Jump to content
Dogomania

Myszeczka 1.03.11 [*][*][*] Tarunia 4.12.09 [*][*][*] - Na zawsze w naszych sercach


Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Myszunia średnio sie czuje , gardło jeszcze trochę boli i lekko kaszle ale nie chce już nic innego wejść jak tylko RC conva i to ten mleczny a on jest taki drogi , tak jak Ozzi tez tylko to , w tym mlecznym conva tez daje carsiwan i vet medin ( z nim jest problem bo go wyczuwa i czasami nawet 3 kapsułki muszę zniszczyć aby ją zjadła a on jest taki drogi ) Myszunia na spcerki powinna wychodzic w ubranki i to dosłownie tylko na załatwienie potrzeb ...

Posted

Iljova napisał(a):
Moja biedna moja Myszeńko! Żebym tak mogła Ci jakoś pomóc :-(
A masz dla niej takie ubranko?


Tak , mam , tylko że jest troszkę przy małe ale może sie do niego przyzwyczai .... Już z nią byłam na spacerku w ubranku i nie jest tym zachwycona:shake:

Posted

Muszę się przyznać że z wszystkich Twoich zwierzaków to Myszka najczęściej jest w moich myślach i ma specjalne miejsce w moim sercu. Jest niesamowita pomimo wszystko dzielnie to znosi!

Posted

Justa&Zwierzaki napisał(a):
Tak , mam , tylko że jest troszkę przy małe ale może sie do niego przyzwyczai .... Już z nią byłam na spacerku w ubranku i nie jest tym zachwycona:shake:


Ja bym też nie była :evil_lol: Mysiu, trudno, a bo to masz wyjście?

  • 3 weeks later...
Posted

Myszunia od kilku dni kulała na przednia łapke , wczoraj byłam z nia u weta i ma ból barku spowodowany guzem , guz jest juz wielkosci małego jabka . Wetka mówiła że powinno sie ten guz usunąc ale jest wielkie ryzyko że sie nie wybudzi z narkozy a guz jest coraz większy i jak peknie to wtedy juz nie bedzemy mieli wyjscia i go sie wytnie . Bardzo sie o nia boje :(
dostaje teraz Metakam i Arthroflex ( Fibi tez te leki dostaje bo ma chore stawy )
Dzis czuje sie troszke lepiej ....

Posted

Dużo sił dla Myszuleńki.... :glaszcze: dla całej gromadki i dla Ciebie Justynko. Rozmawiałyśmy kiedyś o przesyłce z rzeczami po mojej przeprowadzce - są przygotowane tylko nie mogę zmusić TZta żeby mi przyniósł karton no i potem jeszcze na pocztę zaniósł:roll: Człowiek już teraz taki nieporadny i niesamodzielny, strasznie mnie to irytuje:shake:

Posted

Kopiuje ze strony PRZYSTANI OCALENIE , niestety mam problem z skopiowaniem zdjęć
PS. Daszka jest tak bardzo podobna do mojej juz nie żyjącej prawie rok Taruni [*]

DASZKA PROSI O POMOC... nie ma domu, dzieli bezdomność ze swoim Panem

KOCHANI NASI, PRZECZYTAJCIE, PROSZĘ, APEL NASZEJ WOLONTARIUSZKI, ASI, która niesie pomoc skrzywdzonym zwierzętom pod Wrocławiem... Dwa lata temu w okolicy pewnych ogrodów działkowych we Wrocławiu pojawiła się wilkowata suczka. Początkowo była przeganiana, bo działkowcy nie życzyli sobie jej obecności. Przylgnęła zatem do mieszkającego w pobliżu działek bezdomnego człowieka, który jako jedyny okazał jej serce. Sam mając już dwa psy, zaopiekował się nią bez zastanowienia. Suczka, mimo ogłoszeń, nie znalazła swojego poprzedniego właściciela - nie wiadomo więc, czy się zgubiła, czy została porzucona.

Daszka, bo tak ją nazwałam, ma ok. 10 lat i kolejną zimę będzie spędzała na działkach, a każda zima jest dla niej coraz gorsza. Jej obecne lokum to kawałek wygiętej dykty i rzucone na ziemię resztki odzieży. Na szczęście nikomu nie przychodzi do głowy odwiezienie Daszki do schroniska. Tam nie miałaby żadnych szans na adopcję. Pamiętam o niej za każdym razem, jadąc na działki dokarmiać wolnożyjące tam koty - zawsze mam dla niej
coś smacznego. Wita mnie już jak swojego człowieka, macha ogonem i cieszy się jak szczeniak na mój widok. Widać, że brakuje jej tego na co dzień.

Suczka nie ma niczego i nikogo na własność - moim marzeniem jest znalezienie odpowiedzialnego domu dla Daszki. Może ktoś z Państwa pomógłby i zaofiarował jej dom na starość?

Tymczasem bardzo chciałabym prosić o pomoc w kwestii zorganizowania budy z prawdziwego zdarzenia, takiego zacisznego i ciepłego miejsca, gdzie mogłaby spędzić mroźne dni...

Kochani, postanowiliśmy pomóc i zakupić budę dla DASZKI, aby zimę mogła spedzić, mając schronienie nad głową, ale będzie to możliwe tylko z Waszą pomocą, dlatego z całego serca prosimy Was o pomoc w zakupie budy dla niej.
Za każdą złotówkę przekazaną z dopiskiem "dla Daszki" serdecznie dziękujemy, w razie adopcji do dyspozycji podajemy nr tel. 605351735

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...