Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 556
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ihabe napisał(a):
Bardzo szybko to zostało załatwione:placz: Hotelik juz prawie był gotowy:placz:
Mój Pixel ma 20 lat, ledwo chodzi, był zagłodzony, ma bardzo chore serce, ma niewydolność nerek.... ale Cichy Kąt czekał, aż znajdzie się ktos taki jak jak i moja rodzina i da mu chociaż chwilę szczęścia na koniec. Pixel jest juz z nami drugi miesiąc:loveu:
Gosia miałaś rację, nasze chęci i nasza miłość nie ma znaczenia w takich przypadkach.

Dokładnie tak jest...hotelik prawdopodobnie od poniedziałku wziąłby Bobisia,sponsor był....
Po co w ogóle był ten wątek?????Schron nie chciał wydać Bobisia w daleką podróż,więc załatwiony był dt prawie pod nosem-niestety NIE DANO MU SZANSY,NIE DANO NAM SZANSY:shake:
Antoś leżał 3 miesiące(albo dłużej),porobiły mu sie juz odlezyny od kości i NIKT nie myslał o jego uśpieniu!!!!! W tej chwili Antek bryka jak źrebaczek,a tez prawie całe zycie na betonie,a ma juz ponad 14 lat.Wystarczył ciepły dom,wizyta u weta,odpowiednie leki,witaminy i karma.Bobiś tez by to miał....
Bobis poleżał kilka dni i wyrok-bo leży???,bo stary???bo chory??? :crazyeye::angryy:
Coś tu jest nie halo:shake:

Posted

Wybaczcie, ale nie zgodzę się z Wami.
:shake:
Hotel miał byc od poniedziałku??? Czy ktoś z osób załatwiających go zadzwonił do schroniska, powiedział,że Bobik zostanie na dniach zabrany?
Czasem nie wystraczy tylko pisac na dogo, ale i realnie porozmawiac!

Schronisko w Iławie nie usypia psów ot tak sobie!!! Pojedzcie tam i zobaczcie ile tam jest staruszków- na pewno więcej niż połowa, to stare schorowane psy.
Nie jestem tu jakąś miłosniczka schroniska-daleko mi do tego , ale uważam ,ze w swej ocenie w tym przypadku przesadzacie!

Iława jest schroniskiem małym, w małym miescie- tam o dogo nikt nie słyszał. Młode dziewczynki załozyły watek nie do końca znając "procedury" watkowe. Od poczatku mówiły,że sa problemy z transportem,że nikt psa nie zawiezie nigdzie.
a diagnozy wet, badania- ludzie powiedzcie mi w jakim schronisku przed eutanazja robi się wszelkie badania????kto miał to tam zrobic- te dziewczynki??

Ja nie wiem czy on leżał kilka dni, czy tygodnie-leżał jak ja byłam i leżał do wczoraj..podejrzewam,że leżał juz długo....

Dla mnie jest to o tyle przykre,ze zdązylam Bobika zobaczyc , widziaałm jego stan . Uwazam,ze decyzja o eutanazji nie została podjęta pochopnie - na warunki schroniskowe pozostawienie psa w takim stanie nadal było by tylko jego męczeniem.

Jednak jest tam jeszce 90 psów- pomozmy im w imie Bobika , ale trzeba to zrobic madrze i z głową.

Posted

gonia66 napisał(a):
MAm nadzieje, że Kladeczkę chociaż uda się wyciągnąc- Bobik na pewno by tego chciał dla Niej...zaklepałam to miejsce..choć nie wiem, czy teraz się uda wejść na EXpres..no i nie wiem co z tymi sponsorami...ale jesli bedzie miejsce- to wierzę ze i pieniążki sie znajda...zrobimy to choćby ze względu na pamięć Bobika..dla ktorego spoźniliśmy sie z pomocą....


Gonia, proszę cię, jeśli możesz sprawdzić sponsorów i napisać ile nam brakuje do umieszczenia Kładeczki w hoteliku. Ona MUSI jak najszyciej zmienić miejsce, nie może tam zostać! Jeśli są potrzbene deklaracje finansowe, to zacznijmy je szybko zbierać.

Ja na Kładkę deklaruję 20 zl miesięcznie (choć już miałam nie brać więcej zobowiązań, bo nie wyrabiam, ale serce mi pęknie jak ona tam zostanie:-()

Posted

sonikowa napisał(a):
Gonia, proszę cię, jeśli możesz sprawdzić sponsorów i napisać ile nam brakuje do umieszczenia Kładeczki w hoteliku. Ona MUSI jak najszyciej zmienić miejsce, nie może tam zostać! Jeśli są potrzbene deklaracje finansowe, to zacznijmy je szybko zbierać.

Ja na Kładkę deklaruję 20 zl miesięcznie (choć już miałam nie brać więcej zobowiązań, bo nie wyrabiam, ale serce mi pęknie jak ona tam zostanie:-()


ja też deklaruję 20 zł

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
Wybaczcie, ale nie zgodzę się z Wami.
:shake:
Hotel miał byc od poniedziałku??? Czy ktoś z osób załatwiających go zadzwonił do schroniska, powiedział,że Bobik zostanie na dniach zabrany?
Czasem nie wystraczy tylko pisac na dogo, ale i realnie porozmawiac!


a diagnozy wet, badania- ludzie powiedzcie mi w jakim schronisku przed eutanazja robi się wszelkie badania????kto miał to tam zrobic- te dziewczynki??

.
JAk to nikt nie pisał??????????:crazyeye::crazyeye:Po co mielismy dzwonic do schroniska, jak czekaliśmy na decyzje domku....JA wyraźnie PISALAM NA WĄTKU, że szukamy...że chcę zdązyc.....Bylam pewna, ze skoro tam Aniu byłaś, powiedzialaś że się staramy...pisalyśmy na PW- prosiłaś żebym sie wstrzymala z decyzjami...zrobilam to..potem przeczytalam, ze Bobika dni sa policzone...Juz wtedy wszyscy pewnie wiedzieli, ze Bobik zostanie poddany eutanazji...Zaczela sie dyskusja- czy moze czy nie moze jechać..dlaeko czy blisko...zalatwilismy wiec BLISKO....ALE CO MIALAM SIE WDAWAĆ W DYSKUSJĘ?????Bo dyskusje byly różne...mnie chodzilo o DIAGNOZĘ.....a teraz Aniu piszesz....że.....:-(:-(:-("a diagnozy wet, badania- ludzie powiedzcie mi w jakim schronisku przed eutanazja robi się wszelkie badania????"
A kto wiedzial, że Bobiś jest przed eutanazją?????Zresztą.....Uważam, ze każdy pies zanim podejmie sie taką straszna decyzje powinien miec postawioną diagnozę..wtedy dopiero z czystym sumieniem mozna podjąc każda decyzję....
Blagalam o diagnożę......i o to probowalam walczyć razem z kilkoma cioteczkami....i już prawei sie udało..chcialam napisac jak wszystko będzie pewne na 100%.....nie zdążyłam...nie zdążyłyśmy..więc nie dziw się Aniu, że jesteśmy rozgoryczone....
Nie wiem jak szybko sie z tego otrząsnę, bo dzis mialam ogromne opory, żeby w ogole otwierać dogo....:-(:-(
Wiem, że teraz Kladeczka....jesli chodzi o sponsora- to Renia "go" pozyskała..i to do Niej sie zwrócę z zapytaniem...
A hotelik...??To znów Ihabe walczyła...JA wczotaj napisalam jaka jest sytuacja...zobaczymy jaka będzie odpowiedź....Bobik byl sytuacją wyjątkową..miejsce było wymuszone niejako przez Ihabe...bo bylam PEWNA, ŻE BOBIK NIE MA CZASU I JEST DO USPIENIA....tylko naiwnie myślalam, ze wygramy ten wyścig...:placz::placz::placz:
Źle mi..tak mi źle......Bobisiu...wstalam dziś zapuchnięta...i wciąż mi sie płacze na myśl o TObie Kochany Dziadziusiu....ale jak myślę o Kladeczce..tez mi sie płakac chce.....:-(:-(Zobaczymy jak sie losy potocza.....

Posted

Pani Paulinko dziękuję za wyprzedzenie. Ja przed chwilą się dowiedziałam, i nawet dobrze klawiatury nie widzę. Cholera jasna ! Właśnie od wczoraj mam szybszy Internet ! Jestem taka na siebie zła... to tylko przeze mnie praktycznie całe swoje życie spędził w schronie... Gdybym miała dobrze działający net i to wszystko... Wybaczcie i dziewczyny, bo Bobik pewnie mi już nie wybaczy.... :-(

Bobiczku kochany, płaczę cały czas za Tobą... Spotkałeś się z moim pieskiem, który już dwa lata temu umarł... 17.05 jest już 2 rocznica jego śmierci... Ciesze sie, że teraz Ci kochany lepiej. Kocham Cię ! :placz::placz::placz::placz::placz::placz:
Nie wiem czy teraz dobrze
zrozumiałam, ledwo kontaktuje; ale u nas w schronie zawsze przed eutanazją są robione jakieś badania czy coś, nigdy bez potrzeby pies nie jest usypiany...

Przepraszam....


:placz::placz::placz::placz::placz:

Posted

Niech Ci, którzy podjęli tę decyzję teraz z tym żyją. Ja nie potrafię z tym żyć i udawać, że jest ok! Nie potrafię!!!! Zaakceptowałabym to gdybym wiedziała, że Bobik ma np nowotwór nie uleczalny i cierpi albo inną nieuleczalną chorobę.
Dla nas, ciotek, które nie znają Bobika ale walczyły o niego aby przedłużyć mu życie, aby znaleźć mu domek, to co się stało to wygodnictwo ze strony schroniska..... pozbycie się problemu, bo niechodzący pies to kłopot.
Wyrżnijmy w pień wszystkich którzy mają problemy z chodzeniem, ze stawami, z reumatyzmem i przekrovzyli magiczny wiek 10 lat. Pozwólmy żyć szczeniakom i rasowym psiakom, zdrowym i jeszcze raz zdrowym.

Wiem, uniosłam się ale czuję się okropnie, że takie coś dzieje się na prawdę i nigdy nie pogodzę się ze śmiercią Bobika chyba, że ktoś mi powie, że dla psiaka nie było juz ratunku:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(

Posted

SLUCHAJCIE!

BOBIK juz niestety nie wroci do nas...:placz: Zal jest ogromny, ale koncentrowanie swojej energi na wytykaniu sobie kto co zrobil zle juz Bobikowi nie pomoze... :-(

Jak wam cioteczka Ania+Milva i Ulver sugeruje... zerknijcie na strone schroniska w Ilawie.... Tam jest wiecej takich psiakow jak Bobik... Staruszkow takich samych jak on - 12, 14 letnich, ktore cale zycie spedzily w schronisku.:-( POWINNISMY SIE KONCENTROWAC NA NICH.... bo potem znowu bedziemy plakac, ze sie nic nie zrobilo. A KLADKA????? Co teraz z nia??? Ona kochala Bobika! Co ona teraz musi przezywac???? Na jej watku cisza, a ona przeciez jeszcze zyje!!!

Niewiele tutaj pisze, ale juz nie moge tego czytac. Wezcie sie w garsc! Nie tak dogomaniacy dzialaja!

Posted

przepraszam dziewczyny,ale czy wy bywacie w schroniskach???????
znacie realia zycia psów w schronach??

ihabe-gdyby schron był wygodnicki, to dawno uspiłby Bobika-nie czekał 13 lat i reszte starych i chorych psów....nie moge uwierzyc w wasze słowa!!:-(
Ten schron jest jedynym jaki spotkałam , który nie usypia psów z byle powodów. I wybaczcie , ale w tej kwestii będe go bronić.
Jest wiele spraw, które mozna by tam zmienic, ale stosunek do usypiania na pewno nie.

Wiem,że jestescie rozgoryczone, patrzycie na to wszytko przez pryzmat jednostki....ja patrze troche inaczej. Nie uratuje się wszystkich, ale dzieki temu watkowi ktokolwiek dowiedział sie o Iławie i o tych że psach- pamietajcie ,że nadal zostało ich tam 90.:-(

Posted

Dziewczyny, jest strasznie nam wszystkim. Wczoraj pisalam, ze trzeba sie dowiedziec o jego stan -- no i sie dowiedzialam...:-(

Wszystkim ciezko, ale najciezej Kładeczce. Błagam was, skupmy się na wyciągnięciu jej!

Posted

Sabina02 napisał(a):
SLUCHAJCIE!

BOBIK juz niestety nie wroci do nas...:placz: Zal jest ogromny, ale koncentrowanie swojej energi na wytykaniu sobie kto co zrobil zle juz Bobikowi nie pomoze... :-(

Jak wam cioteczka Ania+Milva i Ulver sugeruje... zerknijcie na strone schroniska w Ilawie.... Tam jest wiecej takich psiakow jak Bobik... Staruszkow takich samych jak on - 12, 14 letnich, ktore cale zycie spedzily w schronisku.:-( POWINNISMY SIE KONCENTROWAC NA NICH.... bo potem znowu bedziemy plakac, ze sie nic nie zrobilo. A KLADKA????? Co teraz z nia??? Ona kochala Bobika! Co ona teraz musi przezywac???? Na jej watku cisza, a ona przeciez jeszcze zyje!!!

Niewiele tutaj pisze, ale juz nie moge tego czytac. Wezcie sie w garsc! Nie tak dogomaniacy dzialaja!

SAbinko...znamy sie przecież dobrze...i wiesz na pewno, że po takim ciosie w łeb..nie potzreba marnowac energii...jej po prostu aktualnie jest brak....i mysli typu- "najlepiej nie wchodzić na nowe wątki- skupić sie na "swoich" psach i wątkach"..staja sie obsesją....:-(:-(
Ja wiem, że to glupie mysli..wiem, że nie maja sensu i że jestemy tu po to aby pomagać...ale to jest cios w serce...po ktorym cięzko wstać...
Owszem- ze względu na Bobika- uważam, że trzeba pomóc Kladeczce- to Jego druga polowa.....
Ale jeśli się uda..to będę szczęśliwa..i wybaczcie..ale na schronisko iławskie nie wejdę więcej..mam żal do tego schronu i pewnie nieprędko sie to zmieni...wiem też, że schron- to nie kierownictwo- a psy..ale nie chce po prostu przeżywać drugi raz takiej traumy....jest tyle psow na dogo, ze nie będę się nudzila i zbijała bąków....ale w przyszłości wolalabym jednak, aby moja (i nie tylko moja) energia nie była nigdy więcej tak brutalnie zdeptana przez....bezduszność...:razz::razz:nie napiszę co mam teraz na myśli..przez wzgląd na pamięc Bobika...:-(:-(

Posted

Ciotki, on w tym schronie czuł się jak w domu... :-(
A schronisko w Iławie jest bardzo dobre...
I błagam, nie kłóćmy się teraz, tylko pomóżmy Kładce...

Posted

Ja uważam, że nie ma sensu roztrzęsywanie teraz kto ma rację a kto nie. Trzeba się zdać na opinie osób, które bywały blisko Bobika, uważam, że wiedzą lepiej niż ja, siedząca za monitorem, jak było z Bobikiem. Dlatego im ufam. Teraz trzeba skupić się na pomocy innym biedakom, Bobikowi już życia nie zwrócimy. Ważne, że był to dobry schron, Bobik nie umarł w samotności.

Posted

gonia66 napisał(a):
Odnośnie sponsorów Bobika- tego niew iem czy jesczze będą chcieli- zadzwonię do Reni i zapytam..tylko nie wiem czy teraz...najpierw może niech będzie zalatwione na 100% miejsce...



Zadzwon teraz, nie zwlekajmy już. Lepiej wiedzieć na czym stoimy i ile w razie czego będzie potrzebne.

Posted

Dobrze..ja już na ten temat zamilkne...bo z każdą minutą chcemi sie pisac coraz więcej i coraz gorzej...To jednak nic nie zmieni...więc na ten team koniec- przynajmniej z mojej strony i przez wzgląd na pamięć o Bobiku....
Odnośnie Kładki....
We wtorek, względnie w środę dam znać czy będzie miejsce w tym hoteliku, do którego mial jechac Bobik...
JAk będzie miejsce(w domku)- będziemy zberać deklaracje, gdyż jest osoba, ktora na "już" moze pożyczyć- założyć....
Odnośnie sponsorów Bobika- tego niew iem czy jesczze będą chcieli- zadzwonię do Reni i zapytam..tylko nie wiem czy teraz...najpierw może niech będzie zalatwione na 100% miejsce...

Posted

gonia66 napisał(a):
No właśnie...tylko nie Ty.....:-(:-(:-(
Ciągle nie mogę zapomnieć o Tobie Dziadziusiu.....:-(


Gosiu, mysle ze Dziadzius jest juz spokojny - nic mu nie dolega, biega tam gdzie pieknie, gdzie spokojnie

Zostala Kladka i jej pomozmy - tylko moze znacznie szybciej i sprawniej, o ile sie da oczywiscie :oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...