Worel Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Fona zorganizowala bazarek dla Bobika i Kladki....... Moze cos cioteczki wypatrza? :roll: Prosimy tez o podnoszenie bazarku. Quote
Gosiapk Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Worel napisał(a):Fona zorganizowala bazarek dla Bobika i Kladki....... Moze cos cioteczki wypatrza? :roll: Prosimy tez o podnoszenie bazarku. Proszę o link do bazarku :) Quote
Worel Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 [quote name='Gosiapk']Proszę o link do bazarku :) no wlasnie http://www.dogomania.pl/forum/f99/przebieralnia-bazarek-z-ciuchami-dostawy-non-stop-136231/ Quote
gonia66 Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Niestety dziś mariamc nie odpowiedziala na moje PW..ale coż..czekamy...pożyjemy, zobaczymy...może trzeba już szukać na wszelki wypadek gdzie indziej??Tylko, ze w zasadzie nie mamy deklaracji stałych (tzn mamy kilka- ale to jeszcze za mało, żeby na 100% zaklepywać gdzieś miejsce...co robimy cioteczki???Potrzebujemy konkretów...czy uda się nam..tzn Im..naszym Dziadziusiom???:roll::roll::roll: Quote
Lionees Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Kurcze a na taki hotelik dla dwojga potrzeba co najmniej 500zł,albo lepiej:roll: Quote
gonia66 Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Renata5 napisał(a):Kurcze a na taki hotelik dla dwojga potrzeba co najmniej 500zł,albo lepiej:roll: TAk Reniu..wiem o tym...ale kurcze...spojrz na nich...jestem pewna, ze należy sie im taka emerytura..a juz pieniądze...znajda sie- wierzę w cioteczki...nigdy sie jeszcze nie zawiodlam...A już szczytem marzeń byłby domek u Ciebie Reniu..jak czytam co Ty tam dajesz psom..jakie zycie im "serwujesz"...to normalnie aż mnie w dołku ściska- bo ja bym Ci zaopakowała tam conajmniej jeszcze kilka psów...z takim sercem jak Twoje...moglaby się zmierzyć pewnie i setka psów- jestem pewna, ze dla żadnego nie zabrakłoby miejsca w Twoim sercu...:lol::lol::lol: Wiem..wiem...no ale pomarzyć zawsze można...jak mówi przysłowie: "ŻEBY COŚ SIĘ MOGŁO ZDARZYĆ, TRZEBA MARZYĆ":loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Lionees Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 No właśnie,żebym miała dom z gumy...eh marzenie:roll: Quote
sonikowa Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Jeśli decydujemy sie, żeby szukać im hoteliku to musimy apelować o deklaracje i wpłaty. Zmieńmy może tytuł? Mogę też spróbować poprosić w fundacji aby szukano dla psiaków "ojca chrzestnego" czyli po naszemu wirtualnego opiekuna, który się dorzuci finansowo (na pewo nie będzie to cała suma, ale zawsze coś..). Quote
Lionees Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 [quote name='sonikowa']Jeśli decydujemy sie, żeby szukać im hoteliku to musimy apelować o deklaracje i wpłaty. Zmieńmy może tytuł? Mogę też spróbować poprosić w fundacji aby szukano dla psiaków "ojca chrzestnego" czyli po naszemu wirtualnego opiekuna, który się dorzuci finansowo (na pewo nie będzie to cała suma, ale zawsze coś..). Byłoby super kochana...;) Quote
gonia66 Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 sonikowa napisał(a):Jeśli decydujemy sie, żeby szukać im hoteliku to musimy apelować o deklaracje i wpłaty. Zmieńmy może tytuł? Mogę też spróbować poprosić w fundacji aby szukano dla psiaków "ojca chrzestnego" czyli po naszemu wirtualnego opiekuna, który się dorzuci finansowo (na pewo nie będzie to cała suma, ale zawsze coś..). Byłoby bardzo super kochana cioteczko...oj bardzo bardzo:loveu::loveu::loveu: Dostałam odpowiedź od mariimc w sprawie hoteliku...zobaczcie: Hotelik otwieram przy nowym schronisku. I na pewno będzie to prawdziwe schronisko. Będzie czynny od 15.07. Czy wystarczy im boks zadaszony,z budą? jak prześlesz mi maila "normalnego" wyslę zdjęcia . Jak zajmą jeden boks,to wtedy 20 pln za dwókę dziennie. Jedzenie gotowane.Zywność kat.III i sucha karma na przegryzkę. Opieka wet.cała doba. Jesli potrzebują karmy specjalistycznej, to już na wasz koszt. Kocham staruszki. pozdrawiam m. No to tyle...zaraz wyślę maila z adresem- to dostanę fotki... No ale chcialabym wiedzieć, co sądzicie o tym zadaszonym boksie...to raz (bo cena nie jest wygórowana)...no i co sądzicie o dacie otwarcia(dopiero lipiec)....trochę długo- choc wiem, ze to zlecie, ale nasze dziadziusie juz "liczą czas"....dla nich kazdy dzień jest cenny... Mogę szukać dalej...tylko chcialabym, zebysmy spolnie zadecydowaly, czego konkretnie dla nich szukamy...potem musimy wiedzieć czy mamy ewentualną potrzebną kotę (przypuszczalną- 500zł miesięcznie)..i wtedy ostro ruszać..i zamawiać domek...Trzebaby więc najpierw zmienić tytuł rzeczywiście, napisać do tych fundacji( o czym piosał sosnikoa), potem zapraszać cioteczki na wątek zaznaczając, że ewentualne deklaracje obowiązywałyby od wtedy, kiedy pieski poszlyby do DT...no...chyba taka droga...ale myslę, że warto sprobować...inaczej watpię, że uda sie cokolwiek znaleźć z samych ogłoszeń....NO TO CIOTECZKI- KONKRETNIE PROSZĘ...CO ROBIMY??????:lol::lol::lol::lol: Quote
Gosiapk Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Renata5 napisał(a):No właśnie,żebym miała dom z gumy...eh marzenie:roll: Żebym trafiła szóstkę w Lotto :roll: Quote
Maszaberla Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Oferta o ktorej pisze Gonia jest kapitalna - jesli rzeczywiscie jest i bedzie tak jak pisze, wyglada na to ze warunki sa calkiem niezle, godny dom na stare lata dla parki staruszkow Z drugiej strony 20 zl dziennie - to wychodzi 600 zl miesiecznie - kwota ogromna i trzeba liczyc sie z tym ze bedzie to pewnie ich dom docelowy Jesli nadal jestescie zainteresowane - moge pokazac w TV zdjecie parki, o ile to jeszcze aktualne, moze na razie ta opcja pomoze w szukaniu domu Quote
Ania+Milva i Ulver Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Przepraszam ,że się wtrącę....ale uważam ,że przenoszenie tych dwóch psów do hotelu mija się z celem...no bo w sumie co ten hotel ma dać? Zwłaszcza boks i buda....co innego domowy dt. W Iławie schronisko jest małe-krzywda im się nie dzieje, mają spacery, swój boks-widac,że w końcu zaczyna cos w schronie iśc ku lepszemu. Może lepiej za te pieniądze kupić im nowe budy do schronu( które potem służyłyby innym psiakom), dać pieniążki na remont boksu, czy też na dobra karmę dla staruszków, pokupować inne rzeczy- na pewno dziewczyny dopilnują aby trafiły dla tej dwójki. Od czasu do czasu moge tez tam zajechac zobaczyc co u tej dwójki słychać. :oops:nie bijcie mnie:oops: Quote
sonikowa Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Myślę podobnie jak Ania. Hotel u Mariamc na pewno będzie super i jak ją kojarzę z wątków, to nieba będzie psom przychylać. Ale.. To sa stare psy i jeśli im czegoś trzeba, to człowieka. W hotelu kojcowym warunki nie będą radykalnie inne - pod tym względem - niż w schronie. Na pewno będzie mniej psów, ale skoro Iława i tak jest mała.. Nie wiem, może zaprosimy mariamc na wątek i sama zechce nam opowiedzieć o przyszłosci hoteliku. Skoro jednak Bobik i Kładka mają własny boks, wlasną budę, ludzi, którychjuż znają, którzy wyprowadzają je na spacerki, miziają itd. to nie wiem czy zmiana rzeczywiście im dobrze zrobi. Miejsce u Reny było w domu, hotelik ale wlaściwie własny domek, choć i tu ja miałam watpiwości czy Bobik były szczęśliwy bez Kładki... On jest stary, według mnie tylko przenosiny do domu mają sens, albo do domowego dt.. Są psy, które w schronie sobie na radzą, dla których hotel i kojec to ratowanie życia. Z Bobikiem tak nie jest. Jest jednak jedna rzecz, która jest wazna - u Mariamc Bobik miałby calodobowa opiekę weta. A jak zrozumiałam z wątku, w Iławie wet nie jest chętny do dyskusji i zastanawiania sie nad starym psem. Tymczasem sądze, że leki na stawy mogłyby znacznie podnieść komfort zycia Bobika. Oczywiście nie stawiam diagnozy, ale nie lekceważyłabym jego objawów. I tak i tak mamy jeszcze chwilę do zastanowienia, choć pewnie szybko trzeba sie do mariamc zapisać. Najpierw jednak zapytałabym o to ile psów jest w Iławie w schronie i czy Kamilawa może nam napisać coś więcej o codziennyhc warunkach życia naszych staruszków. Być może można im pomóc bez przenosin - inwestując w odpowiednia karmę, leki, legowiska. Mariamc, dzięki za ofertę i trzymam kciuki za final projektu!:loveu: Quote
sonikowa Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Maszaberla napisał(a):Jesli nadal jestescie zainteresowane - moge pokazac w TV zdjecie parki, o ile to jeszcze aktualne, moze na razie ta opcja pomoze w szukaniu domu Jeszcze nie dostałaś zdjęć?:crazyeye: Kamilawa, kochana, co się stało? Psy aparat zjadły? ;-) Quote
gonia66 Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 sonikowa napisał(a):Myślę podobnie jak Ania. Hotel u Mariamc na pewno będzie super i jak ją kojarzę z wątków, to nieba będzie psom przychylać. Ale.. To sa stare psy i jeśli im czegoś trzeba, to człowieka. W hotelu kojcowym warunki nie będą radykalnie inne - pod tym względem - niż w schronie. Na pewno będzie mniej psów, ale skoro Iława i tak jest mała.. Nie wiem, może zaprosimy mariamc na wątek i sama zechce nam opowiedzieć o przyszłosci hoteliku. Skoro jednak Bobik i Kładka mają własny boks, wlasną budę, ludzi, którychjuż znają, którzy wyprowadzają je na spacerki, miziają itd. to nie wiem czy zmiana rzeczywiście im dobrze zrobi. Miejsce u Reny było w domu, hotelik ale wlaściwie własny domek, choć i tu ja miałam watpiwości czy Bobik były szczęśliwy bez Kładki... On jest stary, według mnie tylko przenosiny do domu mają sens, albo do domowego dt.. Są psy, które w schronie sobie na radzą, dla których hotel i kojec to ratowanie życia. Z Bobikiem tak nie jest. Jest jednak jedna rzecz, która jest wazna - u Mariamc Bobik miałby calodobowa opiekę weta. A jak zrozumiałam z wątku, w Iławie wet nie jest chętny do dyskusji i zastanawiania sie nad starym psem. Tymczasem sądze, że leki na stawy mogłyby znacznie podnieść komfort zycia Bobika. Oczywiście nie stawiam diagnozy, ale nie lekceważyłabym jego objawów. I tak i tak mamy jeszcze chwilę do zastanowienia, choć pewnie szybko trzeba sie do mariamc zapisać. Najpierw jednak zapytałabym o to ile psów jest w Iławie w schronie i czy Kamilawa może nam napisać coś więcej o codziennyhc warunkach życia naszych staruszków. Być może można im pomóc bez przenosin - inwestując w odpowiednia karmę, leki, legowiska. Mariamc, dzięki za ofertę i trzymam kciuki za final projektu!:loveu:Sosnikowa...Ty to ja , czy kto???:eviltong::eviltong::eviltong:Kolejny juz raz podpisuje sie obiema rękami pod tym co napisałaś...napisałaś dokładnie tak, jak mysle ja...nie chcialam jednak niczego sugerować...wazne jest, żeby porównać...bo żadna z nas nie wie o panujących warunkach w schronie...no i ten wet....TRZeba chyba szukać dalej..ale platnego DOMOWEGO TYMCZASU....no, ale chcialabym znać opinie pozostałych cioteczek...to ważne, żeby decyzja była wspólnie podjęta i pewna....to bardzo ważne:lol::lol::lol::lol: Quote
Maszaberla Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 [quote name='sonikowa'] Jest jednak jedna rzecz, która jest wazna - u Mariamc Bobik miałby calodobowa opiekę weta. A jak zrozumiałam z wątku, w Iławie wet nie jest chętny do dyskusji i zastanawiania sie nad starym psem. Tymczasem sądze, że leki na stawy mogłyby znacznie podnieść komfort zycia Bobika. Oczywiście nie stawiam diagnozy, ale nie lekceważyłabym jego objawów. Mysle dokladnie tak samo Szkoda ze wiek psa jest powodem ignorowania jego dolegliwosci:-( Quote
Gosiapk Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Maszaberla napisał(a):Mysle dokladnie tak samo Szkoda ze wiek psa jest powodem ignorowania jego dolegliwosci:-( Jak tak można?! :angryy: Quote
gonia66 Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Róbmy coś cioteczki..wymyślmy coś i działajmy, bo nigdy bym sobie (nie tylko zreszta ja)nie darowała, gdybyśmy coś przegapiły i okazało się, że jest za późno....:-(:-(:-( Quote
kamilawa Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Jeny, jeny. Ja już nie rozumiem wszystkiego.. niby mam szybszy 6x Internet a dalej ciężko mi tu wejść :-( Wybaczcie, że rzadko jestem. Więc tak... byłam dziś w schronisku. Wymiziałam, ucałowałam Bobika i Kładkę od Wszystkich :cool3: Bardzo się ucieszyli. Miałam Wam przekazać gorące uściki od Kładki i buziaki od Bobika :evil_lol: Sonikowa kierowniczka ma urlop... jak ją spotkam na gg, od razu pogadam. Maszaberla podaj mi na pw swojego e-maila to spróbuję wysłać jedne z ładniejszych fotek, które nie wyszły szczególnie wspaniale. Więc na dzień dzisiejszy w schronisku przebywa około 100 psów, są również koty, ich jest około 20. Karmimy psy tym, czym najczęściej karmi się w schroniskach czyli śruta z namoczonym chlebkiem, namoczoną troszkę suchą karmą i mięskiem, które dostajemy od marketów. Wszystko przez Bobika i Kładkę jest zdjedzone prawie zawsze, bo w porach wiosennych i letnich, gdzie jest bardzo ciepło, psy nie zawsze chcą jeść. Na brak jedzonka nigdy nie narzekają :) Nie muszę mówić, że oczywiście woda zawsze świeża jest itp, itd. Obecnie przebywają w boksie zewnętrznym. Codziennie choć chwilkę każdy pies jest głaskany, no bo jakby inaczej :) Pozdrawiam serdecznie ! I jeszcze raz przepraszam, że rzadko zaglądam... Quote
Ania+Milva i Ulver Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 100:crazyeye::crazyeye:Na jak tak mały teren to bardzo dużo...:-( Kamilo jak otwarty jest schron w weekendy? Czy w majowy weekend tez jest otwarty? Quote
Maszaberla Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 [quote name='kamilawa'] Maszaberla podaj mi na pw swojego e-maila to spróbuję wysłać jedne z ładniejszych fotek, które nie wyszły szczególnie wspaniale. Kamilko, maila zaraz podam na pw, zobacze jak wyszly - rozumiem ze na 1 zdjeciu jest parka?:) Ktora z cioteczek bedzie mogla mi pozniej wyslac gotowe zdjecie poczta? Quote
Gosiapk Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Myślę,że nie ma co staruszków przenosić do hotelu :shake: Pomysł z kupowaniem lepszej karmy dla seniorków, mięska itp oraz nowej, dobrej budy jest godny poparcia :razz: Quote
sonikowa Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 A ja zaczynam sie zastanawiac czy hotelik nie jest jednak dobrym rozwiązaniem - powody są dwa: lepsza karma, opieka weta. Oraz trzeci powód - mniej psów. Ale nie wiem, naprawdę. Poza tym to koszt 600 zł miesiecznie plus karma dla staruszkow. Stac nas? Pomyslmy przez weekend. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.