Wiedźma Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Cała przyjemność po mojej stronie. Aż miło popatrzeć, jak nowa kadra Leo trenuje! Quote
Wiedźma Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Na dzień dobry - głaski dla Emisia i spółki. Quote
a.piurek Posted September 16, 2009 Author Posted September 16, 2009 Dzień dobry:loveu: Mamy się dobrze, psiaki rozrabiają jak zwykle. Mam nowe zdjęcia jutro je wyślę Quote
Wiedźma Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Yes, yes, yes, jak powiedział pewien poważny pan. Quote
Isadora7 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 a.piurek napisał(a):Dzień dobry:loveu: Mamy się dobrze, psiaki rozrabiają jak zwykle. Mam nowe zdjęcia jutro je wyślę Dawaj foty :):):) Quote
Osa Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 O widzę że i ciocia Isadora tu jest:loveu: A ja trafiłam na specjalne zaproszenie... Ale powiem, że warto było przeczytać wątek z takim zakończeniem SUPER:loveu: Quote
a.piurek Posted September 17, 2009 Author Posted September 17, 2009 O Wy okrutnicy:loveu::loveu::loveu: już się robi Quote
Wiedźma Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Panie, Panowie, nadciąga... (tu, kto lubi, może rapować): Misio Emisio słodki pysio! Quote
a.piurek Posted September 18, 2009 Author Posted September 18, 2009 Dzięki wiedźmie za wklejenie kolejnej porcji fotek. Mi najbardziej podoba się zdjęcie jak psiaki śpią niemal wtulone w siebie. Patrzenie na nie w tym momencie to chyba największa radość dnia, po prostu cudo. Pozdrawiam wszystkich przyjaciół Emisia i Kici.:loveu: Quote
Osa Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 [quote name='Wiedźma']Panie, Panowie, nadciąga... (tu, kto lubi, może rapować): Misio Emisio słodki pysio! :multi: Jeden i drugi ma słodki pysio :loveu: Quote
BajkaB Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 A ja dopiero dzisiaj tu dotarłam i zobaczyłam pięknisia..Coś mu sie jakby..przytyło:diabloti: Patrzę i porównuje łapki Emisia z łapką Luny i faktycznie stwierdzam,ze Luna-Czika miała znacznie gorsze..Za to weterynarz leczył je oba i to z jakim skutkiem!Kto by przypuszczał,ze Emirek miał tak zmasakrowane łapiny. Przytulanko i mizianko dla mojego ulubieńca Quote
a.piurek Posted September 28, 2009 Author Posted September 28, 2009 Witam, Emisiowi rzeczywiście się odrobinkę przytyło, takie maleńkie drobne pięć kilogramów:evil_lol: (Bajko Ty to masz wzrok) Jak pisałam wcześniej Emiś jest ogromniastym przytulaskiem. Potrafi wstać w środku nocy i przyjść poprzytulać się, choćby przez chwilę. Niestesty, od Kici nabrał "radosnej" maniery i jak biegnie na dwór to szczeka już w domu. Nadal też zdarza mu się przynieść z kuchni, albo z dworu w zębach miskę z wodą. No i u weta w drzwiach wejściowych strzela osiołka (mam wrażenie że zapiera się w nich nawet ogonem:diabloti:), a kiedy stamtąd wychodzimy to można by nam zmierzyć czas. Sierść na łapce w tym najbardziej chorym miejscu na razie nie odrasta, ale patrząc na to jak biega, można by pomyśleć, że z łapkami nigdy nic złego się nie działo. Serdeczne pozdrowienia dla ukochanego weta Emisia i Lunki-Cziki. Postaram się w najbliższym czasie porobić i powrzucać nowe zdjęcia psiaków. Zaniedbanie w tej materii wynikło z faktu, że dopadła mnie ostatnio jakaś wredna grypa. Cudowne było to, że psy nie wiedziały co zrobić z tej radości, że Pani jest cały czas w domku, po prostu " chorowaliśmy w łóżeczku całą trójką";) Quote
Wiedźma Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 [quote name='a.piurek'] No i u weta w drzwiach wejściowych strzela osiołka (mam wrażenie że zapiera się w nich nawet ogonem:diabloti:), a kiedy stamtąd wychodzimy to można by nam zmierzyć czas. Hmmm.... Czy to nie Ty z Emisiem u weterynarza? Quote
a.piurek Posted September 28, 2009 Author Posted September 28, 2009 Czyżbyś Kochana Wiedźmo była z nami u weta i z ukrycia zrobiła to zdjęcie Emiśkowi??? Okrutnik jesteś:loveu: Quote
diana79 Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 sorki za offa ale może ktoś znajdzie sposób jak mu pomóc :placz: LUNAK-ponad 11 lat na połamanych łapach - zbieramy na wózek! obecnie pogryziony cierpi w schronie :placz: Quote
BajkaB Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 a.piurek napisał(a):Czyżbyś Kochana Wiedźmo była z nami u weta i z ukrycia zrobiła to zdjęcie Emiśkowi??? Okrutnik jesteś:loveu: To nie wiesz,ze Prawdziwa Wiedźma jest wszędzie?:diabloti:U weta tez..W końcu nowoczesne miotły z napędem szybko przemieszczaja ja z miejsca na miejsce.:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Wiedźma Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 A, nie chwaliłam się jeszcze : mam nowy nimbus 2009; wypasiona bryka... No to polatamy... Zdjęcia proszę. Adres wiadomy. Quote
a.piurek Posted October 2, 2009 Author Posted October 2, 2009 Wiedźmo dasz polatać???? Taka miotła.... A tak serio jak pokonam zapalenie oskrzeli (oby ono mnie nie pokonało) to oczywiście będzie nowa porcja fotek. Quote
a.piurek Posted October 13, 2009 Author Posted October 13, 2009 No i zaczyna się... Pierwsze deszczowo gradowe dni przynoszą straty niemal codziennie. Emiś nie przyzwyczajony do zamknięcia, szkodnikuje "po całości". Wczoraj pożarł miskę kuchenną, dziś zerżarło mu się kawałek narożnika kuchennego wraz z obiciem:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Wczoraj też było pierwsze poważne pranie Emira, bo wypuszczony w ciągu dnia na siusiu, najpierw położył się w środku kałuży, a po chwili wytarzał się w niej cały. Opadają mi ręce.:diabloti::diabloti::diabloti: ale tylko troszkę:razz::razz::razz: Quote
bela51 Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 A to niezły "szkodnik" z Emisia.:mad: Widocznie chlopaka roznosi energia, przyzwyczajony był do szaleństw w ogrodzie.:razz: Quote
al-ka Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Wszystkim swoim podrostkom zamykanym na czas mojej nieobecności w domu zostawiam jakies fajne zajęcie.W przeciwnym razie mam w prezencie zrobione klapki z zimowych butów lub poobnizane obcasy,albo inne przeróbki.A często także "pachnące" prezenty,które trudno nazwać rękodziełem.Znalazłam na to świetny uspokajacz i od tej pory problemy się skończyły.Kupuję im wędzone bycze penisy(pardon!).Wybieram takie ponad półmetrowe i twarde.Psiaki je uwielbiają,bo śmierdzą przeokrutnie i wymagają baaardzo dużo pracy i czasu.Zajęcie mają zapewnione na wiele godzin i uspokajają się niczym niemowlę smoczkiem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.