Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wątek utworzony w grudniu ub.r. przez demi

ONEK-skóra i kości- POMOCY w opłaceniu hotelika!!! - DT/DS ->Wrocław

Wpis jest giselle4 z 27 strony tego wątku (z wczoraj 22:10):

"demi
jest do odebrania wałesajacy sie sznaucer koło Klodzka
i wzieła by jego do wrocka a pozniej do Holandii Pani Ś
ale gdzie jego przetrzymac do ostatniego
moze masz jakis pomysł
bo on biedak na tym zimnie i w tej brei odpoczywa,dzieci i kobieta jego dokarmiają..."

Ja jestem ciemna tu na dogomanii i trafiam przypadkiem w różne miejsca, żeby trafić na ten wątek wpisałam w wyszukiwarkę użytkownika giselle4 (posty) i się pojawił.

  • Replies 445
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sznaucerowaty z Klodzka siedzi mi w głowie...co ZAŁATWIŁAM?
PANI ZAOPIEKUJE SIE NIM DO KOŃCA MIESIACA...DALA POSŁANIE
w zadaszonej części da codziennie jesc
ale misimy sie spręzyc....fotki zaraz wstawie i prosze pomózcie jego ogłaszac....[fotki kipskie do telefonem zrobione,pies grzeczny]:evil_lol:

Jak nic nie załawimy to strzała złota- smierc :-(
gmina nie pomoze
nie ma złotowki na chronisko
moze wywalic 2 gminy dalej to tyle
lub eutanazja.:-(
Pani pomozemy workiem karmy i czymś ekstra.....
Pani miła kobieta ma swojego psiaka w domu
jej dzieci bawią sie z tym wielkoludem;)

prosze o pomoc:crazyeye:

Posted

LeCoyotte napisał(a):
jak wrócę popołudniu z zajęć to porobię ogłoszenia gdzie tylko się da;) tylko zdjęcia potrzebne, może jakiś tekst, no i kontakt


Giselko...podrzuć fotki i kontakt.
:loveu:

Posted

zuzlikowa napisał(a):
Giselko...podrzuć fotki i kontakt.
:loveu:

fotki słabizna
a kontakt...do mnie
ja juz jestem zakrecona jak słoik...
dobrze ze moje bazarki podnosicie
ja juz nawet nie wiem jak zyje:shake:

Posted

malawaszka napisał(a):
o rany... z takim zdjęciem nie ma szans... :shake: a jakieś info typu wiek chociaż?

ma okolo 3 lat,łagodny i bardzo posłuszny
lgnie do ludzi
i jest niczyj:-(
napisala prosbe o lepsza fotę moze cos wyprosze....:mad:

Posted

Mogę wysłać jutro przed południem kogoś z rozsądnym aparatem, żeby porobił zdjęcia (wyrobił mu sie dzień, bo miał jechać do Koszalina po sznaucera Axela, a wyjazd odwołany). Ale czy Pani, u której jest pies wpuści go do niego?

Posted

marako napisał(a):
Mogę wysłać jutro przed południem kogoś z rozsądnym aparatem, żeby porobił zdjęcia (wyrobił mu sie dzień, bo miał jechać do Koszalina po sznaucera Axela, a wyjazd odwołany). Ale czy Pani, u której jest pies wpuści go do niego?

Tak,Pani jest chetna do wspołpracy
bo i psa juz dokarmia miesiąc i nie dała jemu zrobić krzywdy
chce tylko aby znalazł domek
napisze Ci na pv...jak tam dojechac i dane Pani...:multi::evil_lol:

Posted

[quote name='LeCoyotte']to ja w takim razie czekam jutro na lepsze zdjęcia i wyprodukuję ogłoszenia

Dziekuje
wspolnie moze cos zrobimy dla tego biedaka:evil_lol:





troszke [na ile sie dało]Tz te fotki obrobił
ale nadal to okropieństwo

Posted

Byliśmy dziś u pieska w dwójkę, z moim synem. Mamy sporo zdjęć, a aż 14 z nich chciałabym jakoś wysłać, nie wiem jak.
Piesek jest kochany, miły wpaniały i piękny, też myślę, że ma około 2-3 lat. Wielkości sznaucera średniego, ma ze sznaucera wiele, ale konkretnej brody sznaucerowej i brwi niewiele. Pięknie nosi ogon i ma ładną postawę(trochę wychudzony). Jest słodki i łagodny, ale czujny i żywy. 0 agresji. Widziałam jak miło potraktował małego pieska Pani. Ale wcześniej ponoć jakiegoś obcego pieska z terenu przegonił (i pogryzł). Nas widząc pierwszy raz w życiu przywitał bardzo przyjaźnie - wydrapałam mu z okolic noca grudę błota i wyjęłam parę rzepów (żeby był ładny do zdjęcia) i żadnego sprzeciwu. Dał zajrzeć do zębów - piękny zgryz nożycowy.
Piesek cudo - gdybym nie miała dwóch (i nie myślała o trzecim - innym) to wróciłby z nami.

Posted

Pani bardzo miła, dzieci i mąż też. Ale boję się, że pies może sobie pójść lub wpaść pod auto - teren nieogrodzony, a on tak tam sobie spaceruje. Chodzi z Panią albo dziećmi do sklepu, jest bardzo towarzyski. Nie jest blisko do ruchliwej ulicy, ale jakby lubił się powłóczyć, to mogłoby się to źle skończyć.
Właściwie sobie tak myślę, że szkoda, że go nie "porwałam".

Posted

marako napisał(a):
Pani bardzo miła, dzieci i mąż też. Ale boję się, że pies może sobie pójść lub wpaść pod auto - teren nieogrodzony, a on tak tam sobie spaceruje. Chodzi z Panią albo dziećmi do sklepu, jest bardzo towarzyski. Nie jest blisko do ruchliwej ulicy, ale jakby lubił się powłóczyć, to mogłoby się to źle skończyć.
Właściwie sobie tak myślę, że szkoda, że go nie "porwałam".

Nie mam gdzie jego przechowac ...naprawdę
mi jego tez szkoda bardzo i boje sie o niego
jak mozesz wyslij mi fotki na maila to je wstawie
dziekuje
juz mi troche lzej
teraz tylko ogloszenia...duzo ogloszen...niech ktos jego wezmie z miłosci do chaty bo szkoda malucha.;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...