kaja555 Posted May 28, 2009 Author Posted May 28, 2009 aha, dzisiaj w okolicy gospodarstwa jak dojeżdżaliśmy do pracy, to widziałam młodego kociaka - tak poniżej roku: był biało-bury. Tych kotów tu zatrzęsienie. Wczoraj po wizycie przedadopcyjnej przy śmietniku chodził i szukał jedzenia dorosły bury kotek, zostawiłam tam trochę suchej karmy, ale kot był dziki i uciekł. Quote
psiama Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 Kot Kotem Kota pogania ... :roll:. Sa takie miejsca, gdzie kociska się mnożą na potęgę. A wykot w pełni trwa ... Quote
kaja555 Posted June 1, 2009 Author Posted June 1, 2009 Dzisiaj na śniadanku przywitały mnie wszystkie trzy panny :loveu:, a były taaakie głodne, że jestem pewna, że w piątek albo w sobotę przyszła banda od sąsiadki i im wszystko wyżarła co miały na dwa dni. No ale przecież jej koty do mnie nie chodzą :razz: Z dobrych wieści - oczywiście skorzystałam z okazji i odrobaczyłam naszą diablicę Misiulę, która się strasznie do mnie nałasiła i przy tym nagadała, a potem ładnie z łyżeczki kawałek mięska nadzianego tabletką zjadła :evil_lol: Było to bardzo ważne zadanie, bo Miśka jest w ogóle pierwszy raz odrobaczona - w ŻYCIU :roll: Mureczka wesoła i skacząca jak zwykle. Natomiast Stara dalej ma to jedno oczko załzawione. Dobrze że ma apetyt. W kuwecie była biegunka - ale nie wiem czyja. Stara raczej najczęsciej jest na hali, więc niestety ją podejrzewam. Muszę ją poobserwować. Stara nadal ma obserwatora na allegro - dopisałam info o jej oczku, że ma obniżoną odporność, na dworze zimno a ona nie ma się gdzie ogrzać bo na hali kaloryfery już wyłączyli na wiosnę. Poza tym boję się, że jak w lipcu wyjadę, to na pewno nikt nie będzie im tyle jeść dawał, a z głodu to już wogóle chpróbska się pojawią. Nikt im witamin do jedzenia nie doda, a jak się Starej pogorszy to tez nie zareagują. Pan Adam niby karmi, ale kiepskie jedzenie daje. A jak mu zostawie, to im będize za bardzo wydzielał, bo nie wiem ile na prawde potrafią zjeść. Quote
kaja555 Posted June 1, 2009 Author Posted June 1, 2009 no i ruszam dzisiaj z tym bazarkiem, wszystko mam na biurku, zaraz zdjęcia pstrykam. Klatka pilnie potrzebna, bo można też posterylizowac nasze koty w Katowicach, jedna kotka już ciachnięta, ale reszta po dobroci nie podejdzie. Quote
psiama Posted June 1, 2009 Posted June 1, 2009 Cudnie, że Miska się pojawiła i tabletke wcięła :loveu:. Dobra robota ! :multi: Taaaaa, urlopy się zaczynają .... :roll: Może ustal z Panem Adamem, że bedzie w czasie swojej zmiany dawał zawsze taką samą paczkę żarcia (może warto mu poporcjować do reklamówek, pudełek), chyba, że by zostało dużo s poprzedniego karmienia. Może warto kupić witaminy, które można z karmą wymieszać ? Jest tego zatrzesienie w sklepach (lepiej oczywiście na markowe produkty spoglądać w zoologicznych, bo na halach supermarketowych kiepsko z jakością żarcia zwierzęcego bywa ... sama wiesz ...). Niedawno tez do Joli_k wysyłałam witaminy w sprayu (z Krakvetu), może to jest jakies rozwiązanie. Ale sama ich nie praktykowałam :roll:. Moje koty maja scanomune, zbilansowaną karme, a na deserek dorzucamy smakołyki - takie serduszka z witaminami i czyms jeszcze (nazwa mi uciekła, kraft albo vitacośtam ...). Czekamy na bazarek :cool3:. Quote
kaja555 Posted June 1, 2009 Author Posted June 1, 2009 planuje właśnie przed urlopem kupić karme na krakvecie to to może też te witaminki, bo teraz to w odrobinie wody rozpuszczam tabletki wit. C i echinacee, a olej rybny wyciskam :evil_lol:, fuj! Jak rano wschodzę do biura, to zanim włącze komputer to zaczynam od namoczenia tabletek.:evil_lol: W tym roku po raz pierwszy od 4 lat biorę urlop 2 tygodniowy, zawsze brałąm max. tydzień ze względu na koty i pracę. Ale w tym roku remontujemy chałpe na wsi, bo od lat w stanie surowym. Sara będzie zachwycona tym pobytem, ale Stara nie :shake:, oby znalazła dom do tego czasu, bo młodziany Murka i Miśka sobie poradzą! Quote
psiama Posted June 1, 2009 Posted June 1, 2009 Poradzą sobie koty, muszą. Wierzę, że Pan Adam na pewno nie da im zginąć :p. Może da się poprosić kogoś jeszcze by zajrzał chociaz 1-2 razy z Twojej roboty czy żarełko mają ? To pewnie niebawem młode pokolenie się pokaże .... Chałupa na wsi .... cóż więcej do szczęścia potrzebne ? :loveu: Też mi się marzy ... Quote
kaja555 Posted June 1, 2009 Author Posted June 1, 2009 chałupa na wsi super sprawa, ale te wszystkie zwierzęta w nędznych warunkach! Jednak w mieście żadziej się coś przybłąka, a na wsi... Ja się boję tych dwóch tygodni, już miałam koszmary że jakieś pokaleczone zwierzęta mi sie tam przybłąkają. Rok temu dokarmiałam jedego psa, podobno sąsiada :shake: A droga na podkarpacie! Zawsze w jedną stronę widzę z 5 rozwalonych kotów i jednego psa przy drodze i nawet nie ma co zbierać! :-( Quote
psiama Posted June 1, 2009 Posted June 1, 2009 Nawet mi nie mów :shake:, ja codziennie widzę rozwałkowane ciałka zwierzów, kotów, lisów, jezy, psiaków rzadziej, ale też czasem .... Kaju, a Misiek poczta w końcu przybył ? :roll: Bo cisza ...... do mnie miały dwie paczki dojść z tydzien temu i ciiiiisza .... Quote
kaja555 Posted June 1, 2009 Author Posted June 1, 2009 Misiol doszedł, ale czeka na dobiór na poczcie :oops:, bo nie miałam czasu się tam udać :diabloti:, dzisiaj mają tylko do 15.00, ale jutro odbiorę na pewno ;) Quote
psiama Posted June 1, 2009 Posted June 1, 2009 kaja555 napisał(a):Misiol doszedł, ale czeka na dobiór na poczcie :oops:, bo nie miałam czasu się tam udać :diabloti:, dzisiaj mają tylko do 15.00, ale jutro odbiorę na pewno ;) SUPER ! Odbierzesz - wpisz na watku pluszadłowym, żebym miała pewność :razz:. Quote
kaja555 Posted June 2, 2009 Author Posted June 2, 2009 Rano na śniadaniu zaszczyciły mnie znowu wszystkie 3 panny. Oczko Starej wyglądało trochę lepiej, ale i tak ma obniżoną odporność. Miśka mnie wystraszyła, tak wystrzeliła z nikąd i zaraz do gadania się zabrała :evil_lol: Ale przychodza pojeść bo potem im "sąsiedzi" wyjedzą. Quote
kaja555 Posted June 2, 2009 Author Posted June 2, 2009 Zapraszam na bazarek ciuszkowy. Inne rzeczy lepiej idą niż ciuchy, więc po tym, bazarku jak cokolwiek się sprzeda zrobię chyba dziecięcy z zabawkami :p http://www.dogomania.pl/forum/f99/sukienki-bluzki-letnie-na-koty-kopalniane-koniec-12-06-2009-g-13-00-a-139019/#post12384559 Quote
psiama Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 Miśka teraz nadrabia wizyty :diabloti:. Zajrzę na bazarek :p. Quote
kaja555 Posted June 4, 2009 Author Posted June 4, 2009 melduję, że wczoraj misiaczek na poczcie odebrany (troszkę się naczekał :shake:), Sara go zobaczyła i porwała, więc już jej zostawię, nosi go za tą czerwoną czapeczkę :evil_lol: po mieszkaniu i nie chce oddać Quote
kaja555 Posted June 4, 2009 Author Posted June 4, 2009 psiama napisał(a):Miśka teraz nadrabia wizyty :diabloti:. Zajrzę na bazarek :p. He, he, Miśka wczoraj też była, a wdzięczyła się za wszystkie czasy. Trochę się pobawiłyśmy w łapanie ogona - patrzy się wtedy zdziwiona czemu ją trzymam za ogon :evil_lol: A do bazarku dzisiaj dorzucę jeszcze 4 rzeczy :razz: Quote
kaja555 Posted June 4, 2009 Author Posted June 4, 2009 Dzisiaj na śniadaniu była MIśka i Murka. Miśka faktycznie nadrabia zaległości. Właśnie obieram jej sierść z jasnych rajtuzów :evil_lol: Ponad miesiąc się łajdaczyła, ale na szczęście dzieci z tego nie będzie :evil_lol: Natomiast drugi dzień pod rząd nie ma Starej na śniadaniu. Może przychodzi w innych godzinach, bo teraz leje na dworze :shake:. Oby nic jej nie było. Quote
psiama Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 Czy te kocie baby pilnują czegoś na zmianę, że tak znikają ... :roll:. Cudnie, że grubcio dotarł - dzięki za info. A niech się Sarunia wybawi. Dla psina świetny jest ten misior :eviltong: Quote
kaja555 Posted June 4, 2009 Author Posted June 4, 2009 Stara pewnie pod wieczór przychodzi, już tak bywało. Zahaczę p. Adama i zapytam czy ją widuje. A misior jest świetny. Sara go broni jakby to jej dziecko było, zabrać jej nie idzie. I na dodatek ma jeszcze jedną zaletę :evil_lol:. Jest BIAŁY a Sara tez biała, więc sierści na nim nie widać. Bo czarna pantera którą też tarmosi to wygląda bardzo kiepsko :evil_lol: Quote
psiama Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 No, misiek gabarytowo to taki w sam raz dla Sary :evil_lol:. Quote
kaja555 Posted June 5, 2009 Author Posted June 5, 2009 psiama napisał(a):No, misiek gabarytowo to taki w sam raz dla Sary :evil_lol:. Idealny :razz: Quote
kaja555 Posted June 5, 2009 Author Posted June 5, 2009 Dzisiaj na śniadaniu była Stara i Miśka, a nie było Mureczki. Panny się obżarły. Oczko Starej już wygląda normalnie, chyba witaminki podziałały. Jak jadły, to je tak delikatnie głaskałam, żeby je po trochu jeszcze bardziej oswajać. No i panny się nie bały, jadły dalej, ale tak trochę się uginały zamiast prężyć:evil_lol:. Dla Starej to krok w tył, bo już się prężyła przy głaskaniu, ale ostatnio ją trochę zaniedbałam. Natomiast dla Miśki to kolejny krok do przodu :evil_lol:, kiedyś dostawałam łapą za rękoczyny. Teraz jeszcze można ją łapać za ogon jak wdzięczy się do mojej nogi :evil_lol: Po obżarciu wyszły na dwór. I tak sobie za nimi wyszłam, a może gdzieś mnie zaprowadzą. Słońce wyszło, ale jeszcze chłodno jest. No i koło zaparkowanych samochodów sobie na trawniku siadły i lecą z tą toaletą :evil_lol:. Jakbym dłużej została, to by pewnie zabawa była, ale musiałm już iść bo 15 minut nie byłam w biurze :razz: Quote
kaja555 Posted June 5, 2009 Author Posted June 5, 2009 Wszyscy znający się na klatkach-łapkach!!!!!:razz: Są bardzo fajne i super drogie klatki. Ja wypatrzyłam taką, z lekką zapadką za ok. 200zł: farmen.pl - sklep firmowy z żywołapkami :: żywołapka do odłowu kotów, psów czy ta klatka jest bezpieczna??? polecają mi dziewczyny taką: PPHU Alea tylko ona kosztuje od 350zł do 610 :shake:, na taką to chyba tylko fundacja sobie pozwoli. Ta pierwsza wydaje mi się ok i wymiarowo i ze względów bezpieczeństwa łapanego zwierza... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.