Jump to content
Dogomania

starsza SZNAUCERKA GABI...pol roku szukala.. i ZNALAZLA CUDOWNY DOM!!!


Recommended Posts

Posted

Aaaaaaaaaaaaaaale słodycz! Gdyby nie to, że mam narazie Karmelka i obiecalam potem pomóc w przechowaniu jednego z 8 szczeniaków z opuszczonej posesji to zaraz bym tą śicznotę do siebie na tymczas wzięła

  • Replies 901
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ale cudo to psiątko! Niestety tak jak pisałyśmy chwilowo hotelowanie u nad odpada z braku miejsc, Amiga zapchana i zarezerwowana na przyszłość, a ja wyjeżdżam na wakacje. Ale wierzę że długo w schronie nie zabawi z taką urodą.

Posted

A moze by tak malawaszka??? Ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii ja nic nie mówiłam. Ale Hipcio poszedł do nowego domku, to pewnie jej psiska tęsknią za jakimś młodym towarzyszem? :evil_lol::razz:

Posted

:lol: ja na razie nie mogę bo chcę gdzieś pojechać chociaż na weekend i już i tak będę miała problem z zostawieniem moich psów i bandy kociej :placz: a wyrwać się muszę bo zwariuję już tak dawno nie ruszałam się z domu :shake:

Posted

Ale wspaniałe wieści :multi::multi::multi:
Nareszcie :multi: Aż trudno w to uwierzyć, tak długo bidula czekała.

Wysłałam tradycyjnie przelew na Gabi, więc przeznaczcie te pieniążki jak dojdą na inną psią biedę ;)

Posted

Przepraszam, że u Gabi trochę zaśmiecę, ale tu sznaucerkowe cioteczki siedzą, może mi pomogą. Nie działa mi wyszukiwarka, jakiś błąd wyskakuje, a potrzebuję linka do staruszków z rzeszowskiego Kundelka - tam jest też starsza śedniaczka Corsa, chciałam zobaczyć co u niej, może też już w domku :roll:

Posted

no to ja Ci tu napiszę :placz: Corsa nadal w schronisku :placz: byla w domku jakis tydzień, ale ludzie ją oddali bo jednak za stara :angryy::angryy::angryy: to byli ludzie z Katowic - pojechali w tamte rejony na wakacje - rodzinne, z dziecmi, wzięli Corsę, jakoś na drugi albo trzeci dzień stwierdzili, że za stara i nie oddali jej od razu - dopiero pewnie jak wracali do domu :angryy::angryy::angryy: życzę im wszystkiego najgorszego bo takie zabawienie się uczuciami Corsy było podłe i ehhhh szkoda gadać :angryy:

Posted

tu akurat bym się wahała - raz, że nie wiem czy kierowniczka by dała ją - trzeba by się zapytac, a dwa ona tam czuje się dobrze - chodzi swobodnie po podwórku razem z innymi staruszkami, chodzi na spacerki z wolontariuszkami - nie wiem, lepiej chyba szukać jej od razu domu stałego, co zresztą robię bezskutecznie już tyle czasu :placz: trafiają się sami dziwni ludzie :placz: a problemem poniekąd jest też to, że Pani Kierownik chce, żeby osoba chętna na adopcję osobiście przyjechała, a niektórzy ludzie się tym zrażają

Posted

Bardzo się cieszę , że Gabi w domku :loveu: Dziękuję :loveu:
Jutro zadzwonię do p Lucynki , i jej powiem .
Amiga , nie mogłaś się dodzwonić , po pojechałam na ryby :oops: no i nie wziełam telefonu , zeby mi nie płoszył ryb :evil_lol:

Posted

BIANKA1 napisał(a):
Bardzo się cieszę , że Gabi w domku :loveu: Dziękuję :loveu:
Jutro zadzwonię do p Lucynki , i jej powiem .
Amiga , nie mogłaś się dodzwonić , po pojechałam na ryby :oops: no i nie wziełam telefonu , zeby mi nie płoszył ryb :evil_lol:



Ale ja już kiedyś się usiłowałam dodzwonić - jak domek Gabulinki był w trakcie konkretyzowania i też tylko usłyszalam Twój głos, że nie możesz odebrac. Ja sie nagadałam, bo myślałam, że się nagrywam na poczcie, ale chyba byłam w błędzie :oops:

Posted

No super ze Gabi w domku:multi::multi::multi: a mam pytanko co mam zrobic z pieniążkami z bazarku za ciuszki, one jeszcze nie doszły ale jak dojdą to moze- za zgodą wpłacającej oczywiscie- przeznaczymy je na inna bidulkę skoro Gabi ma fajny domek.

Posted

AMIGA napisał(a):
Ale ja już kiedyś się usiłowałam dodzwonić - jak domek Gabulinki był w trakcie konkretyzowania i też tylko usłyszalam Twój głos, że nie możesz odebrac. Ja sie nagadałam, bo myślałam, że się nagrywam na poczcie, ale chyba byłam w błędzie :oops:

Pewnie mi przepadło nagranie w trakcie wydzwaniania do firm i urzędów z sprawie szkód po nawałnicy . Nie mogłam przez tydzień doprosić się usunięcia kabli elektrycznych z mojego podwórka :cool3: W poniedziałek kazali mi nie wychodzić z domu , żeby nie dotknąc kabli , a wypięli je ze słupa w czwartek :angryy:

Posted

AMIGA napisał(a):
A powiedz mi - jak jest u Was w schronie - czy mam im wysłać kopię umowy adopcyjnej?
Bo ja tę umowę napisałam na siebie

Pojęcia nie mam .A na kogo Gabi była wyadoptowana ze schronu ?
Zresztą napisz do Belli , Ona będzie wiedziała . Ja mam tu sajgon po nawałnicy . :shake:Trzeba robić prąd i dachy , więc zupełnie nie mam głowy do niczego .Wszystko nam dzisiaj w nocy pozalewało .:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...