Justa&Zwierzaki Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 Dziś Myszunia tez nie wymiotowała , ogólnie jest lepiej :):):) Quote
Iljova Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 Dobrze, że chociaż już nie wymiotuje kochana Myszunią. Żeby tylko jeszcze trochę więcej jadła :-) Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 [quote name='Iljova']Dobrze, że chociaż już nie wymiotuje kochana Myszunią. Żeby tylko jeszcze trochę więcej jadła :-)[/QUOTE] No właśnie , znów schudła . Ale przed chwilka zjadła dosłownie odrobinkę gotowanego kurczaka . Dziś mija 14 miesięcy jak nie ma za nami Taruni [*] Quote
agata51 Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 [quote name='Justa&Zwierzaki']No właśnie , znów schudła . Ale przed chwilka zjadła dosłownie odrobinkę gotowanego kurczaka . Dziś mija 14 miesięcy jak nie ma za nami Taruni Zawsze będziemy pamiętać. Quote
Iljova Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 Nie sposób zapomnieć. Myszuniu witaj w sobotni poranek :-) Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 Przed chwilka Myszunia zjadła sporo mlecznego conva :) Quote
Iljova Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 Tylko tak dalej Myszuniu. Jedz kochana suniu. Quote
madcat1981 Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 Jedz na zdrowie malutka. Przykro czytać jak się źle czujesz :sad: Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Była dzis u weta z Myszunią , Eustachym , Czortem , Mankiem i Ryśkiem . Myszunia znów schudła 300 gr i waże tylko 6.700 gr :( Dostała kolejny antybiotyk i cos jeszcze ( nie pamiętam ) Bardzo chce podziekować Komitetowi Pomocy dla Zwierząt za puszki dla Zwierzat :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu: Bardzo Was proszę pamiętajmy o nich , oni maja tak wiele zwierząt , tak wielu pomagają , moim tez .... a teraz jest czas rozliczeń z 1 % podatku , może im go damy ... Quote
Iljova Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Myszuniu kochana. Justa trzymaj się. Ty i te Twoje chore zwierzaczki(szczególnie Myszka) jesteście bardzo dzielni. Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Przed chwilą wróciłam od weta z Myszunią i Matyldzią : Myszunia w nocy znów mocno wymiotowała i bardzo kuleje na przednia łapkę od strony guza , dostała zastrzyki na wątrobę , na wymioty i przeciw bólowy , mamy zwiększyć dawke z 2.5 ml nawet do 4 ml Arthroflex do ustnie , Myszunia coraz gorzej się czuje , ona juz po woli odchodzi :cry::cry::cry: Wysłałam 20 minut temu mmsa z 3 zdjęciami Myszuni ( mam nadzieje że juz dotarły a nie dotrą nocą :roll: ) Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Myszunia teraz spi , na razie nie chciała jeść , moze pózniej ... Quote
Monika z Katowic Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Myszuniu i Justynko! Mocno Was przytulam. Quote
mari23 Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 [quote name='Monika z Katowic']Myszuniu i Justynko! Mocno Was przytulam. i ja.......... Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Dziewczyny dziekuje ze jesteście , jest cięzko :( Myszunia tak około 21 troszke zjadła conva , ale jak wyszłam z Pedrem i Fibim to pod dzwiami znów było zwymiotowane :(:(:( Ale na spacerek szła bardzo chetnie , nawet powąchała spotkanego psiaka od sasiadów , tez juz wiekowego . Quote
Iljova Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Słoneczko kochane, Myszuniu... Skarbeńku, przykro mi to czytać :-( Justa jestem przy Tobie i Myszuni myślami i sercem. Quote
agata51 Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 Cioteczki kochane, a może po prostu przygotujmy się na to, co ma się stać. Każdego z nas to czeka i nauczmy się z tym oswajać. Nie ma sposobu, żeby nie odejść, ale są sposoby, żeby odejść możliwie najłagodniej, najlepiej. Wiem, że dzięki Justysi, Myszka odejdzie komfortowo. Bo ona wie, że w tej jedynej chwili, nie jej ból jest ważny, ale tej, co odchodzi. Jej ból przyjdzie zaraz potem. Justysiu, jestem z tobą - cokolwiek to znaczy. Quote
madcat1981 Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 I ja jestem i przytulam mocno was obie. Justynko, dużo siły i spokoju życzę. Quote
amoureuese Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 [quote name='Caragh']Myszunia: Śliczny maluch :) Życzę powrotu do zdrowia Przykro mi z powodu Taruni ;( Pozdrowienia i uściski dla myszki :) Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 amoureuese witaj na wątku :) Myszeczka dziś dość ładnie zjadła , nie wymiotowała . Nie kuleje i była dwa razy na spacerku :lol: I jak co dzień dastanie kolejną porcje leków ... Quote
amoureuese Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 Justa&Zwierzaki napisał(a):amoureuese witaj na wątku :) Myszeczka dziś dość ładnie zjadła , nie wymiotowała . Nie kuleje i była dwa razy na spacerku :lol: I jak co dzień dastanie kolejną porcje leków ... Czesc :) O.. dobrze że jest lepiej :) I nie kuleje Brawo :) ah te leki... Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 bla napisał(a):Siły i zdrówka Myszuniu ;* Witaj bla i bardzo dziękujemy :) A Myszunia o 11 znów wymiotowała i nic nie zjadła :( ani conva , ani gotowanego kurczaka :( Podałam leki .... Quote
Iljova Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 agata51 napisał(a):Cioteczki kochane, a może po prostu przygotujmy się na to, co ma się stać. Każdego z nas to czeka i nauczmy się z tym oswajać. Nie ma sposobu, żeby nie odejść, ale są sposoby, żeby odejść możliwie najłagodniej, najlepiej. Wiem, że dzięki Justysi, Myszka odejdzie komfortowo. Bo ona wie, że w tej jedynej chwili, nie jej ból jest ważny, ale tej, co odchodzi. Jej ból przyjdzie zaraz potem. Justysiu, jestem z tobą - cokolwiek to znaczy. ja wiem jest jednak powód inny dla którego jest mi bardzo smutno i ciężko, chciałam poznać Myszkę w realu, przytulić, ale finanse ciągle nie pozwalają mi jechać. Jest duża szansa że uda mi się pojechać w maju i tu pojawiają się różne myśli... :-( niewiem jak będzie mam ciągle nadzieję że... :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.