tufi Posted March 19, 2005 Posted March 19, 2005 Kara - to gdzie Ty sterylizujesz psy? Dziwna ta klinika :-? Jesli Ci bardzo zalezy, to ja kolo 14 jade na Junikowo do Rotti, wiec moze moglabym wziac Ciebie i psy i podwiezc do domu. Quote
KaRa_ Posted March 19, 2005 Posted March 19, 2005 Na Promienistej tuż przy Grunwaldzkiej jest ta klinika. Tufi nie ma potrzeby, jakoś spróbuje pogadac z wetami, jakby co zagadam ich jak przebiegła operacja, jakie witaminki dobre, i rózne duperele... Quote
olekg89 Posted March 19, 2005 Posted March 19, 2005 moje słoneczko juz w domku po 2 godzinach od przywiezienia jej pani wet zadzwoniła ze kaja chce juz chod\zic i piszczy za mną ,i zebysmy po nia przyjechali bo se z nia rsady niedają a najlepsze kaja tylko weszła do domku rozgladneła sie i sikneła :lol: a teraz spi ufff jak dobrze trzymaam za reszte kciuki :drinking: bedziew dobrze wogóle nie ma sie co martwic :evilbat: ja się nie martwiłem wcale :wink: Quote
KaRa_ Posted March 19, 2005 Posted March 19, 2005 Olek wycałuj Kajunie odemnie, za to że tak dzielnie zniosła sterylke! Moje to pewnie teraz są ciente, a ja sama nie wiem co mam robić z nerwów... Quote
olekg89 Posted March 19, 2005 Posted March 19, 2005 kaja dziekuję. jak niewiesz co robic to wez pozostałe psy na spacerek :D ej a ile płacisz za cięcie saby ????? napisz koniecznie czy diabły sie dobrze czują Quote
BeataSabra Posted March 19, 2005 Posted March 19, 2005 super ze psiaki po zabiegu czuja sie dobrze ze nie bylo powiklan. My niestety nie wspominamy milo sterylizacji ale nie bede pisac bo nie chce nikogo stresowac. Wazne jest kto sterylizuje zwierzaka i jakie ma podejscie do zwierzat. Pozdrawiamy bardzo serdecznie wszystkie zwierzaki juz po zabiegu i rowniez te ktore oczekuja na zabieg. Quote
PIKA Posted March 19, 2005 Author Posted March 19, 2005 Oleg ju po :klacz: ulżyło, nie ? :wink: Kara własnie odbiera psiaki :D tez pewnie jej kamień z serca spadł :wink: A K@tk@ gdzie? :roll: [quote name='maniol_ka'] Właśnie-możecie opisać jak wygląda zostawienie psiaka u veta? To w róznych kilnikach jest róznie, ale wydaje mi się, ze mozna sie dogadac z wetem, żeby przyprowadzic psa "na ostatnia chwilę" czyli tuz przed zabiegiem, tak samo jak mozna zwierzatko zostawic wczesniej, jeżeli na przyklad musisz iśc do pracy :roll: Po podaniu "Głupiego Jasia" pies tępieje i raczej staje sie mu obojetne czy jestes przy nim, czy nie :lol: Quote
olekg89 Posted March 19, 2005 Posted March 19, 2005 a kaja niechciała sie poddać głupiemu jaśkowi :lol: a pani wet stwierdziła ze kaja ma malutki pęcheżmoczowy pika-pewnie ze ulżyło kaja juz normalnie chodzi ,ide robic jej fartuszek :P Quote
coztego Posted March 19, 2005 Posted March 19, 2005 [quote name='olekg18']a kaja niechciała sie poddać głupiemu jaśkowi :lol: To tak jak moja Kreśka... :lol: Rety, nie miałam netu od rana i się denerwowałam, ze nie mogę sprawdzić jak się mają Wasze piechy. 8) [quote name='maniol_ka']Właśnie-możecie opisać jak wygląda zostawienie psiaka u veta? U mnie, w Gliwicach (najlepszy wet na Śląsku :) ), nie zostawiałam Kreski wcale 8) Przyprowadziłam, podali jej głupiego jasia, czekaliśmy razem aż zadziała, potem wspólnie z wetami przenieśliśmy sunię do sali przedoperacyjnej na stół, tam w moim towarzystwie założono jej wenflon, dostała kolejną porcję środka usypiającego i dopiero wówczas opusciłam salę. Czekałam w poczekalni (oczywiście nie musiałam, ale chciałam), jak tylko Kreska zaczęła odzyskiwać przytomność to już przy niej stałam i miziałam za uszkiem... 8) maniol_ka, szukasz weta, a skąd jesteś, dokąd jesteś w stanie jechać na zabieg na Śląsku? Na pewno kogoś pomożemy Ci wybrać 8) Quote
olekg89 Posted March 19, 2005 Posted March 19, 2005 kaja po obudzeniu została przeniesiona do takiego pokoiku,ale kajunia wyszła z tamtat i postanowiła ze mnie poszuka ,i pani wet nie umiała opanowac kaji ,a kiedy juz przyjechałem kajunia podeszła na chwiejnych nogach i sie uspokoiła.wogóle pani wetka mówiła ze kajunia miała malutkie jajniczki i pechez tez ma malusi :evilbat: Quote
KaRa_ Posted March 19, 2005 Posted March 19, 2005 No więc odebrałam psy!!! Spike czuje się świetnie już kota przy drzwiach do domu chciał pogonić, w samochodzie szczekał na przechodniów, a Saba wygląda jak siedem nieszczęść... Co wstaje to się wywraca, narazie cały czas leży u mnie pokoju na kanapie... wygląda bardzo kiepsko, wet powiedział,że jej przejdzie niedługo... Quote
K@tk@ Posted March 19, 2005 Posted March 19, 2005 Ja równiez odebrałam juz swoje pociechy z lecznicy. Aura w lecznicy dostała szału, zaczeła biegac dosłownie po ścianach, szczerzyc zeby na wszystko co sie ruszało. Więc na dzień dobry dostała głupiego jasia, po którym pozwoliła obcej pani odprowadzić sie do boksu. Axa grzeczniutko bez protestów poszła z wetka na zaplecze. Axa lepiej zniosła zabieg, bo zostal przeprowadzony w najbardziej odpowiednim momencie, natomiast Aurika była przed cieczka i wystapiło dośc obfite krwawienie. Obecnie Aura ma załozony tampon nasączony jodyną ( przyszyty do skóry). Axa nie ma żadnego opatrunku ma sliczna kreseczke, bez zadnych oznak krwi.Axa spi spokojnie, natomiast Aurika popiskuje :( i czesto zmienia pozycje leżenia. Sama nie wiem o co jej chodzi czy juz ja boli czy chce iśc na dwór ( bo nie robiła kupy od wczoraj rana :( dziewczynki sa bardzo ospałe... Co prawda wet mówil o narkozie wziewnej, ale podejrzewam, ze miały narkozę dożylną, bo za długo trwa wybudzanie.W ogóle było ogromne zamieszanie, bo było sporo chętnych i włąsciwie to nic nie wiem. Chciałam zapytac czy przydatki były w porzadku, czy nie było jakichs zmian w macicy czy na jajnikach. Ale nie dało rady, bo kto inny wypisywał ksiazeczke i recepty, a kto inny ciął. Dowiem sie wszystkiego dokładnie w pon, na kontroli. Sunie są obolałe :( dziekuje za trzymanie kciuków. Quote
Magdarynka Posted March 19, 2005 Posted March 19, 2005 Fajnie, że macie to już za sobą :D My niestety może dopiero za rok... Szybkiego powrotu do zdrowia dla Waszych futrzaków :D Quote
olekg89 Posted March 19, 2005 Posted March 19, 2005 a kajunia od wczoraj głoduje nie było sniadanie i kolacji w piatek dzis tez dopiero jutro moze dostać 1/3 normalnej porcji kara-kaja tez dawała gleby a teraz wchodzi ostroznie na łózko była juz siusiu i zeszła powolutku z 3 pietrra ale wnosic ja musiałem :lol: .a kaja jest przykryta kołderka bo podobno gdy jest jej ciepło to wtedy te srodki dłuzej działaja Quote
coztego Posted March 19, 2005 Posted March 19, 2005 Cieszę się, że dzisiejsi pacjenci i pacjentki już w domkach! :D Nie denerwujcie się, pamiętajcie, że pieski mają za sobą operację, nie będą w sekundzie w doskonałym stanie :wink: ! Narkoza, podane leki, zabieg... robią swoje. Każdy pies znosi to trochę inaczej, jedne niemal zaraz po zabiegu są "jak nowe", a inne potrzebują kilku-kilkunastu godzin, żeby dojść do siebie... Spokojnie, pilnujcie, żeby nie były zbyt aktywne, bo potem będą się gorzej czuły. Będzie dobrze! Całusy dla wszystkich mordek! Quote
olekg89 Posted March 19, 2005 Posted March 19, 2005 kajusia czuje sie juz dobrze nawet !!!! :lol: pozdro dla wszystkich cietych ryjków kudłatych :fadein: Quote
K@tk@ Posted March 19, 2005 Posted March 19, 2005 Aurika dopiero teraz zwymiotowała żółcią, bo dużo wypiła ( pół pokoju dosłownie pływało). Byłysmy na spacerku króciutkim ( bo ok.8 minutowym), ale załatwiłysmy wszystkie potrzeby fizjologiczne( co prawda przy kupie troche popiskiwała, pewnie bolała ja ranka). Także brzuszek przestał bolec, bo była kupka i wymioty, no i teraz czarna Księżniczka poszła spac. Na podwórku ładnie, powolutku spacerowała, niuchała sobie i nawet pomrukiwała na podejrzanych typów. Jesli chodzi o Axe to spi, spi, spi. Nic nie piła, nie chciała iśc na spacerek, wiec nie zmuszalismy jej. I jest obrazona na Michała( czyli jej pierwszego pańcia) . Odsuwa się od niego, gdy chce ja pomiziac, gdy ja woła nie zwraca na niego uwagi. Przed nami noc, troche sie boję, ale postanowiłam czuwać nad psicami do granic wytrzymałości. Quote
coztego Posted March 19, 2005 Posted March 19, 2005 [quote name='K@tk@']Aurika dopiero teraz zwymiotowała żółcią, bo dużo wypiła Radzę ograniczać psom dostęp do wody, podawać po trochu co jakiś czas... Wymioty nie są niczym przyjemnym... 8) Axe to spi, spi, spi. Nic nie piła, nie chciała iśc na spacerek, wiec nie zmuszalismy jej. Moja też tak miała... Dopiero w nocy dopadło ją pragnienie i sikanie ;) Ale wodę dawałam po troszeczku, tak mi pani wet kazała, żeby uniknąć wymiotów. Za to nie spałam całą noc 8) Życzę Wam wszystkim spokojnej nocy! Jutro będzie nowy dzień i psiaki będą jak nowe ;) Quote
KaRa_ Posted March 19, 2005 Posted March 19, 2005 Oto Saba i jej rana... Dziwi mnie jedno,że ona ma wszytą gaze do skóry przez nici... okropnie się czuje biedulka, lezy na kanapie i piszyczy... na spacerek na chwile ją wziełam żeby się załatwiła to musiałam ją podczymywac bo tak się wywracała. Najgorsze,że kołnierza nie mam bo w klinice mieli dość drogie, a ten co ja zrobiłam to nie nadaje się i już go saba zepsóła przypadkiem. A Spike się czuje jakby żadnego zabiegu nie miał tak ten wariat szaleje. Najśmieszniejsze było,że spał on w garaqżu w prowizorycznym kojcu obłożonym dywanem i miał tam kanape i jakoś uciekł i drzwi od garazu otworzył, i zaczynam go szukac bo psa nie ma i tak podchodze do jego kojca a on sobie śpi w swojej budzie :o Quote
coztego Posted March 19, 2005 Posted March 19, 2005 KaRa_TC napisał(a):Najgorsze,że kołnierza nie mam bo w klinice mieli dość drogie, a ten co ja zrobiłam to nie nadaje się i już go saba zepsóła przypadkiem. To na co czekasz, bierz jakieś stare prześcieradło i zrób jej kubraczek! Tylko musisz starannie przymierzyć- wycinasz prostokąt długości psa i taki szeroki, żeby opasywał suczkę tak jak kubraczki na zdjęciach. Wycinasz dziury na łapy, na górze jakieś tasiemki przyszyj (ja wycięłam małe dziurki i przywiązałam sznurówki- wszystkie jakie w domu znalazłam) i już suńka ubrana a Ty spokojniejsza. Co do metody szycia się nie wypowiadam bo się nie znam... Moze PIKA zabierze głos, ona tu chyba najbliższa medycynie ;) Nie dziw się, że się dziewczynka nie za dobrze czuje, ona miała operację. Do jutra dojdzie do siebie :) Quote
KaRa_ Posted March 19, 2005 Posted March 19, 2005 Masz może jakies zdjęcia takich kubraczków????? bo nigdy się tym nie spotkałam, a przeciez musze jej zrobić, bo w nocy mam zamair godzinkę się wyspać a nie tylko patrzyć na psa i pilnować. Przedchwilą napiła się wody troche poszczekałą, bo usłyszała jak psy na zewnątrz szczekały, to chyba dobry znak :) Quote
coztego Posted March 19, 2005 Posted March 19, 2005 Bajerancki kubraczek uszyty przez Camarę wygląda tak: Pozwolę sobie raz jeszcze zamieścić to zdjęcie. Oczywiście ten jest super-extra, bo ma nogawki i w ogóle... Ale wystarczy prostokąt z dziurami na łapy i tasiemkami do zawiązania, byle tylko dobrze wymierzyć, żeby nie spadał i nie utrudniał chodzenia i nie odkrywał zbyt wiele brzucha 8) Acha, na spacerki się ściąga bo sunia go obsika ;) Quote
KaRa_ Posted March 19, 2005 Posted March 19, 2005 Ale świetny! już idę wygrzebać w szafie jakieś czyste prześcieradło i zrobie! tak psy wyglądały po przywiezieniu do domu Quote
PIKA Posted March 19, 2005 Author Posted March 19, 2005 Widzę, że psiaki po zabiegach w miarę w dobrym stanie :D Dziwi mnie jedno,że ona ma wszytą gaze do skóry przez nici gazik pewnie ma obić za sączek, czy tapon jak u K@tki :wink: bo rozumiem, ze on wystaje Może mała za duzo podkrwawiala w czasie zabiegu :niewiem: Ale zapytaj weta, jak bedziecie na kontroli o co tu chodzi z tym gazikiem , bo to sprawa bardzo indywidualna Quote
asher Posted March 20, 2005 Posted March 20, 2005 żeby wszystkich pociachanych troche uspokoic - to normalne, że psy na razie czuja się niezbyt dobrze! ja miałam niedawno wycinany wyrostek. po operacji dochodziłam do siebie ponad tydzien! a tak naprawdę obolała byłam bardzo długo. a jak mi sie zbierało na kichnięcie, czy kaszlnięcie, to dostawałam histerii, tak mnie brzuch bolał. to zupełnie normalne - przecież w brzuchu po operacji jest rana! zwykłe skaleczenie boli, a co dopiero rana pooperacyjna. tak więc głowy do góry, pieski po operacji muszą powolutku dojśc do siebie, raczej nie można sie spodziewać, że z dnia na dzien staną na nogi. choć oczywiście sa wyjątki :wink: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.