Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

psiama napisał(a):
Oby dobrostan zdrowotny trwał zawsze :p.

Grazyna odwala wspaniałą robotę, bez dwóch zdań. Czy urlop od dogo wynika z innych obowiązków zwierzolkowych ? :roll: Bo daaaaaaaawno jej tu nie uwidziałam :p.


Grażyna prowadzi stronę schroniska i jeszcze wszystkie zwierzaki umieszcza na naszej klasie - i już więcej nie daje rady :shake:

Wyłapała prawie wszystkie koty śmietnikowe (parę razy stałam z kaltką i żadnego jej nie złapałam, za to złomiarz był chętny na klatkę i prawie się złąpał :evil_lol:). Oprócz tego od tygodnia ma w domu kocią rodzinkę. Mama oswojona pręgowana wyrzucona i 5 miesięcznych wariujących kociaków w fajnych kolorach: dwa pręguski, jeden czarny łobuz i dwa biało-szare :razz:

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Rozumiem. Zatem niemal wszystkie dokarmiane smietnikowce wyłapane ? :multi:. To jest niezła robota :roll:. To jaki stan obecnie ? Na pewno dwycyfrowy ? :diabloti:

Posted

psiama napisał(a):
Rozumiem. Zatem niemal wszystkie dokarmiane smietnikowce wyłapane ? :multi:. To jest niezła robota :roll:. To jaki stan obecnie ? Na pewno dwycyfrowy ? :diabloti:


z kociakami to jest dwucyfrowy, ja myśle że tak 18 sztuk :crazyeye:, ale te 5 małych to szybko pójdzie

Posted

Pozdrów koniecznie, od panny Rózi czyli Misiory :cool3:.

Z innej beczki Rózia się z rujką nie śpieszy ... . Może ona taka cichokicia w tych sprawach :diabloti: A tu 10 miesiąc dziewczynom już trwa. Zuzka już dawno po, zapomniała, kudełki pozarastały.

Posted

Też tak myśle, za niebawem się objawi :cool3:.

Kaju, warto by juz chyba temat watku zmienic, bo ciężarna mama Rózi już jest mamą karmiącą ... :cool3:

Posted

widzę zę macie niezłe doświadczenie, ja niedługo bede miała znowu małe kociaki na podwórku albo juz gdzieś są, bo nie widziałam kocicy ciężarnej od 2 dni.

Posted

Reksio, miło, że jesteś tu :cool3:.

Klatka wygląda superprofesjonalnie :p. Jakie ciężkie to bedzie ? Opis na stronie mnie rozwalił ... Pułapka żywochwytnana :diabloti:

Posted

[quote name='psiama']Reksio, miło, że jesteś tu :cool3:.

Klatka wygląda superprofesjonalnie :p. Jakie ciężkie to bedzie ? Opis na stronie mnie rozwalił ... Pułapka żywochwytnana :diabloti:

ta trochę wieksza to 10kg, ta mniejsza 9kg do wysyłki- tak pisze na stronie, ale to musi być przecież lekkie :roll:

Zanim będę zamawiać, to jeszcze zadwonię i wypytam o wszystko.

Posted

wczoraj nam kociarnię na hali zalało - taka musiała być tutaj ulewa. Koty nie chciały w takie bajoro wchodzić i tylko Miśka się na chwilę pojawiła, ale jak zoabczyła powódż to nie chciała sobie łapek moczyć :razz: i czmychnęła z powrotem.

Zaraz idę zobaczyć jak dzisiaj, ale juz widziałam po drogach na kopalni że woda zeszła.

Nawet kotów powodzie nie oszczędzają.

Co do kotó sąsiada, nie widzimy czarnje z małymi - p. Adam też jej nie widział, tylko ludzie z drugiej zmiany mu mówili. Ciężko będize odłowić to bractwo.

Posted

Mam nadzieje że kociarnia nie ucierpiała zbytnio i koty powoli wrócą do swoich misek ..... mam nadzieję że w komplecie.

Życzę powodzenia w akcji odławiania kociaków z sąsiedztwa.

Posted

2koty&1pies napisał(a):
Mam nadzieje że kociarnia nie ucierpiała zbytnio i koty powoli wrócą do swoich misek ..... mam nadzieję że w komplecie.

Życzę powodzenia w akcji odławiania kociaków z sąsiedztwa.


a dziękujemy ;) Właśnie wróciłam z hali, jest lepiej, chociaż jeszcze wilgotno. Czekała juz na mnie Stara. Reszty nie widać, ale na pewno w innych porach przychodzą bo wszystko wyjedzone. Pójdę jeszcze o 14.00 im na weekend zostawić i się rozejrzę :crazyeye:

A co do sąsiedztwa, to na razie są poza zasięgiem.

Posted

Wczoraj faktycznie była ulewa na 102 :shake:. Rzeka wody płynęła drogami i chodnikami. Wyobrażam sobie, co tam się u Was działo. Mam nadzieję, że koty wszystkie w porzadku :roll:.
Woda zniszczyła kocie obejście ?

Posted

Zobaczcie jaki piękny okaz "zebry" widzieliśmy w chorzowskim ZOO;-) :lol: :cool3:
koniecznie przeczytajcie wywieszkę! Tam pisze : sPONSOREM ZEBRY JEST SZKOŁA PODSTAWOWA NR 65 W KATOWICACH hihihih Tylko data na fotce jest inna niż naprawdę winno być 26.06.2009

Posted

[quote name='balbinka79']Zobaczcie jaki piękny okaz "zebry" widzieliśmy w chorzowskim ZOO;-) :lol: :cool3:
koniecznie przeczytajcie wywieszkę! Tam pisze : sPONSOREM ZEBRY JEST SZKOŁA PODSTAWOWA NR 65 W KATOWICACH hihihih Tylko data na fotce jest inna niż naprawdę winno być 26.06.2009


no balbinka, a już miałam dzownić co tam u Was słychać.
A z ZOO w CHorzowie, to trzeba uważać, bo sąsiadka w zeszłym tygodniu przywiozła właśnie z tego zoo małego kotka, który juz ledwo łaził. Widzę, że oprócz egzotycznych zwierząt, zoo hoduje jeszcze inne :shake:, ciekawe czy je dokarmiają, ale raczej wątpię. Pewnie tyle co ukradną od egzotycznych. Oby tylko większym kotom lub lwom nie kradły...

Posted

psiama napisał(a):
Wczoraj faktycznie była ulewa na 102 :shake:. Rzeka wody płynęła drogami i chodnikami. Wyobrażam sobie, co tam się u Was działo. Mam nadzieję, że koty wszystkie w porzadku :roll:.
Woda zniszczyła kocie obejście ?


koty w porządku, tylko miski w wodzie stały tyle wczoraj było wody - ale dzisiaj już lepiej, tylko jeszcze trochę wilgotno. Ale jedzenie znika, więc kotów to nie zniechęca :razz:

Posted

kaja ale to nie był jedyny kot którego spotkaliśmy na naszej wycieczce po zoo i powiem ci że nie widać po nim biedy, oba były nieźle wypasione i fakt nie bały się ludzi, a wręcz przeciwnie łasiły się strasznie.
A u nas bez zmian, szał-pał czyli gonitwy i roznoszenie chałupy, wszyscy zdrowi, Toffik stał się już bardzo miziastym kotkiem, a poza tym to po staremu. Musimy się kiedyś zgadać na jakąś kawkę odwiedzinkową.
Widzę że się wam moja zebra spodobała.

Posted

balbinka79 napisał(a):

Widzę że się wam moja zebra spodobała.


Spodobała, spodobała :diabloti:. Widzaiłam tam te inne koty, w tym czarnula sopaslaczka, zupełnie bezstresowo do ludzi podchodził :cool3:.

Posted

W Łodzi wczoraj było jakies oberwanie chmury chyba ale moje koty pochowały sie w komórkach,a dziś rano juz sie wylegiwały na samochodach w słonku.
Z kocicą nie mam problemu bo albo jest bezpłodna albo była wysterylizowana i może komuś uciekła choć od pierwszych dni ( a jest już prawie 3 lata)u mnie na podwórku zachowywała raczej sie jak dzika kotka.Ale pojawiała się czarna od czasu do czasu,a a potem masa kocurów w nocy spac mie dawała nam.Dzis ja widziaąłm i chyba nie ma brzucha, nie mam pojecia gdzie mogła urodzić.:placz:

Posted

[quote name='reksio7']W Łodzi wczoraj było jakies oberwanie chmury chyba ale moje koty pochowały sie w komórkach,a dziś rano juz sie wylegiwały na samochodach w słonku.
Z kocicą nie mam problemu bo albo jest bezpłodna albo była wysterylizowana i może komuś uciekła choć od pierwszych dni ( a jest już prawie 3 lata)u mnie na podwórku zachowywała raczej sie jak dzika kotka.Ale pojawiała się czarna od czasu do czasu,a a potem masa kocurów w nocy spac mie dawała nam.Dzis ja widziaąłm i chyba nie ma brzucha, nie mam pojecia gdzie mogła urodzić.:placz:[/quote]

jak dajesz jedzenie to kotka je na pewno z czasem wyprowadzi. No ale trzeba ją złapać i wysterylizować!

Posted

Trudna sprawa bo nie widziałam jej od 3 dni, na pewno urodziła ale niestety nie u mnie na podwórku.
ALe na pocieszenie mam swoja parkę, którą dokarmiam już od 2 lat, a kocurka nawet od 3, bo sama go przyniosłam takiego malutkiego znalezionego na ulicy. Na szczęście inna kocica go wychowała i mam teraz rozrabiaka, który mi na gołebie poluje.;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...