Jump to content
Dogomania

Cocker Spaniel Angielski, czy nadal warto kupić z Zkwp?


Recommended Posts

Cześć,

Jestem nowy na forum, zarejestrowałem się ponieważ potrzebuję pomocy w pewnej kwestii.

Szukamy aktualnie z żoną psa rasy Cocker Spaniel Angielski. W czasie poszukiwań i ekstazy z powodu dużej ilości Cocker Spanieli na OLX ;), poczytałem trochę i dowiedziałem się o pseudohodowlach i Zkwp.

Trochę mnie to zmieszało do tego stopnia, że zacząlem się rozglądać na hodowlami ze znakiem Zkwp. I tutaj pierwsza spostrzeżenie. Piesków jest naprawdę mało i jeśli nie jesteś szybki lub nie rezerwujesz z wyprzedzeniem na przyszły rok to mała szansa na kupno szczeniaka. Druga kwestia to cena. Szczenię z pseudo kosztuje od 1900 - 2500 zł z rodowodem klubowym. Myślę, że na warunki polskie to sporo tym bardziej że na starych artykułach i forach widzę że 10 lat temu ludzie takie psy kupowali za 500 - 600 zł. Ale rozumiem inflacja...

Ostatecznie udało nam się zarezerwować szczenię w jednej z hodowli Zkwp. Tylko, że tutaj cena wynosi 4000 zł. Czyli praktycznie 2 razy drożej niż w pseudo a szczerze nie potrafię znaleźć różnicy w szczeniakach pomiędzy pseudo a Zkwp.

Ale kij z pieniędzmi ważne żeby pies faktycznie był rasy Cocker Spaniel i był zdrowy. Cieszmy się z żoną strasznie, szczeniaki mają dopiero 4 dni, a do odbioru będę dopiero gdy osiągną 8 - 9 tygodni.

Tak, więc czekając na pieska mam czas jeszcze trochę poczytać i obok artykułów obrażających pseudohodowle znajduję mnóstwo artykułów i wpisów ludzi na forach o spaczeniu i zgorszeniu hodowli Zkwp. O nastawieniu wyłącznie na zarobek, o tym że po znajomości załatwisz tam wszysko w tym rodowód dla kundli....

Tak więc chciałem was zapytać, czy trochę nie panikuję z tym kupnem psa z dobrej hodowli Zkwp? W sensie czy nie wystarczy kupno psa z stowarzyszenia Smhproos za 2500 zł?

Nie chodzi mi tu koniecznie o pieniądze, przecież kupuję pieska który będzie z nami pewnie przez 10 - 15 lat. Nie chcę tylko być frajerem, który płaci podwójną cenę za nic..

Ogólnie nie interesuje nas hodowla, ale chcielibyśmy pojeździć z pieskiem na wystawy i zobaczyć jak to wygląda.

Co o tym sądzicie?

Link to post
Share on other sites

Nie popieraj pseudohodowli zwłaszcza za taką cenę. Nie będziesz miał żadnej gwarancji, że pies jest rasowy, nie będziesz mógł go wystawiać na uznawanych wystawach, nie będziesz miał pewności co do zdrowia czy wad szczeniaka.

Owszem, zdarzają się i w Zw. Kyn., ludzie nieodpowiedzialni ale to jednak wyjątki. Wiekszość to jednak prawdziwi hodowcy, kochający psy i dbający o rasę, o jej dobro. Poza tym możesz hodowlę sprawdzić i w Związku i wśród wlaścicieli psów z danej hodowli.

A szczeniak z pseudo może i tańszy ale nie wiesz czy nie wydasz na jego leczenie wielokrotnie więcej albo i nie stracisz jak umrze bo hodowva nie dbał o jego zdrowie.

Uważam, że już lepiej wziąć psa ze schroniska zapewniając mu dom i mióść niż kupowanie w pseudo. Ajeżeli chcesz rasowego to tylko z legalnej hodowli.

Link to post
Share on other sites

Jeśli kupować psa to tylko  w Zw. Kyn., gdzie dostaniesz rodowód psa, czyli wiadomo kim sa przodkowie psa, na co chorowali i jakie mieli charaktery.

W pseudo kupujesz kota w worku;  To już zdecydowanie lepiej  wybrac sobie szczeniaka w typie ze schroniska i adoptowac, bo nie wspiera się wtedy bezsensownego rozmnażania.

Ale nawet wybranie szczeniaka ze Zw. kyn niestety nie zwalani z obowiązku sprawdzenia przed kupieniem szczeniaka tej konkretnej osoby/hodowli , od której kupuje się psa. 

Byłeś u hodowcy? oglądałeś psy/ rodziców twojego szczeniaka - podoba ci się ich charkater?

widziałeś całą dokumentację? poszukałeś w necie opinii? Warto popytać u właścicieli rasowych cocker spanieli i hodowców, np w grupach na FB, jakie opinie ma Twoj hodowca.

jaka hodowla?  jaki kolor psa? po jakich rodzicach?

rodzice wolni od typowych chorób rasy?  widziałeś oryginały dokumentacji ?

jakie oceny z wystaw maja rodzice szczeniaka? jakie są wcześniejsze szczeniaki po tej matce? ojcu?

jak hodowca socjalizuje szczeniaki? pytałeś?

 

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Dzięki wielkie za odpowiedź.

U hodowcy nie byłem ponieważ pieski maja 7 dni i Pani powiedziała, że lepiej nie denerwować suki i jeśli to jest nasz pierwszy piesek to i tak nie zobaczymy różnicy między pieskami, którego wybrać. Zebrała od nas informacje co oczekujemy od psa i gdy już zaczną przejawiać różne cechy to wybierze któregoś dla nas. Oczywiście będziemy dostawać zdjęcia i filmiki.

Patrzyłem na rodziców i dziadzków na stronie internetowej, ale wiesz.... rozumiem tylko co oznacza że są chempionami.

O socjalizacje nie pytałem, moge o to dopytać. W sumie dobrze wiedzieć.

Hodowla ma raczej dobre opinie. Chodzi o Eluda z Tarnowa, akurat Pani ma miot (wszystkie czarne pieski).

 

A co sądzicie o tym ogłoszeniu:

https://www.olx.pl/oferta/cocker-spaniel-angielski-CID103-IDG4bTh.html#9beb5cce89

Smhproos - widzę że to jakaś zarejestrowana organizacja, ale np. nazwy hodowli już nie mogę znaleźć w internecie. Ale to i tak bez znaczenia bo metryki z tych organizacji są drukowane od kopa prawda? 

Ja jako początkujący to kierowałem się głównie ceną myślałem, że skoro drogie to pewnie rasowe.... błąd.

 

 

Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, damianKr napisał:

Ale kij z pieniędzmi ważne żeby pies faktycznie był rasy Cocker Spaniel i był zdrowy.

Hodowla Eluda wygląda na bardzo dobrą,przynajmniej z tego,co maja NA STRONIE,mają też dość długą historię i sporo zwycięstw na wystawach więc - chyba dobrze trafiłeś.

Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, damianKr napisał:

Ostatecznie udało nam się zarezerwować szczenię w jednej z hodowli Zkwp. Tylko, że tutaj cena wynosi 4000 zł. Czyli praktycznie 2 razy drożej niż w pseudo a szczerze nie potrafię znaleźć różnicy w szczeniakach pomiędzy pseudo a Zkwp.

Różnica jest taka, że masz gwarancję, że jest to pies rasowy - w rodowodzie wpis o przodkach do pięciu pokoleń wstecz, co oznacza, że zarówno pod względem charakteru jak i wyglądu będzie zgodny z wzorcem rasy. Masz też wgląd do badań Twojego szczeniaka - niektórzy hodowcy robią ponad to, co jest wymagane, dzięki temu jest duża szansa, że unikniesz chorób charakterystycznych dla rasy. Jest też dużo większą szansa, na to, że zarówno samica, jak i jej młode są utrzymywane w godnych warunkach, co jest zarówno ważne dla samicy, jak i jej szczeniąt - mniej problemów behawioralnych i dobra socjalizacja szczeniąt. To jest coś, czego w pseudo nie uraczysz (tzn być może w chwili odbioru szczeniaka psy będą w domu dla pozoru dobrych warunków). Jak chcesz rasowego szczeniaka to bierz z ZKWP, jak chcesz psa w typie rasy to lepiej jak weźmiesz jakiegoś młodego psa w typie, którego ktoś oddał, do fundacji, czy schroniska. Nie popieraj produkcji szczeniąt, bo to nie ma nic wspólnego z hodowla - prawdziwy hodowca dąży do jak najbardziej idealnego wzorca rasy, nie kojarzy przypadkowej samicy z przypadkowym samcem, tylko dlatego, że ładnie wyglądają. 

Link to post
Share on other sites

A nie miałeś ochoty zobaczyć  chociaż ojca swojego szczeniaka?  na stronie chyba nie ma zdjęć sierpniowych  szczeniaków -nie znalazłam.

a jaki charakter mają rodzice? rozmawiałeś?  patrzyłeś czy  z tego skojarzenia były już szczeniaki? może by się dało pogadać z którymś właścicielem starszego brata czy siostry Twojego szczeniaka?

czym hodowca karmi? 

miałeś kiedyś psa?

 

Gwarancję to może nie, bo i hodowcy w Zw. kynol to tylko ludzie, ale jest duże  prawdopodobieństwo, ze wszystko będzie w porządku. Chociaż na pewno warto i tak sprawdzić co się da.

W hodowlach poza Zw. Kynol jest duże prawdopodobieństwo, że dużo rzeczy nie będzie w porządku, bo gdyby były to by należeli do związku kyn. Tak naprawdę bardzo ważni są rodzice szczeniaka, wszystkie traumy matki, jak np zbyt częste porody, złe jedzenie , stres, niewłaściwe warunki odbijają się na szczeniaku. A bywają naprawdę niesympatyczne cocker spaniele; (tzw rage syndrom https://pl.qwe.wiki/wiki/Rage_syndrome ).  Jak masz psa z rodowodem do 5 pokoleń wstecz to możesz przeglądnąć dokument  i zobaczyć czy przodkowie byli zdrowi, nie tylko w tym zakresie -ale wogóle, jak długo zyli, ile mieli szczeniakow, czy te szczeniaki maja rage syndrome. Itd. takze w zakresie innych chorób.Pogadać z właścicielem, ale i poprosić o dokumentację medyczną przodków szczeniaka.

Jak masz psa spoza zw. Kyn. to sprzedawca na pewno cie zapewni, ze przodkowie psa byli super zdrowi i super piękni, ale prawdopodobnie nawet nie wie kto naprawdę jest przodkiem psa 5 pokoleń wstecz,  nie wie jak ci przodkowie wyglądali, ani jaki mieli charakter. Po prostu ktoś ma psa, czy sukę, wyglądająca wypisz wymaluj, jak cocker spaniel angielski. No taka piękna, ze hej. Zapisuje się do jakiegoś stowarzyszenia, i dobiera sobie jakiegoś pieska wyglądającego z grubsza jak cocker spaniel, albo nawet bardzo jak cocker spaniel. Ich dzieci tez moga byc podobne do cocker spanieli, ale wcale nie muszą -zalęzy co tam wyzej w genach jest. Moze wyjśc jamnik z głową cocker spaniela, albo coś innego zabawnego.I naprawdę nikt nie wie jaką będą mały psychiką, ani  jakie choroby

To mogą być naprawdę śliczne, sympatyczne pieski. Ale ślicznych, sympatycznych szczeniaków w typie rasy to nie brakuje w schroniskach.  A moga mieć powikłania, i choroby typowe dla rasy, np poważne choroby oczu, bo ich przodkow nikt nie badał i nie sprawdzał czy można połączyć tamta sliczna suczkę i tego ślicznego pieska.

TO juz lepszy pies ze schroniska, bo jest szansa, ze psy się same dobrały  i szczeniak będzie zdrowy.

pytanie jest też czy zalezy wam na charakterze cocker spaniela, pies myśliwski , dobry aporter itd, czy tylko na ładnym piesku wyglądającym  jak cocker spaniel 

 

Link to post
Share on other sites

A to ogłoszenie na OLX - zdjecie szczeniaków w tym koszyku jest koszmarne . Zdjęcie jest brzydkie/kiczowate, a szczeniaki słabo widać. Nie widać ani całego ciała, ani łap ani ogonów. Dziwne.Ani nie ma zdjęć rodziców.

znalazłeś strone tej hodowli? to jest może  stajnia Evita w Krakowie  -a może nie, trudno powiedzieć

 

w lutym tez mieli szczeniaki https://www.olx.pl/oferta/cocker-spaniel-angielski-suczka-CID103-IDDQE9u.html - nie wiadomo czy ta sama suka;  za czesto, jesli ta sama -bo w /styczniu/ lutym szczeniaki, iw  lipcu już następne 

nie wiadomo kto jest ojcem/ matka szczeniaków - jak sie płaci za szczeniaki rasowe, to oprócz oglądania rodziców na miejscu wane sa przede wszystkim dane rodziców i przodków - ich badania, ich choroby,  ich poprzednie mioty

jak rodzice mają dokumentację, i jakies przydomki hodowlane - to się to od razu pisze w ogłoszeniu - matka taka i taka, ojciec taki i taki , i wstawia zdjęcia rodzicow

tutaj masz ogłoszenie psa(nie spaniela, ale przykłądowe ogłoszenie) o sprzedazy szczeniaków https://m.optykamysliwska.pl/psy-mysliwskie/sprzedam/119589-labrador-szczenieta-fci

 

a różnica w cenie szczeniaków nie jest duża, biorąc pod uwagę koszt utrzymania psa

możesz zadzwonić tu i tu i popytać

jakie badania, konkretnie i poproś o scan, mieli zrobeni rodzice tych szczeniaków z hodowli i tych z olx, i pewnie różnica  w cenie jest już w koszcie tych badań

potem zapytaj o wystawy, i osiągnięcia

a potem jeszcze o to jak socjalizują, i czego uczą szczeniaki

i o choroby oczu, rage syndrome, czym karmią itd -pytań na pewno jest wiele , jak często są mioty, czy możesz  dostac namiar  na jakiś właścicieli szczeniaków od nich -żeby zobaczyć na jakie psy wyrosły,  

 

 

 

Link to post
Share on other sites


 

Quote

A nie miałeś ochoty zobaczyć  chociaż ojca swojego szczeniaka?  na stronie chyba nie ma zdjęć sierpniowych  szczeniaków -nie znalazłam.


Jeśli chodzi o szczeniaki to dostajemy na bieżąco filmiki i zdjęcia. Pani powiedziała, że raczej nie preferuje teraz odwiedzin w trosce o szczeniaki i suczkę. Na początku dzwoniłem do http://www.margaretspride.pl/pl ale tutaj okazało się że Pani nie ma już szczeniąt i ma rezerwacja na przyszły rok, ale poleciła mi hodowle Eluda.

 

Quote

pytanie jest też czy zalezy wam na charakterze cocker spaniela, pies myśliwski , dobry aporter itd, czy tylko na ładnym piesku wyglądającym  jak cocker spaniel


Zależy nam na wyglądzie, charakterze i zdrowiu. Dodatkowo mamy roczne dziecko więc wolimy uniknąć 'rage syndrom'.

 

Quote

miałeś kiedyś psa?


Jako dzieciak ciągle miałem jakiegoś psa, zazwyczaj kundelka. To będzie mój/nasz pierwszy pies rasowy już będąc ustatkowanym.

Wiemy że raczej sami nie damy sobie rady tak więc chcemy skorzystać z 'psiego przedszkola'. Na tych zajęciach uczy się szczeniaki podstaw zachowania i właścicieli podstaw tresury. To chyba dobra opcja prawda?

 

Quote

a jaki charakter mają rodzice? rozmawiałeś?  patrzyłeś czy  z tego skojarzenia były już szczeniaki? może by się dało pogadać z którymś właścicielem starszego brata czy siostry Twojego szczeniaka?


Pani mówiła, że ma duże doświadczenie przy wyborze szczęniąt pod preferencje właścicieli i jak tylko szczeniaki zaczną przejawiać jakieś cechy szczególne to nam zaproponuje konkretne szczenie.

 

Quote

 

A to ogłoszenie na OLX - zdjecie szczeniaków w tym koszyku jest koszmarne . Zdjęcie jest brzydkie/kiczowate, a szczeniaki słabo widać. Nie widać ani całego ciała, ani łap ani ogonów. Dziwne.Ani nie ma zdjęć rodziców.

znalazłeś strone tej hodowli? to jest może  stajnia Evita w Krakowie  -a może nie, trudno powiedzieć

 


Bardzo rzadko które oferty na olx posiadają zdjęcia rodziców. Wydaje mi się że rekwizyty miały podkreślić to jakie słodkie są pieski ;).

Tak chodzi o stajnie Evita w Krakowie. Pani również ma na sprzedaż konia na OLX.

A możecie sprawdzić to ogłoszenie? https://www.olx.pl/oferta/sprzedam-szczeniaki-cocker-spaniela-pieski-i-suczki-CID103-IDG33E9.html#2cc6f37baf żona trochę się upierała przy nich, ale jej wyjasniłem o co chodzi z pseudohodowlami, ale mnie już na pierwszy rzut oka rodzice wydawali się trochę dziwni, albo może mi się wydaje.

Teraz to już jestem przekonany na 100%. Pozostaje tylko czekać do końca września aż urośnie :). Trochę mnie zastanawia skąd takie ceny psów w typie rasy, 2300 zł to strasznie dużo za takiego psa. Pamiętam że kiedyś jak można było sprzedawać po giełdach to takie pieski kosztowały po 500 zł.

Link to post
Share on other sites
7 minut temu, damianKr napisał:

Trochę mnie zastanawia skąd takie ceny psów w typie rasy, 2300 zł to strasznie dużo za takiego psa. Pamiętam że kiedyś

Ale co Cię zastanawia?Jak naiwni i łatwowierni ludzie płacą,to...pseuduch przecież korzysta,nie ma w tym nic dziwnego.Jest jeszcze pokrętna logika - "jak tyyyle wydałem na psa,to na pewno nie jest taki, jak kiedyś z bazaru".Błąd.Jest identyczny.

Link to post
Share on other sites

Pierwsze szczeniaki wystawiają za tyle, bo może akurat  ktoś kupi . na tym ogłoszeniu ze stycznia jest cena 1000 zł -pewnie nie było chętnych.

Czyj ma być pies? Twój czy żony? wiem, że wspólny - ale jak wspólny to w sumie niczyj. Ktos musi być odpowiedzialny za jego wychowanie . Dacie radę z rocznym dzieckiem i szczeniakiem?  To się nie da robić wspólnych spacerów i już, jak chcesz wychować porządnie psa. Tak trzeba sobie liczyć chociaż te 3 -4 godziny dziennie tylko dla szczeniaka codziennie (bez dziecka i bez telefonu), w tym spacery, nauka, wychowywanie, chociaż przez pierwsze 6 miesięcy. a A potem chociaż 2 godziny codziennie ., 

Zona chce psa? przy rocznym dziecku? Szczeniak będzie gryzł sikał brudził skakał na dziecko szczekał piszczał., kradł mu zabawki i niszczył Spaniele sa bardzo  uparte i bardzo potrzebują zajęcia. Potrafia terroryzować rodzinę - z nudy. Brudzą im się uszy - nawet przy jedzeniu. Rozchlapują wodą. Trzeba z nimi wychodzić na siku na początku bardzo często.Socjalizować.

Nie lepiej poczekać az dziecko będzie miało chociaż z 5 lat?  

Link to post
Share on other sites
Quote

Czyj ma być pies? Twój czy żony? wiem, że wspólny - ale jak wspólny to w sumie niczyj. Ktos musi być odpowiedzialny za jego wychowanie . Dacie radę z rocznym dzieckiem i szczeniakiem?  To się nie da robić wspólnych spacerów i już, jak chcesz wychować porządnie psa. Tak trzeba sobie liczyć chociaż te 3 -4 godziny dziennie tylko dla szczeniaka codziennie (bez dziecka i bez telefonu), w tym spacery, nauka, wychowywanie, chociaż przez pierwsze 6 miesięcy. a A potem chociaż 2 godziny codziennie ., 

Pies jest wspólny, ale za wychowanie odpowiedzialny będę ja. No liczymy się z tym że przez pierwszy okres czasu raczej ciężko będzie ze wspólnymi spacerami. Nie ukrywam, że liczymy na to że pies będzie częścią rodziny i co za tym idzie będzie spędzał później z nami czas.

Czy damy radę? Nie wiem i nigdy nie będę pewny... jak się decydowaliśmy na dziecko to też miałem wątpliwości czy dam radę. Po prostu musimy podołać i tyle. Wydaje mi się że nigdy nie będziemy bardziej gotowi... planujemy tego psa od ponad 2 lat, jeszcze przed narodzinami dziecka.

Fakt 3 - 4 godziny dziennie to dużo. To już kwestia poświęcenia czasu. 

Trochę udało Ci się zachwiać moją pewność o nabyciu szczeniaka ;). No nic porozmawiam jeszcze z żoną musimy wszystko jeszcze raz przemyśleć.

Link to post
Share on other sites

a to ogłoszenie https://www.olx.pl/oferta/sprzedam-szczeniaki-cocker-spaniela-pieski-i-suczki-CID103-IDG33E9.html#2cc6f37baf  dziwne  

 Nie ma chyba  żadnej strony , nie znalazłam, hodowli psiaki skawina ; nie wiadomo jacy są rodzice -nic nie wiadomo. Po co kupować  takiego spaniela? Tylko sie zachęca ludzi do rozmnażania bez sensu. Psy są z 20 czerwca, czyli mają juz prawie 2 miesiace. wszystkie zdjęcia sa z podworka . Czyli psy cały czas biegaja tylko po podwórku?

 

Link to post
Share on other sites
28 minut temu, damianKr napisał:

 

Trochę udało Ci się zachwiać moją pewność o nabyciu szczeniaka ;). No nic porozmawiam jeszcze z żoną musimy wszystko jeszcze raz przemyśleć.

cocker spaniele to pewne siebie , uparte, aktywne psy. Jeśli chcesz mieć fajnego psa musisz mu poświecić czas. Te 2-3 godzinki dziennie na poznawanie świata , bo trzeba mu wszystko pokazać. I to bez rocznego dziecka, bo musisz sie skupić na psie. Czytałeś o socjalizacji psa? O wychowaniu?  Przeczytaj koniecznie książki pani Mrzewińskiej.  

No i godzinka na naukę jakiegoś siad, zostań, zachowania się, aportowania .A jeszcze trzeba kilkanaście razy wyjśc na siku, i sprzątać to co  pies nabrudził/ zniszczył.  Umyc mu uszy po jedzeniu, wytrzeć podłogę, znowu wyjśc, a potem jeszcze raz. 

i pilnować jego kontaktów z dzieckiem, bo dziecko mozę psa złapać za ogon i ucho, szarpnąc, przywalić samochodzikiem, a pies może ugryźć w reakcji na ból

i na pewno szczeniak będzie gryzł dziecko, swoimi ostrymi ząbkami, wszystkie szczeniaki gryzą, można tego oduczyć - ale roczne dziecko, raczkujące czy niezdanie chodzące  jest na pewno fajnym celem dla psa ; a jego zabawki super do niszczenia

a dziecko roczne może się kłaśc na psa, uderzac go szarpać, trudno jest wytłumaczyc maluchowi - a jak sie nie wytłumaczy to sma pies potrafi czasem bardzo skutecznie wytlumaczyć -tyle, żę psy takie małe dzieci gryzą zazwyczaj w twarz

to znaczy może byc super, ale to na pewno wymaga naprawdę  duzo czasu i duzo energi, 

jak masz te 3-4 godziny dziennie tylko  na psa, chociaż przez pierwsze 6 miesięcy  i zona się na to godzi,  to jest duża szansa, że się uda 

 

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

koniecznie przeczytaj książki pan Mrzewińskiej

są tez jej artykuły w necie -tylko trzeba poszukać -warto poczytać

koniecznie przeczytaj ten ( i daj żonie przeczytać) http://www.domipearl.pl/sheltie_domipearl/index.php?-niespotykanie-agresywny-szczeniak,15

 i ten 

 https://psy24.pl/wychowanie-szczeniaka,ac126/wychowac-szczeniaka-rozmowa-z-zofia-mrzewinska,2586

doskonały blog o wychowaniu szczeniaka  https://www.owczarek.pl/szczeniak_w_domu/

 

 

 

Link to post
Share on other sites

Dzięki wielkie za obszerną odpowiedź i jednak uświadomienie czym jest małe szczenię.

Poczytam polecane artykuły i książki. My głównie planowaliśmy skorzystać z pomocy szkół dla psów. Wykupić zajęcia indywidualne tak żeby nauczyć się jak się zajmować takim pieskiem.

Jeśli chodzi o czas to spodziewałem się że będzie trzeba mu poświęcić sporo uwagi. 

Ja myślałem, że teraz jest dobry czas na kupno pieska ponieważ przez najbliższe pół roku będę pracował 100% z domu, więc naturalnie będę miał dla pieska dużo więcej czasu.

Co do stosunku dziecko, piesek to ciężko tutaj coś przewidzieć. Uprzedzaliśmy Panią z hodowli Eluda, że mamy roczne dziecko i dostaliśmy informację, że przy doborze szczeniaka weźmie to pod uwagę.

Dziecko powoli zbiera się do chodzenia plus jest to dość duży maluch, więc bardziej obawiam się zachowania na płaszczyźnie dziecko -> pies. Młodego uczymy delikatności przy dotyku,  ponieważ jak to dziecko nie zawsze kontroluje ruchów i lubi czasami "przywalić".

Kurcze ciężko jest mi przewidzieć jak ta relacja będzie wyglądała.

Link to post
Share on other sites

To zależy przede wszystkim od tego czy będziesz miał czas.  Jeśli dasz radę przeznaczyć na psa te 3-4 godziny dziennie, a zonę to nie będzie denerwować, i starczy ci czasu dla dziecka -bo dziecko tez cie potrzebuje,  to wszystko będzie dobrze.

Pytanie czy masz wolny czas do zagospodarowania, i czy zona się na to godzi, że będziesz zajęty psem, a pies bedzie brudził i niszczyłł. taki urok psa.

Da się, pies jest super, ale jak się nie oczekuje idylli, ale pracy u podstaw. 

tutaj tez ciekawy artykuł o szczeniakach i o wyobrażeniach   http://www.psyiludzie.pl/moj-piekny-ogrod-he-he/

 

 

 

Link to post
Share on other sites

Dostałem informację jak wygląda socjalizacja szczeniaków w hodowli.

I ponoć domyślną socjalizację przeprowadza się po 10 tygodniu pieska i zawsze jest to w obowiązku nowego właściciela. W hodowli pieski przechodzą jedynie podstawową socjalizacje czyli:

- mieszkają w domu razem z domownikami i przyzwyczajają się do odgłosów i hałasów w domu

- mają dostepny wybieg na ogródek

- ciąglę mają kontakt czyli są "męczone" w przenośni przez 6 i 5 letnie dzieci.

Link to post
Share on other sites

czyli czeka cię naprawdę dużo pracy - naprawdę warto  poczytać o tym co robić z psem, zanim się weźmie do domu szczeniaka  - akurat masz jeszcze na to czas  - warto sie podszkolić

a tutaj fajny artykuł  o takim szczeniaku jak  Twój - gdy  socjalizację ma robić  dopiero nowy właściciel  i dopiero po 10 tygodniu życia szczeniaka  http://www.psyiludzie.pl/trzeba-umiec-sobie-radzic/ http://www.psyiludzie.pl/trzeba-umiec-sobie-radzic/

 

Link to post
Share on other sites

Czyli co to oznacza, że hodowca źle przeprowadza socjalizacje?

Na początku mocno zwątpiliśmy w zakup szczeniaka, ale po przeczytaniu wszystkich artykułów czuje się teraz dużo pewniej :). 

Link to post
Share on other sites
Dnia 13.08.2020 o 12:31, damianKr napisał:

Czyli co to oznacza, że hodowca źle przeprowadza socjalizacje?

Na początku mocno zwątpiliśmy w zakup szczeniaka, ale po przeczytaniu wszystkich artykułów czuje się teraz dużo pewniej :). 

nie, raczej typowo - po prostu  wykorzystaj dobrze czas (poczytaj porządnie) , który ci pozostał do odbioru szczeniaka, żeby  potem juz wiedzieć co robić i dalej nie czekać z socjalizacją 

przyjmuje się, ze w życiu szczeniaka sa takie okresy  cos takiego https://piesologia.pl/etapy-zycia-psa/

i przyjmuje się też  że Między 8 a 11 tygodniem szczeniak poznaje uczucie strachu i jeśli w tym okresie doświadczy zbyt silnego stresu lub bólu, może stać się nadmiernie lękliwy. 

poczytaj o tych okresach, w wielu miejscach o tym pisze , poczytaj o prawidlowej socjalizacji -na pewno wiedza sie przyda

 

będzie piesek czy suczka? imie wybrane?

i tutaj tez ciekawie o socjalizacji http://piesologia.pl/kwarantanna-czy-socjalizacja/

Kto czytał wpis o etapach życia psa wie, że między 4 a 12 tygodniem życia szczeniaka trwa etap socjalizacji. Jest to okres krytyczny dla rozwoju psychiki szczeniaka. W tym czasie psiaki uczą się jak funkcjonować w otaczającym je świecie. Wszystko co w tym czasie poznają i skojarzą w pozytywny sposób, będzie później normalną częścią otaczjącej je rzeczywistości. Natomiast wszystko czego nie poznają, może w przyszłości skutkować obawami, lękiem, a nawet agresją. Źle zsocjalizowany pies może bać się ludzi i innych psów, oszczekiwać i atakować. Podobnie może reagować na obce przedmioty i stresujące sytuacje (jazda windą, samochodem, wizyta u weterynarza itp). Braki socjalizacyjne na tym wczesnym etapie rozwoju szczeniaka są praktycznie nie do odpracowania w późniejszym życiu psa.

 

 

 

Link to post
Share on other sites

Czyli pomysł z psim przedszkolem nie jest zły? Podobno po to powstało psie przedszkole, żeby socjalizować szczeniaki. Z przedszkolem czekać? Czy najlepiej wybrać się jak najszybciej?

Czytałem sobie ostatnio taki tekst o tresurze https://johndog.pl/wp-content/uploads/2017/09/JD_poradnik_komendy.pdf

Dla mnie zawsze tresura psa była czymś zarezerwowana dla zawodowców którzy się zajmuja tresurą, ale z tego co czytam to każdy może zająć się tresurą psa? 

 

Quote

będzie piesek czy suczka? imie wybrane?

Będzie to piesek, imę oczywiście mamy wybrane :).

Link to post
Share on other sites

Psie przedszkole to bardzo fajny pomysł, ale to tylko malutki dodatek do właściwej socjalizacji, którą musisz sam przeprowadzić.  Przedszkole nie z-socjalizuje ci szczeniaka, chociaż oczywiście może troszkę pomóc (lub troszkę zaszkodzić -jak żle trafisz)

Z przedszkolem musisz na pewno poczekać przynajmniej  do drugiego szczepienia, i jeszcze 2 tygodnie.  Przede wszystkim wybierz dobre przedszkole, bo nie wszystkie są dobre. Wykorzystaj czas i idź poobserwuj jak sa prowadzone takie zajęcia. Porównaj, pomyśl na czym Tobie zależy. Porozmawiaj.

Napisz swoje miasto -to może ktoś ci doradzi dobre przedszkole/ dobrego trenera.

Zależy co rozumiesz przez "tresurę".

Takie podstawowe  polecenia jak siad, skacz ,na miejsce, wejdź ,zejdź ,zostań, stój, zostaw, daj, wypluj, do mnie  itd to na pewno wygodnie jest nauczyć psa.  Wygodnie i dla właściciela i dla psa, bo umiesz przekazać psu co od niego chcesz, a i pies rozumie co od niego chcesz. Psy lubią rozumieć i chętnie się uczą. Wzmacnia to więż z człowiekiem, a i pies czuje sie pewniej.Ale to raczej taka wspólna zabawa niż tresura.

A potem pies weźmie do pyska cos nieodpowiedniego/niebezpiecznego -mówisz tylko "wypluj" i wszystko jasne i proste.  Lub na trasie spaceru jest linka w poprzek, np na alejce w parku, lub przewrócone drzewo w lesie,   i pies nie wie czy górą czy dołem ma przejść , a Ty mówisz  "skacz" i już -przeszliście górą. Wygoda po prostu. Czy po prostu chcesz, żeby pies zszedł z fotela, mówisz tylko "zejdz"/czy jakieś inne słowo -bo psu to obojętne -może zchodzić z fotela na hasło "kosmici", czy chcesz,żeby usiadł grzecznie  w poczekalni u weterynarza -nie sadzasz go na siłe, tylko mówisz "siad

i można uczyć tego co ci potrzebne, i też tego co zabawne -dla wspólnej  wygody i przyjemności. 

 

Link to post
Share on other sites

Jesteśmy z Krakowa i planujemy zapisać sie do szkoły https://psi-ekspert.pl/ .

Szkoła myślę dość znana w okolicy, mają oczywiście więcej zajęć nie tylko psie przedszkole.

Dokładnie chcemy popracować z psem i nauczyć go podstawowych komend bo myślę, że to fajna zabawa a jednak w mieście pies musi być ułożony.

 

Tylko, że teraz czytam te wszystkie artykuły o wychowaniu psa i praktycznie nie widzę miejsca na luz i zabawę... wiecie my nie chcemy mieć w domu wyszkolonego żołnierza, ale żeby można było tego pieska czasami pogłaskać przytulić, pobawić się tak na luzie nie myśląc, że głaskając go w złym czasie wyrośnie na zwyrodnialca :).

Link to post
Share on other sites

To działa właśnie odwrotnie. Jeśli Twój pies rozumie chociaż troszkę ten cały skomplikowany ludzki świat, czyli zna pewną ilość słów -haseł , łatwiej mu się z Tobą komunikować, a Tobie z psem. Łatwiej i przyjemniej i bardziej na luzie wtedy będzie spędzać razem czas, i dla Ciebie i dla psa.Przede wszystkim dla psa będzie łatwiej. Nie chodzi o to, żeby go cały czas musztrować,  chociaż wiele psów po prostu uwielbia wykonywanie poleceń i pochwały za nie, a tez smaczki,  i dla nich jest to super zabawa i przyjemność. o wiele większa niż to przytulanie czy głaskanie, które uwielbiają ludzie (rzadziej psy).

Trudno raczej  głaskaniem wychować psa na zwyrodnialca, bo zwyczajny pies (  który nie jest chory ani fizycznie ani psychicznie) jest całym soba nastawionym na spełnianiem życzeń człowieka. No po prostu tak jest. I jeśli człowiek jest dla psa czytelny, i jego życzenia są czytelne oraz wykonalne to pies jest wyluzowany, może sie spokojnie bawić, czy sobie leżeć, czy okazywać swoje  potrzeby - bo świat jest jasny, a człowiek chwali., a jak człowiek coś chce -to łatwo zgadnąć co chce.

Bo trzeba też pamiętać, ze dla wielu psów to całe głaskanie, czy przytulanie to wcale nie jest zbytnio atrakcyjne. Czasem widać , np na FB, zdjecia jak człowiek przytula psa, czy głaszcze, a pies całym sobą pokazuje, ze mu sie to nie podoba ( odwraca głowę, ziewa,  itd -warto poczytać jak pies okazuje, ze mu się cos bardzo nie podoba)

popatrz np tutaj https://nosem.pl/pies-w-domu/paskudnie-dokuczam-psu/

 

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements

×
×
  • Create New...