132 Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 :(...żegnajcie Przyjaciele! Czekajcie na nas, bo kiedyś na pewno się spotkamy!:( Quote
holly101 Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 Lionees - to co napisałaś.... piękne, smutne ale bardzo piękne i prawdziwe :(:(:( Quote
paulinken Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 Renatko, siedzę i ryczę. Tulę Cię mocno wirtualnie, te wszystkie pieski odeszły w Twoich ramionach, a nie anonimowo gdzieś w rowie czy w kącie budy... Quote
coronaaj Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 Poprosimy o wsparcie ...slepy Joki , emeryt Pepe ida na operacje do dr. Garncarza....operacja droga..zaczelysmy zbierac.. http://www.dogomania.pl/threads/202059-Joki-pudelek-pomóż-mi-odzyskać-wzrok!zbieramy-na-operację!#post16675095 Dudzia z podpisu byla u Arktyki tez w pozniejszym terminie...sama nie dam rady potrzebujemy wsparcia... Quote
Lionees Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Stivuś,kochany psiaku mój,śpij słodko....:( Quote
Redpit Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Patrząc na ostatnie fotki :( - jakbym widział Izę - nadchodzący czas :( Biegaj z Izą i innymi zwierzaczkami ;) Quote
coronaaj Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Redpit napisał(a):Patrząc na ostatnie fotki :( - jakbym widział Izę - nadchodzący czas :( Biegaj z Izą i innymi zwierzaczkami ;) Pamietam o Stivim , biegaj po zielonych lakach TM. Quote
malizna78 Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Tak dawno mnie tu nie było. Rzadko mam dostęp do komputera, ale o Stivusiu też pamiętam i mam wątek w subskrybcjach. To już tyle czasu:( Quote
coronaaj Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Czas leci nieublaganie ale najwazniejsze, ze pamietamy o Stivim...to sie liczy.. Quote
Lionees Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 malizna78 napisał(a):Tak dawno mnie tu nie było. Rzadko mam dostęp do komputera, ale o Stivusiu też pamiętam i mam wątek w subskrybcjach. To już tyle czasu:( coronaaj napisał(a):Czas leci nieublaganie ale najwazniejsze, ze pamietamy o Stivim...to sie liczy.. Tyle już czasu minęło.....Dziękuję Wam za pamięć o tej krówce kochanej...To był dobry,poczciwy,kochany pies....cielaczek mój....:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.