Dea Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 a.piurek przestań głodzić Emirka to ci nie będzie zżerał kuchni po kawałku :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
a.piurek Posted October 15, 2009 Author Posted October 15, 2009 Droga Deo, głodzić to ja go chyba niedługo będę musiała zacząć, bo ten maleńki smoczuś waży już 34kg (dla przypomnienia - jak trafił do nas ważył 27kg) Jest lepiej, od dwóch dni zostawiam psiakom zabawki (gryzaki) i póki co konto zniszczeń nie powiększa się. Quote
Teutonka Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 To może inaczej:) Podzielić kuchnię na kawałki i dawkować: Dziś drzwiczki, jutro zlew.... Powinno starczyć do końca zimy:evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Chociaż.... kto wie... znając tę psią szajkę nie byłabym taka pewna.... Quote
a.piurek Posted October 15, 2009 Author Posted October 15, 2009 Teutonka napisał(a):To może inaczej:) Podzielić kuchnię na kawałki i dawkować: Dziś drzwiczki, jutro zlew.... Powinno starczyć do końca zimy:evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Chociaż.... kto wie... znając tę psią szajkę nie byłabym taka pewna.... Bałdzo śmieszne:mad::mad::mad: Poczekam aż Twoje dwa zbóje zaczną rozrabiać, a będę cierpliwa;) Quote
Teutonka Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Moje plaskate aniołki??? Rozrabiać??? Nigdy w życiu!!! A szkoda.... Byłaby nowa kuchnia.... Quote
a.piurek Posted October 19, 2009 Author Posted October 19, 2009 Teutonka napisał(a):Moje plaskate aniołki??? Rozrabiać??? Nigdy w życiu!!! A szkoda.... Byłaby nowa kuchnia.... Ptaszki śpiewały, że Twoje aniołki ostatnio wybrały się do modnej perfumerii "Alla coś zdechłego":evil_lol::evil_lol::evil_lol: przy pogryzionym narożniku to niby nic, ale jakie zapachy:cool3: Quote
Wiedźma Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Gdzie. Są. Zdjęcia. Emira. I. Reszty? No. Gdzie. Pytam. Bo. Nie. W. Mojej. Skrzynce. Oj, bo zrobimy z Łaćką najazd na Pieskowo! Quote
a.piurek Posted October 19, 2009 Author Posted October 19, 2009 No dobra wstydam się:oops::oops::oops: ale pogoda do niczego leje prawie cały czas. Słowo, że będą jeszcze w tym tygodniu:loveu: Quote
Wiedźma Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 A w domu nie łaska? Np. kiedy obgryza co popadnie? Quote
a.piurek Posted October 23, 2009 Author Posted October 23, 2009 Wiedźma napisał(a):A w domu nie łaska? Np. kiedy obgryza co popadnie? Na przykład 3 paczki suchego nieugotowanego makaronu MALMA?:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
bela51 Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 No proszę, piesio wegetarianin.:evil_lol: Moja Janka mogłaby jeść pierogi, naleśniki, placki ziemniczane i różne inne kluchy. A niedobra pani kupuje jej kulki.:evil_lol: Quote
orpha Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 soryy za OT - kochani pomocy http://www.dogomania.pl/forum/showth...=171816&page=1 Quote
Wiedźma Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 a.piurek napisał(a):Na przykład 3 paczki suchego nieugotowanego makaronu MALMA?:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: A zdążyłaś sfotografować czy znalazłaś tylko corpus delicti w postaci roszarpanych opakowań? Quote
BajkaB Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Moja droga czy to aby nie kryptoreklama ?,,Makaron Malma -numer 1 wśród makaronów -smaczny i zdrowy nawet bez gotowania.Moje psy dają tego twarde dowody,,:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: To ja juz wiem jakie smakołyki Twoje psy lubią najbardziej Quote
a.piurek Posted October 23, 2009 Author Posted October 23, 2009 Bałdzo śmieszne:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
a.piurek Posted October 23, 2009 Author Posted October 23, 2009 Wiedźma napisał(a):A zdążyłaś sfotografować czy znalazłaś tylko corpus delicti w postaci roszarpanych opakowań? Sfotografować???? No nie:mad: Jeszcze tego brakuje zeby patrząc mi prosto w oczy ulubiony makaronik pani zjadły:evil_lol: Quote
Osa Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Dobre...:evil_lol: al-ka napisał(a): .Znalazłam na to świetny uspokajacz i od tej pory problemy się skończyły.Kupuję im wędzone bycze penisy(pardon!).Wybieram takie ponad półmetrowe i twarde.Psiaki je uwielbiają,bo śmierdzą przeokrutnie i wymagają baaardzo dużo pracy i czasu.Zajęcie mają zapewnione na wiele godzin i uspokajają się niczym niemowlę smoczkiem. A propos ... Niedawno poszłam do zoologoicznego - patrzę a tam takie fajne coś - takie z 15cm,suche, twrade... Myślę, może moim shih to kupię... A że mam taki głupi zwyczaj to "pełną piersią" wąchnęłam owego patyczka... I od razu gorzko tego pożałowałam.... Na mój chisteryczny krzyk "O Boże coto takiego...Tfujjj..." Sprzedawca powstrzymując napad śmiechu wycedził "Byczy penis ..Proszę Pani..." Myślałam że zemdleję.... Quote
a.piurek Posted October 25, 2009 Author Posted October 25, 2009 18 października stuknęło Emirkowi pół roku w naszym domu. Pół roku psich smutków i radości, ze zdecydowaną przewagą radości. Kiedy znalazł się w domku był bardzo grzecznym i nieco wylęknionym psiakiem. Dziś jest prawdziwie kochanym zbójem, zreszta bardzo przytulaśnym. Ale to dobrze, bo ja raczej jestem osoba energiczną, więc w jego przesadnym spokoju doszukiwałam się stanów chorobowych. Zaliczył kilka zniszczeń i jedną poważną napaść na psa. Niestety nadal bardzo źle reaguje na niektórych mężczyzn. Pozdrawiam wszystkich, którym los Emisia nie jest obojętny. Quote
bela51 Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Życzymy Emisiowi zwszystkiego co najlepsze w nowym życiu, które dostał od Ciebie.:loveu::loveu::loveu: Quote
a.piurek Posted October 25, 2009 Author Posted October 25, 2009 Isadora7 napisał(a):No to flacha i opijamy Jestem za - już idę po szklankę nie napiszę czego... A nowe zdjęcia powinny być jutro Quote
Dea Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 [quote name='a.piurek']18 października stuknęło Emirkowi pół roku w naszym domu. Pół roku psich smutków i radości, ze zdecydowaną przewagą radości. Kiedy znalazł się w domku był bardzo grzecznym i nieco wylęknionym psiakiem. Dziś jest prawdziwie kochanym zbójem, zreszta bardzo przytulaśnym. Ale to dobrze, bo ja raczej jestem osoba energiczną, więc w jego przesadnym spokoju doszukiwałam się stanów chorobowych. Zaliczył kilka zniszczeń i jedną poważną napaść na psa. Niestety nadal bardzo źle reaguje na niektórych mężczyzn. Pozdrawiam wszystkich, którym los Emisia nie jest obojętny.[/QUOTE] No to ja sobie na tą okazję pyfko otworzyłam:multi: Quote
Wiedźma Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 To czarne to Kicia (cytuję właścicielkę). Jasne, zmutowany kot. To drugie jeszcze niedawno nosiło imię Emir, teraz pewnie Mruczuś... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.