Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 899
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Droga Deo, głodzić to ja go chyba niedługo będę musiała zacząć, bo ten maleńki smoczuś waży już 34kg (dla przypomnienia - jak trafił do nas ważył 27kg)

Jest lepiej, od dwóch dni zostawiam psiakom zabawki (gryzaki) i póki co konto zniszczeń nie powiększa się.

Posted

To może inaczej:)
Podzielić kuchnię na kawałki i dawkować: Dziś drzwiczki, jutro zlew.... Powinno starczyć do końca zimy:evil_lol::evil_lol::evil_lol:.
Chociaż.... kto wie... znając tę psią szajkę nie byłabym taka pewna....

Posted

Teutonka napisał(a):
To może inaczej:)
Podzielić kuchnię na kawałki i dawkować: Dziś drzwiczki, jutro zlew.... Powinno starczyć do końca zimy:evil_lol::evil_lol::evil_lol:.
Chociaż.... kto wie... znając tę psią szajkę nie byłabym taka pewna....


Bałdzo śmieszne:mad::mad::mad:
Poczekam aż Twoje dwa zbóje zaczną rozrabiać, a będę cierpliwa;)

Posted

Teutonka napisał(a):
Moje plaskate aniołki??? Rozrabiać??? Nigdy w życiu!!! A szkoda.... Byłaby nowa kuchnia....


Ptaszki śpiewały, że Twoje aniołki ostatnio wybrały się do modnej perfumerii "Alla coś zdechłego":evil_lol::evil_lol::evil_lol:
przy pogryzionym narożniku to niby nic, ale jakie zapachy:cool3:

Posted

Wiedźma napisał(a):
A w domu nie łaska? Np. kiedy obgryza co popadnie?


Na przykład 3 paczki suchego nieugotowanego makaronu MALMA?:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

No proszę, piesio wegetarianin.:evil_lol:
Moja Janka mogłaby jeść pierogi, naleśniki, placki ziemniczane i różne inne kluchy. A niedobra pani kupuje jej kulki.:evil_lol:

Posted

a.piurek napisał(a):
Na przykład 3 paczki suchego nieugotowanego makaronu MALMA?:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

A zdążyłaś sfotografować czy znalazłaś tylko corpus delicti w postaci roszarpanych opakowań?

Posted

Moja droga czy to aby nie kryptoreklama ?,,Makaron Malma -numer 1 wśród makaronów -smaczny i zdrowy nawet bez gotowania.Moje psy dają tego twarde dowody,,:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

To ja juz wiem jakie smakołyki Twoje psy lubią najbardziej

Posted

Wiedźma napisał(a):
A zdążyłaś sfotografować czy znalazłaś tylko corpus delicti w postaci roszarpanych opakowań?


Sfotografować???? No nie:mad:
Jeszcze tego brakuje zeby patrząc mi prosto w oczy ulubiony makaronik pani zjadły:evil_lol:

Posted

:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Dobre...:evil_lol:

al-ka napisał(a):
.Znalazłam na to świetny uspokajacz i od tej pory problemy się skończyły.Kupuję im wędzone bycze penisy(pardon!).Wybieram takie ponad półmetrowe i twarde.Psiaki je uwielbiają,bo śmierdzą przeokrutnie i wymagają baaardzo dużo pracy i czasu.Zajęcie mają zapewnione na wiele godzin i uspokajają się niczym niemowlę smoczkiem.

A propos ...
Niedawno poszłam do zoologoicznego - patrzę a tam takie fajne coś - takie z 15cm,suche, twrade...
Myślę, może moim shih to kupię...
A że mam taki głupi zwyczaj to "pełną piersią" wąchnęłam owego patyczka...
I od razu gorzko tego pożałowałam....
Na mój chisteryczny krzyk "O Boże coto takiego...Tfujjj..."
Sprzedawca powstrzymując napad śmiechu wycedził
"Byczy penis ..Proszę Pani..."
Myślałam że zemdleję....

Posted

18 października stuknęło Emirkowi pół roku w naszym domu. Pół roku psich smutków i radości, ze zdecydowaną przewagą radości. Kiedy znalazł się w domku był bardzo grzecznym i nieco wylęknionym psiakiem. Dziś jest prawdziwie kochanym zbójem, zreszta bardzo przytulaśnym. Ale to dobrze, bo ja raczej jestem osoba energiczną, więc w jego przesadnym spokoju doszukiwałam się stanów chorobowych. Zaliczył kilka zniszczeń i jedną poważną napaść na psa. Niestety nadal bardzo źle reaguje na niektórych mężczyzn. Pozdrawiam wszystkich, którym los Emisia nie jest obojętny.

Posted

[quote name='a.piurek']18 października stuknęło Emirkowi pół roku w naszym domu. Pół roku psich smutków i radości, ze zdecydowaną przewagą radości. Kiedy znalazł się w domku był bardzo grzecznym i nieco wylęknionym psiakiem. Dziś jest prawdziwie kochanym zbójem, zreszta bardzo przytulaśnym. Ale to dobrze, bo ja raczej jestem osoba energiczną, więc w jego przesadnym spokoju doszukiwałam się stanów chorobowych. Zaliczył kilka zniszczeń i jedną poważną napaść na psa. Niestety nadal bardzo źle reaguje na niektórych mężczyzn. Pozdrawiam wszystkich, którym los Emisia nie jest obojętny.[/QUOTE]
No to ja sobie na tą okazję pyfko otworzyłam:multi:

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...