Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

może ma kilka miejsc dokarmiania, a druga sprawa, że jak jest upał to koty cały dzień śpią i jedzą w nocy - dlatego ja swoich nie widuję

a jedzenie jej zostawiacie?

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

sabusia napisał(a):
ile kotow zostało na kopalni?


tak powinno być 6 kotów, ale teraz rzadko je widuję bo przychodzą jeść w nocy, jak się zrobi zimniej to policzę, bo powinny się częściej pokazywać

Posted

kaja555 napisał(a):
może ma kilka miejsc dokarmiania, a druga sprawa, że jak jest upał to koty cały dzień śpią i jedzą w nocy - dlatego ja swoich nie widuję

a jedzenie jej zostawiacie?

dzis jeden ochroniarz mi powiedzial, ze ja widzial niedawno i ze sie przeniosla do policji, a tu rzadko wpada; wiec zyje i ma sie dobrze :) to moze i twoja kaska sie przyczaila gdzies?
a mnie sie dzis zlapal nastepny kot (plec jeszcze n/n) i po poludniu jedzie do kliniki :)

Posted

kakadu napisał(a):
dzis jeden ochroniarz mi powiedzial, ze ja widzial niedawno i ze sie przeniosla do policji, a tu rzadko wpada; wiec zyje i ma sie dobrze :) to moze i twoja kaska sie przyczaila gdzies?
a mnie sie dzis zlapal nastepny kot (plec jeszcze n/n) i po poludniu jedzie do kliniki :)


jeżeli w policji lepiej karmią to nic nie poradzisz :)

Moja Kaśka raczej ma u mnie najlepszą jadłodajnie, ale kłopot w tym że koty jedzą w nocy i nie wiem czy ona jest.
Trzymam kciuki za N/N.

  • 3 weeks later...
Posted

Tośka ma w końcu dom?? Bo się nic nie chwalisz....

A na koplani: dlaje króluje Zdzichu, a Kaśki nie widziałam już 3 miesiące - nie wiem czy staruszka żyje :(, cały czas o niej myślę

  • 1 month later...
  • 1 month later...
Posted

Zapraszam wszystkich zainteresowanych na maskotkowy bazarek dla oświęcimskiego schroniska

[URL]http://www.dogomania.pl/threads/197954-Maskotki-za-2-z%C5%82-na-potrzeby-o%C5%9Bwi%C4%99cimskiego-schroniska-karme-leczenie-sterylki...?p=15897901#post15897901[/URL]

  • 1 month later...
  • 8 months later...
Posted

właśnie godzinę temu, dowiedziałam się, że jedna z kotek wyadoptowanych z kopalni odeszła w swoim domu, Kicia, przez nas nazywana Frajdą, 3 lub więcej lat mieszkała w swoim domu w Tychach, parę dni temu niefortunnie spadła z okna w mieszkaniu, była u weterynarza, Kicia w ciągu sekund po kilku dniach przestała się ruszać, to mógł być krwiak lub jakiś zakrzep. Kicia była gwiazdą w swoim domu, strasznie nam jej brakuje



  • Była córką albo Murki albo Rózi.

  • Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...