Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 318
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zulugula napisał(a):
A mnie własnie doszły słuchy, że schron w Jastrzębiu, będzie usypiał stare psy :placz::placz::placz:



Nie jestem osobą skłonną do płaczu, ale jak czytam wątki na dogo to nie mogę powstrzymać łez. Namawiam ludzi do zaglądania na to forum, może dzięki temu jakaś psinka lub kotek znajdzie dobry dom

Posted

zulugula napisał(a):
A mnie własnie doszły słuchy, że schron w Jastrzębiu, będzie usypiał stare psy :placz::placz::placz:

Boze nie mam już siły , wczoraj pozegnałam swoja kolezankę - młoda, sliczna , kobieta ...nie widzę w tym zadnego sensu...

Posted

koss napisał(a):
Boze nie mam już siły , wczoraj pozegnałam swoja kolezankę - młoda, sliczna , kobieta ...nie widzę w tym zadnego sensu...



nie ma na to słów, są tylko uczucia...........

Posted

dziewczyny,to jest tak:::::
schron w Jas-biu nie chce uspac zadnych starych psów tylko wyższe kierownictwo JZK chce wydac taka dyspozycje i przyjechac tam nawet z własnym wetem jak sie nasz nie zgodzi!:angryy:Ale zarządca tego nie chce, ja za to nie wiem co on w tym kierunku może zrobic i niewiem co dalej...Skargi należy kierowac do Jastrzębskiego Zakładu Komunalnego, do schronu nie...Niewiem co z tym zrobić.

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='wilczek007']dziewczyny,to jest tak:::::
schron w Jas-biu nie chce uspac zadnych starych psów tylko wyższe kierownictwo JZK chce wydac taka dyspozycje i przyjechac tam nawet z własnym wetem jak sie nasz nie zgodzi!:angryy:Ale zarządca tego nie chce, ja za to nie wiem co on w tym kierunku może zrobic i niewiem co dalej...Skargi należy kierowac do Jastrzębskiego Zakładu Komunalnego, do schronu nie...Niewiem co z tym zrobić.

Założyłaś wątek tym pieskom? Są zdjęcia?

Posted

To co napisze moze Was zbulwersowac totalnie. Nie bardzo mi zalezy. Uzalacie sie wielce nad tymi
psami, a co z tego wynika? Jaka one maja alternatywe? Latami gnija w boksach, w depresji,
z zanikiem miesni, chorobami drog pokarmowych i diabli wiedza co jeszcze. Na koncu czesto
sa zagryzane. Ratujemy wlasnie te nierasowe,zwykle, szare.Bez szans. Sa tacy co nam pomagaja,
nie uzalajac sie zbytnio. A sa tacy co glusza sumienie swietym oburzeniem i nic ponadto. Czesto nasze watki swieca pustkami
Wolamy o pomoc. Nawet hopniecia nie ma.Nie mowie o innej pomocy.Zdaje sobie sprawe, ze cale Dogo to psy potrzebujace pomocy.
Czekamy wiec. Na co? Nie wiem. Juz nie wiem.

Posted

A mój Czaruś- Benek już 2 miesiące w domu i cały czas uczy się opanowania, spokoju i zaufania. Zmieniłam mu imię, bo nier dość, że "czaruje" sobą otoczenie to chyba miał imię z rrrrr, bo na Czaruś, Czarek reaguje, a na Benek nie za bardzo. Teraz idziemy na spacer wieczorny i Czarek nie może się doczekać:mad:, więc pa pa pa.....

  • 3 weeks later...
Posted

[quote name='zulugula']Niedługo 3 miesiące, a ja chętnie pooglądam sobie Czarusia na zdjęciach :lol:[/quote]

Zdjęcia będą, Czarek bardzo się zmienił, fizycznie i co najważniejsze psychicznie, choć chyba nigdy nie zapomni o złych przejściach w swoim życiu.

Posted

[quote name='elkate']Zdjęcia będą, Czarek bardzo się zmienił, fizycznie i co najważniejsze psychicznie, choć chyba nigdy nie zapomni o złych przejściach w swoim życiu.

Masz rację elkate- one nigdy nie zapominają , wraca to w zupełnie nieoczekiwanych chwilach..częsc duszy mojej Zoski - jest martwa- i juz nic, tego nie zmieni - nogę sobie tylko wyobrazić -jakim cudnym byłaby piesem

Posted

[quote name='koss']Masz rację elkate- one nigdy nie zapominają , wraca to w zupełnie nieoczekiwanych chwilach..częsc duszy mojej Zoski - jest martwa- i juz nic, tego nie zmieni - nogę sobie tylko wyobrazić -jakim cudnym byłaby piesem


Nic o Zośce nie wiem, opowiedz.....

Posted

Czarek ma swojego człowieka juz 3 m-ce:multi: Bardzo mnie pilnuje. Wita ludzi serdecznie, ale tylko ja mogę go prowadzic na smyczy i wyjść z nim na spacer. Były u mnie siostry z wizytą i postanowiłyśmy wyjść na spacer. Gdy moja siostra chciała wyprowadzić Czarka to mały zaparł się wszystkimi łapinami. Zupełnie nas zatkało. Czarek bawi się pluszakami w domu tylko od godziny 18. Zaaneksował stare spanko Czui, nie położy się na ponton, który dla niego kupiłam (i to taki drogi). Dobrze, że koty i Czui lubią na pontonie leżeć. Czarek na fleksi wykonuje wszystkie moje polecenia, przychodzi do nogi, robi siad, zostań, stój, nie rusz.
Gdy go spuszczę, to :evil_lol:, doskonale wie, że robi żle gdy olewa moje polecenie. Najgorsze jest to, że potem boi się do mnie podejść, musiał być za to karcony i to bardzo:placz:. Ja podchodzę do niego gdy spłoszony zbliża sie do mnie i gdy zapnę mu smycz i pochwalę to widać jak jest bardzo zdumiony, że nie oberwał. Z Czui trzymają sztamę, wczoraj solidarnie obszczekali psa, który warknął na Czarka. Co jeszcze, Czarek je warzywa,owoce, twarożek, oczywiście najbardziej kocha mięcho, no i najważniejsze mogę spokojnie wyjść z domu, nie wyje, nie piszczy.
Mały czuje, że jest kochany i to przekłada się na to,że nie śmiga jak pershing jak to robił na początku, a robił to i w domu i na spacerach.
Niedługo będą fotki...

Posted

[quote name='elkate']Były u mnie siostry z wizytą i postanowiłyśmy wyjść na spacer. Gdy moja siostra chciała wyprowadzić Czarka to mały zaparł się wszystkimi łapinami. Zupełnie nas zatkało.

Brawo mały ! Wie co dobre. Po co ryzykować utratę NIEBA ? :cool3:

Posted

[quote name='ElzaMilicz']Brawo mały ! Wie co dobre. Po co ryzykować utratę NIEBA ? :cool3:


Oj, wie, wie. Mały jest nakolankowy piesio. Oglądałam film, zaczęłam się śmiać, a Czaruś, hyc mi na kolana. Muszę koniecznie kupić fotel dla nas:roll:
bo jednak krzesło jest dla nas za małe. Elza masz przepiękne dzieci i piękne psy, szczególnie podoba mi się Lenka. Gdym tylko miała domek z ogródkiem....

Posted

coś sie porobiło i zgubił mi się watek -musiałam szukac go w tłoku dogomanii;), ufffff znalazłam !
Elza -masz rację DOSIA - TO ZOŚKA ( wołamy na nią róznie, ja najęczęściej: ..dziewczynko)..nadal z nią trudno..ale o nieba całe lepiej :multi:
Elkate -na 94. stronie ( jesli masz zdrowe serce )zobacz filmiki o moich dziewczynkach - ale nie bój się, to film z happy "endem", obie panny mają fajnnych ludzi za przyjaciół:oops:, to ten film sprawił,ze je zabrałam..dostałam prawie histerii.
A co do wyjscia moja dziewczynka dopiero od paru tygodni pozwala się wyprowadzić ( poza mną ) i mojemu męzowi ( a jest u nas 1 1/2 roku)..Elza jak ten czs gna ...syn, synowa- nie ma szans...
Cóż jestesmy skazane na siebie:lol:

Posted

Przeczytałam cały wątek o siostrach i obejrzałam filmiki, na których malutkie dosłowniw walczą o życie. Koss jestem pełna podziwu i uznania dla Ciebie i Twojego TZ, uratowaliście małym życie, mało tego dostały nowe super domki.


O jakiś guuupi zanczek zrobiłam

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...